NBA to jeden z najważniejszych elementów typów bukmacherskich na naszym portalu. Kochamy koszykówkę za oceanem, bo to w końcu tam grają najlepsi zawodnicy na świecie. Jest jeszcze rodzynek z Polski, który zagra dziś przeciwko jednej z najlepszych organizacji XXI wieku. Drugim meczem dnia będzie starcie innego, bardziej utytułowanego klubu z Los Angeles z teamem, który w poprzednim sezonie był o krok od zdetronizowania Golden State Warriors. 

Typy bukmacherskie – bądź na bieżąco z analizami na naszym portalu 

San Antonio Spurs – Los Angeles Clippers (2:30) 

Marcin Gortat to zawodnik LA Clippers i od razu Clippers stali się naszą drużyną. W takim razie ci ,,nasi” są rewelacją tych rozgrywek, zajmując czwarte miejsce w Konferencji Zachodniej. Wkład Polaka może nie jest jakiś ogromny, ale jest. Gortat po dwóch meczach na ławce wrócił do pierwszej piątki i spędził 19 minut na parkiecie w przegranym spotkaniu z Toronto Raptors. Głębia składu, która jest chyba najmocniejszą stroną Clippers, będzie nieco uszczuplona, bo Lou Williams, najlepszy rezerwowy sezonu 2018/19, opuści 2-3 tygodnie z powodu kontuzji ścięgna udowego. 

Jeśli San Antonio Spurs są jakimkolwiek zaskoczeniem w tych rozgrywkach, to jedynie negatywnym. Spurs z definicji biją się o najwyższe cele, ale póki co znajdują się poza ósemką gwarantującą wejście do playoffów. Podopieczni Grega Popovicha grają jednak lepiej w ostatnim dniach, wygrywając trzy spotkania z rzędu na własnym parkiecie. 

W rywalizacji Clippers i Spurs cztery ostatnie starcia wygrała drużyna, która grała u siebie. Dzisiejszy pojedynek odbędzie się w San Antonio, co potwierdzają kursy na typy bukmacherskie:


Moja propozycja: wygrana gospodarzy z handicapem –3.5 punktów po kursie 1.90.  

Houston Rockets – Los Angeles Lakers (2:00) 

W innym teksańskim mieście, oddalonym o 306 kilometrów od San Antonio (co przy wielkości USA jest śmiesznym dystansem) Houston Rockets zagrają z Los Angeles Lakers i jest to na pewno seksowniejszy mecz niż to, co opisałem powyżej. LeBron James kontra James Harden i Chris Paul. To mówi samo za siebie.  

Rockets są w dołku, Lakers z niego wyszli i po cichu mają taki sam bilans jak ich rywale z Miasta Aniołów.  

Co do samego meczu – powinien być walką na pięści i nie, nie jest to przenośnia. Zobacz tylko, co się działo 20 października w Staples Center: 

O, nawet Carmelo Anthony był wtedy w składzie Rockets. Myśleliśmy, że to on jest powodem gorszej postawy Rakiet, ale jakoś od kiedy nie ma go na boisku, niewiele się zmieniło.  

Houston Rockets są na 14. miejscu na Zachodzie, jedynie przed Phoenix Suns. CZTERNASTYM!!!  

Czy dzisiaj James Harden i jego koledzy mają szanse wskoczyć na wyższą lokatę? Tak, bo jeśli w ramach typów bukmacherskich chcesz obstawić triumf gospodarzy, to znajdziesz na to kurs 1.40. Zwycięstwo gości? Przelicznik 2.75. 

Moja propozycja: handicap +5.5 punktów w stronę gości po kursie 1.85.