fot. Xinhua

Cardiff City kontynuuje swoją serię wygranych meczów z rzędu. Tym razem rady nie dały im Wisienki z Bournemouth. Remisem zaś zakończyło się spotkanie pomiędzy Preston North End, a Queens Park Rangers. Nie zobaczyliśmy tam ani jednej bramki. Dzisiaj ta liga nie gra, ale jest za to Liga Europy. Swoje typy przedstawili już Przemek i Łukasz, ale na tym nie koniec emocji. Zaglądamy do Glasgow, a także do Sinshem. Tydzień temu działo się bardzo dużo i padało mnóstwo bramek. Na tak wielkie emocje i otwarty, konkretny futbol liczymy także i dzisiejszego wieczoru. Gramy kupon w Superbet. Zapraszam do rejestracji z kodem 584PLN.

Odbierz bonus powitalny do 584 złotych u legalnego bukmachera SuperBET!

Załóż konto i odbierz bonus -> LINK

Koszulka Superbet
Koszulka Superbet
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 50 zł od depozytu, 700 zł - bez ryzyka, 34 zł -> darmowy zakład!

Dodatkowe środki za pierwszą wpłatę!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 50 zł, TYDZIEŃ BEZ RYZYKA: do 700 zł, DARMOWY ZAKŁAD: 34 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów? Dołącz do grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Glasgow Rangers – Antwerpia

25.02.2020r. 18:55

Na Ibrox Stadium zagrają ze sobą zwycięzca grupy D Ligi Mistrzów z drugim zespołem grupy J Ligi Europy. W pierwszym meczu w Belgii działo się w zasadzie wszystko. Antwerpia prowadziła 2 razy, ale ostatecznie przegrała. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rangersów 4:3. To oni potrzebują przynajmniej remisu do awansu, mogą również przegrać, ale nie tracąc więcej niż 3 gole. W tym sezonie Ligi Europy Szkoci grali już z klubem z Belgii. 2 razy pokonali Standard Liege. Na wyjeździe 2:0, a u siebie 3:2. Wydaje się, że i w meczu rewanżowym są mocnym faworytem.

Glasgow Rangers

Steven Gerrard z tej ekipy utworzył prawdziwą maszynę, która nie zatrzymuje się na żadnym rywalu i wygrywa wszystko, co tylko się da. Uda się najpewniej odzyskać tytuł mistrza Szkocji. Przewaga nad odwiecznym rywalem jest na tyle duża, że można zacząć myśleć o czymś innym. Liga Europy właśnie jest tym czymś. Tutaj od początku sezonu zagrali łącznie już 10 spotkań, bowiem musieli przebijać się od 2 rundy eliminacji (w tej edycji grano po 1 meczu). Wygrali aż 8 z nich. Punkty tracili tylko i wyłącznie w meczach przeciwko Benfice Lizbona (2:2 i 3:3). Przede wszystkim trzeba stwierdzić, że jest to ekipa, która na Ibrox Park zbudowała prawdziwą twierdzę. W tym sezonie zagrali już 19 spotkań w Glasgow i rzecz jasna nie przegrali tam ani razu. Tylko raz padł remis przeciwko wspomnianej Benfice. Reszta to zwycięstwa. W 14 z tych spotkań udawało im się zachować czyste konto, a w 11 z tych spotkań padało co najmniej 3 gole. Najwyższa wygrana Rangersów to aż 8:0 przeciwko Hamilton. Jak widać nie tylko słyną oni z żelaznej defensywy, mają również bardzo duży potencjał w ataku. Co do absencji to na pewno nie zagra James Tavernier, a także Kemar Roofe. Nie wiadomo również, czy wystąpi Ryan Jack.

Antwerpia

Belgowie na pewno nie mają aż takich osiągnięć, wyników jak ich rywal. Co prawda udało im się zdobyć już 1 trofeum i jest nim Puchar Belgii przeciwko Club Brugge, ale reszta sezonu była grana mocno w kratkę i potwierdzeniem tego są ostatnie mecze, gdyż goście kontynuują obecnie serię 4 spotkań bez wygranej. Przegrali z rywalem ze Szkocji prowadząc 2:1 i 3:2, odpadli z Pucharu Belgii przeciwko właśnie Club Brugge, a w 2 meczach Jupiler Pro League zremisowali z klubami dużo słabszymi od siebie. Trudno powiedzieć, by to akurat zwiastowało kryzys, bo sama gra nie wyglądała najgorzej, a w lidze kontynuują obecnie serię meczów bez porażki i zajmują 2 miejsce. To raczej taka chwilowa zadyszka, być może nie do końca umiejętność gry na kilku frontach. Mimo wszystko to nie jest ekipa, którą można lekceważyć. Warto pamiętać, że oni w  grupie potrafili pokonać Tottenham, stracili w grupie do nich tylko punkt. Dzisiaj jednak jadą do Belgii z myślą zaatakowania rywala, bo tylko strzelanie bramek i ofensywna gra może pozwolić im na przedłużenie nadziei o awansie do kolejnej rundy. Nie mają nic do stracenia, muszą zaryzykować. Czy to się powiedzie? Trudno powiedzieć. W pierwszym meczu czerwoną kartką ukarany został Abdoulaye Seck i w rewanżu nie zagra on poprzez nadmiar żółtych kartek.

Co typować?

Skoro Szkoci potrafili odrabiać straty dwukrotnie na przestrzeni jednego spotkania, a teraz grają u siebie to zdecydowanie są oni faworytem tego wieczoru. Wygrywają niemal wszystko u siebie, strzelają naprawdę sporo bramek. Belgowie muszą atakować, muszą zagrać ofensywnie, bo żadne inne rozwiązanie awansu im nie da. To woda na młyn dla gospodarzy, którzy lubią i potrafią kontrować mając odpowiednich do tego zawodników. W pierwszym meczu padło 7 bramek. Teraz ja liczę na równie otwarte widowisko. Może aż tyle goli nie zobaczymy, ale co najmniej 3 na pewno. Mam na to spotkanie typ z wysokim kursem w Superbet. Przy okazji zapraszam do zapoznania się z opiniami o tym bukmacherze.

Moja propozycja: Glasgow Rangers i powyżej 2.5 bramek

Kurs: 2.16

Grupa Zagranie

Chcesz więcej typów? Dołącz do grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Hoffenheim – Molde

25.02.2020r. 18:55

Na PreZero Arena w Sinsheim zmierzą się ze sobą zwycięzca grupy L, a także druga ekipa grupy B Ligi Europy. Pierwsze spotkanie naprawdę bardzo ciekawe dla oka, w Norwegii padło bowiem aż 6 bramek, Molde musiało gonić wynik, a przecież tych goli mogło być jeszcze więcej i to Niemcy mogli jechać do domu z jeszcze szerszym uśmiechem na ustach niż obecnie, gdyż Dabbur nie wykorzystał rzutu karnego. 3:3 i zwiastuje to raczej kolejne otwarte widowisko z dużą liczbą bramek, bo taki styl proponują szkoleniowcy jednej jak i drugiej drużyny. Lepsza skuteczność zadecyduje o awansie? Oby.

Hoffenheim

Po takim okresie mizernej gry i porażek widać małą zwyżkę formy po stronie gospodarzy. Zaraz po meczu z Molde nie dali szans w lidze Werderowi Brema pokonując ich aż 4:0 na swoim stadionie. Wcześniej jeszcze ograli FC Koln 3:0. Co prawda takie efektowne zwycięstwa nie za bardzo im pomagają w kontekście gry w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Wieśniaki zajmują obecnie dopiero 11 miejsce w Bundeslidze mając 10 punktów straty do 6 Borussii Dortmund. Co jednak nie do końca idzie w lidze to odbijają sobie w Lidze Europy. Hoffenheim w tym sezonie jeszcze nie dało się pokonać ani razu. Zdecydowanie wygrali swoją grupę z dorobkiem 16 punktów i imponującą postawą w ofensywie zdobywając bowiem aż 17 bramek. Pokazywali przy tym naprawdę efektowną grę w ataku, sporo gry do przodu w szybkim kontrataku, co też zwiastowało sporą liczbą rzutów rożnych. Łącznie w tej edycji w meczach z ich udziałem, a było takich już 7, padło 80 rzutów rożnych, czyli nieco ponad 11 na mecz. Hoffenheim wykonało ich 54, co daje średnio prawie 8 na mecz. Zawsze wykonywali więcej rogów od swojego rywala.

Molde

Dla Norwegów ten sezon tak naprawdę zaczyna się na nowo. Wiadomo, że w Norwegii gra się innym systemem niż w reszcie Europy, gdyż systemem wiosna jesień. Tak więc ten pierwszy mecz fazy pucharowej z niemieckim klubem był dla nich pierwszym oficjalnym. Wcześniej zagrali 2 spotkania sparingowe, w których osiągali dobre wyniki, bo wygrywali, co jak widać zdecydowanie nakręciło ich do dobrej gry w pierwszym meczu. Nie zniechęcili się, gdy przyszło odrabiać straty. W następnym sezonie również będą grać w pucharach, konkretnie w Lidze Europy, gdyż zdobyli tytuł wicemistrza Norwegii ustępując tylko niesamowitemu Bodo/Glimt. Straty jednak do tego klubu były bardzo duże. W tej edycji rozgrywek grupowych okazali się gorsi tylko od Arsenalu Londyn, który zdominował grupę z kompletem wygranych. Oni sami ugrali 10 punktów, na co złożyło się 3 wygrane i remis. Sama ta grupa dostarczała sporej liczby bramek, bo na 6 spotkań z udziałem Norwegów aż 5 razy oglądaliśmy co najmniej 3 gole, a średnia ich bramek na mecz to 3.3. W meczach wyjazdowych z ich udziałem padało nawet 4 gole na mecz. Patrząc na to, jak wyglądał pierwszy mecz fazy pucharowej można oczekiwać, że i tym razem te gole padną. Molde, podobnie jak rywal lubi grać do przodu, co kończy się sporą liczbą kornerów. W lidze w meczach z ich udziałem padało prawie 12 kornerów na mecz, z czego oni sami wykonywali prawie 7. W Lidze Europy, czyli w tych 7 meczach padło łącznie aż 89 rzutów rożnych, co daje średnią prawie 13 rogów na mecz. Norwegowie sami wykonali ich 46, co daje średnią około 6.5 rogów na mecz. W 3 spotkaniach wykonali więcej rogów niż rywale. Superbet posiada bardzo korzystną ofertę na rzuty rożne. Warto odwiedzić zakłady u tego bukmachera.

Co typować?

Zapowiada się kolejne dobre widowisko. Przede wszystkim remis nie urządza tutaj nikogo. Z jednej strony Hoffenheim gra u siebie, ostatnio wygląda dobrze i będzie chciało wygrać, a najlepiej to zrobić po swojemu, czyli ofensywnie. Z drugiej strony Norwegowie, którzy muszą zaatakować i wygrać, by awansować, bo tylko to daje im awans. Do tego te rzuty rożne, których jest mnóstwo w meczach z udziałem jednej jak i drugiej ekipy. Z okazji tego meczu łączymy jedno z drugim. Zapraszam przy okazji do zapoznania się z bonusem w Superbet.

Moja propozycja: Powyżej 2.5 bramek i Powyżej 10.5 rzutów rożnych

Kurs: 2.55

Dodatkowe 584 PLN bonusu w Superbet!

  • Załóż konto w Superbet z linku zagranie.com/go/superbet
  • Wypłać depozyt o wysokości minimum 50 PLN, a otrzymasz 100% tej kwoty w formie bonusu
  • Obrót bonusem jest jednokrotny
  • Kurs minimalny podczas obrotu bonusem wynosi 1,80, a na kuponie muszą być przynajmniej dwa zdarzenia
  • Czas na obrót bonusem: 7 dni
  • Dodatkowo możesz otrzymać „tydzień bez ryzyka” do 500 PLN oraz freebet w wysokości 34 PLN
kupon Superbet

Chcesz więcej typów? Dołącz do grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie