Po wczorajszych zwycięstwach Pogoni i Arki, odetchnąć mogą trenerzy tych klubów, czyli Kosta Runjaić i Zbigniew Smółka. Jak z ulgą powiedział na pomeczowej konferencji ten pierwszy: „To będzie piękny weekend”. O względny spokój w tej kolejce powalczą pozostali szkoleniowcy, prowadzący drużyny będące największymi rozczarowaniami sezonu. Najbardziej gęsta obecnie atmosfera to ta panująca przy Michale Probierzu i Tadeuszu Pawłowskim. Dołączył do tego grona po wczorajszej porażce Ivan Djurdjević. Symboliczne, że piłkarze Pogoni odnieśli wczoraj pierwsze zwycięstwo w 9 kolejce, natomiast w 9 minucie skandowane było nazwisko i niosły się gromkie brawa dla walczącego z nowotworem kapitana Portowców, Adama Frączaka, występującego od lat z dziewiątką na plecach.

Janekx89 korzysta z oferty bukmachera LV BET – odbierz kod promocyjny: 1500PLN

Cracovia – Wisła Płock, sobota 15:30

Cracovia bardzo słabo wyglądała w Białymstoku. Brakuje w tej drużynie lidera, jakim był w ostatnich sezonach Covilo. Ewidentnie nie ma kto pociągnąć tej zespołu w trudnym momencie. Skuteczną receptą Jagiellonii na pokonanie Cracovii był wysoko założony pressing, przez który obrońcy Cracovii stawali się spanikowani, a momentami zagubieni jak dzieci we mgle. Ciężko było w poprzedniej kolejce znaleźć jakikolwiek pozytyw w Cracovii. Cały tydzień drużyna Michała Probierza pracowała nad wykańczaniem sytuacji i wypada postawić pytanie: jak nie dziś to kiedy? Lepszej okazji na przełamanie niż dzisiejszy mecz, ze zmagającą się ze swoimi problemami Wisłą Płock, może nie być przez długi czas. W drużynie Nafciarzy niespodziewanie urazu doznał Thomasa Dahne. Doszło do bolesnego uszkodzenia łąkotki, przeszedł zabieg jej czyszczenia i zszycia, przechodzi rehabilitację w Łodzi. W dzisiejszym meczu zadebiutuje któryś z młodych bramkarzy.

W drużynie Pasów nie zagrają powracający do meczowej dyspozycji po przebytych poważnych kontuzjach, trenujący już z drużyną Adrian Danek, Javi Hernandez (pauza za 4 żółte kartki) oraz przechodzący rehabilitację Oliva. Damian Dąbrowski rozpocznie spotkanie na ławce. Do kadry meczowej powraca zapowiadany latem na lidera ofensywy (dobrze wyglądał w sparingach i na treningach) Marcin Budziński, który odcierpiał pauzę za głupią czerwoną kartkę w meczu z Piastem Gliwice.

  • w ostatnich 5 bezpośrednich meczach, 3 razy obie drużyny zdobywały bramkę
  • Cracovia nie wygrała meczu u siebie od 29 kwietnia 2018 roku
  • Wisła Płock w ostatnich 5 meczach wyjazdowych w lidze, zdobywała minimum jedną bramkę
  • w 5 ostatnich bezpośrednich meczach, ani razu nie padł over 10.5 rożnych, 5 ostatnich spotkań: 7, 10, 10, 7, 8

Typ: zwycięstwo Cracovii – Kurs LV BET 2.40

Lechia Gdańsk – Zagłębie Lubin, sobota 18:00

Lechia przed tygodniem zagrała tak naprawdę pierwszy słabszy mecz w tym sezonie. Przed meczem z Wisłą (2-5) mieli najmniej straconych bramek. Przy niektórych bramkach nie popisał się Dusan Kuciak, który swoje błędy w pewien sposób naprawił, broniąc rzut karny. Zagłębie totalna zdominowało Śląsk w derbach, o czym świadczy także sam wynik 4-0. Kapitalny mecz w wykonaniu Starzyńskiego i chciałoby się, żeby w końcu złapał formę na dłużej, by grał tak w każdym spotkaniu. Oglądanie takiej gry „Figo” to przyjemność. Jest w notesie selekcjonera Jerzego Brzęczka i przy problemie naszej reprezentacji z kreatywnymi zawodnikami mógłby się znaleźć w szerokiej kadrze. Za mecz ze Śląskiem trzeba wyróżnić całą drużynę Zagłębia. Widać, że byli mocno zmotywowani i zdeterminowani, zakulisowo zawodnicy przekonują, że dobrze się czują fizycznie i dominację nad rywalem chcą pokazywać w kolejnych meczach. Posada Mariusza Lewandowskiego wydaje się obecnie zupełnie niezagrożona. Tylko i wyłącznie przypadku niepowodzeń zasłyszałem, że ewentualnym zastępcą charyzmatycznego trenera, mógłby zostać Ben van Dael. Holender od początku czerwca sprawujący funkcję szefa szkolenia Akademii Piłkarskiej KGHM.

W Lechii odpalony został Grzegorz Wojtkowiak, który prawdopodobnie do końca kontraktu będzie grał w rezerwach, podobnie jak Milos Krasić. Do kadry meczowej na stałe ma powrócić Rafał Wolski.

Wolski o powrocie: Wiele osób pytało mnie, czy czuję jakąś blokadę. W meczu sparingowym z Karpatami ani razu nie pomyślałem o tym, żeby odstawić nogę, bo coś może się stać. Zarówno zdrowie psychiczne, jak i fizyczne jest w jak najlepszym porządku. Rywalizacja w składzie jest duża, ale jestem gotowy, aby do niej dołączyć.

Za żółte kartki pauzować będą Filip Mladenović oraz Patryk Lipski.

Stokowiec przed meczem z Zagłębiem: – Pochłonięty zadaniami, które mamy tu w Lechii naprawdę nie myślę w kategoriach byłego trenera Zagłębia. Dla nas każdy mecz jest szczególny i nie ma tu moich prywatnych odczuć. Niedobrze by było, gdyby zawodnicy czuli dodatkową presję. To dla mnie tak samo ważny mecz, jak z Legią czy Zagłębiem Sosnowiec. Gramy o trzy punkty i każdy mecz chcemy wygrać. Nowe zadania, dużo pracy – na tym się skupiam. Jesteśmy na pewnym etapie budowania drużyny i moja długofalowa praca pokazuje, że dobrze się w tym odnajduję. Jestem mocno skupiony na pracy i traktujemy ten mecz jak każdy inny. Wiadomo, że sezon jest długi i są różne fazy sezonu. Pierwszy raz jesteśmy w takiej sytuacji, że musimy zareagować po przegranej, ale pracowaliśmy nad tym, by podnieść się po niej. Z każdym meczem coraz lepiej wygląda Artur Sobiech, w szerokiej kadrze pojawi się Rafał Wolski, za chwilę wróci Sławek Peszko, także myślimy cały czas o rozwoju i chcemy przyciągnąć kibiców na stadion.

  • ostatnia wygrana Zagłębia w Gdańsku miała miejsce 9 kwietnia 2012 roku
  • w ostatnich 5 wyjazdowych spotkaniach, Zagłębie 4 razy zdobywało minimum jedną bramkę
  • w ostatnich 5 bezpośrednich spotkaniach, ani razu nie padł over 4.5 żółtych kartek, 5 ostatnich meczów: 4, 1, 3, 4, 3; natomiast średnia sędziego Przybyła: 3,63

Typ: BTTS – Kurs LV BET 1.72

Typ 2: poniżej 4,5 żółtych kartek – Kurs LV BET 1.75

Miedź Legnica – Legia Warszawa, sobota 20:30

Przez formalny zapis w umowie wypożyczenia nie zagra w tym meczu Mateusz Żyro. Nie będzie to wielka strata dla trenera beniaminka, Dominika Nowaka, bo młody środkowy obrońca nie zdołał nawet zadebiutować i jest na razie daleki od wywalczenia miejsca w składzie.

Miedź pierwszy raz zagra przy pełnych trybunach, bilety zostały wyprzedane już w środę.

Henrik Ojamaa przed meczem z Legią, w której w przeszłości występował: Myślę, że jako zespół zmierzamy w dobrym kierunku. Najbliższe dwa spotkania ligowe – z Legią i Lechem – będą dla nas dobrym testem, który odpowie na pytanie, jak daleko możemy zajść ekstraklasie. Czekam na to, co będzie, ale mecz z Legią nie jest czymś bardzo wyjątkowym dla mnie. To kolejne spotkanie, w którym chcemy osiągnąć dobry rezultat. Trenerzy na pewno przygotują taktykę na ten mecz, którą my będziemy musieli zrealizować na boisku. Musimy wierzyć w to, że mamy szansę wygrać. U siebie jesteśmy silni, kibice nam pomagają. Trybuny są bardzo blisko boiska, lubię to. Może nasz stadion nie jest największy, ale zawsze jest pełny. Czujemy wsparcie kibiców. Jestem pozytywnie nastawiony przed sobotnim meczem. Musimy trzymać się swojego stylu gry, bo do tej pory to dawało dobre rezultaty.

W Legii nie zagrają powracający do dyspozycji po kontuzjach: Hamalainen, Niezgoda, Remy oraz Vesović. Do kadry powraca Michał Pazdan po pauzie za czerwoną kartkę.

Sa Pinto o Miedzi: – Przeanalizowaliśmy wnikliwie naszego przeciwnika. Miedź ma bardzo pozytywny pomysł na grę, posiada także zawodników o wysokich umiejętnościach, umie dominować w trakcie meczu i wymieniać wiele podań. Z pewnością jej zawodnicy będą chcieli rozpracować nasza drużynę i przejąć inicjatywę, dlatego musimy być na to przygotowani. Miedź z pewnością jest zmotywowana, na mecz wyprzedane zostały wszystkie bilety. Jeżeli rywal zostawi nam miejsce, będziemy musieli to wykorzystać. Tak wygląda nasz plan na ten mecz.

  • Legia w swoich ostatnich 5 ligowych wyjazdach, 3-krotnie zdobywała minimum jedną bramkę
  • 24 września 2014 roku, obie ekipy zmierzyły się ze sobą w Pucharze Polski, Legia wygrała w Legnicy 4:0
  • Miedź rozegrała dotąd 4 mecze ligowe w Ekstraklasie u siebie, 3 z nich zakończyły się underem 2.5

Typ: Legia X2 + under 3,5 – Kurs LV BET 1.88

Śląsk Wrocław – Piast Gliwice, niedziela 15:30

Śląsk został zdominowany w derbach z Zagłębiem. Słaby występ Słowika, który miał udział przy kilku bramkach. Ciężko cokolwiek dobrego o grze Śląska w tamtym meczu napisać. Zostali zdominowani, zawodnicy przekonują, że wpływ na to miały także ciężkie treningi w przerwie na reprezentacje i ogólny dziwny sposób prowadzenia drużyny przez Tadeusza Pawłowskiego. Do zespołu przywrócony został Arkadiusz Piech, który w czasie treningu wyraził swoje zdanie odnośnie dziwnych metod i nie było do końca tak, jak to zostało przekazane w mediach, że nie chciał dodatkowo trenować, chodziło o sposób odbywania ćwiczeń i ich niespójność. We wrocławskim ratuszu zastawiano się ostatnio, co zrobić z trenerem Pawłowskim, tym bardziej że zbliżają się wybory samorządowe a drużyna, która miała być chlubą, w ostatnich kolejkach jest jedną z najsłabszych w lidze. Zakulisowo przewija się nazwisko prowadzącego w poprzednim sezonie gdyńską Arkę, Leszka Ojrzyńskiego. Jeśli Śląsk nie wygra niedzielnego meczu, może być bardzo nerwowo.

Michal Papadopulos o aktualnej, dobrej patrząc na ostatnie wyniki sytuacji Piasta: – Zawsze, gdy jest runda jesienna, to ja w ogóle nie zerkam w tabelę. Nie wiem dokładnie który jest Piast. To w tej chwili nie ma zbyt wielkiego znaczenia. Sam fakt wygrywania jest dla nas przyjemny i interesuje nas tylko dopisywanie kolejnych punktów i kolejne zwycięstwa. Na układ tabeli, będę spoglądał wiosną, gdy ważyć się będą lokaty drużyn. Szanujemy każdy zdobyty punkt i w naszej szatni dominuje pokora. Nikt nie odlatuje.

  • ostatnie zwycięstwo Śląska w lidze miało miejsce 21 lipca (wygrana z Cracovią 3:1)
  • w ostatnich 5 meczach bezpośrednich w lidze, 4 razy obie drużyny strzelały minimum jedną bramkę
  • Piast w swoich 5 ostatnich delegacjach, 5 razy zdobywał minimum jedną bramkę
  • Śląsk w 5 ostatnich meczach ligowych rozegranych u siebie, 4 razy tracił minimum jedną bramkę

Typ: BTTS – Kurs LV BET 1.70

Górnik Zabrze – Jagiellonia Białystok, niedziela 18:00

Ireneusz Mamrot zaskoczył taktycznie w poprzednim meczu Cracovię. Mało kto spodziewał się ustawienia Bezjaka z Sheridanem w ataku. Mimo wszystko trzeba przyznać, że nie był to jakiś wybitny mecz Jagi. Na pewno spotkanie z Cracovią pokazało, jak ważną postacią w Jadze jest obrońca Ivan Runje. Z przyjemnością się go oglądało w tym meczu i widać, jaki spokój i opanowanie wnosi do zespołu. Przede wszystkim uspokaja oraz daje pewność w poczynaniach całej defensywy.

Lider środka pola Górnika, młodzieżowy reprezentant, Szymon Żurkowski w czwartek powrócił do treningów z pełnym obciążeniem.

Brosz o powrocie Żurkowskiego:Było dobrze. Jeszcze nie trenował na sto procent, ale nie czuł bólu i bardzo angażował się w zajęcia. Fizycznie też nie było źle, choć mamy świadomość, że kilka tygodni stracił. Dał jednak sygnał, że jest coraz bliżej powrotu na boisko. Nie zadeklaruję teraz, czy już w niedzielnym meczu z „Jagą”. Mamy kilka dni, decyzja zapadnie w sobotę.

Brosz o Jagiellonii: To jest zespół grający – jako jeden z nielicznych – stabilnym składem, co stanowi ogromny atut. Jagiellonia ma też w składzie indywidualności, szczególnie widoczne w grze w ofensywie. Czekają nas pojedynki w bocznych sektorach boiska

Niepewny jest występ Jakuba Wójcickiego, który z powodu urazu przedwcześnie opuścił boisko w meczu z Cracovią. Do drużyny Jagiellonii w tym tygodniu dołączył Serb – Marko Poletanović, według trenera Mamrota powinien być w ciągu 2-3 tygodni gotowy do gry w podstawowym składzie.

Ważnym aspektem będzie fakt, że Jagiellonia miała więcej czasu na regenerację (Jaga grała w piątek, Górnik w poniedziałek w Sosnowcu).

  • 5 ostatnich bezpośrednich spotkań, 4-razy zakończyło się wynikiem over 2.5
  • Górnik nie wygrał ani jednego meczu rozegranego w tym sezonie w Zabrzu
  • 5 ostatnich bezpośrednich spotkań rozegranych w Zabrzu, 5-krotnie kończyło się overem 2.5
  • 5 ostatnich bezpośrednich meczów, to 4 spotkania, w których obie drużyny zdobywały minimum jedną bramkę
  • Jagiellonia nie przegrała żadnego wyjazdowego spotkania w tym sezonie

Typ: Jagiellonia X2 + over 1,5 – Kurs LV BET 1.69

Korona Kielce – Zagłębie Sosnowiec, poniedziałek 18:00

W Koronie nie zagra Piotr Malarczyk, który będzie pauzował za 4 żółte kartki. Uraz w dalszym ciągu leczy Ivan Jukić. Indywidualnie w tym tygodniu trenowali Łukasz Kosakiewicz oraz Maciej Firlej. Oddzielne zajęcia miał również Bartosz Rymaniak, który ma problem ze stopą, jednak wszystko wskazuje na to, że nawet z blokadą, ale zagra z Zagłębiem.

Trener Zagłębia, Dariusz Dudek przed meczem z Koroną: Nie da się ukryć, że notowania Korony stoją wyżej niż nasze. Graliśmy z kielczanami sparing przed sezonem i zaprezentowaliśmy się nieźle, ale mecze o punkty to zupełnie co innego. Chcielibyśmy w Kielcach odrobić punkt z Górnika, ale poprzeczka jest zawieszona wysoko. Kielczanie są świetnie przygotowani do rozgrywek pod względem kondycyjnym, taktycznie też należą do czołówki ligi. Gino Lettieri zna się na fachu i potrafi zaskakiwać. W tej ekipie nie brakuje asów, a na mnie największe wrażenie robi Bartek Rymaniak, czołowy prawy obrońca ekstraklasy. To jest świetny zawodnik i na niego też musimy w poniedziałek uważać.

  • obie drużyny ostatni raz zmierzyły się w meczu towarzyskim (14.07.2018). Mecz zakończył się wynikiem 1:1
  • Korona rozegrała w tym sezonie 3 mecze u siebie, 3 razy padło over 2.5, a także 3 razy obie drużyny zdobywały minimum jedną bramkę
  • Zagłębie Sosnowiec cztery razy grało w tym sezonie na wyjeździe, 3-krotnie zdobywało minimum jedną bramkę
  • w 5 ostatnich meczach Zagłębia, 4 razy padał over 2.5

Typ: BTTS – Kurs LV BET 1.67

Typ 2: remis – Kurs LV BET 3.5