Przed nami szóste spotkanie finałowej serii sezonu 2020. Mało kto się spodziewał, że dojdzie do sytuacji, w której będzie potrzeba game 6. Miami Heat pod wodzą Jimmy’ego Butlera wkracza na nowy poziom, gdzie nawet wielki LeBron James ma problemy, by zatrzymać niesamowitych graczy Żar. Płomień nadziei dalej się tli i gracze z Florydy dziś w nocy grają mecz o wszystko. Przed nami zdecydowanie najważniejszy pojedynek w tegorocznym finale. Czy Miami doprowadzi do remisu i potrzeby gry siódmego spotkania?

Zagraj bez ryzyka w Betclic ze zwrotem na konto depozytowe do 50 PLN!

Nie wejdzie? Pieniądze możesz od razu wypłacić!

Kod aktywujący promocję: ZAGRANIE50

betclic-bez-ryzyka

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Miami Heat vs Los Angeles Lakers (poniedziałek 01:30)

Poprzednie spotkanie obu ekip było najlepszym z całego finału. Do ostatnich sekund toczyła się rywalizacja o zwycięstwo. Dla kibiców Lakers to na pewno najgorsza końcówka w wykonaniu LA, jaka mogła im się zdarzyć. LeBron zrobił co mógł, ściągnął na siebie praktycznie cały zespół Miami! Podał do Greena, który był kompletnie sam na tak zwanym szczycie parkietu. I co zrobił? Zaliczył jedno z największych wpadek w tym roku! Nie pomogła nawet zbiórka Markieffa Morrisa, który wyrzucił piłkę w aut. Fakt porażki w ekipie z LA stał się faktem. Czy Lakers uda się zakończyć serię już dziś?

Miami Heat pod wodzą gwiazdy, Jimmy’ego Butlera są naprawdę wyjątkowi. Nawet brak Gorana Dragica nie przeszkadza im w walcę o wyrównanie serii. Przede wszystkim zespół z Miami to nie pojedyncze jednostki, a cała ekipa, która się uzupełnia. Prawdą jest, że Butler jest liderem i ciągnie swoich kolegów za sobą, lecz bez ich pomocy, nie osiągnąłby niczego. Game 5 to zdecydowanie najlepsze spotkanie, być może i w całym sezonie. Nie będę się dłużej nad tym rozpisywał, bo każdy fan basketu powinien po prostu zobaczyć skrót i przeżyć te emocje, które są naprawdę ciężkie do opisania. Butler zaciągnął zespół na szczyt, a chce przeskoczyć jeszcze wyżej! Ma naprawdę szczęście, że ma takich kolegów w drużynie, którzy nie odpuszczają do ostatniej syreny. Moim zdaniem, im dłużej ta seria będzie trwać, tym lepiej dla Heat, którzy z meczu na mecz są coraz pewniejsi siebie. Kluczem tego staje się psychika zawodników, szczególnie tych „gorszych”. Miami zagrali naprawdę idealne spotkanie. Jimmy Butler zaliczył triple double z 35 punktami, 12 zbiórkami oraz 11 asystami. Na wysokości zadania stanęli również inni zawodnicy trenera Spoelstry. Duncan Robinson zaskoczył wszystkich i zdobył 26 punktów, z czego 7/13 zza łuku. Kendrick Nunn zabrał się za siebie i pokazał, że też potrafi grać. Jego 14 punktów z ławki bardzo pomogły ekipie z Florydy.Wracający po kontuzji Bam Adebayo zdobył 13 punktów, zaś młody Herro punkt mniej. Warto na koniec wspomnieć, że Heat cały mecz grali w siódemkę! Czy będą mieli siły, by wygrać w game 6?

Los Angeles Lakers przegrało swój pierwszy mecz w strojach Mamby! Piękna seria zaczarowanego trykotu zakończyła się w bardzo brutalny sposób. Naprawdę ciężko jest mi stwierdzić, co takiego działo się po spotkaniu w głowach graczy z LA. Zabrakło im szczęścia, troszkę chłodnej głowy i pewności siebie. Na pewno było więcej sposobów na zakończenie tego spotkania. Stało się i Vogel musi wyciągnąć wnioski i ustawić zespół do lepszej gry. Porażka to nie jedyny problem Jeziorowców przed game 6. Z kontuzją zmaga się Anthony Davis, który mimo wszystko zgłasza gotowość do gry. Ostateczna decyzja o tym, czy Lakers wypuszczą go na parkiet zostanie podjęta tuż przed meczem. Jest to ciężka sytuacja dla sztabu medycznego, a granie z urazem stopy to stąpanie po cienkim lodzie. Davis pomimo problemów ze zdrowiem w game 5, zdobył 28 punktów i 12 zbiórek oraz 3 bloki! Był zaraz po LeBronie najlepszym graczem LA (z resztą jak co mecz). Lider Jeziorowców, LBJ zdobył 40 punktów i dołożył 13 reboundów oraz 7 asyst. Klasycznie razem z AD próbowali zrobić wszystko, by wygrać. Niestety od pewnego czasu obaj nie mogą polegać na reszcie ekipy. Jedynym zawodnikiem, który przekroczył jeszcze 10 punktów był Kentavious Caldwell Pope z 16 oczkami. Reszta dodała do końcowego wyniku mniej niż 8 punktów! Trener Vogel musi mocno w szatni porozmawiać z zawodnikami z Los Angeles, jeżeli chcą wygrać mistrzostwo już dziś. LBJ i AD są zawodnikami, którzy mogą w pojedynkę odmienić losy spotkania, lecz nie będą tego robić zawsze za kolegów. Czy uda im się ugrać game 6 i zdobyć tytuł?

Rywalizacja dobiega powoli do końca. Pojedynek LeBron vs Butler to prawdziwe show w bańce Disneya. W końcu James ma konkurencję i kogoś, przed kim musi znów wskoczyć na wyżyny, by pokazać swoją wyższość. Lider LA zapowiada wyjątkową walkę w game 6! W moim odczuciu Lakers mają ostatnią szansę na zdobycie tytułu. Brak wygranej dziś to najprawdopodobniej przegrane mistrzostwo, tym bardziej przy tak mocnej ekipie Miami. Według mnie Vogel ma już swoją wizję, jak poprawić grę swoich podopiecznych. Mój typ na game 6 to zwycięstwo Lakers i over punktów.

Mój typ: Zwycięzca i liczba punktów : Los Angeles Lakers i powyżej 214,5

Kurs: 2.75

grupa_nba_promo_button_neg

Zakład bez ryzyka w Betclic – zwrot na konto depozytowe do 50 PLN! ✅

Warunki otrzymania bonusu w formie zwrotu na konto główne:

  • 🎯Zarejestruj się z linku: com/go/betclicbezryzyka
  • 🎯Użycie w procesie rejestracji kodu ZAGRANIE50
  • 🎯Minimalny wymagany depozyt: 10 PLN
  • 🎯Kupon na dowolne zdarzenie prematch lub LIVE
  • 🎯Maksymalna kwota zwrotu to 50 PLN, żeby ją otrzymać trzeba zagrać za 57 PLN

✅Link do rejestracji: zagranie.com/go/betclicbezryzyka

Kod promocyjny: ZAGRANIE50

Pieniądze można od razu wypłacić 💵

game6