W niedzielę mamy dla Was dwie propozycje typów z Premier League. Przed nami starcie Cardiff z Chelsea, a następnie Liverpool vs Tottenham. Co typować?

Sprawdź najlepsze kursy i bonusy na Premier League w LV BET!
Kod promocyjny: 1500PLN

Dołącz do grona typerów piłkarskich i podziel się opinią -> Grupa Zagranie – darmowe typy

Cardiff vs Chelsea

Cardiff jest zespołem, który walczy o utrzymanie, dlatego z pewnością nie zabraknie im motywacji. Trzeba wspomnieć, że wśród drużyn, które są w strefie spadkowej, jako jedyni mają realne szanse na pozostanie w angielskiej ekstraklasie. Przed nimi znajdują się drużyny Burnley oraz Southampton, do których przed rozpoczęciem kolejki tracili dokładnie dwa punkty. Jak już wiadomo, The Clarets i Święci wygrali swoje spotkania w sobotę. Beniaminek nie może się pochwalić żelazną defensywą. Do tej pory stracili aż 57 bramek. Cardiff rozegrało dwa mecze mniej od Burnley, dlatego mają szansę przeskoczyć tego przeciwnika przy dwóch zwycięstwach w zaległych starciach. Walijczycy do tej pory wygrali osiem razy w 30 pojedynkach ligowych. Zdecydowanie lepiej prezentują się na własnym boisku. Łącznie aż 20 punktów z 28 wywalczyli w Cardiff. Z ostatnich pięciu rywalizacji przegrali zaledwie dwa razy u siebie, więc Chelsea ma się czego obawiać. Zwłaszcza patrząc na ostatnią dyspozycję tego zespołu w delegacjach. W trzech ostatnich meczach tego zespołu nie było wyniku BTTS.

Chelsea w ostatnim meczu przed przerwą na kadrę mocno skomplikowała swoją sytuację. The Blues przegrali na wyjeździe z Evertonem, przez co ich szanse na Top 4 wyraźnie zmalały. Obecnie mają na swoim koncie 57 punktów, przez co tracą trzy oczka do czwartego Arsenalu, a jeden do Manchesteru United. Przerwa reprezentacyjna była udana dla piłkarzy tego zespołu. Giroud, Hazard, Barkley trafili do siatki, a Hudson-Odoi pokazał się z kapitalnej strony w barwach Synów Albionu. Fakty są takie, że mimo dobrego występu i tak w klubie będzie siedział, a w pierwszym składzie zagrają Pedro czy Wilian. Sarri sam strzela sobie w stopę i robi to od początku sezonu. The Blues muszą wygrać ten mecz, jeśli chcą realnie powalczyć o czwórkę, jednak wszystko wskazuje na to, że całe siły wypuszczą w bój na boiskach Ligi Europy.

Maurizio Sarri: Hudson-Odoi jest gotów na grę z każdym rywalem, jednak musi stąpać twardo po ziemi. Każdego dnia musi ciężko pracować i poprawić swoją grę w defensywie, nauczyć się lepiej grać bez pilki. To naprawdę bardzo dobrzy piłkarz, jednak ma możliwości, aby osiągnąć więcej. Oczekuję od niego więcej.

Statystyki:

  • Cardiff przegrało trzy z poprzednich czterech spotkań.
  • Cardiff przegrało dwa mecze z pięciu ostatnich spotkań domowych.
  • Chelsea nie zanotowała remisu w delegacji od 13 grudnia 2018 roku.
    Chelsea nie wygrała dwóch meczów ligowych z rzędu.
  • The Blues mają na swoim koncie cztery zwycięstwa w ostatnich sześciu meczach.
  • Chelsea wygrała ostatnie starcie wyjazdowe z Cardiff z wynikiem 1:2.
  • The Blues pokonali tego rywala przed własną publicznością 4:1.
  • Cardiff w trzech z pięciu spotkań domowych nie straciło gola.
  • W pięciu z sześciu poprzednich delegacji Chelsea padł wynik +2,5 gola.
  • The Blues w jednym z ostatnich ośmiu wyjazdów zagrali na zero z tyłu.

Co obstawiać?

Moim zdaniem zobaczymy tutaj overowy rezultat. W dwóch ostatnich meczach między tymi zespołami padł wynik BTTS i +2,5 gola. Sądzę, że tym razem będzie podobnie. Chelsea w siedmiu z ośmiu delegacji wyjmowała piłkę z siatki. The Blues nie mają wyjścia i muszą wygrać ten pojedynek, a goście zagrają o przetrwanie. Moim zdaniem zobaczymy wymianę ciosów z obu stron, a przy aktualnej dyspozycji Chelsea na wyjazdach nie chcę typować tutaj wygranej tej drużyny.

Zdarzenie: Cardiff vs Chelsea

Typ: +2,5 gola

Kurs: 1.77

Liverpool vs Tottenham

Druga rywalizacja powinna stać na zdecydowanie wyższym poziomie pod kątem emocji i umiejętności piłkarskich. Liverpool przed własną publicznością nie przegrał żadnego spotkania w Premier League. Ich liczby naprawdę robią wrażenie. Z 15 rywalizacji wygrali aż 13, notując przy tym dwa remisy z Manchesterem City, a także Leicester. The Reds stracili w meczach domowych zaledwie dziewięć bramek. Alisson kolekcjonuje czyste konta i pewnie przewodzi w tej klasyfikacji. Łącznie w całym sezonie po 31 rozegranych spotkaniach mają 17 punktów.

Pierwsze spotkanie między tymi zespołami zakończyło się wygraną Liverpoolu na Wembley 1:2, jednak warto pamiętać, że gospodarze do samego końca walczyli o remis i byli bardzo blisko odrobienia strat. Równie ciekawe było starcie tych drużyn w poprzedniej kampanii na Anfield, gdzie padł wynik 2:2, a w meczu było wszystko od przestrzelonego karnego, po dwie bramki w doliczonym czasie gry.

Liverpool jest murowanym faworytem tej rywalizacji w opinii bukmacherów. Przypomnijmy, że zobaczymy starcie pierwszej i trzeciej drużyny, a mimo to kurs na wygraną gospodarzy oscyluje w granicach 1.54.

Tottenham to druga najlepsza drużyna wyjazdowa w Premier League, jednak fakty są takie, że w ostatnich tygodniach mocno obniżyli loty. W poprzednich trzech delegacjach schodzili z boiska pokonani. Takie liczby nie są dobrą wiadomością przed końcówką sezonu, gdzie czekają ich pojedynki na Anfield, a także Etihad. Koguty w obecnej kampanii przegrały już z Chelsea i Arsenalem na wyjazdach, jednak udało im się pokonać Manchester United.

Na boisku zobaczymy znakomitych strzelców, ponieważ w szeregach tych drużyn jest trzech piłkarzy, którzy ustrzelili aż 17 bramek. Tymi zawodnikami są: Salah, Mane i Kane. Egipcjanin w ostatnich tygodniach wyraźnie obniżył loty, a jego rolę przejął Sadio Mane, który strzela gola za golem.

Statystyki:

  • Liverpool stracił najmniej bramek od początku sezonu.
  • Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się wynikiem 1:2 dla Liverpoolu.
  • Przed rokiem na Anfield padł wynik 2:2.
  • W trzech poprzednich starciach między tymi ekipami skończyło się z golem obu stron, a także wynikiem +2,5.
  • Liverpool w obecnej kampanii Premier League zanotował tylko jedno spotkanie, w którym nie zdobył bramki na własnym boisku.
  • The Reds w trzech poprzednich rywalizacjach na Anfield strzelili aż goli.
  • Gospodarze w trzech kolejnych starciach z Kogutami w Merseyside dokładnie dwa razy trafili do siatki.
  • Ekipa Spurs nie wygrała na tym obiekcie od 2011 roku.
  • Koguty są drugim najlepszym zespołem w delegacjach. Do tej pory uzbierali 33 punkty w 16 starciach.
  • Liverpool doskonale gra w meczach domowych, ponieważ w 15 starciach zanotowali 13 wygranych i dwukrotnie zremisowali z City oraz Leicester.
  • Salah, Mane i Kane mają na swoim koncie po 17 zdobytych goli.

Konferencja prasowa:

Jurgen Klopp: Moi zawodnicy nie potrzebują ode mnie dodatkowej motywacji. Uwierzcie mi, że są dość mocno nagrzani. Widzę iskry w ich oczach! Kilku piłkarzy wróciło do treningów i walczą o swoje minuty na boisku. Dla mnie jako trenera to komfortowa sytuacja. Z drugiej strony należy zachować stabilizację i chłodną głowę. Nie staraj się zbyt mocno. Nie przekombinuj. Rób to tak, jak wcześniej.  Kiedy mamy piłkę w naszym posiadaniu, staramy się kreować okazje bramkowe i zamieniać je na gole. Gdy rywal ją ma, staramy się bronić całym zespołem.

Mauricio Pochettino:  Żyję tak jakby każdy dzień w klubie mógłby być moim ostatnim. Jutro może być ostatnim. To moja filozofia. Zawodnik może powiedzieć: “okej, będę tutaj grał przez pięć lat” ale trener zdecydowanie nie. Równie dobrze dzień później może zostać po prostu zwolniony.

Co obstawiać?

Długo zastanawiałem się nad typem w tej rywalizacji. Początkowo nie chciałem grać w stronę zawodników Jurgena Kloppa, jednak dołączenie takiej pozycji do naszego doubelka prezentuje się ciekawie. The Reds nie mają wyjścia – muszą wygrać. Tottenham przegrał w trzech ostatnich delegacjach, co pokazuje, jak ciężką misje mają do wykonania.

Zdarzenie: Liverpool vs Tottenham

Typ: 1

Kurs: 1.54

kupon LVBET