Kim Clijsters już w 2019 roku ogłosiła, że po kilku latach przerwy zamierza wznowić swoją tenisową karierę. Wprawdzie nie wszystko poszło po jej myśli, bo do gry zamierzała wrócić od początku tego sezonu, to jednak koniec końców, powrót będzie miał miejsce. Reprezentantka Belgii dostała dziką kartę do jednego z nadchodzących turniejów WTA.

Po tym, jak Kim Clijsters nie zdążyła przygotować się do powrotu wraz z początkiem nowego sezonu, turniejem, podczas którego miała wrócić do gry, miała być impreza rangi WTA w Monterrey. Jej plany jednak się zmieniły, o czym poinformowała w mediach społecznościowych. Niegdyś najlepsza tenisistka świata przyjęła dziką kartę do turnieju WTA w Dubaju, który odbędzie się w dniach 17-22 lutego.

Bardzo się cieszę, że wracam na kort. Wiem, że to ważna edycja turnieju Dubai Duty Free Championships, dlatego cieszę się, że będę mogła w niej uczestniczyć. Nie mogę się doczekać powrotu do gry, którą uwielbiam i czucia wsparcia, które otrzymuję od fanów od momentu ogłoszenia wznowienia kariery – napisała 36-latka.

Clijsters to bez wątpienia jedna z najwybitniejszych tenisistek ostatnich kilkunastu lat. Reprezentantka Belgii, poza byciem najlepszą zawodniczką świata, wygrała 36 imprez głównego cyklu, z czego cztery skalpy zdobyła podczas turniejów wielkoszlemowych.