fot. Xinhua

Jeśli ktoś z Was nie może doczekać się poniedziałku, to niedziela minie mu znacznie szybciej, jeśli włączy odbiornik na mecze Premier League. Odbędą się dziś 2 derbowe starcia, które zapowiadają się bardzo ciekawie. Zdecydowanie daniem głównym będzie starcie wicelidera z liderem, a więc konfrontacja Manchesterów. Na deser pozostają jeszcze derby Londynu pomiędzy Tottenhamem, a Crystal Palace. Zanim zaproszę do sprawdzenia analiz i typów na te dwa spotkania, zachęcam do zapoznania się z ofertą bukmachera Betfan, z której z resztą korzystamy.

Załóż konto w BETFAN i graj najwyższy zakład na rynku bez ryzyka do 600 PLN!

(Zwrot na konto bonusowe)

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka

oferta z naszym kodem promocyjnym: ZAGRANIE

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Manchester City vs Manchester United (07.03. godz. 17:30)

Oczywiście rozpoczynamy od wydarzenia kolejki, a być może sezonu na wyspach brytyjskich. Manchester City może bowiem niemal na 100% zapewnić sobie mistrzowską paterę i pokazać swoim rywalom zza miedzy miejsce w szeregu. 185. derby Manchesteru będą więc starciem pewnie kroczącego po tytuł zespołu Guardioli z walczącą o wicemistrzostwo ekipą Solskjaera. O obecnej kampanii w wykonaniu The Citizens z pewnością powstaną książki i filmy, piłkarze tego klubu na stałe zapiszą się też w historii angielskiego futbolu. Już teraz pobili oni kilka rekordów, a ich seria meczów bez porażki na ten moment wynosi aż 28. Kataloński geniusz stworzył potwora, który pożera wszystko i wszystkich na swojej drodze. Wielu szkoleniowców słabe rezultaty zrzuca na kontuzje najważniejszych piłkarzy, których w bieżącej kampanii rzeczywiście nie brakuje. Guardiola w obliczu urazów de Bruyne i Aguero wprowadził kolejną innowację i nauczył swoich podopiecznych kapitalnej gry bez typowego snajpera.

Najlepszym strzelcem City jest na ten moment pierwszy, sprowadzony na Etihad przez Guardiolę piłkarz, czyli Ikay Gundogan. O niesłychanej wszechstronności obecnego lidera Premier League niech świadczy fakt, iż 15 zawodników tej ekipy wpisywało się na listę strzelców w bieżącym sezonie. Niezwykle ważnym na przestrzeni miesięcy jest założenie, iż Obywatele nie gromią już swoich rywali jak w poprzednich latach, ale często inkasują komplety punktów nieco niższym nakładem sił. W tym sezonie ligowym City wygrało 20 z 27 spotkań, jednak tylko w 9 z nich oglądaliśmy co najmniej 4 trafienia. Kiedy wicemistrzowie Anglii mają korzystny wynik, to nie szturmują bramki przeciwnika do końcowego gwizdka, ale grają spokojnie, często oddając inicjatywę rywalom i skutecznie się broniąc. Nic dziwnego, bowiem Ruben Dias stał się najlepszym stoperem w lidze, ogromny postęp poczynił też John Stones, a efektem kapitalnej postawy w defensywie są zaledwie 3 stracone bramki w 13 poprzednich starciach u siebie.

Ekipę gości czeka więc niesłychanie trudne zadanie i chyba nawet kibice United zdają sobie sprawę, że wywiezienie kompletu punktów z Etihad będzie niesłychanym wyczynem. Czerwone Diabły mentalnie odpuściły rywalizację o tytuł mistrzowski, bowiem w starciach z wielkimi klubami, to znaczy z tak zwaną „Big 6” zdobyły tylko 1 bramkę, 5 takich spotkań bezbramkowo zremisowali. Norweski szkoleniowiec chyba wyszedł z założenia, iż miejsce w czołowej czwórce będzie sukcesem, a kluczem do osiągnięcia tego celu są wygrane nad ekipami z dołu tabeli i urywanie punktów w bezpośrednich meczach z najsilniejszymi. Choćby w niedawnej konfrontacji z londyńską Chelsea, Manchester United nie odsłaniał się zbytnio, dbał przede wszystkim o zabezpieczenie tyłów i czekał na kontry, które ostatecznie nie przyniosły efektu w postaci zdobytego gola. Podobnie będzie dziś, gospodarze wcale nie będą mieli łatwo z nieźle spisującą się obroną zespołu z Old Trafford, a to zwiastuje nam zacięte widowisko, w którym nie należy oczekiwać gradu goli.

Statystyki:

  • Manchester City jest liderem Premier League, ma na koncie 65 punktów.
  • Obywatele nie przegrali od 28 spotkań.
  • Piłkarze Guardioli stracili 3 bramki w 13 poprzednich meczach domowych.
  • W starciach z udziałem City oglądamy średnio 2,7 gola.
  • 8/14 meczów ligowych na Etihad Stadium kończyło się underem 2,5 bramki.
  • Manchester United z 51 oczkami zajmuje 2. miejsce w tabeli.
  • Czerwone Diabły zaliczyły 5 remisów 0:0 w meczach z „Big 6”.
  • 4 poprzednie mecze wyjazdowe United to undery 2,5 gola.
  • Piłkarze z Old Trafford nie strzelili gola od 285 minut gry.

Podsumowanie:

Manchester United w obecnej kampanii radzi sobie bardzo dobrze na wyjazdach i jest jedyną ekipą w stawce, która nie poległa na obcym terenie. To może się dzisiaj zmienić, bowiem Manchester City jest obecnie najlepszą drużyną w Anglii, prawdopodobnie nawet na świecie. Wielkie hity w Premier League przyzwyczaiły nas do underowych wyników i gry defensywnej, którą oglądaliśmy w grudniowych derbach Manchesteru – wówczas padł bezbramkowy remis, a samo spotkanie było nudne jak flaki z olejem. Podobnie może być dziś, gospodarze będą dominować, utrzymywać się przy piłce, a piłkarze Solsjkaera zaczekają na kontry. Naszym typem na niedzielne derby jest zwycięstwo City lub remis i maksymalnie 3 trafienia. Przy okazji polecam skorzystać z naszego kodu promocyjnego do bukmachera Betfan.

Typ: 1X/-3,5 gola

Kurs: 1,58

Grupa Zagranie

Tottenham vs Crystal Palace (07.03. godz. 20:15)

Na derbach Manchesteru nie kończą się niedzielne zmagania, bowiem na koniec zostaje nam starcie dwóch ekip z Londynu. Tottenham wraca na właściwą drogę, dwa ostatnie zwycięstwa Kogutów mogą okazać się kluczowe, jeśli chodzi o końcowy układ tabeli. Wygranymi ostatnich tygodni są z pewnością Gareth Bale i Dele Alli. Forma dwóch, będących w cieniu piłkarzy poszybowała w górę, efektem czego Jose Mourinho ma spory ból głowy z ustawieniem ofensywnym zespołu. Walijczyk strzelił 3 bramki w 3 ubiegłych starciach, szczególnie w ligowej potyczce z Burnley był on najlepszym piłkarzem na boisku, a patrząc na jego grę, można było odnieść wrażenie, że wrócił stary, dobry Bale. Podopieczni „The Special One” gorzej wypadli w derbowym starciu z Fulham, jednak należy pamiętać, iż piłkarze z Craven Cottage w poprzednich meczach prezentowali się naprawdę bardzo dobrze. Ostatecznie Koguty wywalczyły komplet punktów za sprawą wygranej 1:0 i wciąż liczą się w walce o europejski puchary. Harry Kane i spółka wyglądają kapitalnie w spotkaniach u siebie – 3 ostatnie mecze na Tottenham Hotspur Stadium to 3 tryumfy, 3 czyste konta i aż 10 zdobytych goli.

Nie lada wyzwanie stoi więc przed ekipą Crystal Palace, która zmaga się z wysypem kontuzji w drużynie. Z najważniejszych piłkarzy znów zabraknie Clyne’a, Sakho, czy McArthura – najbardziej ucierpi więc obrona. Co prawda, Orły zachowały 2 czyste konta w ostatnich meczach, należy mieć jednak na uwadze, iż zarówno Fulham, jak i Manchester United kompletnie zdominowały Orły i miały mnóstwo okazji do pokonania Guaity. W meczach wyjazdowych podopieczni Roya Hodgsona zdobyli 17 oczek, co jest niezłym wynikiem patrząc na potencjał kadrowy zespołu. 22 stracone bramki w 13 spotkaniach w delegacji to z pewnością nie jest powód do zadowolenia. W ubiegłych latach Tottenham regularnie ogrywał Crystal Palace na swoim terenie, wydaje się, że również dziś obowiązkiem gospodarzy jest zainkasowanie kompletu punktów.

Statystyki:

  • Tottenham zajmuje 8. miejsce w lidze, zdobył 42 punkty.
  • Koguty wygrały 4/5 poprzednich starć.
  • Podopieczni Mourinho strzelili 10 goli w 3 poprzednich meczach u siebie.
  • Kane i Son mają łącznie 27 trafień w Premier League.
  • Crystal Palace jest na 13. pozycji, ma na koncie 34 oczka.
  • Zaha i spółka stracili 22 bramki w 13 meczach w delegacji.
  • Crystal Palace straciło gola w 7/9 poprzednich spotkań.
  • 4 ostatnie mecze bezpośrednie na terenie Tottenhamu to 4 wygrane Spurs.

Podsumowanie:

Piłkarze Mourinho złapali wiatr w żagle i nie stoją na straconej pozycji w walce o europejskie puchary. Gareth Bale i Dele Alli stają się ważnymi piłkarzami w ofensywie i w końcu dorzucają liczby do dorobku strzeleckiego zespołu. W kadrze gości zabraknie aż 8 piłkarzy, kilku z nich stanowi o sile defensywy drużyny. Generalnie rzecz biorąc defensywa Crystal Palace nie spisuje się w obecnym sezonie najlepiej, traci sporo bramek na wyjazdach. Naszym typem są więc minimum 2 strzelone przez Tottenham gole. Proponowany przez nas kupon zagrać możecie za bonus powitany oferowany przez Betfan. Z fartem!

Typ: Tottenham +1,5 goli

Kurs: 1,64

  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 1600PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 50 zł
  4. Stawiasz pierwszy kupon SOLO, AKO, który zostanie objęty zakładem bez ryzyka. Z promocji wyłączone są zakłady MATCHDAY BOOST
  5. W razie przegranej otrzymasz zwrot w bonusie. Obrót 1 x 3.80 – minimum 3 zdarzenia.
  6. Po więcej informacji sprawdź opinie o BETFAN.

kupon PL 07.03. betfan

Zaloguj się aby dodawać komentarze