Nie wiem, kto planował terminarz rozgrywek w Portugalii, ale w ostatniej kolejce zaserwował nam prawdziwą gratkę. Dziś spotkają się bowiem ze sobą wszystkie cztery najlepsze zespoły w Portugalii, a więc Porto, Benfica, Sporting Lizbona oraz Braga. Ta ostatnia ekipa zmierzy się dziś ze świeżo upieczonymi Mistrzami Portugalii, a na Estádio da Luz, dojdzie do Derbów Lizbony, czyli meczu Benfiki ze Sportingiem. Wiemy już, kto jest mistrzem, a kto zajmie drugie miejsce, jednakże toczy się jeszcze korespondencyjna walka dwóch Sportingów w walce o trzecią pozycję. Kto wyjdzie z niej zwycięsko? Przekonamy się o tym już dziś wieczorem, emocji będzie co niemiara! Zapraszam do analizy i życzę przyjemnej lektury.

Załóż konto z kodem promocyjnym 2380PLN, aby otrzymać:

2080 PLN od depozytu + 100 PLN bez ryzyka + MaxiZysk 200 PLN + 2 tygodnie bez podatku

Koszulka bukmachera forBET
Koszulka bukmachera forBET
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

2000 2080 zł od depozytu + 0 120 zł bez ryzyka + 200 PLN MaxiZysk + 2 tygodnie bez podatku

standardowa oferta 2200 zł. z naszym kodem: 2400 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 2080 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 120 zł
MAXIZYSK: 200 zł
BEZ PODATKU: 14 dni

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

SC Braga vs FC Porto

Ekipa z Bragi od dekady niemal niezmiennie plasuje się w czołowej czwórce ligi. Sporting przyzwyczaił nas do rywalizacji o trzecie miejsce w lidze ze swoim imiennikiem z Lizbony, podczas gdy o tytuł biją się zwykle Benfica i Porto. Nie inaczej jest i tym razem, bowiem ekipa prowadzona przez Artura Jorge (zastąpił on na początku lipca Micaela Sequeirę) zajmuje czwartą pozycję w tabeli, a do trzeciego Sportingu Lizbona traci trzy punkty. Niemniej jednak Braga stanie dziś przed szansą dogonienia Lwów, bowiem w przypadku zwycięstwa z Porto i porażki SCP, to Braga zajęłaby trzecią pozycję (gwarantującą udział w fazie grupowej LE, czwarte miejsce daje natomiast grę w eliminacjach) dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu. W meczu ze świeżo upieczonym Mistrzem Portugalii z pewnością łatwo nie będzie, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnie wpadki Bragi: remis z Belenenses i porażkę z Tondelą, jednak jest o co walczyć i motywacji w zespole na pewno nie zabraknie.

Trzeba przyznać, że Porto w pełni zasłużyło w tym roku na tytuł mistrzowski. Bez dwóch zdań to najlepsza portugalska ekipa w tym sezonie, zarówno zabójczo skuteczna w ataku, jak i solidna w defensywie. Smoki grały najrówniej ze wszystkich drużyn aspirujących do tytułu i popełniły najmniej wpadek z outsiderami i dlatego to oni cieszą się ze zdobycia mistrzostwa. Nie do końca powiodło się im, co prawda, w europejskich pucharach, bowiem na początku sezonu odpadli z Ligi Mistrzów w Eliminacjach, do w Europa League odpadli w 1/8 finału z Bayerem Leverkusen. Na polu krajowym mają jednak szansę na dublet, gdyż 1 sierpnia zmierzą się z Benficą w finale Taça de Portugal. Co do ostatniej dyspozycji Smoków, to nie poniosły one porażki od ostatnich ośmiu spotkań, więc pomimo zapewnienia sobie tytułu mistrzowskiego wyraźnie nie zwalniają i nie zamierzają odpuszczać do samego końca sezonu.

Statystyki

  • Ekipa z Bragi znajduje się na 4. pozycji w tabeli Primeira Ligi z dorobkiem 57 punktów (bilans 17-6-10)
  • Smoki są liderami ligi i nowymi Mistrzami Portugalii z 82 punktami na koncie (bilans 26-4-3)
  • Gospodarze nie byli w stanie wygrać 2 ostatnich pojedynków, w których zgromadzili 1 punkt
  • Porto notuje serie 6 zwycięstw oraz 8 meczów bez porażki z rzędu
  • Braga zachowała czyste konto w 2 z ostatnich 8 pojedynków
  • Goście stracili 2 bramki w ostatnich 8 spotkaniach, sześciokrotnie zachowując czyste konto
  • Ekipa prowadzona przez Sérgio Conceição strzeliła najwięcej (73) oraz straciła najmniej (20) bramek spośród wszystkich zespołów Primeira Ligi
  • Augustin Marchesin (Porto) zachował najwięcej (18) czystych kont w tym sezonie
  • Od sezonu 2016/17 doszło do 10 bezpośrednich starć obu ekip: 6 razy wygrywało Porto, 2 razy Braga, a dwukrotnie padł remis

Co typuję?

Według bukmacherów nieznacznymi faworytami tego spotkania będą goście. Pomimo iż mają zapewnione mistrzostwo, nie zwalniają tempa i prezentują się doskonale. Nie tak dawno przekonał się o tym Sporting Lizbona, który zmuszony był uznać wyższość Smoków i uległ 0-2. Braga natomiast osłabła pod koniec sezonu, czego wyrazem są dwie ostatnie kolejki ligowe. Gospodarze muszą dziś wygrać, aby zająć trzecie miejsce w lidze oraz liczyć na porażkę Sportingu z Benficą. Jest zatem jeszcze szansa, aby dogonić Lwy, więc jestem zdania, iż piłkarze Artura Jorge wyjdą na murawę zawalczyć o trzy punkty, wszak wygrali dwa ostatnie pojedynki z Porto. Przyjezdni są jednak ostatnio bardzo solidni w defensywie, więc nie sądzę, aby pozwolili na wiele ekipie gospodarzy. Typując, pójdę zatem w kierunku podpórki na gości, a na podbicie kursu dorzucę jeszcze w miarę bezpieczny under 4,5 gola.

Typ: Porto lub remis i poniżej 4,5 gola w meczu

Kurs: 1,76

Grupa

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

SL Benfica vs Sporting CP

Ubiegłoroczni Mistrzowie Portugalii musieli w tym sezonie przełknąć gorycz porażki i uznać wyższość ekipy Porto. Zaważyły o tym dwie doznane na koniec czerwca porażki: 3-4 z Santa Clarą i 0-2 z Marítimo. Na skutek tych wydarzeń trenera Bruno Lage zastąpił Nélson Veríssimo, pod którego wodzą Orły nie przegrały jeszcze meczu. Kibice z czerwonej części Lizbony wciąż jednak mają nadzieję na zwycięstwo w Pucharze Portugalii, które byłoby dla nich drugim trofeum w tym sezonie, na początku sezonu Benfica zdobyła bowiem Superpuchar Portugalii, rozbijając Sporting aż 5-0. Wcześniej jednak mecz ostatniej kolejki ligowej ze wspomnianymi Lwami, a zatem wielkie Derby Lizbony. Pomimo iż w lidze Benfica nie ma już o co grać, wszyscy wiedzą, jak ważne jest to spotkanie dla kibiców w mieście (i nie tylko), więc na pewno nie będzie mowy o grze na pół gwizdka. Finał Taça de Portugal dopiero za tydzień, więc nie trzeba będzie oszczędzać sił.

Zespół Sportingu, jak co roku mierzył w zdobycie tytułu mistrzowskiego, jednak znów w trakcie sezonu okazało się, że plany te trzeba będzie odłożyć co najmniej na kolejny rok. Ostatni tytuł SCP datowany jest na 2002 rok, a zatem Lwy czekają na niego już bezskutecznie od osiemnastu lat. W ostatnim czasie najbliżej osiągnięcia celu Sporting był w sezonie 2015/16, kiedy to został wicemistrzem, a do Benfiki zabrakło zaledwie dwóch punktów. W bieżącej kampanii pozostała mu więc walka o trzecie miejsce, gwarantujące udział w fazie grupowej Ligi Europy. Aby sobie je zagwarantować bez oglądania się za innymi, Lwy muszą wygrać dziś z Benficą. Jeżeli jednak to się nie uda, każde inne rozstrzygnięcie meczu Porto z Bragą, niż zwycięstwo gości, zapewnia Lwom trzecią pozycję. Niemniej jednak Sportingowi będzie bardzo zależało na pokonaniu odwiecznego rywala, co jeszcze w tym sezonie mu się nie udało. Jeżeli chodzi o dyspozycję tego zespołu, to jest on w dobrej formie, a poprawie uległa zwłaszcza dyspozycja formacji obronnej. Z przodu natomiast wyraźnie brakuje kreującego jesienią grę Sportingu Bruno Fernandesa, który błyszczy teraz w Premier League.

Statystyki

  • Benfica jest wiceliderem Primeira Ligi z 74 punktami na koncie (bilans 23-5-5)
  • Sporting znajduje się na 3. miejscu w ligowej tabeli z dorobkiem 60 punktów (bilans 18-6-9)
  • Orły notują serię 4 meczów bez porażki
  • Podopieczni Rúbena Amorima ubiegłotygodniową porażką z Porto przerwała passę 8 spotkań bez porażki
  • Benfica straciła przynajmniej jednego gola w 6 z 8 ostatnich meczów
  • Sporting zachował 5 czystych kont w 8 ostatnich pojedynkach
  • Pizzi (Benfica) jest liderem ligowego rankingu strzelców (18 trafień) oraz asyst (13 ostatnich podań)
  • Od sezonu 2016/17 rozegrano 10 meczów Benfiki ze Sportingiem: 5 meczów wygrywały Orły, 1 Lwy, a 4 razy padł remis

Co typuję?

Niezależnie od sytuacji w ligowej tabeli Derby Lizbony zawsze dostarczają wielkich emocji, a dla piłkarzy i kibiców obu klubów mecz ten to piłkarska walka o śmierć i życie. W tym sezonie dwukrotnie już górą były Orły, więc piłkarze Rúbena Amorima (swoją drogą byłego wieloletniego piłkarza Benfiki) pałają rządzą rewanżu. Dodatkowo, aby zapewnić sobie trzecie miejsce, muszą wywalczyć dziś przynajmniej punkt, więc dla ekipy Lwów stawka tego meczu jest naprawdę wysoka. Benfica po lockdownie straciła na animuszu i zdarza jej się popełniać błędy w defensywie, natomiast Sporting znacznie poprawił się w tym elemencie po pauzie. Problemem gości jest jednak ofensywa, gdyż pomimo przewagi w posiadaniu piłki dość topornie idzie im stwarzanie sobie sytuacji bramkowych. Stawiam, że będzie to pełen walki mecz, w którym obie strony nie będą chciały zanadto się odkryć. Większość derbów Lizbony właśnie tak wygląda, więc uważam, że podobnie będzie i tym razem. Niezależnie od tego kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko, obstawiam, że zobaczymy dziś najwyżej 3 gole.

Typ: poniżej 3,5 gola w meczu

Kurs: 1,37

ForBET – 100 PLN bez ryzyka:

  • Zwrot za pierwszy nietrafiony kupon przysługuje osobom, które zarejestrowały konto na www.iforbet.pl z kodem promocyjnym 2380PLN
  • Zwrot przysługuje TYLKO za pierwszy zagrany kupon po rejestracji
  • Kupon musi być zagrany ze środków z salda głównego
  • Jeśli kupon będzie przegrany otrzymasz zwrot postawionej stawki do maksimum 100 PLN
  • Zwrot nastąpi w środkach bonusowych. Bonusem trzeba obrócić 4-krotnie z kursem minimalnym zdarzenia 1,2
  • Aby otrzymać zwrot, napisz na adres marketing@iforbet.pl i podaj swój login. W tytule maila wpisz „Zakład bez ryzyka”
  • Kurs minimalny kuponu 2,00.

kupon primeira liga sobota przemek

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!