W końcu! Zaczynamy żużlowe emocje na najwyższym poziomie, bo zaczyna się najlepsza liga na świecie, czyli krajowa Ekstraliga. W zeszłym sezonie polskie rozgrywki typowałem na skuteczności 22/32 z profitem 235 PLN. Na początek ode mnie dubel z kursem 3,24 – korzystając z promocji, którą wspólnie przygotowaliśmy z STS korzystamy z Zagrania bez ryzyka, więc wygrana 85 PLN albo na zero. Analizę z kuponem znajdziesz poniżej.

Razem z STSem mamy dla Was ekskluzywną promocję! Tylko dziś rejestrując się z kodem promocyjnym ZAGRANIE będziecie mogli zagrać u tego bukmachera swój pierwszy kupon jako zakład bez ryzyka (jak przegrasz, dostaniesz zwrot stawki), z żużlowej oferty za dokładnie 30PLN! Idealnie na początek sezonu – może skorzystacie do tego celu z mojego kuponu 😉

Kliknij tutaj i przejdź do rejestracji  w STS
KOD PROMOCYJNY: ZAGRANIE

Co musisz wiedzieć o Zagraniu bez ryzyka w STS na żużlową Ekstraligę:

– kwota: 30PLN

– Data trwania: 5 kwietnia 2019

– Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE

Zasady:

  1. Niezależnie od stawki za pierwszy kupon, maksymalna wysokość bonusu wynosi np. 30zł ( stawka kuponu równa się kwocie wkładu pomniejszonej o podatek od gier, a więc w przypadku kuponu za 30zł, bonus wyniesie 26,4zł).
  2. Jeżeli Twój kupon okaże się wygrywający wówczas otrzymasz wygraną.
  3. Jeżeli Twój kupon okaże się przegrany wówczas otrzymasz od nas zwrot stawki.

Skuteczność typów na polskich ligach 2018: 22/32

Profit/strata na polskich ligach w 2018 roku: +235,72

Przechodząc do kuponu, dwukrotnie idę z wiarą w liderów dwóch zespołów. Oczywiście to początek sezonu i sparingi nam niewiele mówią, bo trudno stwierdzić, kiedy ktoś testował silniki „do śmietnika”, a np. miał już odłożone te lepsze. Dlatego typowanie pierwszej kolejki to trochę niepewność, ale hej – na dziś mamy zakład bez ryzyka w STS, więc śmiało 😉

Toruń czeka bardzo trudna wyprawa do Zielonej Góry, gdzie stworzono swego rodzaju dream team. Senior typowany na piątego pod względem siły, czyli Michael Jepsen Jensen spokojnie mógłby być liderem w innych zespołach Ekstraligi. Jednak Get Well się nie podda, a w każdym bądź razie – ktoś tam punkty musi zdobywać. Szanse upatruje właśnie w Iversenie. Duńczyk drugą połowę sezonu miał znakomitą i gdyby tak jeździł od początku, to widzielibyśmy zespół z Grodu Kopernika w play-offach. To pokazuje potencjał PUKa. W tym sezonie wraca do Speedway Grand Prix, co będzie dla niego dodatkową motywacją na cały rok. W związku z tym położył jeszcze większy nacisk na przygotowania.

Zagranie bez ryzyka na żużel w STS – tylko dziś, tylko z kodem promocyjnym ZAGRANIE 

Nie mam wątpliwości, że nie powtórzy tak fatalnego wejścia w rok jak sezon temu. Jednak czy będzie taki rewelacyjny? Na razie towarzyska jazda tego nie pokazuje, ale sądzę, że dzisiaj stać go na dwucyfrówkę. Miałem okazję być na sparingu Get Well z Łodzią i Niels Kristian Iversen wyglądał bardzo dobrze. Co prawda rywal to nie ten sam poziom, co Falubaz, ale widać było, że Duńczyk na trasie jest solidny i chociaż nie dominował, to nie miał problemów z walką na dystansie (w przeciwieństwie do początku zeszłego sezonu). Za moją pozycją dodatkowo przemawia fakt, że pojedzie w pierwszych trzech biegach w parze z juniorem. Młodzieżowcy z Torunia nie mają na dzień dzisiejszy potencjału być szybszymi od PUKa, więc trzy wyścigi będą walką Iversena solo z Falubazem. Dodatkowo juniorzy z Zielonej Góry nie powinni zagrozić Duńczykowi, co daje co najmniej dwa punkty w pierwszym starcie.

Kliknij tutaj i przejdź do rejestracji  w STS
KOD PROMOCYJNY: ZAGRANIE

Fredrik Lindgren na początku zeszłego roku był kosmitą, bo jeździł jak nie z tej ziemi. W efekcie był trzecim żużlowcem SGP. Swego czasu, dwa lata temu, wielu zarzucało sukces Szweda dzięki silnikom od Marcela Gerharda. Jednak już od jakiegoś czasu Lindgren nie korzysta z usług Niemca i śmiga na GMach, spod ręki Flemminga Graversena. Reprezentant trzech koron od zawsze miał technikę jazdy na najwyższym poziomie, a dopiero od dwóch lat rozkwitł w pełni. W tym roku celuje w jedno – być najlepszym żużlowcem na świecie. Może sparingi nie pokazują jego dominacji, ale mam wielką wiarę w tego żużlowca i z pewnością powinien być liderem Włókniarza Częstochowa… tym bardziej na swoim torze. Trudno stwierdzić, czy pewnie będzie klepał komplety jak przed rokiem, ale co najmniej te 11 punktów powinien zdobyć. Tym bardziej, że rywalem będzie Stal Gorzów, która znacznie się osłabiła w zimę i jedynymi zawodnikami, którzy mogą zagrozić Fredce w mojej opinii to Zmarzlik oraz Kasprzak. Na koniec dodam, że Szwed na częstochowskim torze w zeszłym roku zdobywał średnio 2,333 punktu na bieg.

Zapraszam do grupy na facebooku dotyczącej obstawiania żużla — > WCHODZĘ