Przed nami najciekawiej zapowiadające się spotkanie 18 kolejki Premier League. Rozpędzony i bijący rekordy Manchester City podejmie na własnym boisku drużynę Tottenhamu. To spotkanie może dać nam kolejną odpowiedź na temat siły The Citizens, ponieważ w najbliższym czasie to ich ostatnie starcie z zespołem TOP 6, a końca zwycięskiej serii nie widać. Koguty w tym sezonie straciły już bardzo dużo punktów, więc nie mogą pozwolić sobie na kolejne jeśli marzą o miejscu w TOP 4. W tym starciu zagramy ryzykowany kurs, bo każda passa musi mieć swój koniec.

Jeśli nie masz jeszcze konta na Fortunie to skorzystaj z bonusu bez depozytu dla czytelników Zagranie. Zaraz po rejestracji otrzymasz darmowe 20 PLN.

Oferta tylko z kodem promocyjnym: 20free

baner fortuna najlepsze kursy na piłkę nożną

ODBIERAM BONUS 20PLN

Manchester City

W tym sezonie jest wiele zachwytów nad postawą City, jednak nie może być inaczej. Gracz Guardioli grają kapitalnie dla oka, a do tego skutecznie. W poprzednim roku Chelsea była bardzo bliska wyrównania rekordu Arsenalu wynoszącego 14 wygranych z rzędu, jednak poległa w rywalizacji z Tottenhamem. Teraz historia zatacza koło, z tym że The Citizens już poprawili to osiągnięcie, bo mają piętnaście kolejnych triumfów. Coś niespotykanego zwłaszcza w tak trudnej lidze. Dobra passa rozpoczęła się od męczarni na stadionie Bournemouth, jednak później regularnie pokazują klasę. W tygodniu można było przeczytać na naszej stronie artykuł publicystyczny poświęcony w głównej mierze przyczyną tak dobrej gry tej drużyny. Jeśli ktoś nie widział to odsyłam.Wydawało mi się, że w poprzedniej serii gier czeka ich kolejna ciężka gra, gdyż Swansea w ostatnim czasie stawia głównie na defensywę i muruje swoją bramkę. Nie tym razem. City pewnie pokonało ekipę Łabędzi nie pozostawiając ekipie gospodarzy żadnych wątpliwości. Teraz będzie o wiele trudniej, ponieważ w ostatnich latach The Citizens mają bardzo trudne przeprawy z Kogutami. Odkąd Pep Guardiola został menedżerem Obywateli, przegrał  trzy starcia i jedno zremisował. Pochettino ma jakiś patent na zespół Hiszpana, więc fantastyczna seria może dobiec końca.

City vs SpursTottenham

Po serii kilku porażek, które mocno osłabiły pozycję Kogutów w tabeli przyszły znowu lepsze czasy. Ekipa Mauricio Pochettino rozegrała dwa domowe spotkania z teoretycznie słabszymi rywalami i wróciła do swojego stylu gry. Spurs zagrali odważnie, ofensywnie i przekonywująco. Najjaśniejszym punktem drużyny w ostatnich tygodniach staje się Heung Min-Son, który potwierdza dobrą  dyspozycję jeszcze lepszymi liczbami. Przyćmił nawet samego Harry’ego Kane’a, którego postanowił wyręczać w zdobywaniu goli. Co więcej można powiedzieć o ekipie Spurs to na pewno, że mają w tym sezonie wiele wzlotów i upadków. Najpierw potrafią w fantastycznym stylu rozprawić się z Realem Madryt, gdzie cała Europa łapie się z niedowierzania za głowę, żeby kilka dni później zremisować z West Bromem czy przegrać z Leicester. W poprzednich dwóch sezonach byli zdecydowanie bardziej stabilni.  Sam fakt, że w obecnej kampanii mają już tyle samo porażek, co przed rokiem w całych rozgrywkach wiele wyjaśnia. Można to zrzucić na karb Ligi Mistrzów, do której w tym roku przyłożyli zdecydowanie większą uwagę, ale też nie można przesadzać. Koguty w obecnej chwili znajdują się na czwartej pozycji w tabeli. Wskoczyli do TOP 4, po dwóch zwycięstwach i przy okazji skorzystali na fakcie, że Liverpool i Arsenal straciły punkty w tym czasie. Ścisk w czołówce jest niesamowity, więc na bitwę o miejsca w Lidze Mistrzów już można sobie ostrzyć ząbki. Pojedynek City ze Spurs to co roku wielka bitwa snajperów. Aguero vs Kane prawdziwa bitwa wielkich Premier League. Mam nadzieję, że Pep Guardiola umożliwi nam zobaczenie takiej rywalizacji, bo w Derbach Manchesteru desygnował do gry Gabriela Jesusa. Na ten moment w klasyfikacji strzelców lepszy jest Anglik, który ma na swoim koncie 12 trafień, Argentyńczyk jest niewiele gorszy, gdyż zgromadził 10 goli, ale trzeba pamiętać, że zdecydowanie częściej cierpi na polityce rotacji.

Spurs vs City

Przewidywane składy:

City (1-4-3-3): Ederson – Delph, Otamendi, Mangala, Walker – D. Silva, Fernandinho, De Bruyne – Sane, Aguero, Sterling

Tottenham (1-4-3-2-1): Lloris – Davies, Vertonghen, Dier, Trippier – Eriksen, Dembele, Winks – Alli, Son – Kane

Nie zagrają:

City: Kompany, Mendy, Stones (kontuzje)

Tottenham: Alderweireld, Wanyama (kontuzje), D. Sanchez (zawieszenie)

Konferencja prasowa:

Pep Guardiola: Teraz czeka nas spotkanie z Tottenhamem. Ich pozycja w tabeli nic dla mnie nie znaczy, ponieważ są topową drużyną. Mam dla nich wiele szacunku, wyniki wynikami, ale dla mnie zasługują na wyższą lokatę za sposób w jaki grają. Myślę że Spurs oraz Chelsea to najlepsze kluby pod względem prób gry ofensywnej piłki. Nigdy nie czekają na rywala, zawsze chcą atakować. To będzie dla nas kolejny wielki test w ciągu trzech dni. Po starciu z Tottenhamem gramy mecz w Carabao Cup. Nie będzie wiele czasu na regenerację, ale jesteśmy gotowi, żeby zaprezentować się w tych spotkaniach z jak najlepszej strony. Tak jak w poprzednich tygodniach.

Mauricio Pochettino: Jedziemy do Manchesteru z myślą o zwycięstwie. Cieszymy się, że mamy przed sobą taki mecz, ponieważ gra z City to wielkie wyzwanie. To najlepsza ekipa w Anglii i jedna z najlepszych w Europie. Uwielbiam grać przeciwko takim drużynom i menadżerom, jak Pep Guardiola. Jestem bardzo zmotywowany. Uważam, że podchodzimy do spotkania z City w dobrym momencie. Za nami trzy zwycięstwa z rzędu, także możemy patrzeć na przyszłość z optymizmem. Reakcja Delle na ławkę rezerwowych? A jak reagują inni piłkarze Manchesteru United, Arsenalu czy Liverpoolu, kiedy siedzą na ławce rezerwowych? Alli rozpoczął mecz na ławce, rozegrał 20 minut i oczywiste jest to, że jest dla nas bardzo ważnym graczem. Oczywiście nie są z tego faktu zadowoleni, ponieważ każdy chce grać.

Zdarzenie: Manchester City vs Tottenham

Typ: 02

Kurs: 2.57