Bardzo szybko zleciały nam starcia ćwierćfinałowe, gdyż zawodnicy zagwarantowali nam bardzo ciekawe pojedynki, które przyniosły emocjonujące rozstrzygnięcia. W rywalizacji nie mamy już poprzedniego Mistrza Świata, który przegrał po bardzo wyrównanym boju na scenie Ally Pally. My dzisiaj będziemy mieli okazję zobaczyć mecz dwóch Anglików, a także dwóch Szkotów. Dla kogo będzie finał tegorocznych Mistrzostw? Sprawdźcie, co przygotowaliśmy na sesję wieczorną! 

STS Zakłady Bukmacherskie
STS Zakłady Bukmacherskie
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1500 zł od trzech depozytów
+ 0 100 zł bez ryzyka + 40 zł Pewne ZBR

standardowa oferta to 1500 zł, a z naszym kodem zgarniasz 1640 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 1500 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 100 zł
PEWNE ZBR: 40 zł
Kod promocyjny: ZAGRANIE

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Michael Smith vs James Wade: typy i kursy bukmacherskie (02.01.2022 r. – 20:30)

Zarejestruj się w STS z kodem promocyjnym od Zagranie! Zagraj z nami darta i odbierz do 234PLN bez ryzyka! 

Organizatorzy, jako pierwszy półfinał zaplanowali starcie zawodników gospodarzy, a więc rywalizacja w iście angielskim stylu. Pierwszy na scenę Ally Pally wyjdzie “Bully Boy”, czyli Michael Smith. Zawodnik, który osiągnął niesamowity poziom w ostatnim czasie. To właśnie on pokonał największego kandydata do wygrania w tym turnieju, a więc byłego Mistrza Świata, Gerwyn Price’a. Co więcej, Anglik ma za sobą niełatwą drabinkę, a mimo wszystko utrzymuje bardzo stabilny poziom swojej gry. Niemalże każdy jego występ od drugiej rundy, to gra na poziomie zbliżonym do 100. punktów średniej. Do tego bardzo dobrze funkcjonujące maxy i każdy mecz powyżej 40% skuteczności na wykończeniach. Bez wątpienia są to najlepsze statystyki zestawione ze sobą. Pokonał on na swojej drodze Rona Moulenkampa, z którym nie miał problemów i awansował po trzech szybkich setach. Później przyszło zmierzyć mu się z Williamem O’Connorem i zagrał tam swój najsłabszy pojedynek. Michael wygrał go 4:2, ale miał niecałe 98. punktów średniej. Prawdziwe schody rozpoczęły się od kolejnej rywalizacji, gdzie spotkał się z Jonnym Claytonem. Mecz, który miał w sobie prawie wszystko. Bardzo wysoki poziom gry na tarczy, dużo skuteczności na wykończeniach, a także rekordową liczbę maxów na tych mistrzostwach Panowie zafundowali nam nie lada spektakl, dlatego już dostał miano jednego z najlepszych spotkań w turnieju. Jakby tego Smithowi było mało, przyszło mu rywalizować w kolejnej rundzie z Gerwynem Price’em. Kolejny pojedynek mający w sobie wszystko, a nawet 9. lotkę, masę maxów oraz zwroty akcji. Zawodnicy w ćwierćfinale pokazali ponownie kawał dobrego darta i świetnie było oglądać ten mecz. Czy po pokonaniu Gerwyna oraz Claytona, Michael staje się głównym faworytem do wygrania turnieju?

Po Smith’ie na scenę w Alexandra Palace wyjdzie James Wade. Zawodnik, który zdecydowanie może mówić o szczęściu w ulokowaniu go w drabince głównej. W momencie, kiedy miał zmierzyć się z wydaje się, najgroźniejszym rywalem, okazało się, że Vincent van der Voort został wycofany z turnieju, ze względu na obecność koronawirusa w organizmie. James nie może mówić, że do tej pory miał okazję zmierzyć się z kimś, kto uznawany był do wysokich miejsc w turnieju. Wade do tej pory nie pokazał nam umiejętności, które mogą doprowadzić go na finału. Widać, że zupełnie Mistrzostwa go palą w strefie mentalnej. Ma bardzo duży zasób umiejętności, jednak do tej pory w drabince nie zobaczyliśmy w jego wykonaniu lepszego meczu, niż o średniej 93 punkty na trzy lotki. Co ciekawe, tak słabego występu jeszcze nie miał jego dzisiejszy rywal. To może prowadzić nas do bardzo szybkiego zakończenia tej rywalizacji, gdyż jeżeli Wade nie podniesie swoich rzutów, to panowie z kolejnego pojedynku, mogą nieco szybciej pojawić się na scenie Alexandra Palace.

Co obstawiać?

Zdecydowanie jestem zdania, że na finał bardziej zasługuje Michael Smith. Młodszy z Anglików jest w niesamowicie dobrej formie, a jego rzuty prowadzą go do wysokich not na tarczy, a do tego jest bardzo dobrze dysponowany na doublach. Statystyki zdecydowanie przemawiają za Smithem. Co zawsze przeważało na stronę rywali Michaela, to przygotowanie mentalne. Tym razem Smith pokazał, że uporał się ze swoimi upiorami w głowie i nie ma momentu, gdzie zawodzi. Z kolei Wade jest zupełnie poza grą i prezentuje się stanowczo poniżej swojej optymalnej gry. Dzisiaj gram na wygraną Smitha z handicapem setów! 

STS
1.60
Michael Smith -1,5 setów handicap

grupa

Peter Wright vs Gary Anderson: typy i kursy bukmacherskie (02.01.2022 r. – 22:15)

Drugi mecz w sesji wieczornej to starcie weteranów tej sceny, a także dwóch byłych Mistrzów Świata, których rywalizacji zawsze przynosi wiele emocji. Kibice z pewnością będą podzieleni ze względu na sympatię do tych panów. Obaj są w stanie grać na bardzo wysokim poziomie, co zapowiadać nam może grę na średnich powyżej 100. punktów. Jednak trzeba zauważyć, że to spotkania będzie opierało się na dystansie “best of 11 sets”. Oznacza to bardzo długą grę, a przygotowanie mentalne i odporność na grę rywala, może mieć główne znaczenie w kontekście całego rezultatu. Wyżej w rankingu na ten moment znajduje się Snakebite, który miał zdecydowanie lepszy sezon, niż jego dzisiejszy rywal. Gary obudził się dopiero na tym turnieju. W początkowych fazach drabinki rzucał swoimi starymi lotkami, które niestety nie przynosiły mu zadowalających wyników. Wrócił do najbardziej znanych lotek i od razu podniósł się poziom jego występów. Podobna sytuacja miała miejsce po stronie wicelidera rankingu PDC. Petera Wrighta. On dużo bardziej znany jest z rotacji swoim sprzętem, dlatego mało osób zdziwiło się, kiedy ten w trakcie meczu zmieniał lotki. To jednak pokazuję, jak pewny siebie jest reprezentant Szkocji.

Peter pokazuje nam na tym turnieju bardzo dobre przygotowanie na tarczy. Dużo lepiej prezentowałyby się jego występy na średniej, jeżeli ten nie miałby niskiej skuteczności na doublach w początkowych fazach meczów. Jego droga do półfinału, podobnie jak Michaela Smitha, była bardzo trudna. Wright miał sporo szans na przegranie, gdyż nazwiska, z jakimi się spotykał, mogły wydawać się wystarczające na byłego Mistrza Świata. Snakebite do tej pory pokonał Meikle, Hete, Searle oraz Callana Rydza. Bardzo dużo emocji w pojedynkach Szkota. Potrzebuje on trochę czasu, aby wejść w spotkania, jednak gdy rozegra się już na dobre i wejdzie w dystans meczowy, to ciężko jest go zatrzymać. Seryjnie trafia wtedy w potrójne wartości oraz jest w stanie zamykać każdą wartość. Ciężko jest go wtedy powstrzymać. Mecz z bardzo dobrze dysponowanym Rydzem pokazał, że Wright jest w stanie przetrzymać trudne momenty w grze, ale także, że jest przygotowany pod kątem mentalnym. Długie dystanse tym bardziej powinny mu służyć, gdyż jego gra się rozpędza z lega na leg. Peter od trzech rund gra na poziomie zbliżonym do 100. punktów średniej, co może być wystarczające na dzisiejszą rywalizację.

Będzie miał on nie lada wyzwanie, gdyż za jego plecami pojawi się Gary Anderson, a więc także były Mistrz Świata, ale również zeszłoroczny finalista tego turnieju. Tak samo jak w poprzednim roku, tak i w tym sezonie Gary nie był stawiany a faworyta do pojawienia się w tak dalekiej części turnieju. Jego dotychczasowa gra na przestrzeni całego sezonu, nie pozwalała wierzyć, że jest on w stanie rywalizować z najlepszymi zawodnikami. Musi także mówić trochę o szczęściu, gdyż bardzo dobrą decyzją była zmiana lotek i powrót do starej generacji swojego sprzętu. Od dwóch spotkań prezentuje się bardzo solidnie, jednak w jego grze zdarzają się przestoje i podobnie, jak w grze Petera, a może nawet i częściej, nie jest on w stanie trafiać w double w początkowych częściach meczu. Moim zdaniem Gary jest zawodnikiem, który dużo czasu potrzebuje na wejście w spotkanie, a do tego nie jest już na tyle odporny mentalnie, a także przygotowany fizycznie, aby móc grać na tak długim dystansie. Jeżeli nie będzie w stanie prowadzić od samego początku, to uważam, że starci mocno na swojej pewności siebie i będziemy mogli zobaczyć bardzo szybki mecz, niestety, ale niekorzystny dla Gary’go. Czy jest on w stanie wejść na średnią w okolicach 100. punktów, aby zbliżyć się do Petera?

Co obstawiać?

Oglądając dotychczasowe starcia tych panów jestem w stanie uwierzyć, że lepsze przygotowanie mentalne stoi po stronie Petera. Pomimo masy doświadczenia z obu stron, to Snakebite powinien to spotkanie wygrać. Jego wartości na tarczy są bardziej wytrzymałe na dłuższy dystans, a do tego po wejściu w rytm meczowy jest on zdecydowanie skuteczniejszy. Dzisiaj nie spodziewam się zeszłorocznej niespodzianki od Gary’go i gram na win Petera Wrighta z awansem do finału! 

STS
1.53
Peter Wright win

Kupon STS dart MŚ 02.01.2022

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze