Tak, tak dzisiaj jest dzień dzisiejszy. Atletico Madryt przyjmie u siebie Real Madryt. Próbujemy trafnie przeanalizować El Derbi Madrileno.

Darmowe 20 PLN od LV BET dla czytelników Zagranie po rejestracji! Kod rejestracyjny: 1500PLN

Atletico Madryt – Real Madryt, 16:15

Alvaro Morata ponownie zagra w Derbach Madrytu, ale tym razem w barwach Atletico. Co ciekawe, wcale nie jest przesądzone, że kibice nowego klubu będą go wspierać. Nie mówiąc już o sympatykach Realu. Ten facet o kruchej psychice może mieć dzisiaj kolejny powód do kiepskiej formy.

Nawet jeśli Alvaro znowu nie da rady w ofensywie, to będzie mógł liczyć na kolegów w defensywie. Rojiblancos, praktycznie jak co sezon, tworzą najlepszy blok obronny w La Liga. Piłkarze z Janem Oblakiem w bramce stracili tylko 14 bramek w 20 meczach, to aż o 12 mniej niż Królewscy. Niestety, ofensywa podopiecznych Simeone opiera się na jednym piłkarzu i jest nim oczywiście Antoine Griezmann. To właśnie na pomoc Francuzowi został sprowadzony Morata. Dzisiaj będzie miał świetną okazję do odciążenia lidera zespołu.

Atletico zagrało bardzo kiepski mecz w tygodniu i przegrało 1:0 z Betisem. To niespodziewany rezultat, przy czym wicelider La Liga oddał tylko jeden celny strzał na bramkę rywali. Real Madryt zagrał za to dobre spotkanie z Barceloną na Camp Nou. Dominował przeciwników przez pierwsze 30 minut, mógł ten mecz nawet wygrać. Koniec, końców w porównaniu do tego co było miesiąc temu, żaden z fanów Królewskich nie powinien narzekać na taki rezultat.

Karim Benzema odpala bramki na zmianę z asystami, bardzo aktywny jest Vinicius Junior, a życiową formę łapie Lucas Vasquez. To jednak nie jest ultra ofensywa. Nie możemy tutaj mówić o tercecie VVB. Wydaje się, że ci piłkarze nie zagwarantują odpowiedniej jakości przeciwko tak dobrej obronie Atleti. Z drugiej strony, gospodarze spotkania mają jeden argument w ataku, wcześniej omawiany Griezmann sam nie będzie w stanie rozmontować defensywy Realu Madryt.

Atletico jest oczywiście najbardziej underową drużyną w La Liga, aż 77% ich starć kończy się poniżej 2,5 bramki. Jeśli chodzi o Real, to ta statystyka plasuje się na poziomie 50%.

W świetle zaciętości Derbów Madrytu i tego, że w przypadku porażki gospodarzy, to Real wysunie się na pozycję wicelidera, zapowiada się bardzo ostry mecz. Simeone będzie wolał 1 punkt, niż 0, a właściwie niż oddanie rywalowi 3 punktów. Remis zachowa status quo i nie przybliży Realu do wicemistrzostwa.

Patrząc jednak pod kątem wyścigu o mistrzostwo Hiszpanii, to Atleti powinno zależeć na wygranej i na pewno zależy, bo przy stracie punktów, Barcelona będzie miała okazję odskoczyć na 8-9 punktów, co będzie już sporą przewagą.

Statystyki:

  • Real jest niepokonany od 6 meczów
  • Atletico przegrało z Betisem i przerwało serię 19 meczów bez porażki
  • Atleti to najlepsza defensywa w lidze (14 straconych goli)
  • Real Madryt tworzy 2. najlepszą ofensywę w La Liga (37 bramek)
  • 3 ostatnie bezpośrednie mecze obu ekip kończyły się remisami poniżej 2,5 bramki

Typ na Derby Madrytu

Zastanawiałem się nad trzema możliwościami:

  • Poniżej 2,5 gola, bo Derby Madrytu są ostatnio underowe, nikt nie chce tracić punktów, wynika to ze statystyk i tak dalej. Kurs wynosi 1.74
  • Remis i -2,5 gola, to opcja bardzo ryzykowna i raczej do zagrania za drobne, bo kurs wynosi 3.80
  • Remis i -4,5 gola, ale taki zakład w LV BET jest po kursie 2.90, a przelicznik na remis to 3.10. Ktoś tutaj się pomylił przy wystawianiu kursów. Zdecydowanie zaniżona wartość

Co więc wybrać? Ja trochę nie wiem. Chyba puszczę na singlu ten remis i -2,5 gola, ale do kuponów z 2-3-4 pozycjami polecam po prostu under 2,5. Takie są moje propozycje, dwa typy, każdy zrobi według uznania.