fot. Carlton Myrie

Dzisiejsza sobota, już standardowo, powinna dostarczyć nam mnóstwa emocji związanych ze zmaganiami na angielskich boiskach. Co prawda, w Premier League odbędą się dziś tylko 2 spotkania, jednak wynagrodzić nam to powinien półfinał pucharu Anglii pomiędzy Chelsea, a Manchesterem City. Oprócz tegoż hitu wziąłem też pod lupę ligowe starcie Newcastle z West Hamem. Przed sprawdzeniem typów, gorąco zachęcam do skorzystania z naszego kodu promocyjnego do bukmachera Betfan. Miłej lektury.

Załóż konto w BETFAN i graj najwyższy zakład na rynku bez ryzyka do 600 PLN!

(Zwrot na konto bonusowe)

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka

oferta z naszym kodem promocyjnym: 1600PLN

Kod rejestracyjny
1600PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Chelsea vs Manchester City (17.04. godz. 18:30)

Ależby to była kapitalna historia, gdyby Thomas Tuchel w przeciągu niespełna 6 miesięcy wstawił do gabloty na Stamford Bridge 2 trofea. Do spełnienia takiego scenariusza, rzecz jasna, jest jeszcze daleka droga, niemniej jednak kibicom The Blues z pewnością przypomina się kampania 2011/12. Wówczas zakontraktowany w trakcie sezonu Roberto Di Matteo poprowadził wypakowany gwiazdami skład Chelsea do pierwszego, historycznego tryumfu w Champions League. Powróćmy do teraźniejszości, która generalnie rzecz biorąc, jest bardzo dobrym okresem dla niebieskiej części Londynu. The Blues w poprzedniej kolejce Premier League w końcu rozstrzelali się na dobre, bowiem już po 30 minutach gry prowadzili na Selhurst Park 3:0, ostatecznie pokonali Crystal Palace wynikiem 4:1. Kolejne już, niezłe zawody rozegrał Kai Havertz, który coraz lepiej odnajduje się na pozycji fałszywej dziewiątki. Trochę gorzej wyglądał rewanż z FC Porto, jednak w pierwszym spotkaniu Anglicy wywalczyli korzystną zaliczkę i w środę skupili się głównie na obronie wyniku.

W kontekście natłoku spotkań, niemiecki menadżer bardzo sprawnie gospodaruje siłami swoich piłkarzy. Poza kilkoma wyjątkami, jak Mason Mount, czy Ben Chillwell w zasadzie trudno wymienić podstawową jedenastkę Chelsea. Pod wodzą Tuchela, grają niemal wszyscy, co może być pewnym utrudnieniem dla ekipy Manchesteru City, która to dziś stanie naprzeciw The Blues. Nowi mistrzowie Anglii, bo tak możemy już chyba określać The Citizens, również mają ochotę na zdobycie nawet poczwórnej korony. Patera mistrzowska jest już na wyciągnięcie ręki, a w kalendarzu Pepa Guardioli wciąż widnieją takie pozycje jak Liga Mistrzów, EFL Trophy, czy właśnie puchar Anglii. Zawodnicy z Etihad Stadium z pewnością mają w nogach trudy poprzednich gier. Na ligowym podwórku, piłkarze Manchesteru City musieli wnieść mnóstwo wysiłku, aby pokonać grające w osłabieniu Leeds, co z resztą się nie udało. Następnie, de Bruyne i spółka udali się do Niemiec, gdzie również nie mieli łatwo w rewanżu z Borussią Dotrmund. Ostatecznie jednak, Anglicy dostali się do kolejnej rundy, a dziś postarają się po raz drugi w tym sezonie ograć Chelsea.

W pierwszym, styczniowym starciu pomiędzy tymi zespołami, katem Londyńczyków okazał się Ikay Gundogan, który do tej pory jest najlepszym strzelcem drużyny w Premier League. Coraz lepiej prezentuje się jednak Gabriel Jesus, który coraz częściej gości w podstawowym zestawieniu Pepa Guardioli. Wielkie hity w obecnej kampanii bywają nieprzewidywalne, niestety często kończą się bezbramkowymi remisami. Pomimo niezłej formy ofensywnej obu zespołów, istnieje spore prawdopodobieństwo, iż obydwie drużyny nie będą ryzykować i zagrają dość zachowawczo. W pucharze Anglii nie ma rewanżu, a każdy błąd może być bardzo kosztowny. Podejrzewam, że znaczna część akcji obu ekip wyprowadzana będzie skrzydłami, a co za tym idzie, powinniśmy obejrzeć sporo rzutów rożnych, o których więcej przeczytacie niżej, w statystykach. Warto również poczytać o zakładach w Betfan.

Statystyki:

  • Chelsea zajmuje 5. miejsce w Premier League, zdobyła w niej 54 oczka.
  • 4 ostatnie mecze The Blues to 2 wygrane i 2 porażki.
  • W poprzednich rundach FA Cup, Chelsea pokonała Sheffield Utd, Barnsley i Loton Town.
  • Manchester City jest liderem ligi, zdobył dotychczas 74 punkty.
  • Obywatele strzelali gola w każdym z 8 poprzednich starć – 7 z nich wygrali.
  • W meczach z udziałem Chelsea oglądamy średnio 10,48 rożnych – 2. wynik w Premier League.
  • W 3 z 4 poprzednich potyczek The Blues padał over 8,5 kornerów.
  • W spotkaniach ligowych Manchesteru City oglądamy 9,41 rogów.
  • Piłkarze Guardioli wykonują średnio najwięcej kornerów w lidze – przeciętnie 6,53 na mecz.
  • W 2 poprzednich meczach, City wykonało w sumie 20 rzutów rożnych.

Podsumowanie:

Manchester City i Chelsea to 2 zespoły, które wykonują średnio najwięcej rogów w Premier League. Obydwie ekipy lubią utrzymywać się przy piłce, szukać gry podaniami, oraz podłączać do akcji ofensywnych bocznych obrońców, a efektem takiego stylu gry są właśnie kornery. Trudno przewidzieć, jak potoczy się półfinał pucharu Anglii między tymi ekipami, najpewniej żadna nie ruszy do przodu wraz z pierwszym gwizdkiem, jednakże obydwa zespoły dysponują ogromnym potencjałem z przodu. Bezpieczną opcją wydaje się więc over 8,5 rzutów rożnych, który zwykle jest spokojnie pokrywany w spotkaniach z udziałem obydwu ekip. Ten typ obstawić możecie za bonus od bukmachera Betfan.

Betfan
1,54
+8,5 rzutów rożnych

Grupa ZagranieChcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Newcastle vs West Ham (17.04. godz. 13:30)

Przenosimy się w klimaty rywalizacji o ligowe punkty, a tych wciąż bardzo potrzebuje zespół Newcastle. Jeśli Srokom uda się uniknąć degradacji, to kibice dozgonną wdzięczność powinni wyrażać dwóm postaciom. Pierwsza to Calum Wislon, który pomimo pewnych ograniczeń czysto-piłkarskich swoich kolegów, zdołał strzelić 10 ligowych bramek, czyli prawie 1/3 całego dorobku drużyny. Drugim, niezwykle ważnym człowiekiem w układance Steve’a Bruce’a jest Allan Saint-Maximin. Francuz w ostatniej kolejce niemal w pojedynkę zapewnił Newcastle komplet punktów. Po jego wejściu na plac gry, obraz meczu zupełnie się zmienił i to goście zdołali zdobyć 2 bramki, wyszarpując 3 punkty kosztem Burnley. Pomimo zwycięstwa, dalej uważam, że drużyna z St. James’ Park generalnie rzecz biorąc, prezentuje się bardzo przeciętnie, a atmosfera w szatni wciąż nie jest najlepsza. Na swoim boisku Sroki potrafią urwać punkty lepszym zespołom, mają jednak ogromne problemy z defensywą. Na przestrzeni 31 kolejek, dopuściła ona do straty 51 goli, co jest trzecim, najgorszym wynikiem ligi.

W gości przyjeżdża dziś rewelacja tego sezonu, czyli West Ham. Szokujące dla niektórych kibiców wypożyczenie Lingarda okazało się strzałem w dziesiątkę. Anglik od przenosin do Londynu prezentuje się wybornie, zdobył jak dotąd 8 bramek, a jego współpraca z Bowenem może napawać optymizmem. Wszystko wskazuje na to, iż zespół Łukasza Fabiańskiego do ostatniej kolejki będzie walczył o miejsce w Lidze Mistrzów i wcale nie jest powiedziane, że tę rywalizację przegra. Ostatnie spotkania West Hamu dostarczały mnóstwa emocji, Młoty 3-krotnie wychodziły na 3-bramkowe prowadzenie, za każdym razem przeciwnicy gonili wynik. Arsenal zdołał nawet wyrwać punkt Londyńczykom, zaś zespołom Wolves i Leicester zabrakło 1 bramki. Co istotne, piłkarze Davida Moyesa poradzili sobie bez Declana Rice’a, a swoją przydatność dla zespołu potwierdziła legenda Premier League – Marc Noble. Uważam, że również dziś to przyjezdni są faworytami, w przeciwieństwie do Newcastle stanowią kolektyw, a ich główną siłą jest gra zespołowa. Gwiazda zespołu w osobie Lingarda może tylko pomóc w wywalczeniu kompletu punktów.

Statystyki:

  • Newcastle z dorobkiem 32 oczek zajmuje 17. pozycję w lidze.
  • Sroki wygrały 1 z 8 ostatnich starć.
  • Na własnym boisku podopieczni Steve’a Bruce’a zwyciężyli 4 z 15 ligowych spotkań.
  • 28/31 meczów Newcastle kończyło się overem 1,5 gola.
  • West Ham plasuje się na 4. Miejscu, ma na koncie 55 punktów.
  • Młoty nie przegrały od 3 meczów, zdobyły w nich 9 bramek.
  • Zespół Łukasza Fabiańskiego zanotował najwięcej overów 2,5 gola w lidze – 20/31 spotkań.

Podsumowanie:

Marzenie West Hamu o europejskich pucharach z każdą kolejną kolejką wydaje się coraz bardziej realne. Młoty zasilone Lingardem prezentują się ostatnio kapitalnie, potrafią punktować w meczach z najlepszymi zespołami. Newcastle pomimo ostatniego zwycięstwa wciąż musi walczyć o utrzymanie, w czym z pewnością nie pomaga słaba postawa obrony. Naszą propozycją na ten mecz jest wygrana gości lub remis i przynajmniej 2 trafienia. Zieloności!

Betfan
1,53
X2/+1,5 gola
  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 1600PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 50 zł
  4. Stawiasz pierwszy kupon SOLO, AKO, który zostanie objęty zakładem bez ryzyka. Z promocji wyłączone są zakłady MATCHDAY BOOST
  5. W razie przegranej otrzymasz zwrot w bonusie. Obrót 1 x 3.80 – minimum 3 zdarzenia.
  6. Po więcej informacji sprawdź opinie o BETFAN.

kupon PL + FA Cup 17.04 betfan