Pierwszy tydzień rywalizacji w tourach WTA oraz ATP dobiega końca. Mieliśmy okazję gościć na kortach w Adelaide, Melbourne oraz Sydney. Nadszedł czas na finałowe starcia w kilku turniejach rozgrzewkowych przed Australian Open, a także rozpoczynają się kwalifikację dla zawodników, którzy chcą jeszcze rozegrać się przed najważniejszym turniejem w tej części sezonu. Sprawdźcie, co proponujemy na australijską rywalizację!

Superbet - koszulka do baneru
Superbet - koszulka do baneru
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 200 zł od depozytu, 1300 zł bez ryzyka, 34 zł darmowy zakład + 20 zł aplikacja mobilna!

1554 PLN na start w Superbet!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 200 zł, TYDZIEŃ BEZ RYZYKA: do 1300 zł, DARMOWY ZAKŁAD: 34 zł APLIKACJA MOBILNA: 20 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Elena Rybakina vs Ashleigh Barty: typy i kursy bukmacherskie (09.01.2022 r. – 04:30)

Dzisiejszy kupon gramy w Superbet! Załóż konto z kodem promocyjnym i odbierz bonusy na start!

Jako pierwsze spotkanie, które przykuło moją uwagę, wybrałem pojedynek liderki światowego rankingu, Ashleigh Barty, która w półfinale pokonała Igę Świątek. Barty mierzyć się będzie z Eleną Rybakiną, czyli zawodniczką, która obecnie plasuje się na 14. miejscu w tym zestawieniu. Australijka pokazała bardzo dobrą formę, z którą będzie niesamowicie groźna na własnych kortach w Melbourne, podczas zbliżającego się Australian Open. Liderka rankingu pokazała, że jest jedną z lepiej czytających grę tenisistek, która także uczy się rywalek, podczas trwania spotkania. Barty w swoich meczach mocno pilnuje własnego podania, co daje jej przewagę i większą swobodę mentalną w kontekście wymian. Ashleigh potrzebuje rozgrywania meczów turniejowych, na pełnym dystansie rywalizacji, ze względu na długą absencję w tourze. Ostatni raz na nawierzchniach tenisowych widzieliśmy ją podczas ostatniego szlema w Nowym Jorku, gdzie przegrała w 1/16 finału z Shelby Rogers. Była także kandydatką do wygrania Finalsów w Meksyku, jednak ze względu na obostrzenia powrotu do swojego kraju po takim wyjeździe, zdecydowała się zrezygnować z udziału w turnieju najlepszej ósemki uczestniczek touru. W jej grze nie wkradła się jednak żadna zadyszka, ani obniżenie lotów gry. Barty gra dokładnie to, co sobie zaplanuje. Rzadko zmienia decyzje i popełnia mało błędów niewymuszonych. Do tego wysoka skuteczność wygranych punktów na własnych serwisach, niezależnie czy to pierwsze, czy drugie podejście do znalezienia karo przeciwniczki. 

Jej rywalka to zawodniczka znacznie bardziej siłowa. Co prawda Barty nie lubi mocnego ganiania za piłkami po całym korcie, ale Elena, jeżeli wykorzystuje atut swojej siły, to często wchodzi na wysoki procent ryzyka swoich zagrań. To powoduje, że czasami są one zbyt niedokładne i kończą się utrata punktu. Do tego jest zawodniczką wysoką, co z pewnością bez skrupułów wykorzysta Ashleigh. Będzie często sięgała do slajsów, które nie powinny przypasować Rybakinie. Reprezentantka Kazachstanu jest mniej stabilna na tym turnieju na własnym serwisie, a jak wiadomo, nie jest także mistrzynią defensywnej gry. Jej rywalki wydawały się zdecydowanie słabsze, niż ta, z którą zmierzy się w finale. Moim zdaniem nie będzie gotowa do rodzaju gry Barty i finałowe starcie zakończy się jej porażką.

Co obstawiać?

Ten mecz ponownie powinien być zwycięski dla zawodniczki gospodarzy. Mówię tak dlatego, że już panie miały okazję się zmierzyć, gdzie bez większych problemów w poprzednim roku lepsza okazała się Barty. Widać w niej wielką klasę i większą pewność gry z meczu na mecz. Myślę, że podobnie, jak w spotkaniu z Igą, przejmie inicjatywę od początku spotkania i będzie skuteczna przy własnym podaniu. Gram na win Ashleigh Barty! 

Superbet
1.35
Ashleigh Barty win

grupa

Amanda Anisimova vs Aleksandra Sasnovich: typy i kursy bukmacherskie (09.01.2022 r. – 05:00)

Na drugie spotkanie przeniesiemy się do Melbourne, gdzie na kortach przyszłego Australian Open rozgrywane są zawody wstępne, gdzie zawodniczki rywalizują w turnieju Summer Set. W finale doszło do dosyć sporej niespodzianki po obu stronach kortu. W początkowych fazach drabinki poodpadały zawodniczki, które mogły uzbierać sobie sporo punktów podczas tych zawodów. Skorzystały na tym panie, które w tym momencie pojawiły się w ostatnim spotkaniu tego turnieju. Co ciekawe, obie spadły w rankingu WTA w stosunku do poprzedniego roku. Amanda ze względu na kontuzję i małą liczbę występów w cyklu WTA musi zbierać z powrotem rytm meczowy i powoli wracać ze zdobyczą punktową przy swoim nazwisku. 2019 rok zakończyła na 24. miejscu w zestawieniu światowym, a obecnie jest 78. tenisistką. Nie można jednak powiedzieć złych rzeczy o Rosjance, która widać, że przyjechała bardzo dobrze przygotowana na turnieje w Australii. Do tej pory mierzyła się ze zdecydowanie bardziej wymagającymi rywalkami, a niżeli jej dzisiejsza przeciwniczka. Amanda wygrała następujące spotkania, licząc od pierwszej rundy drabinki: 2:1 w stosunku setowym z van Uytvanck, 2:0 z Cirstea, 2:1 z Begu oraz 2:0 z Kasatkiną. Cała drabinka była dla Amandy wymagająca, ale jak widać, poradziła sobie z nią wyśmienicie i dosyć pewnie awansowała do kolejnych rund. Czy dzisiaj odniesie swoje pierwsze zwycięstwo w tourze i wróci na dobrą ścieżkę awansu w rankingu?

Bardzo dużo na to wskazuje, ponieważ po raz kolejny na naszym kuponie znajdzie się Aleksandra Sansovich. Białorusinka ma niesamowicie dużo szczęścia w stosunku do swoich rywalek, gdzie moim zdaniem, na tym turnieju rozegrała maksymalnie jeden dobry mecz od początku do końca. Po raz kolejny w półfinale mogła liczyć na pomoc rywalki, która przy własnym podaniu, nie potrafiła wywierać odpowiedniej presji na rywalce i zaczęła się gubić. To bez wątpienia jest pretekst do zdobywania łatwych punktów ze strony tak doświadczonej tenisistki, jaką jest Sasnovich. Do tej pory miała ona zdecydowanie mniej wymagające i mniej wszechstronne przeciwniczki, a do tego zaczynała turniej od kwalifikacji i ma o cztery sety więcej w nogach, niż jej rywalka z Rosji.

Co obstawiać?

Zawodniczki nie miały jeszcze nigdy okazji zmierzyć się w bezpośrednim pojedynku na oficjalnym turnieju. Ja jestem podobnego zdania, co bukmacherzy i także uważam, że większe szanse na wygraną w tym finale ma zawodniczka z Rosji. Amanda dysponuje dużo większym wachlarzem zagrań, a czynnikiem, który może tutaj zadecydować, jest umiejętność wchodzenia w wymiany, przy podobnych walorach serwisowych. Dla mnie ten sezon od powrotu na zwycięską ścieżkę zacznie Amanda Anisimova! 

Superbet
1.42
Amanda Anisimova win

tenis

Egor Gerasimov vs Juan Manuel Cerundolo: typy i kursy bukmacherskie (09.01.2022 r. – 07:30)

Ostatnim spotkaniem, gdzie będziemy trzymać kciuki za powodzenie naszego kuponu, jest rywalizacja panów w turnieju w Adelaide. Są to ponownie zawody na tych samych kortach, co przed tygodnie, jednakże zawodnicy na nowo mogą rywalizować i przygotowywać się w formacie meczowym, do zbliżającego się Australian Open. Jednym z takich zawodników bez wątpienia jest Egor Gerasimov. Białorusin pokazał się z bardzo dobrej strony w poprzedniej edycji, a niedawno dowiedział się, że jego ranking jest wystarczający, aby nie musiał przechodzić kwalifikacji do szlema. Moim zdaniem dalej będzie się chciał rozgrywać w pełnym formacie rywalizacji, co dosyć dobrze wyszło mu w pierwszym tygodniu meczów w Adelaide. Tak jak już wspomniałem na jednej z moich poprzednich analiz, jest to zawodnik, który zaskoczył mnie w momencie swojego powrotu na kort. Dużo lepsza praca w grze defensywnej, a szczególnie w skupianiu się na returnowaniu przeciwników, czego zdecydowanie brakowało w poprzednich latach. Do tego dalej jest skuteczny w tworzeniu sobie przewagi na własnym podaniu, co wykorzystuje ze względu na swoje walory fizyczne. Mam nadzieję, że nie odpuści sobie rywalizacji po dobrym turnieju i spokojnie przebrnie kwalifikację, ze spokojną głową, że ma już pewny udział w AO 2022!

Jego rywal to zawodnik, który zdecydowanie lepiej czuje się na kortach ziemnych, niż na hardach. Pochodzący z Argentyny przeciwnik jest mało doświadczony, aby móc rywalizować na nawierzchni twardej o najwyższe cele. Do tego jest młodym graczem, który niezbyt często miał okazję rywalizować z kimś, o tak intensywnej grze na serwisie. Cerundolo najbardziej zapadł w pamięć kibicom, ze względu na udział w Next Gen Finals w poprzednim roku. Dzięki kilku absencją udało mu się awansować do najlepszej ósemki turnieju. Tam niestety zrównano go z ziemią i było widać, że nie jest jeszcze na takim poziomie, jak rywale, w kontekście rywalizacji na twardym obiekcie. Mało pomysłu na grę na takiej nawierzchni. Dodatkowo, kiedy w poprzednim tygodniu rywalizował z kimś z topu, a dokładniej z Monfilsem, który także dużo gry opiera na własnym podaniu, to został on zjedzony i wygrał tylko 3. gemy. To nie zwiastuje dobrego wyniku dla jego osoby. Dzisiaj także nie powinien zagrozić Białorusinowi. W swojej karierze miał przyjemność grac na oficjalnych meczach na hardach tylko w 5. turniejach, także doświadczenie ma znikome. Czy będzie w stanie dzisiaj zaskoczyć?

Co obstawiać?

Zbliżający się Australian Open i kwalifikacje, znajdziecie na stronie Zagranie –> Zagranie Typy na Tenis

Ten mecz jest moim zdaniem możliwością potwierdzenia dobrej formy zawodnika z Białorusi. Egor bardzo dobrze zaprezentował się w pierwszej rundzie turnieju w Adelaide, gdzie potrafił pokonał Martona Fucsovicsa, a zatrzymał go dopiero Karen Khachanov, który w tym samym dniu będzie grał finał. Myślę, że Białorusin, który nie musi przechodzić przez kwalifikacje do AO, będzie chciał rozegrać jeszcze kilka spotkań i spokojnie wygra ten mecz, mając znacznie lepsze aspektu gry w tenisa na hardach! 

Superbet
1.40
Egor Gerasimov win

Kupon Superbet triple tenis 08.01.2022

fot. Pressfocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze