Po trzech rozegranych kolejkach dość niespodziewanym liderem Premier League jest ekipa Arsenalu, która jako jedyna ma na koncie komplet 9 zdobytych punktów. Kanonierzy dziś postarają się utrzymać swoje miejsce w tabeli, a ich rywalem w derbach Londynu będzie beniaminek z Fulham. W poniższym tekście omówimy także spotkanie Manchesteru City, który zagra u siebie z Crystal Palace i spróbuje powrócić na zwycięską ścieżkę po rozczarowującym podziale punktów z Newcastle. Zapraszam do lektury.

baner promo Arsenal

Arsenal – Fulham

Znakomity okres przygotowawczy w wykonaniu podopiecznych Mikela Artety okazał się być zapowiedzią jeszcze lepszego startu w Premier League. Kanonierzy po trzech rozegranych kolejkach mają na swoim koncie komplet 9 punktów i wiodą prym w Premier League. Ekipa z Londynu gra ofensywny i widowiskowy futbol, a nowi gracze znakomicie wpasowali się do zespołu. Oleksander Zinchenko stał się etatowym obrońcą i z miejsca zagwarantował Arsenalowi jakość na lewej flance, z Garbiel Jesus już teraz udowadnia swoją jakość i niemalże w każdym meczu gwarantuje bramki i asysty. W poprzedniej kolejce, The Gunners wybrali się na boisko beniaminka z Bournemouth, by pewnie wygrać 3:0 i ponownie udowodnić swoją jakość. Wówczas bohaterem gości został Martin Odegaard, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Który z piłkarzy Arsenalu zaprezentuje się najlepiej w dzisiejszych derbach Londynu? Przypominam, że na naszym portalu znajdziecie wiele analiz i typów na najciekawsze spotkania ligi angielskiej!

Beniaminek z Fulham również notuje imponujący początek sezonu i jak dotąd nie zaznał jeszcze smaku porażki na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Scott Parker trenuje ekipę The Cottagers od dłuższego czasu i znakomicie przygotował ją do zmagań w Premier League. Jego podopieczni dotychczas zdobyli 5 oczek, nie przegrali z Liverpoolem, czy Wolves, a w poprzedniej kolejce okazali się lepsi od Brentfordu, z którym wygrali na swoim terenie 3:2. Beniaminek do 90. minuty remisował z piłkarzami Thomasa Franka 2:2, lecz w doliczonym czasie gry bohaterem gospodarzy okazał się nie kto inny, jak Alexander Mitrović. Król strzelców Championship ma w swoim dorobku dokładnie tyle samo goli, ile udało mu się zdobyć w trakcie ostatniego sezonu w angielskiej elicie. Jestem niezmiernie ciekaw, czy po sobotnich derbach Londynu dorobek snajpera Fulham zostanie wzbogacony o kolejne trafienia.

Statystyki:

  • Arsenal jest liderem Premier League, ma w dorobku 9 punktów.
  • Kanonierzy w 5 poprzednich meczach zanotowali 4 zwycięstwa i 1 porażkę.
  • Podopieczni Mikela Artety średnio wykonują 5 rzutów rożnych na spotkanie ligowe.
  • Arsenal pokrywał linię minimum 4,5 kornerów w 2 z 3 dotychczas rozegranych starć Premier League.
  • Fulham plasuje się na 7. miejscu w lidze, ma w dorobku 5 oczek.
  • The Cottagers w 5 minionych starciach zanotowali 1 zwycięstwo, 3 remisy i 1 porażkę.
  • Beniaminek pozwalał rywalom na wykonanie minimum 5 rożnych w 2 z 3 potyczek ligowych.

Podsumowanie:

W mojej ocenie zespół Arsenalu zdoła wygrać sobotnie derby Londynu i utrzyma się na pozycji lidera Premier League. Bukmacher ForBet oferuje nowym graczom podwyższony kurs o wartości 30.00 na zwycięstwo Kanonierów – jeśli nie macie u niego konta, to warto założyć je z tego linku i skorzystać z wymienionej wyżej promocji. Z kolei stali gracze mogą zagrać mój, proponowany typ na wygraną gospodarzy i minimum 5 rożnych w ich wykonaniu! The Gunners prezentowali się znakomicie w 3 poprzednich potyczkach ligowych i wygrali każdą z nich różnicą minimum 2 bramek! Z kolei Fulham w środku tygodnia przegrał z Crawley Town i odpadł z Pucharu Ligi Angielskiej. Stawiam na to, że także dziś beniaminek okaże się gorszy od Arsenalu i dopuści rywali do przynajmniej 5 dośrodkowań z rzutów rożnych.

forBet
1.66
Arsenal wygra i wykona powyżej 4,5 rożnych

Manchester City – Crystal Palace

Gonić Arsenal zamierza aktualny mistrz Anglii, a więc Manchester City. Obywatele doskonale weszli w sezon i po dwóch rozegranych spotkaniach mieli na swoim koncie komplet 6 punktów i ani jednej straconej bramki! Nic więc nie wskazywało na to, że podopieczni Pepa Guardioli zgubią punkty na St. James’ Park, a tym bardziej, że pozwolą Srokom dominować w ataku pozycyjnym. Znakomita dyspozycja piłkarzy Eddiego Howe’a sprawiła, iż przed tygodniem rywalizacja Newcastle z Manchesterem City dostarczyła kibicom mnóstwa emocji i finalnie zakończyła się remisem 3:3. Obrońcy mistrzowskiego tytułu przez długi czas bronili się przed atakami ówczesnych gospodarzy i nie przypominali ekipy, która jeszcze kilkanaście dni wcześniej nie dawała dotknąć piłki zawodnikom Bournemouth, czy West Hamu. Dziś Haaland i spółka ponownie zagrają przed własną publicznością i z pewnością zrobią wszystko, by powrócić na odpowiednie tory i odnieść trzecie zwycięstwo w tym sezonie!

Nim przejdziemy do ekipy Crystal Palace, przypomnę, że bukmacher Forbet oferuje szereg ciekawych bonusów, które możecie zgarnąć wykorzystując nasz kod promocyjny. Wracając już do sedna sprawy, Orły po trzech rozegranych spotkaniach mają na swoim koncie 4 punkty. Jedno oczko zostało wywalczone na Anfield, kiedy to podopieczni Patricka Vieiry niemalże przez cały mecz bronili się przed atakami Liverpoolu i ostatecznie stracili tylko 1 gola. Komplet punktów został za to zgarnięty w ostatniej kolejce, w której Crystal Palace pokonał u siebie Aston Villę 3:1. Można być jednak pewnym, iż sobotnie spotkanie z Manchesterem City będzie bardziej przypominać wspomnianą rywalizację z Liverpoolem. Zawodnicy z Londynu ustawią się nisko w obronie i postarają się odpierać ataki gospodarzy, tym samym czekając na okazje do kontrataków, czy stałych fragmentów gry. Czy taka strategia przyniesie im jakiekolwiek punkty?

Statystyki:

  • Manchester City plasuje się na 2. miejscu w tabeli, ma na swoim koncie 7 oczek.
  • Obywatele w 5 poprzednich spotkaniach zanotowali 2 zwycięstwa, 2 remisy i 1 porażkę.
  • 5 ostatnich gier na Etihad Stadium to 5 wygranych podopiecznych Guardioli.
  • Crystal Palace zajmuje 9. lokatę w Premier League, ma w dorobku 4 punkty.
  • Orły w 5 ostatnich starciach 3 wygranych, 1 remis i 1 porażki.
  • Podopieczni Patricka Vieiry notowali under 4,5 bramek w 4 poprzednich potyczkach.

Podsumowanie:

W mojej opinii Manchester City nie powtórzy błędów Liverpoolu i zgarnie komplet punktów przed własną publicznością. Crystal Palace ponownie zamuruje się pod własną bramką i będzie czekać na okazje do kontrataków. Orły w spotkaniu na Anfield pokazały, iż potrafią się skutecznie bronić całą drużyną i oczekuję, że także dziś powtórzą ten wyczyn. Mimo wszystko sądzę, iż Obywatele zdołają znaleźć sposób na zasieki obronne podopiecznych Vieiry i zdobędą komplet punktów, tak jak miało to miejsce przy okazji 5 ostatnich spotkań domowych. Stawiam też na to, że przy tym w spotkaniu padną maksymalnie 4 trafienia. Taki typ zagrać możecie za bonus od bukmachera Forbet. Powodzenia!

forBet
1.49
1/-4,5 goli

kupon Premier League 27.08.

fot. Pressfocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze