W Lubinie czeka nas interesujące starcie, w którym tylko z pozoru faworyt wydaje się oczywisty. Kilka godzin później w Radomiu Stal zawalczy o przełamanie i udowodnienie, że poprawa gry w poprzednim meczu, była jedną z pierwszych oznak zmian na lepsze. Tym razem kupon stawiam w ETOTO.

tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

200% do 300 zł od depozytu

+ 50 zł freebet (dodatkowy bonus TYLKO z naszym kodem promocyjnym)

 

 

Oferta dostępna z kodem bonusowym: ZAGRANIE
(Wpisz w formularzu rejestracyjnym na stronie bukmachera)

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 200% do 200 zł

FREEBET: 50 zł

 

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Cuprum Lubin vs Jastrzębski Węgiel: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (11.12.2021 r.)

Kiedy patrzymy w tabelę bieżącego sezonu PlusLigi, widzimy, że spotka się zespół walczący w środku stawki z drużyną, która rywalizuje o najwyższe laury. Nic więc dziwnego, że bukmacherzy ETOTO ustanowili kurs na zwycięstwo przyjezdnych na poziomie 1.13, a analogiczne zdarzenie, lecz na korzyść gospodarzy, aż na 5.75.

W poprzednim tygodniu Cuprum ograł Stal Nysę. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, ponieważ zespół z Nysy przegrywa regularnie i jest określany przez kibiców mianem „dostarczycieli punktów”. Jednak uwagę należy zwrócić na to, że w dwu pierwszych setach byliśmy świadkami wyrównanych partii. Zwłaszcza z uwagą należy spojrzeć na wynik drugiej partii, która zakończyła się wynikiem trzydzieści pięć do trzydziestu trzech na korzyść Stali. Dopiero dwie ostatnie partie padły wyraźnym łupem Cuprumu. Przyglądając się temu przykładowi, ale także ostatnim grom Lubinian, dostrzegam, że pojawiają się trudności z utrzymaniem przewagi, kiedy zespół wychodzi na dwu- lub trzypunktowe prowadzenie, a rywal nie popełnia prostych błędów wynikających np. ze zmęczenia. Lubinianie również chętnie opierają atak, nie tylko w takich sytuacjach, na trzech reprezentantach. Z pewnością cieszyć może forma Walińskiego, Ferensa i Kapicy, ale z drugiej strony może niepokoić to, że po raz enty to oni dźwigają grę zespołu.

Przeciwieństwem, nie tylko pod tym względem, jest zespół Jastrzębskiego Węgla, którzy stworzyli kolektyw i rozbijają kolejnych rywali. Mistrzowie Polski w poprzednią sobotę w Iławie nie dali większych szans AZS-owi Olsztyn. Jedyne, co niepokoi fanów Jastrzębian, to fakt, że na razie jedynym atakującym jest Jan Hadrava. Wszystko za sprawą kontuzji Stephena Boyera, który nabawił się złamania kości śródręcza. Siatkarz Jastrzębskiego Węgla jest już po operacji, ale okres rekonwalescencji może potrwać nawet kilka miesięcy. Jednak Jastrzębianie prezentują równą formę, o czym świadczy fakt, że regularnie punktuje więcej niż trzech siatkarzy, jak w przypadku Cuprumu. Oczywiście gra opiera się przede wszystkim na Hadravie, Clevenocie i Fornalu, ale Andrea Gardini wie, że może bez większych przeszkód rotować składem, a jednocześnie zespół nie będzie znacząco tracić jakości. Przykładem potwierdzającym moje słowa jest fakt, że w ostatnich dwu meczach Jastrzębianie pewnie i wysoko ogrywali swoich rywali, „pozwalając im” zdobyć maksymalnie dwadzieścia jeden oczek w danym secie.

Historia gier tych drużyn pokazuje, że z siedemnastu gier, aż dwunastokrotnie lepsi okazywali się aktualni mistrzowie Polski. W ostatnich dziesięciu meczach Cuprum lepszy okazywał się tylko dwukrotnie i to w 2016 r. i w 2018 r. Patrząc na wspominany bilans, Lubinianie w tych potyczkach tylko czterokrotnie byli w stanie urwać przynajmniej seta swoim rywalom, a do tego tylko raz w przeciągu pięciu ostatnich gier. Dlatego też kusi obstawienie, że Jastrzębski Węgiel znowu wygra do zera. Kurs na to zdarzenie jest wyceniony na poziomie 1.88. Jednak bieżący sezon PlusLigi, jak i oba zespoły udowodniły, że nie raz sprawiają niespodzianki swoim fanom. Przykład? Przegrana Jastrzębskiego Węgla w ósmej kolejce z Wartą Zawiercie. Owszem, po tie-breaku, ale… Dlatego też moim typem jest, że w pierwszym secie oba zespoły zdobędą więcej niż czterdzieści cztery i pół punktu. Sądzę, że tak się stanie, gdyż drużyny w pierwszych odsłonach chętniej stawiają na atak, niż obronę, a to zwiastuje nam emocjonujący start meczu. Poza tym w formie są najlepsi atakujący Cuprumu i Jastrzębian.

etoto
1.67
W 1 secie drużyny zdobędą ponad 44.5 pkt

Czarni Radom vs Stal Nysa: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (11.12.2021 r.)

Przed tygodniem pisałem, że w spotkaniu „Czarnych” będziemy świadkami czwartego seta. Tym razem dokonuję takiego samego obstawienia, choć rywalem radomskiego zespołu tym razem będzie najsłabsza drużyna bieżącego sezonu PlusLigi.

Po dziesięciu rozegranych kolejkach gospodarze dzisiejszego meczu zajmują dopiero dwunaste miejsce w lidze (stan na: 10.12.2021 r.). Po dziesięciu meczach i trzech wygranych mają na koncie osiem oczek. To zaledwie o dwa więcej niż przedostatnia drużyna – Ślepsk Malow Suwałki i o dwa mniej, niż jedenasty Trefl Gdańsk. W ostatniej rundzie gier musieli uznać wyższość LUK-u Lublin. Po meczu trener „Czarnych”, czyli Jakub Bednaruk powiedział dla CzarniTV: „Rywal złamał nas mentalnie i to najbardziej boli, bo przegrać możemy, ale pierwszy raz zostaliśmy tak złamani, że przeciwnik nas naciskał, a my pękaliśmy. Może zabraknąć umiejętności, a teraz nam zabrakło i charakteru, i walki”. Zespół z Radomia był tylko w jednym secie konkurencyjną drużyną dla LUK-u, ponieważ w drugim secie zwyciężyli dwadzieścia pięć do dwudziestu dwóch. Pozostałe partie kończyły się na korzyść Lublinian do trzynastu, osiemnastu i czternastu. Najwięcej punktów ponownie zdobył Faryna i przynajmniej o jego formę nie musi się martwić trener Bednaruk.

W jeszcze gorszej sytuacji znajduje się drużyna Stali, która jak na razie w jedenastu grach nie była w stanie zwyciężyć ani razu. Nic więc dziwnego, że nysowski zespół zamyka tabelę i tylko dzięki trzem rozegranym tie-breakom, ma na koncie trzy punkty. Jednak w ich przypadku sytuacja jest o tyle lepsza, że w ostatnich meczach ich gra zaczyna wyglądać coraz lepiej. Przykładem potwierdzającym me słowa jest nie tylko to, że ostatnio postawili się Cuprumowi, ale również AZS-owi Olsztyn i katowickiej „Gieksie”, gdzie mecze kończyły się po tie-breakach; a także to, że w ostatnich sześciu grach tylko raz (w starciu z Wartą Zawiercie w siódmej rundzie) nie ugrali seta. Jeśli ktoś chciałby już typować, że tym razem to Stal wygra, powinien wziąć pod uwagę słowa przyjmującego nysowskiego zespołu – Bartosza Bućko, który w ostatnim wywiadzie dla Strefy Siatkówki powiedział: „Ameryki nie odkryję mówiąc, że wróciły stare demony. W tamtym sezonie była taka sama sytuacja. Z drużynami teoretycznie nie będącymi w naszym zasięgu graliśmy swobodnie, a nasza siatkówka wyglądała dobrze dla oka. Natomiast, kiedy rywal jest w naszym zasięgu, to nie dajemy rady”.

Do tego należy zauważyć, że oba zespoły grały ze sobą dotychczas dwukrotnie i za każdym razem zwyciężali Radomianie. W pierwszym ich meczu potrzebny był tie-break do wyłonienia zwycięzcy, a w drugim cztery sety. Patrząc również na to, że w ostatnich pięciu grach łącznie drużyny przegrały dziewięć razy na dziesięć prób, nie spodziewam się wielkiego siatkarskiego widowiska. Sądzę, że czeka nas typowy mecz walki, z którego ktoś musi wyjść zwycięsko i, choć na chwilę odetchnąć i odepchnąć na moment czarne chmury znad swoich głów. Dlatego też typuję, że w tym spotkaniu odbędzie się czwarty set, bez wskazywania, kto ostatecznie będzie mógł cieszyć się z końcowego triumfu.

Na koniec zapraszam Cię jeszcze do zerknięcia na nasz kod promocyjny u bukmachera o nazwie ETOTO, a także do sprawdzenia mych pozostałych tekstów o siatkówce, które znajdziesz TUTAJ.

etoto
1.50
Będzie czwarty set - TAK

Propozycja kuponu:

fot. Łukasz Sobala/PressFocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze