Nadchodzący weekend zapowiada się bardzo emocjonująco, jeśli chodzi o rozgryki esportowe. Na piątek zaplanowane są mecze w ESL Pro League oraz LEC-u, więc w dzisiejszym kuponie połączymy te dwie dziedziny. Pod lupę weźmiemy mecz G2 Esports z MAD Lions i FaZe Clan z OG.

Kliknij w link i załóż konto z kodem promocyjnym 1259PLN,
aby otrzymać:

1200 PLN od depozytu +
30 PLN zakład bez ryzyka +
29 PLN Freebet

sts baner

G2 Esports – MAD Lions

Piątek, 03.04.20 – 18:00

Na pierwszy ogień weźmiemy starcie G2 Esports z MAD Lions, czyli walki Dawida z Goliatem. W roli Goliata występuje oczywiście G2 Esports. Drużyna, w której gra najlepszy polski dżungler, czyli Marcin “Jankos” Jankowski, jest bezsprzecznie najlepszą formacją League of Legends w Europie. Obecni wicemistrzowie świata w fazie grupowej przegrali tylko trzy mecze, w tym jedno właśnie z Lwami. Wiele osób, w tym ja, uważa, że dla graczy G2 najtrudniejszym przeciwnikiem są oni sami. W końcu koledzy Jankosa z zespołu potrafią zagrać bezbłędne spotkanie, świetnie przewidując ruchy rywali i podejmować dobre decyzje na mapie, a dzień później przegrać z teoretycznie gorszym przeciwnikiem przez proste błędy.

G2 nie może sobie pozwolić na przegranie pierwszego spotkania w fazie pucharowej, tym bardziej że gra z MAD Lions. Drużyna, która celuje w mistrzostwo świata, musi sięgnąć najpierw po tytuł mistrza Starego Kontynentu. Warto jednak zaznaczyć, że z powodu pandemii koronawirusa mecze LEC zostały przeniesione do internetu, a początkowo miały być rozgrywane w studiu Riot Games w Berlinie. Zawodnicy już nie raz powtarzali, iż gra się im całkiem inaczej, gdy naprzeciw siebie widzą kibiców. Na część formacji wpływa to pozytywnie, z kolei na inne negatywnie. Do tego dochodzi też stres związany z play-offami, gdzie nie można sobie pozwolić na popełnienie wielu błędów. G2 Esports być może nie dominuje już starć, tak jak to robiło w poprzednim sezonie, ale dalej jest niezwykle groźne.

Z kolei MAD Lions ma bardzo trudne zadanie. Formacja zmaga się z wahaniami formy, a w pierwszym etapie wiosennego splitu zajęła czwarte miejsce, wygrywając jedenaście starć i przegrywając siedem. Zespół Marka “Humanoida” Brazdy na pięć ostatnich spotkań wygrał tylko trzy, przegrywając m.in. z fnatic, które ostatecznie zajęło drugą lokatę w grupie. Lwy nie mają wielu argumentów za sobą w spotkaniu z G2 Esports. Ich głównym atutem może być przeniesienie rozgrywek. STS oferuje ciekawe zakłady na tę rywalizację. Najciekawszym wydaje się ten, gdzie Jankos musi zdobyć więcej niż 4.5 eliminacji na pierwszej mapie. Polak w ostatnim czasie jest w bardzo dobrej formie i miał duży udział w ostatnich zwycięstwach G2. Bukmacher na tę linię proponuję kurs 1.94, co wydaje się bardzo dobrą okazją.

Moja propozycja:

Typ: Jankos więcej niż 4.5 eliminacji

Kurs 1.94

FaZe Clan – OG

Piątek, 03.04.20 – 18:25

Jako drugie spotkanie tego dnia weźmiemy na warsztat starcie FaZe Clan z OG. FaZe, które nie potrafi utrzymać dobrej formy i jednego dnia gra bardzo dobre spotkanie, a drugiego nie nawiązuje żadnej walki z rywalem, zmierzy się z ekipą Mateusza “mantuu” Wilczewskiego, Polaka mieszkającego w Anglii. Ekipa mantuu wydawała się niezwykle rozpędzona w tym sezonie ESL Pro League. Trzy spotkania i trzy zwycięstwa, w tym te z mousesports i G2, było imponującym wynikiem. Do czasu meczu z niezwykle słabym Virtus.pro. Niedźwiedzie przegrywały prawie wszystkie swoje starcia w ostatnich tygodniach, a nagle ograły OG.

Zespół mantuu prowadzi aktualnie w tabeli grupy C europejskiego EPL-a. Jednak starcie z FaZe jest dla nich ważne z kilku powodów. Przede wszystkim mają tyle samo punktów co drugie G2 Esports i trzecie mousesports. Warto zaznaczyć, iż G2 i mouse grają dzisiaj spotkanie między sobą, więc jedna z tych ekip na pewno będzie miała dwanaście punktów. Jeżeli OG chce utrzymać pierwsze miejsce w grupie, to musi ograć FaZe. Co może być trudne, gdyż zespół Olofa “olofmeistera” Kajbjera także ma jeszcze szanse na awans do następnego etapu, jeżeli będzie miało lepszy bilans niż, któraś z wyżej wspomnianych formacji. To będzie niezwykle ciekawy i emocjonujący dzień w EPL-u. Drużyna olofmeistera ma aktualnie bilans 2-2 i musi zwyciężyć. Warto jednak zaznaczyć, że formacja gwiazd popełnia proste błędy, a wspomniany wyżej Olof nie prezentuje ostatnio poziomu, do jakiego przyzwyczaił fanów.

Dla FaZe Clan odpadnięcie z ESL Pro League już na tym etapie byłoby dużym szokiem, a taki wynik nie satysfakcjonowałby ani właścicieli organizacji, ani samych zawodników. W końcu ci mają o wiele większe ambicje. Gwiazdy pokroju Olofa czy Marcelo “coldzery” Davida, które wygrywały najważniejsze turnieje w CS:GO, w tym Majory, są przyzwyczajone do gry pod presją i nie raz były przyparte do muru. Z kolei OG to dość młody zespół, a najbardziej doświadczonym graczem w ich szeregach jest Nathan “NBK-” Schmitt, były reprezentant m.in. Team EnVyUs, G2 Esports oraz Team Vitality. W składzie znalazł się też Aleksi “Aleksib” Virolainen, 23-letni Fin, który miał bardzo duży wkład w sukces ENCE. STS w swojej ofercie ma ciekawe zakłady, jednak osobiście kierowałbym się w stronę zwycięstwa FaZe. Za wygraną ekipy Olofa możemy zgarnąć 1.42, co w połączeniu z linią postawioną na Jankosa daje nam całkowity kurs na poziomie 2.75. Czy presja tego meczu przygniecie, którąś z ekip? A może gwiazdy CS:GO pokażą wreszcie, na co je stać? Tego dowiemy się już w dzisiejszy wieczór.

Moja propozycja:

Typ: Zwycięstwo FaZe Clan

Kurs 1.42

Zakład bez ryzyka w STS do 30 złotych z kodem: 1259PLN

1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/sts
2. Zakładasz konto z kodem: 1259PLN
3. Kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 30 PLN
zwrotu (minus podatek).
4. Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: 1259PLN
5. Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: 1259PLN
6. Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
7. Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany otrzymasz zwrot.
8. Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
9. Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.