Poniedziałek klasycznie jest dniem, w którym nie dzieje się zbyt dużo. Mimo to zabieramy Was na spotkanie w LOTTO Ekstraklasie. Przed nami rywalizacja Korony Kielce z Zagłębiem Sosnowiec. Beniaminek w tym sezonie wyjątkowo często gra w poniedziałki. Do tej pory z różnym skutkiem, a jak będzie tym razem? Początek meczu o godzinie 18:00 na Kolporter Arena.

Sprawdź najlepsze kursy i bonusy na Ekstraklasę w LV BET!
Kod promocyjny: 1500PLN

Możemy porozmawiać – dołącz do darmowej grupy typerskiej Zagranie na Facebooku!

Wchodzę do grupy

Korona Kielce

Gospodarze dzisiejszego spotkania podejdą do rywalizacji z beniaminkiem po remisie w Szczecinie. Korona zremisowała z Pogonią 1:1. Spotkanie było wyrównane, jednak w końcówce lepsze sytuacje do zwycięstwa mieli Kielczanie. Zabrakło przede wszystkim skuteczności. Przed dzisiejszym meczem nie mamy najlepszych wieści dla fanów tej drużyny. Po raz kolejny będą zmuszeni, żeby wystąpić bez swojej największej gwiazdy. Ivan Jukić od początku sezonu ciągnie ten wózek. Bośniak nie tylko jest najlepszym strzelcem zespołu, ale także jego mózgiem, szczególnie w ofensywie. Zabrakło tego piłkarza w dwóch poprzednich meczach i w obu przypadkach Korona nie odniosła zwycięstwa. Co więcej, zdobyli w tym czasie jedynie jednego gola po stałym fragmencie, co najlepiej świadczy o brakach w dziale kreacji. Piłkarze Lettieriego w tym sezonie rozegrali trzy mecze domowe, w których odnieśli dwa zwycięstwa i jedną porażką z warszawską Legią. Przed dzisiejszym starciem będą faworytem, jednak Zagłębie Sosnowiec to nieobliczalna drużyna, która potrafi zaskoczyć. Oba zespoły w przeszłości spotkały się trzy razy w Kielcach. Wszystkie z tych spotkań wygrała Korona. Goście nie zdobyli w tym czasie nawet jednej bramki i rywalizacje kończyły się wynikiem -2,5 gola. Kielczanie w dwóch ostatnich starciach domowych z tym rywalem zdobywali +1,5 bramki, co daje nam mocne potwierdzenie dla typu, który wybrałem na ten pojedynek. Piłkarze z Kielc mają bardzo ciekawe statystyki, ponieważ stracili bramkę we wszystkich meczach tego sezonu. Takie liczby nie najlepiej świadczą o potencjale defensywnym tego zespołu, jednak patrząc na ich kadrę – można się było tego spodziewać. Lettieri latem stracił kilku ważnych zawodników, więc osiągane wyniki i tak są rezultatami ponad stan. Na plus jest ofensywa, w której prócz Jukića, nie ma wielkiej jakości, ale trener odmienił losy, choćby Macieja Górskiego. Korona tylko raz w tym sezonie nie zdobyła gola – na wyjeździe z Lechią Gdańsk.

Zagłębie Sosnowiec

Co możemy powiedzieć o drużynie Zagłębia Sosnowiec od początku tego sezonu? Z pewnością, że nie jest to zespół, na którego grę patrzy się z wielką przyjemnością. Mimo to, rywalizacje z ich udziałem obfitują w bramki. Dopiero w VIII kolejce spotkań zaliczyli pierwszy wynik -2,5 gola. Remis 1:1 ze Śląskiem Wrocław trzeba uznawać jako stratę punktów, ponieważ goście wyrównali za sprawą Marcina Robaka w doliczonym czasie gry. Sosnowiczanie mimo tego, że strzelają niezłą liczbę bramek – 12, to jednak są najgorsi w całej stawce wraz z Miedzią Legnica, jeśli chodzi o liczbę wpuszczonych goli. Oba zespoły po 16 razy wyjmowały piłkę z siatki. Dariusz Dudek do tej pory nie wprowadzał zbyt wielu rotacji w składzie. Zazwyczaj stawiał na „wyjściowy garnitur” i przy braku większych kontuzji przed dzisiejszym meczem, wszystko wskazuje na to, że ta polityka kadrowa nie ulegnie zmianie. Co ciekawe Zagłębie ma passę trzech kolejnych remisów i za każdym razem był to wynik z bramkami. Z pewnością nie można powiedzieć, żeby Korona była ich ulubionym rywalem, ponieważ przegrali we wszystkich ostatnich pięciu starciach z tym przeciwnikiem. Kielczanie będą faworytem dzisiejszego meczu przy wsparciu własnej publiczności. Spora nadzieja beniaminka polega w problemach obronnych Korony oraz braku Jukića. Mam wrażenie, że wyjdą nastawieni na kontrę, a długie piłki z pominięciem strefy środkowej, to ich klasyka. Nie wierzę, żeby w tym starciu byli w stanie zdobyć trzy punkty. Do tej pory tylko raz wygrali z Koroną i to na własnym boisku. Idziemy w stronę typu na zwycięstwo lub remis gospodarzy, przy założeniu, że będzie +2,5 gola. Patrząc na defensywy obu drużyn, myślę, że można być spokojnym o powodzenie.

Statystyki:

  • Korona nie wygrała w dwóch ostatnich meczach.
  • Korona bez Jukića zdobyła tylko jedną bramkę w dwóch poprzednich starciach.
  • Kielczanie na własnym boisku nie zanotowali remisu.
  • Korona ma za sobą dwie wygrane i remis na Kolporter Arena.
  • Oba zespoły w przeszłości spotkały się trzy razy w Kielcach. Wszystkie z tych spotkań wygrała Korona.
  • Za każdym razem goście nie zdobyli nawet jednej bramki i mecz kończył się wynikiem -2,5 gola.
  • Kielczanie w dwóch ostatnich meczach domowych z tym rywalem zdobywali +1,5 bramki.
  • Piłkarze z Kielc mają bardzo ciekawe statystyki, ponieważ stracili bramkę we wszystkich meczach tego sezonu
  • Korona nie zdobyła gola w tym sezonie Ekstraklasy tylko podczas rywalizacji w Gdańsku.
  • Zagłębie Sosnowiec nie wygrało w pięciu ostatnich meczach.
  • Beniaminek ma na swoim koncie trzy kolejne remisy przy wyniku BTTS.
  • Do tej pory tylko jedno spotkanie z udziałem Zagłębia Sosnowiec skończyło się wynikiem -2,5 gola.
  • Zagłębie Sosnowiec to obok Miedzi Legnica drużyna, która straciła najwięcej goli w lidze – 16.

Konferencja prasowa:

Gino Lettieri: Na pewno nie będziemy grali w poniedziałek totalnie defensywnie. Jesteśmy świadomi tego, że występujemy u siebie, więc chcemy grać do przodu i zwyciężać. W tej lidze przeciwnik nie ma jednak dużego znaczenia, bo mecze zawsze są ciężkie. Zagłębie też bardzo dużo strzela. 3:3, 2:2… Nie możemy wystąpić z myślą, że zaatakujemy ich wysoko i wygramy wysoko. Oni potrafią strzelać bramki, co widać po ostatnich wynikach. Ofensywna gra oznacza podłączanie się do akcji całego zespołu, także bocznych obrońców. To jest nasza ofensywa. Pracujemy nad tym, aby w przyszłości mieć także inne opcje. Rozglądamy się za nowymi zawodnikami praktycznie przez cały sezon. Trzeba jednak przyznać, że obecnie trudno jest już znaleźć takich o odpowiedniej jakości.

Dariusz Dudek: Chciałbym mieć stabilną jedenastkę, dokonywać roszady jak najrzadziej, ale tak się nie da w polskich realiach. Do pewnych posunięć zmusza nas rzeczywistość , a trenerzy dokonują zmian po to, by odnosić sukcesy, oczywiście raz im wychodzi, raz nie. Chcielibyśmy w Kielcach odrobić punkt z Górnika, ale poprzeczka jest zawieszona wysoko. Kielczanie są świetnie przygotowani do rozgrywek pod względem kondycyjnym, taktycznie też należą do czołówki ligi. Gino Lettieri zna się na fachu i potrafi zaskakiwać. W tej ekipie nie brakuje asów, a na mnie największe wrażenie robi Bartek Rymaniak, czołowy prawy obrońca ekstraklasy. To jest świetny zawodnik i na niego też musimy w poniedziałek uważać.

Przewidywane składy:

Korona: Hamrol – Rymaniak, Malarczyk, Diaw, Kallaste – Gardawski, Żubrowski, Petrak, Możdżeń – Soriano, Arweladze

Zagłębie: Kudła – Henloth, Cichocki, Polczak, Mraz – Wrzesiński, Kokoszka, Nowak, Pawłowski, Udovicić – Sanogo

Co obstawiać?

Do tej pory Zagłębie Sosnowiec tylko raz pokonało Koronę Kielce, jednak ani razu nie dokonali tej sztuki na obiektach rywala. W tym sezonie beniaminek nie wygrał żadnego starcia w delegacji. Liczymy, że tym razem będzie podobnie. Kielczanie we wszystkich meczach domowych notowali wyniki +2,5 gola. Oba zespoły blado wyglądają w defensywie, więc nasz typ na to spotkanie idzie w stronę zwycięstwa lub remisu gospodarzy, a do tego +2.5 gola ze zdarzeń specjalnych w ofercie LV BET.

Zdarzenie: Korona Kielce vs Zagłębie Sosnowiec

Typ: 1X/+2,5 gola

Kurs: 2.25