Sobota przynosi nam trzy pojedynki 25. serii spotkań włoskiej Serie A. Wpierw o 15:00 Bologna podejmie na własnym stadionie ekipę Udinese. Później, o 18:00 zagrają ze sobą SPAL i Juventus, a na koniec, o 20:45 Fiorentina zmierzy się z Milanem. W ostatnim kuponie na Serie A brakło nam tylko jednej bramki w meczu Juve z Brescią. Na szczęście wczoraj Patryk trafnie przewidział ilość kartek właśnie w Brescii, więc liczymy na całościowe przełamanie. Czy się ono uda? Miejmy nadzieję. Przypominam jeszcze o trwającej wciąż ofercie zakładu bez ryzyka ze zwrotem całości stawki u bukmachera BETFAN. Szczegóły promocji znajdziecie w dalszej części tekstu. Tymczasem zapraszam do analizy i życzę przyjemnej lektury.

Załóż konto w BETFAN i graj bez ryzyka do 100 PLN!

Zwrot na konto depozytowe z kodem: 3100PLN

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

Skuteczność typów na Serie A w lutym: 10/15

Profit strata w typach na Serie A w lutym: -92 PLN

Bologna vs Udinese

Drużyna z Bolonii w ubiegłym tygodniu niespodziewanie przegrała na własnym stadionie z broniącą się przed spadkiem Genoą, w dodatku nie strzeliła nawet bramki. Zmarnowała ona w ten sposób szansę, aby znaleźć się w czołowej szóstce ligi, a zatem na miejscu gwarantującym grę w europejskich pucharach. Teraz podopieczni Sinišy Mihajlovicia znajdują się na dziesiątej pozycji w tabeli, a do szóstego Hellas tracą dwa oczka. Chętnych na to miejsce jest aktualnie wielu, a tłok w tej części tabeli jest bardzo duży, więc każdy punkt jest na wagę złota. Bologna od początku sezonu ma problemy z traceniem bramek. Od dziewiętnastu spotkań ekipa ta przynajmniej raz wyciąga piłkę z siatki. Często nadrabia to jednak skutecznością w ofensywie.

Udinese ostatnimi czasy prezentuje się bardzo słabo. Bilans ostatnich sześciu pojedynków tego zespołu to dwa remisy i cztery porażki. Były to, co prawda między innymi spotkania z Juventusem, Interem i Milanem, lecz ogólnie rzecz biorąc zespół ten nie jest w dobrej dyspozycji. Aktualnie ekipa ta znajduje się na piętnastej pozycji w ligowej tabeli z czterema punktami przewagi nad strefą spadkową. Ekipa prowadzona przez Lucę Gottiego strzela ostatnio bardzo niewiele bramek, choć w dwóch poprzednich kolejkach ligowych zanotowała dwa remisy, tracąc w nich w sumie tylko jednego gola. Dziś jednak przyjdzie jej mierzyć się z bramkostrzelną ekipą Bolognii, więc moim zdaniem o zachowanie czystego konta będzie jej trudno.

Statystyki

  • Bologna znajduje się na 10. miejscu w tabeli Serie A z 33 punktami na koncie (bilans 9-6-9)
  • Udinese jest 15. w ligowej tabeli, zgromadziło do tej pory 26 punktów (bilans 7-5-12)
  • Podopieczni Sinišy Mihajlovicia zwyciężyli 3 z ostatnich 5 meczów
  • Goście nie zdołali odnieść zwycięstwa od ostatnich 6 potyczek
  • 4 z 5 ostatnich meczów zespołu z Bolonii padał wynik BTTS
  • W 4 ostatnio spotkaniach rozgrywanych przez podopiecznych trenera Gottiego nie padły więcej niż 2 bramki
  • Gospodarze przynajmniej raz wyjmują piłkę z siatki nieprzerwanie od 19 spotkań
  • W 3 na 5 ostatnich meczów Udinese nie było w stanie strzelić bramki
  • Goście strzelili w tym sezonie 20 bramek w lidze, mniejszą liczbę ma jedynie SPAL
  • Zawodnicy Bolognii uzyskali już 83 żółte kartki w tym sezonie, najwięcej w lidze
  • Od sezonu 2016/17 ekipy te grały ze sobą ośmiokrotnie, z czego ostatnio w 1/16 finału Coppa Italia. 6 meczów wygralo Udinese, Bologna pozostałe 2
  • W 7 na 8 ostatnich spotkań obu drużyn zwyciężała ekipa, która grała u siebie

Co typuję?

Gospodarze w ubiegłym tygodniu przegrali z Genoą, jednak główną przyczyną tej porażki była otrzymana już w 34. minucie meczeu czerwona kartka dla Jerdy’ego Shoutena. Później z boiska wyleciał jeszcze inny zawodnik Bolognii, Stefano Denswil. Z uwagi na tamte wydarzenia dwóch wyżej wymienionych panów zabraknie dziś w składzie ekipy Sinišy Mihajlovicia, choć lista nieobecnych jest jeszcze szersza. Najbardziej dotkliwym brakiem będzie absencja snajpera, Roberto Soriano. Sądzę jednak, że Bologna dysponuje na tyle dużym potencjałem ofensywnym, że będzie w stanie zawalczyć dziś o trzy punkty. Gospodarze walczą o awans do europejskich pucharów, a ścisk w tabeli powoduje, że każde zwycięstwo jest na wagę złota. Udinese natomiast ma ogromne problemy ze strzelaniem bramek, więc jestem zdania, że nie będzie w stanie zbyt wiele dziś ugrać. Typuję zatem, że Bologna wygra dziś z Udinese, typ ten podpieram jednak opcją zwrotu w przypadku remisu.

Typ: Bologna wygra mecz (remis = zwrot)

Kurs: 1,47

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

SPAL vs Juventus

Przed tygodniem w ekipie SPAL zadebiutował na ławce trenerskiej Luigi Di Bagio, który zastąpił prowadzącego tę ekipę od grudnia 2014 roku Leonardo Sempliciego. Początek przygody nowego szkoleniowca klubu z Ferrary był jednak nieudany, gdyż przegrał on z Lecce na wyjeździe 1-2. W ten sposób SPAL zanotowało czwartą porażkę z rzędu. Grający swój trzeci sezon w Serie A klub, w tym momencie znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli, a do bezpiecznego miejsca ma już osiem punktów straty. Sytuacja robi się zatem bardzo nieciekawa. Spallini tracą w tym sezonie bardzo dużo bramek, a w dodatku są najmniej skuteczną ekipą Serie A, strzelili bowiem zaledwie 20 goli. Niemniej jednak od ostatnich pięciu meczów przynajmniej raz trafiają do siatki rywala, więc widać jest w tym aspekcie lekki progres.

Na szczycie tabeli Serie A zrobiło nam się ostatnio trochę jak w kolarskiej ucieczce. Juve i Inter co jakiś czas wymieniają się prowadzeniem. W tym momencie na fotelu lidera Serie A siedzi ekipa Bianconerich, która ma punkt przewagi nad Lazio i trzy nad Interem. W ubiegłym tygodniu podopieczni Maurizio Sarriego bez większych problemów pokonali beniaminka z Brescii 2-0, a dziś przyjdzie im mierzyć się z kolejną ekipą walczącą przed spadkiem. Problem jednak w tym, że Juve ostatnio kiepsko gra na wyjazdach. Zespół ten od pięciu ostatnich delegacji traci przynajmniej jednego gola, a jego przeciwnikami były między innymi takie ekipy jak Sampdoria, czy Hellas Verona. Dodatkowo Juventus notuje serię trzech wyjazdów bez zwycięstwa. Z samym SPAL również jeszcze nie wygrał w Ferrarze, bowiem rok temu poniósł porażkę 1-2, a sezon wcześniej padł bezbramkowy remis. Czy przyszła zatem pora na podwójne przełamanie?

Statystyki

  • SPAL jest na ostatnim miejscu w ligowej tabeli z 15 punktami na koncie (bilans 4-3-17)
  • Juventus jest liderem Serie A, a na jego koncie znajduje się 57 punktów (bilans 18-3-3)
  • Zespół z Ferrary przegrał 4 ostatnie ligowe pojedynki
  • Podopieczni Maurizio Sarriego nie wygrali od ostatnich 3 meczów w delegacji
  • 5 ostatnich spotkań gospodarzy kończyło się wynikami BTTS oraz powyżej 2,5 gola
  • Juventus stracił przynajmniej jednego gola w każdym z 5 ostatnich meczów na wyjeździe
  • SPAL strzeliło najmniej bramek spośród wszystkich ekip Serie A (18)
  • Cristiano Ronaldo (Juventus) strzelił już w tym sezonie ligowym 20 bramek, dzięki czemu jest drugim najlepszym strzelcem Serie A
  • Ekipy te mierzyły się jak dotąd pięciokrotnie, 3 razy wygrywał Juventus (zawsze na własnym stadionie), raz wygrało SPAL, a raz padł remis

Co typuję?

Obie drużyny znajdują się aktualnie w pewnego rodzaju bessie. SPAL choć strzela ostatnio więcej bramek, to od czasu sensacyjnej wygranej z Atalantą w Bergamo nie zanotowało ani jednego punktu. Juventus natomiast źle radzi sobie ostatnimi czasy na wyjazdach, więc również ma co poprawiać. Jedna z tych ekip dziś się przełamie i sądzę, że będą to goście. Bianconeri grają ogólnie bardzo poukładany w ofensywie futbol i jestem zdania, iż zdominują dzisiejszego rywala. Ich ostatnie kłopoty w obronie mogą zostać jednak wykorzystane przez pragnących jak tlenu punktów gospodarzy, więc możliwe jest, że i oni strzelą dziś bramkę. Tym, którzy mają śmiałość zaryzykować polecić mogę zatem zakład na bramki z obu stron, które biorąc pod uwagę ostatnie trendy jak najbardziej mają prawo paść. Ja dziś natomiast ryzykuję nieco mniej i obstawiam, bez nadmiernego kombinowania, czystą dwójkę.

Typ: Juventus wygra mecz

Kurs: 1,42

Fiorentina vs Milan

Ekipa ze stolicy Toskanii w ostatniej kolejce przełamała passę trzech porażek z rzędu i zwyciężyła z Sampdorią na wyjeździe aż 5-1. Owa seria była jednak wynikiem przede wszystkim bardzo trudnego terminarza, bowiem Violi przychodziło grać z Interem, Juventusem i Atalantą. Mecz z Sampdorią po takich przeprawach powinien wydawać się o wiele łatwiejszy i rzeczywiście taki był. Fiorentina po nowym roku nabrała nieco wiatru w żagle i odsunęła się od strefy spadkowej. Dziś ekipa ta jest na trzynastej pozycji w tabeli Serie A, a nad osiemnastą w tabeli Genoą ma sześć oczek przewagi. Od nowego roku, czyli od zmiany trenera na Giuseppe Iachiniego poprawiła się przede wszystkim gra w defensywie. Gospodarze nie tracą już tak wielu bramek, a także często znajdują drogę do siatki rywala. Patrząc w dalszej perspektywie, jeżeli utrzyma aktualną dyspozycję powinna znacznie wcześniej niż w ubiegłym sezonie odsunąć od siebie widmo spadku z ligi.

Milan także po nowym roku jest wyraźnie lepszy, niż w 2019. Od stycznia przegrał bowiem tylko jeden mecz, a w pozostałych meczach odnotował sześć zwycięstw (w tym jedno po dogrywce w Coppa Italia) i dwa remisy. Podobnie jak w przypadku powyżej opisywanej Fiorentiny, znacznej poprawie uległa gra w obronie, choć jeszcze nie jest perfekcyjnie i zdarzają się błędy. W ubiegłym tygodniu takowych jednak nie było i Rossoneri ograli na San Siro pogrążoną w poważnym kryzysie ekipę Torino 1-0. Wcześniej natomiast zremisowali w bardzo dobrym stylu 1-1 z Juventusem w Pucharze Włoch i przegrali 2-4 z Interem w Derbach Mediolanu, w tamtym spotkaniu jednak również nie wyglądali źle. Milan wciąż ma o co grać, bowiem europejskie puchary w przyszłym sezonie są dla niego jak najbardziej osiągalne. Aktualnie podopieczni Stefano Pioliego mają tyle samo punktów co szóste Hellas, więc z pewnością nie zamierzają się poddawać i spisywać sezonu na straty.

Statystyki

  • Fiorentina zgromadziwszy 28 punktów, znajduje się na 13. miejscu w ligowej tabeli (bilans 7-7-10)
  • Milan jest na 8. pozycji w tabeli Serie A z 35 punktami na koncie (bilans 10-5-9)
  • Gospodarze dzięki ostatniej wygranej przerwali serię 4 meczów bez zwycięstwa
  • Podopieczni Stefano Pioliego przegrali tylko jeden mecz w 2020 roku
  • W 4 ostatnich pojedynkach Violi padły więcej niż 2 gole
  • 4 z 5 poprzednio rozgrywanych pojedynków Rossonerich kończyło się bramkami z obu stron
  • Milan zachował w tym sezonie 9 czystych kont (najwięcej w lidze, wspólnie z Hellas Verona)
  • Od sezonu 2016/17 zespoły te mierzyły się ze sobą siedmiokrotnie, za każdym razem w lidze: 3 mecze wygrał Milan, 2 Fiorentina, a dwukrotnie padł rezultat remisowy, w 5 z nich nie padły więcej niż 3 gole

Co typuję?

Obie drużyny mają sporo wspólnych mianowników. Zarówno Fiorentina, jak i Milan znacznie poprawiły swoją dyspozycję po świątecznej przerwie, a najbardziej widoczne jest to w postawie formacji obronnych tych ekip, gdyż popełniają one znacznie mniej błędów niż wcześniej i tracą mniejszą liczbę bramek. Zespoły te mają jednak inne cele na ten sezon, choć dzieli je dość niewielka, bo siedmiopunktowa różnica w tabeli. Osobiście nie jestem w stanie wyłonić faworyta tej rywalizacji. Wydaje mi się natomiast, że oba zespoły zagrają dość zachowawczo i nie będą się zanadto otwierały. Fakt, że ich defensywy funkcjonują ostatnio dobrze powinien wpłynąć na niewielką ilość bramek w meczu. Stawiam zatem, że ujrzymy dziś we Florencji najwyżej trzy bramki.

Typ: poniżej 3,5 gola w meczu

Kurs: 1,33

Zakład bez ryzyka w BETFAN – zwrot na konto główne!

  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 3100PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 10 zł
  4. Zakład powinien mieć kurs, który jest równy co najmniej 1.14. Z promocji wyłączone są zakłady Gry Wirtualne
  5. W razie przegranej w ciągu 48 godzin roboczych od rozliczenia zakładu przyznamy Ci bonus na saldo główne, który będzie równy stawce zakładu.

kupon triple serie a sobota

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!