Ekstraklasa w środku tygodnia? Dlaczego nie! Dziś zostanie rozegrana 25 runda spotkań. Przede wszystkim wydarzeniem wieczoru o 20:30, będą Derby Krakowa pomiędzy Cracovią a Wisłą. Tego meczu oczywiście w mojej analizie nie zabraknie! Poza tym, będę miał dla Was propozycje na starcie Lecha Poznań, który przy Bułgarskiej o 18:00 podejmie Górnika Zabrze. Gotowi do lektury? No to zapraszam! 

 

Zachęcam do skorzystania z forBET kodu promocyjnego 2120PLN, aby otrzymać:

2050 PLN od depozytu + 50 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet

PS. Rozdajemy „Jabłka” w Typomanii – sprawdź pod kuponem

 

Lech Poznań – Górnik Zabrze

Derby Krakowa zostawię Wam na deser. Najpierw zwróćmy oczy w kierunku Poznania i potyczki Lecha z Górnikiem. Kolejorz całkiem dobrze wznowił zmagania po zimowej przerwie. 2 zwycięstwa, remis i porażka, tak prezentuje się na ten moment bilans poznaniaków. Przegrana z Cracovią na jej terenie nie jest żadną wpadką, wszakże to wicelider, który przy Kałuży niezbyt lubi dzielić się punktami. Na duży plus można zapisać grę podopiecznych Dariusza Żurawia na własnym obiekcie. W nowym roku bilans jego zespołu przy Bułgarskiej to 2 mecze, 2 zwycięstwa, 5 bramek strzelonych i żadnej straconej. Takiego Lecha z pewnością oczekuje się w Poznaniu i widać, że okres przygotowawczy został solidnie przepracowany. Nawet zgubione punkty w Białymstoku z Jagiellonią można nieco usprawiedliwić. Jaga gra przy Słonecznej dosyć dobrze w tym sezonie, a i przy tak mizernej formie, jaką prezentuje jakoś te punkty musi ciułać, bo przecież grajków ma nie najgorszych. Warto zaznaczyć również świetny ruch transferowy, czyli wyciągnięcie z ŁKS-u Daniego Ramiereza. Hiszpan nie zanotował jeszcze liczb w barwach Kolejorza, ale widać jego dobry wpływ na grę ofensywną i sądzę, że to był strzał w „10”. Trener Żuraw będzie miał z niego wielki pożytek.

Jeśli chodzi o Górnika, to ich bilans punktowy wygląda dokładnie tak jak Lecha. Górnicy również zanotowali 2 zwycięstwa, remis i przegraną. Komplet punktów podobnie jak w przypadku ich dzisiejszych rywali, także został zebrany na własnym obiekcie. Piłkarze Marcina Broża też strzelili u siebie 5 bramek, ale pozwolili raz Pogoni Szczecin na zdobycie gola. Podobieństwo w grze uderzające. W Zabrzu dokonano poważnych ruchów transferowych, które już zaczynają procentować. Defensywny pomocnik Roman Prochazka jak na razie w 3 spotkaniach rozegrał 268 minut i wydaje się, iż będzie to jeden z pierwszych wyborów opiekuna drużyny ze Śląska. Z kolei Erik Jirka w 4 meczu dla zabrzan zdobył gola i z pewnością też będzie miał spory wpływ na grę ofensywną swojej drużyny. Celem Górnika jest spokojne utrzymanie i ewentualna walka o grupę mistrzowską. Jak na razie strata do 8 miejsca wynosi zaledwie 3 punkty. Przy takiej postawie, jeśli nic się nie posypie, zwłaszcza przy Roosvevelta, kibice z Zabrza mogą być raczej spokojni przynajmniej o utrzymanie.

Sytuacja kadrowa:

Trochę problemów ze skompletowaniem składu może mieć Dariusz Żuraw. Opiekun Kolejorza być może nie będzie mógł skorzystać z Thomasa Rogne, który narzeka na lekkie problemy z kolanem. Ponadto na murawie przy Bułgarskiej na pewno nie pojawią się kontuzjowani Robert Gumny i Paweł Tomczyk. Natomiast za kartki pauzuje Tymoteusz Puchacz.

Po stronie Górnika sytuacja ma się znacznie lepiej. Poza dyspozycją Marcina Brosza znajduje się tylko Kamil Zapolnik, który pauzuje za nadmiar kartek.

Statystyki:

  • Lech plasuje się na 5 miejscu w tabeli PKO Ekstraklasy 
  • Od momentu wznowienia rozgrywek w 2 meczach na własnym stadionie lechici nie stracili gola i wygrali oba starcia 
  • Średnia bramek w meczach przy Bułgarskiej wynosi 2,66
  • W ostatnich 4 kolejkach średnia goli w spotkaniach Lecha wynosi 2,5 bramki 
  • Poznaniacy zgromadzili w tym sezonie na własnym obiekcie 21 na 36 możliwych punktów 
  • Górnik zajmuje 12 miejsce w ligowej tabeli 
  • Zabrzanie w 2 meczach wyjazdowych w lutym zdobyli 1 punkt 
  • Podopieczni Marcina Brosza są 15 drużyną pod względem meczów wyjazdowych. Jako jedyny zespół w lidze nie wygrali na wyjeździe i zdobyli w delegacjach zaledwie 5 punktów 
  • Średnia goli Górników w spotkaniach wyjazdowych tego sezonu wynosi 2,33 bramki 
  • Ekipa ze Śląska wygrała 2 ostatnie starcie z Lechem przy Bułgarskiej 

Co obstawić? 

Tak jak wspominałem w dzisiejszym składzie Lecha może zabraknąć Thomasa Rogne, który bez wątpienia jest jednym z liderów zespołu. Brak Tymoteusza Puchacza także nie ułatwia sprawy. Przy dobrze grającym Górniku to może mieć znaczenie. W związku z tym, że Kolejorz gra po wznowieniu rozgrywek u siebie świetnie, a Zabrzanie są przedostatnią drużyną PKO Ekstraklasy pod względem punktów zdobywanych na wyjazdach, stawiam na Lecha…. ale z podpórką.

Może faktycznie złożyć się, iż owe bramki w kadrze gospodarzy, a także ewentualna gorsza dyspozycja dnia, doprowadzą do podziału punktów. Nie spodziewam się jednak, wygranej gości. Tym bardziej, zwracając uwagę na 2 zwycięstwa z rzędu Górnika w Poznaniu. Na 3 porażkę piłkarze Dariusza Żurawia nie mogą sobie pozwolić. Ponadto, w związku z tym, że obie ekipy są overowe, dokładam do tego over 1,5 gol, gdyż przewiduję gole z obu stron. Na 6 ostatnich potyczek między tymi zespołami 5 to BTTS-y. Zatem bramek zazwyczaj jest sporo.

Mój typ: Lech nie przegra i over 1,5 gola

Kurs: 1,44

 

dds_grupazagranie_baner2-768x401-768x401

 

Cracovia – Wisła K

Pasy świetnie zaczęły zmagania w lutym, ale właśnie, tylko zaczęły. Po 2 zwycięstwach, kolejno z Arką i Lechem nadeszły 2 porażki. Najpierw zawodnicy Michała Probierza zostali pokonani przez Mistrza Polski, Piasta Gliwice 1:0, a następnie przez obecne lidera, czyli Legię 2:1. Obie przegrane miały miejsca na wyjazdach. Teraz Cracovia wraca na stadion przy Kałuży, który jest dla niej areną punktów. Zespół z Krakowa przegrał bowiem na własnym obiekcie tylko 2 razy. Najpierw w 2 kolejce z ŁKS-em 2:1, a następnie w listopadzie z Legią, w takim samym stosunku. Po 2 nieudanych meczach piłkarze Pasów z pewnością będą chcieli odbudować swoje morale. Wierzę, że to tylko mały kryzys ze strony Cracovii. Przy ciekawych zimowych transferach oraz stabilizacji, a także przy udziale Michała Probierza z pewnością chcą oni mocno deptać Legii po piętach, do samego końca rozgrywek. 

Rywale zza miedzy, czyli Wisła Kraków zbiera się po fatalnej pierwszej części sezonu. Biała Gwiazda nie przegrała w lidze już od 6 spotkań, a 5 z nich wygrała! Ich dobra forma, być może tak nie rzuca się tak w oczy ze względu na odległą, 13 pozycję w tabeli. Cytując klasyka „fakty są takie”, że Artur Skowronek potrzebował zaledwie 3 kolejek na to, aby znaleźć nić porozumienia z piłkarzami i wyciągnąć ich z dołka. Pod jego wodzą Wisła w 4 na 9 meczów nie straciła gola i zdobyła 16 na 27 możliwych punktów. Klub spod Wawela wygrał także ostatnie 2 mecze wyjazdowe, co może tylko pozytywnie wpłynąć na ich morale przed pierwszym gwizdkiem. 

Sytuacja kadrowa: 

Artur Skowronek nie będzie mógł skorzystać jutro z 4 piłkarzy. Kontuzjowani są Paweł Brożek, Łukasz Burliga, Alon Turgeman, a także Krzysztofa Drzazga.

Dobrą wiadomością dla Michała Probierza jest powrót po pauzie za kartki Kamila Pestki. Natomiast cały czas kontuzję od września leczy Niko Datkovic. 

Statystyki:  

  • Cracovia jest wiceliderem PKO Ekstraklasy 
  • Pasy nie przegrały od 7 spotkań na własnym obiekcie, a w tym sezonie zdarzyło im się to tylko 2 razy
  • Średnia bramek w ostatnich 4 meczach Cracovii wynosi 2,0 
  • Średnia goli przy Kałuży w tym sezonie to 2,33 bramki na mecz 
  • Wisła nie przegrała w lidze już od 6 kolejek i wygrała w nich 5 spotkań
  • Średnia bramek w meczach wyjazdowych Białej Gwiazdy wynosi 3,0 
  • Średnia goli w ostatnich 4 spotkaniach Wisły wynosi 2,5 
  • Wisła wygrała 2 ostatnie Derby Krakowa na stadionie Cracovii 
  • Ostatnie Derby, które rozegrano przy Reymonta Pasy wygrały 1:0 

Co obstawić? 

Mimo ostatnich wpadek, Cracovii nie wolno lekceważyć. Pasy grają na swoim obiekcie, a poza tym, derby często rządzą się swoimi prawami. Wisła jest w trochę innej sytuacji, ale zapewne nie z poważnie potraktuje rywala. Szczególnie w meczach Białej Gwiazdy, zdarzają się ostatnio wyniki overowe. Dobrze wygląda ich gra w ofensywie, m.in. dzięki świetnej formie takich piłkarzy jak Aleksandra Buksy i Jakuba Błaszczykowskiego. Spodziewam się, jak to w Krakowie, dużej walki, ale i dosyć interesującego, ofensywnego widowiska. Nawet jeśli jedna drużyna wyjdzie na prowadzenie, to ta druga będzie starała się atakować. Obstawienie wyniku, to dosyć ryzykowna sprawa, dlatego ja idę w kierunku rożnych. Spodziewam się, iż możemy ich trochę zobaczyć, dlatego mój typ, to over 9,5 rzutów rożnych. Tylko ostatnie Derby przyniosły niedużą liczbę rzutów rożnych, a szczególnie Cracovia jest w tym elemencie drużyną mocno overową. Po ostatnich, jednobramkowym meczu nie sądzę, aby dziś pod bramkami działo się niewiele.  

Mój  typ: over 9,5 rzutów rożnych 

Kurs: 1,67 

 

ForBET – 50 PLN bez ryzyka:

  • Zwrot za pierwszy nietrafiony kupon przysługuje osobom, które zarejestrowały konto na www.iforbet.pl z kodem promocyjnym 2120PLN
  • Zwrot przysługuje TYLKO za pierwszy zagrany kupon po rejestracji
  • Kupon musi być zagrany ze środków z salda głównego
  • Jeśli kupon będzie przegrany otrzymasz zwrot postawionej stawki do maksimum 50 PLN
  • Zwrot nastąpi w środkach bonusowych. Bonusem trzeba obrócić 4-krotnie z kursem minimalnym zdarzenia 1,2
  • Aby otrzymać zwrot napisz na adres marketing@iforbet.pl i podaj swój login. W tytule maila wpisz „Zakład bez ryzyka”
  • Kurs minimalny kuponu 2,00.

Derby Krakowa

Konto w forBET – jest!

Konto na Typomanii – jeszcze nie?

Załóż już teraz konto na Typomanii i zgarnij świetne nagrody widoczne na zdjęciu poniżej!

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

typomania_marzec