Golden State już dziś awansuje do kolejnej rundy? Gramy NBA i walczymy o 244 PLN!

Steph Curry- Golden State Warriors

Nie musimy dziś czekać do późnych godzin nocnych, aby podziwiać poczynania koszykarzy z najlepszej ligi świata, bowiem już o 19 stratuje spotkanie Chicago Bulls z Milwaukee Bucks, natomiast nas bardziej interesuje to, które rozpocznie się o 21:30. Wtedy rywalizację rozpoczną koszykarze w Denver, mierzący się z Golden State Warriors. Mecz  zapowiada się bardzo ciekawie, bowiem jeśli Denver dziś przegra pożegnają się z tegorocznymi play-offami. Przy pomocy betarchitekata udało mi się stworzyć ciekawą propozycję na wieczorne zmagania, więc zapraszam do zapoznania się z moją analizą i życzę powodzenia!

Koszulka bukmachera forBET
Koszulka bukmachera forBET
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000  1200  bez ryzyka + 2000 2080 zł od drugiego depozytu + 30 dni bez podatku

standardowa oferta 3000 zł. z naszym kodem: 3280 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 2080 zł ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 1200 zł BEZ PODATKU: 30 dni

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Denver Nugets vs Golden State Warriors: typy kursy i zapowiedź meczu (24.04.2022 21:30)

Stan serii 0:3

Golden State Warriors

Curry i spółka już dziś mogą awansować do kolejnej rundy, lecz zwycięstwo w game 4 nie będzie łatwe. Poprzednie mecze pokazały jednak, że Golden może być w tym sezonie trudnym przeciwnikiem. Mecz numer 1 wyszedł im bardzo dobrze, pewnie zwyciężyli różnicą 16 oczek, dając przeciwnikom szanse na prowadzenie tylko w pierwszej połowie. Koncertowo zagrał tej nocy Jordan Poole, który w 30 minut spędzonych na parkiecie zdobył tyle samo punktów. Z zabójczą skutecznością wykorzystywał kolejne dane mu szanse i zapisał w całym spotkaniu 5 na 7 z trzy. Swoje zrobił również Thompson, bo dorzucił 19 oczek i także trafił 5 trójek, z tym że w 10 próbach. powracający po kontuzji Curry nie był nadto eksploatowany i zagrał tylko nieco ponad 21 minut, lecz to wystarczyło, aby należycie wspomógł swoich kolegów, rzucił 16 punktów i rozdał 4 asysty, w znacznym stopniu przyczyniając się do pierwszego w serii zwycięstwa.

Załóż konto w Forbet już dziś i zagraj z nami NBA z zakładem bez ryzyka aż do 200 PLN!

Game 2 wyglądało bardzo podobnie, w pierwszych kwartach Warriors oddało inicjatywę swoim rywalom, lecz nie pozwolili swoim przeciwnikom na rozpędzenie się i w kolejnych kwartach to oni dyktowali warunki gry. Steph ponownie był oszczędzany i po boisku biegał jedynie przez niespełna 23 minuty, a mimo to był najskuteczniejszy na boisku, zdobył 34 punkty, trafiając fantastyczne 12 na 17 z gry. Kroku dotrzymywał mu Jordan Poole, który tym razem zaliczył 8 asyst, a sam zdobył 29 oczek Trzeci z nowych splash brothers, a więc Klay Thompson zdobył 21 oczek i to właśnie ta trójka poprowadziła swój zespół do kolejnego domowego zwycięstwa. Golden popełniło w tym meczu znacznie mniej strat niż ich dzisiejsi rywale i w znacznym stopniu przyczyniło się to ich do ich zwycięstwa.

Ostatni z dotychczas rozegranych w tej serii meczów także zakończyło się ich zwycięstwem, lecz ta wygrana nie przyszła im już tak łatwo. Tym razem różnica wyniosła ledwie 5 oczek, lecz zwycięzców się nie sądzi i kolejna wygrana ląduje na ich koncie. Trio Curry, Tompson, Poole ponownie byli nie do zatrzymania i zainkasowali tej nocy łącznie 80 punktów, trafiając przy tym aż 12 trójek. Nieoceniona w tym jak i we wcześniejszych meczach była praca, jaką w defensywie wykonał Draymond Green, który dwoił się i troił, aby przeciwnicy nie znaleźli drogi do kosza. Golden jeszcze na chwilę przed końcem oddało prowadzenie rywalom, lecz była to tylko chwilowa zadyszka i szybko ponownie wyszli na prowadzenie, które utrzymali już do końca spotkania.

Dziś nadchodzi czas na kolejny niezwykle trudny sprawdzian, lecz sądzę, że ponownie będą w stanie wyjść z niego zwycięsko. Widać, że złapali wiatr w żagle i pewnie wygrywają w kolejnych spotkaniach. Czy tak też będzie i dziś? Myślę, że są w na tyle wysokiej formie, która pozwoli im na awans do kolejnej rundy już dzisiejszego wieczoru.

grupa_nba_promo_button_neg

Chcesz więcej typów z koszykówki?
Dołącz do Typy NBA – Zagranie na koszykówkę!

Denver Nuggets

Spodziewałem się po Denver znacznie więcej, a tymczasem są już przyparci do muru i muszą dziś wygrać, jeśli chcą się liczyć w walce o kolejną rundę. O to nie będzie im łatwo, bo przegrywają w serii już 0:3. Dziś mecz o wszystko, a rozpędzone Golden na pewno nie będzie łatwym przeciwnikiem. W meczu numer 1 nie zdołali utrzymać prowadzenia, osiągniętego w pierwszej połowie, cały zespół ciągnął Nikola Jokić, lecz nie miał wsparcia od pozostałych kolegów. Sam zdobył 25 punktów, zebrał 10 piłek i rozdał 6 asyst, co jednak nie wystarczyło, aby wygrać pierwszy mecz. 

Załóż konto w Forbet już dziś i zagraj z nami NBA z zakładem bez ryzyka aż do 200 PLN!

W drugim spotkaniu wcale nie było lepiej, ponownie to Golden dyktowało warunki gry i tym razem przegrali jeszcze większą różnicą, bo wyniosła ona 20 punktów. Denver jak zwykle szans na wygraną upatrywało w grze Serba, większość akcji przechodziła przez jego ręce i sam podkoszowy zdobył 26 punktów, dokładając do tego 11 desek. Ponownie zabrakło jednak dobrej gry pozostałych zawodników, bowiem żaden z nich nie przekroczył nawet 15 oczek, najbliżej tej granicy byli Morris, Barton i Hyland, wszyscy po 12 punktów. Denver musiało coś zmienić w swojej grze, jeśli chcieli myśleć o odrobieniu strat i w Game 3 poszło im już nieco lepiej, z tym że ponownie polegli. Mniejszy był jedynie rozmiar kary, bo przewaga wyniosła ledwie 5 punktów. Liderem w poczynaniach gości bezzmiennie był Nikola Jokić. Jego 37 punktów i 18 zbiórek zdało się jednak na nic, bo Denver musi w tym momencie wygrać 4 mecze z rzędu, aby awansować do kolejnej rundy. Dobre zawody zaliczył również Aron Gordon, który zebrał 12 piłek i zdobył 18 punktów.

Problemem Denver jest to, że cała och gra opiera się na Nikoli Jokiciu. Serb gra dobrze, wywiązuje się z powierzanych mu zadań, lecz potrzebuje wsparcia kolegów, bowiem sam meczu nie wygra. W całej serii nikt poza Serbem nie przekroczył bariery 20 punktów, co w idealny sposób obrazuje to jak gra Denver. Dziś na ich korzyść działa fakt, że grają u siebie, a tam w ostatnim meczu poszło im zdecydowanie lepiej i byli bliscy zwycięstwa.

Co typować?

W tym spotkaniu kolejny już raz skorzystamy z możliwości łączenia zakładów oferowanych przez bukmachera forBET. Co więc ląduje na moim kuponie?  Po pierwsze Denver musi dziś wygrać, więc od pierwszych minut powinni mocno pracować w obronie i sukcesywnie wykorzystywać błędy rywali w obronie, wypracowując sobie w ten sposób przewagę. Bazując na tym, co działo się w poprzednich spotkaniach, zagram tu handicap dodatni dla Denver w pierwszej połowie. W minionych spotkaniach, choć Nuggets wszystkie przegrali, to do przerwy utrzymywali kontakt z przeciwnikiem i myślę, że podobnie może być także dzisiaj, dodaje im więc 5,5 pkt. Spodziewam się tu również ofensywnego meczu, bo takie też miały miejsce w dniach poprzednich. Obstawiam więc, że każda z drużyn zdobędzie dziś przynajmniej 108 punktów. No koniec skupię się na tym, od którego wszystko się zaczyna. Nikola Jokić brał ciężar gry na siebie we wszystkich z rozegranych dotychczas spotkań i myślę, że w meczu o życie ponownie to od niego będzie najwięcej zależało. Gram jego statystki i składają się na nie zdobyte przez niego punkty, zbiórki asysty, których łączna liczba musi wynieść 40, aby kupon okazał się trafiony.

Denver +5,5 w pierwszej połowie+ każda z drużyn powyżej 107,5 pkt+ Jokić- punkty+zbiórki+asysty- 40+
Kurs: 2.78
Zagraj

NBA typy

Fot. Presfocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze