Wielkie emocje jak co roku towarzyszyły jednemu z najważniejszych sportowych wydarzeń na całym świecie – Super Bowl LIV nie rozczarował, a Kansas City Chiefs po znakomitej pogoni w ostatniej kwarcie ograli San Francisco 49ers i zdobyli swój pierwszy tytuł po 50 latach przerwy!

Kansas City Chiefs to w tym sezonie NFL mistrzowie powrotów. W poprzednich swoich meczach fazy play-off przegrywali nawet 24-0 i 17-7, ale w obu spotkaniach zdołali odwrócić losy na swoją korzyść i koniec końców zameldować się w Super Bowl LIV. Tam spotkali się z drużyną San Francisco 49ers i napisali bardzo podobny scenariusz, przegrywając jeszcze w czwartej kwarcie 10-20. Jednak ostatnie sześć minut meczu należało już tylko do Chiefs, którzy w tym czasie zdobyli 21 kolejnych punktów i wygrali 31-20. Nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu otrzymał Patrick Mahomes, 24-letni quarterback, który po meczu zdradził dziennikarzom, że jego zespół ani przez chwilę nie stracił wiary w zwycięstwo.

Zadziałała przede wszystkim bardzo dobra obrona drużyny z Kansas City, ale też doskonała gra Mahomesa, który wcześniej popełniał błędu, lecz w kluczowym momencie po raz kolejny pokazał swoją magię. Chiefs są więc na szczycie po 50 latach przerwy, a ich trener Andy Reid musiał czekać dwie dekady na swój pierwszy triumf w NFL w roli szkoleniowca. Mecz obejrzało ponad 62 tysiące kibiców w Miami. W przerwie wystąpiły Shakira oraz Jennifer Lopez, a przed spotkaniem uhonorowano pamięć dziewięciu tragicznie zmarłych osób – w tym Kobe Bryanta i jego córki – którzy tydzień wcześniej stracili życie w katastrofie helikoptera w Los Angeles.