Sezon w piłkarski skończony, a Wy nie macie co obstawiać, bo do mundialu jeszcze trochę? Nic straconego! Podczas przerwy pomiędzy sezonami rozpoczyna się walka o zawodników. Kto odejdzie, a kto zostanie? Kto przedłuży kontrakt, a kto z kim flirtuje? Kto się wzmocni, a kto osłabi? Wątpliwości postaramy się rozwiać w tym artykule.

Etoto opiniesprawdź informacje o bukmacherze

Anthony Martial

Przyjście Francuza na Old Trafford było zadziwiającym transferem. Kwota, jaką włodarze United wyłożyli za byłego gracza AS Monaco była szokująca. Jednak Martial swoją grą pokazał, że pieniądze, które zostały wydane, nie poszły w błoto. W pierwszym sezonie w barwach Czerwonych Diabłów Francuz był na placu gry 31 razy, zdobył 11 bramek i dołożył cztery asysty. Jednak przyjście Jose Mourinho zaburzyło „życie” młodego piłkarza. Co prawda, Martial zagrał 30 meczów pod wodzą Portugalczyka w minionym sezonie Premier League, jednak ilość minut spadła o ponad 1000!


Bycie rezerwowym i granie „ogonów” nie jest akceptowalne dla byłego zawodnika Monaco, dlatego co raz głośniej mówi się o ewentualnym transferze. Włoskie Tuttosport donosi, że trener Manchesteru United nie będzie siłą zatrzymywał zawodnika i da mu zielone światło na opuszczenie Teatru Marzeń. Usługami skrzydłowego zainteresowany jest głównie Juventus [wg Tuttosport], ale chęć pozyskania zawodnika wykazuje również Borussia Dortmund [według francuskiego Le 10 Sport], Tottenham [wg brytyjskiego London Evening Standard] czy Chelsea [wg The Telegraph i Daily Mail].

Warto dodać, że United nie powinno robić kłopotów swojemu zawodnikowi, ponieważ jego kontrakt z wicemistrzem Anglii wygasa 30 czerwca 2019, co oznacza, że za rok 22-latek będzie wolnym agentem, a United nie zarobi na nim złamanego pensa.

Tyle faktów, a jaka jest moja opinia? Uważam, że odejście Francuza jest niemal pewne. Martial nie grał dużo w klubie przez co nie pojechał na mistrzostwa świata, a trener United pokazywał w przeszłości, że jeśli komuś „nie ufa” to na niego nie stawia, czego przykładem był na przykład Kaka w Realu Madryt.

Jak odejście lub pozostanie w klubie typują bukmacherzy? Oto oferta!


Antoine Griezmann

Druga osoba w centrum zainteresowania i po raz drugi Francuz. Tym razem zawodnik Atletico, który w przeciwieństwie do kolegi z United grał dużo w klubie i jedzie na mistrzostwa świata w Rosji. Co jest powodem spekulacji transferowych?

Griezmann był obiektem dywagacji już rok temu, jednak ban transferowy, jaki został nałożony na Atletico Madryt, sprawił, że reprezentant Francji nie chciał pozostawić swojego klubu bez klasowego napastnika. Wówczas łączony był najmocniej z Manchesterem United i Barceloną, jednak decyzja byłego zawodnika Realu Sociedad była jedna – zostaję! Jak powiedział tak zrobił, jednak obecnie sytuacja wygląda nieco inaczej. A jak?

  • Atletico Madryt nie ma już zakazu transferowego.
  • Klauzula, za jaką inne kluby mogą wykupić napastnika, wynosi zaledwie 100 milionów euro.
  • Griezmann nie podpisał lukratywnych ofert, jakie proponowali mu działacze stołecznego klubu.

Dodatkowo warto wiedzieć, że Atletico Madryt oficjalnie skarżyło się na to, że Barcelona za ich plecami negocjuje z samym zawodnikiem.

Atmosferę przejścia do Barcy gasi film, który został nagrany podczas ostatniego meczu Atletico Madryt z Eibarem (2:2). Moment wejścia Antoine’a Griezmanna na boisko został okraszony gwizdami, jednak po meczu Diego Godin, który jest w bliskich relacjach z francuską gwiazdą, podszedł do kibiców i powiedział [wg Marki], że najlepszy zawodnik Atleti „zostaje”. Całe zdarzenie możecie zobaczyć tutaj:

W mojej opinii, Griezmann kuszony ogromnymi pokładami pieniędzmi, jakie właściciele klubu zaproponowali Francuzowi, mógł zmienić swoją  decyzję o pozostaniu na Wanda Metropolitano. Cała sytuacja wyjaśni się przed mundialem, o czym sam zawodnik niejednokrotnie wspominał w wywiadach. Jak widzą to bukmacherzy? Odejście do stolicy Katalonii lub pozostanie w Atleti, a potem długo, długo nic.


Xherdan Shaqiri

Nie tak sezon 2017/2018 wyobrażali sobie kibice, działacze i przede wszystkim zawodnicy Stoke City. The Potters spadli z Premier League i nikt już tego nie odwróci. Najlepsi piłkarze zdegradowanych zespołów mogą szukać zatrudnienia w lidze, w której przed chwilą grali, albo odejść zagranicę aby grać na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Nie inaczej będzie z reprezentantem Szwajcarii, który w minionym sezonie Premier League zagrał dla Stoke 36 spotkań, w których zdobył osiem bramek i zaliczył siedem asyst. Dla 26-latka Stoke było już czwartym klubem w karierze po FC Basel, Bayernie Monachium i Interze Mediolan. Ale gdzie tym razem powędruje skrzydłowy?

Zainteresowane grą lewonożnego zawodnika jest kilka klubów. Najmocniej, według mediów, o pozyskanie Shaqiri’ego powalczą West Ham, Everton, Crystal Palace oraz dwa mediolańskie kluby – Inter i Milan. W ostatnim czasie brytyjskie [The Sun] poinformowało, że zakupem reprezentanta Szwajcarii zainteresował się Daniel Levy – właściciel Tottenhamu. Ta opcja może być całkiem realna, tym bardziej, że 26-latek może być kuszony wizją gry w Lidze Mistrzów, do czego wielu zawodników występujących na europejskich murawach dąży.

Umowa 68-krotnego reprezentanta Szwajcarii nie jest długoterminowa, bo obowiązuje jedynie do 2020 roku, jednak to co ważniejsze to klauzula, jaka zawarta jest w kontrakcie skrzydłowego Stoke. Otóż, w przypadku degradacji do Championship, jaka de facto miała miejsce, w umowie piłkarza uruchomiony został zapis, który zezwala mu na odejście z klubu za jedynie 12 milionów funtów. Przy obecnych cenach na rynku transferowym nie jest to wygórowana cena, tym bardziej, że portal transfermarkt.pl wycenia 26-latka na 18 milionów euro (niespełna 15,8 milionów funtów).

Moim zdaniem, reprezentant Szwajcarii pożegna się z Championship i będzie chciał wrócić do futbolu na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Bukmacherzy nie dają wielkich szans na przejście zawodnika Stoke do Tottenhamu (kurs 19.00), chociaż z mojego punktu widzenia jest to opcja stosunkowo realna. Bukmacherzy wyżej oceniają szansę na transfer do Burlney (17.00), Crytal Palace (13.00) czy Leicester (8.00).

Thibaut Courtois

Nie samą ofensywą człowiek żyje, dlatego ostatnia propozycja dotyczyć będzie golkipera. Bramkarz Chelsea był jej czołową postacią, bo w obecnym sezonie rozegrał na wszystkich frontach 46 spotkań, w których zachował 19 czystych kont. Belg jest jednym z najlepszych golkiperów w lidze, dlatego nie dziwi fakt, że zakontraktowaniem Courtoisa zainteresowane są inne wielkie marki. Wśród najbardziej „ruchliwych” wokół zawodnika londyńskiego klubu jest Real Madryt.

Sam zainteresowany wysyła sprzeczne sygnały w stronę działaczy obu klubów. W jednym z marcowych wywiadów Belg wyznał:

„Wciąż jestem dumny z gry w Chelsea i chcę osiągnąć sukces. Mam jeszcze rok kontraktu i czuję się dobrze w Chelsea. Po zakończeniu sezonu siądziemy do rozmów i porozmawiamy o przyszłości. Wiem, że pozostanę w Chelsea w przyszłym sezonie. Jeśli pojadę na mundial z jasną sytuacją, czy podpiszę nową umowę czy też poczekam rok, to będę mógł skupić się wyłącznie na turnieju”

Po tych słowach Daily Mail poinformowało, że bramkarz The Blues przedłuży kontrakt z Londyńczykami w ciągu kilku dni, a zarobki golkipera wzrosną do 115 tysięcy funtów tygodniowo. Jednak aż do dzisiaj sytuacja nie została wyjaśniona. Umowa zawodnika wygasa w 2019 roku, dlatego, tak jak w przypadku Martiala, zawodnik będzie mógł odejść z klubu za darmo po wygaśnięciu obecnego kontraktu.

Minęły dwa miesiące. Chelsea wygrała FA Cup, jednak nie udało jej się samodzielnie zakwalifikować do Ligi Mistrzów. Pytany o swoją przyszłość w londyńskim klubie powiedział:

„Tak jak mówiłem kilka tygodni temu: zobaczymy po mundialu w Rosji czy zostanę w Chelsea na kolejny rok” [BT Sport].

Czy brak udziału w przyszłej edycji Champions League skłoni Belga do niepodpisania nowej umowy z klubem ze Stamford Bridge? Być może. Takiego zdania są dziennikarze radia [Onda Cero], według których, Belg zakomunikował, że podpisu na nowym kontrakcie nie złoży. Według hiszpańskiej rozgłośni Courtois jest w stanie wypełnić obecny kontrakt i odejść z klubu w czerwcu 2019 roku, jednak ich zdaniem na taki scenariusz nie godzi się Roman Abramowicz, który na zawodniku chciałby jeszcze zarobić.

Powodem odejścia 25-letniego golkipera są przede wszystkim sprawy rodzinne, ponieważ jego dzieci wraz z matką mieszkają w stolicy Hiszpanii. Warto przypomnieć, że w latach 2011-2014 Belg był bramkarzem innego hiszpańskiego, stołecznego klubu – Atletico.

Jak sytuację typują bukmacherzy? Najniższe kursy to transfery do obu madryckich klubów.


Według mnie, sytuacja jest trudna do oceny. Argumentów jest wiele po obu stronach. Fani Chelsea uważają, że Belg przedłuży kontrakt lub go wypełni, a reszta świata twierdzi, że brak Ligi Mistrzów i chęć powrotu do rodziny weźmie górę.

Cztery twarze, czterech graczy, cztery potencjalne transfery. Dużo doniesień ze świata, ale które z nich to fake news? To już zostawiam do Waszej oceny! Piszcie w komentarzach, który z tych zawodników w przyszłym sezonie założy trykot nowej drużyny!