Skarb Kibica NBA, czyli zbiór statystyk, składów, analiz, transferów w najlepszej lidze koszykarskiej świata. Publikacja jest podzielona na sześć dywizji – po pięć drużyn w każdej z nich. Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco z najlepszymi zapowiedziami na NBA!

Chcesz obstawiać NBA? Mamy dla ciebie specjalny bonus powitalny od bukmachera forBET. Twoja pierwsza wpłata zostanie podwojona aż do kwoty 650 PLN! Oferta dostępna tylko z kodem promocyjnym: 650

Dołącz do fanów NBA i podziel się swoją opinią -> Typy NBA – grupa dyskusyjna

Konferencja Wschodnia

1. Dywizja Atlantycka

1.1 Boston Celtics
1.2 Brooklyn Nets
1.3 New York Knicks
1.4 Philadelphia 76ers
1.5 Toronto Raptors

2. Dywizja Centralna

2.1 Chicago Bulls
2.2 Cleveland Cavaliers
2.3 Detroit Pistons
2.4 Indiana Pacers
2.5 Milwaukee Bucks

3. Dywizja Północno-Wschodnia

3.1 Atlanta Hawks
3.2 Charlotte Hornets
3.3 Miami Heat
3.4 Orlando Magic
3.5 Washington Wizards

Konferencja Zachodnia

4. Dywizja Północno-Zachodnia

4.1 Denver Nuggets
4.2 Minnesota Timberwolves
4.3 Oklahoma City Thunder
4.4 Portland Trail Blazers
4.5 Utah Jazz

5. Dywizja Pacyfiku

5.1 Golden State Warriors
5.2 Los Angeles Clippers
5.3 Los Angeles Lakers
5.4 Phoenix Suns
5.5 Sacramento Kings

6. Dywizja Południowo-Zachodnia

6.1 Dallas Mavericks
6.2 Houston Rockets
6.3 Memphis Grizzlies
6.4 New Orleans Pelicans
6.5 San Antonio Spurs

Dywizja Atlantycka

Boston Celtics

Rok założenia: 1946

Sukcesy: 17 mistrzostw NBA, 21 mistrzostw Konferencji

Przydomek: Celtowie

Hala: TD Garden (poj. 18 624 osób)

Trener: Brad Stevens (od 2013)

Statystyki:

Bilans: 53-29 (1. miejsce w Konferencji Wschodniej)

Punkty na mecz: 108 (7.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 111.2 (8.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 108.4 (13. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 42 (26.miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 25.2 (3. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 13.3 (9. miejsce w lidze)

Kursy na mistrzostwo: 9.25 ForBET

W pogoni za Lebronem

Podobno zwycięskiego składu się nie zmienia. Podobno. Generalny Menedżer Celtics Danny Ainge wyszedł z innego założenia. Tym sposobem z drużyny, która sezon wcześniej zajęła pierwsze miejsce na Wschodzie, wygrała 53 spotkania i awansowała do finałów Konferencji Wschodniej, zostało tylko czterech graczy: Marcus Smart, Jaylen Brown, Terry Rozier i Al Horford. To lato dla Celtics było bardzo szalone. Od zamiany pierwszego wyboru w drafcie na trzeci w dealu z Philadelphią 76ers, przez dołączenie Gordona Haywarda z Utah Jazz, aż do wymiany Isaiaha Thomasa na Kyriego Irvinga. W Bostonie dokonała się prawdziwa rewolucja kadrowa. Wszystko po to, żeby jeszcze bardziej wzmocnić zespół. Bo o ile trener Brad Stevens wycisnął, ile mógł, to prawdopodobnie sufit tamtej drużyny już widzieliśmy. I można stwierdzić, że cel został zrealizowany w 100%. Irving, Hayward i Horford mają stworzyć Wielką Trójkę, która spróbuje strącić Lebrona Jamesa z tronu Króla Wschodu. Wydaje się, że Celtics w szerszej perspektywie będą lepszym zespołem. Mecze przedsezonowe pokazały, że ten sezon może należeć do Zielonych i to oni mają duże szansę na przejęcie władzy na Wschodzie. Wszystko zależy od tego, jak te elementy będą do siebie pasować, ale Brad Stevens z pewnością o to zadba. Ekipa z Bostonu będzie bardzo groźna w playoffach i już w meczu otwarcia przeciwko byłemu zespołowi Irvinga okaże się, czy finał NBA jest realnym celem dla 17-krotnych mistrzów NBA.

Najlepszy gracz

Kyrie Irving

Magik z piłką, jeden z najbardziej ekscytujących graczy do oglądania w lidze. Spektakularny zawodnik, który potrafi zachować zimną krew w najważniejszych momentach, co pokazał w finałach 2016. Świetny w kończeniu akcji spod kosza i kreowaniu sobie pozycji do rzutu. W barwach Celtics powinien rzucać więcej niż 25.2 punktu na mecz, które zdobywał, grając w Cleveland Cavaliers.

Breakout player

Jaylen Brown

Trójka w drafcie 2016. 24 października skończy 21 lat. Jeden z czterech graczy, którzy zostali ze składu z poprzedniego sezonu. W swoim pierwszym sezonie pokazał, że ma predyspozycje do bycia czołowym obrońcą ligi. Po zmianach kadrowych w Celtics istnieje bardzo duża szansa, że Brown będzie graczem pierwszej piątki.

Przyszli: Kyrie Irving, Gordon Hayward, Marcus Morris, Aron Baynes, Jayson Tatum, Guerschon Yabusele, Semi Ojeleye, Abdel Nader, Daniel Theis, Shane Larkin

Odeszli: Isaiah Thomas, Jae Crowder, Avery Bradley, Kelly Olynyk, Amir Johnson, Jonas Jerebko, Tyler Zeller, Jordan Mickey, Demetrius Jackson, James Young

Pierwsze pięć spotkań: Cleveland A, Milwaukee H, Philadelphia A, New York H, Milwaukee A

Typ na miejsce w konferencji: 1

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 2.95 ForBET

Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco!

Brooklyn Netss

Rok założenia: 1967

Sukcesy: dwa mistrzostwa Konferencji, 4 mistrzostwa Dywizji

Przydomek: Siatki

Hala: Barclays Center (poj. 19 000 osób)

Trener:  Kenny Atkinson (od 2016)

Statystyki:                     

Bilans: 20-62 (15. miejsce w Konferencji Wschodniej)

Punkty na mecz: 105.8 (12.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 104.1 (28.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 110.7 (23. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 43.9 (11. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 21.4 (20. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 16.5 (29. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 580.00 ForBet

Powstać z kolan

Nets to zdecydowanie najgorsza drużyna ostatnich lat. Jednak kiedy inne zespoły przegrywając, wybierały wysoko w drafcie, na Brooklynie jest jeden problem: brakowało i nadal brakuje wyborów. Wszystko przez słynną wymianę z Boston Celtics, która do dzisiaj odbija się czkawką tym, którzy według pierwszych ocen wygrali ten trade. Życie napisało inny scenariusz. W ramach porozumienia z Celtics Nets oddali #3 w 2016, #1 w tym roku i muszą jeszcze przekazać przyszłoroczny pick I-rundowy. Dramat. Jednak po latach bólu, cierpienia i płaczu widać światełko nadziei. W wymianie z Los Angeles Lakers na Brooklyn zawitał D’Angelo Russell, który z miejsca ma stać się gwiazdą. Nets grają w najszybszym tempie w lidze i rzucają dużo za trzy (4. miejsce w oddanych trójkach w zeszłym sezonie). Problemem była nie filozofia, czy prowadzenie zespołu, ale brak talentu. Wszystko wskazuje na to, że w nadchodzących rozgrywkach podopieczni Kenny’ego Atkinsona nie będą już najgorszą drużyną w lidze. Zwłaszcza, biorąc pod uwagę to, że Konferencja Wschodnia będzie słabsza niż przed rokiem. Pozyskanie Allena Crabbe’a, DeMarre Carrola, czy przede wszystkim D’Angelo Russella to zdecydowana nadwyżka potencjału. Nie można też zapominać o Jeremym Linie. Na szczęście już w przyszłym roku Siatki będą miały swój wybór w drafcie. ,,Nareszcie”, chciałoby się rzec.

Najlepszy gracz

Jeremy Lin

Linsanity to już tylko wspomnienie, ale Jeremy Lin jest cały czas interesującym graczem. Kiedy grał, Brooklyn Nets wyglądali jak drużyna playoffowa. Problemem były kontuzje: Amerykanin tajwańskiego pochodzenia wystąpił w zaledwie w 36 meczach. Jeżeli zdrowie dopisze, to w duecie z Russellem mogą stworzyć naprawdę groźny duet na Wschodzie.

Breakout player

D’Angelo Russell

Kiedy 2015 roku Lakers wybrali go z dwójką, został namaszczony na przyszłego króla LA. 2 lata później postawiono na Lonzo Balla i nie było w drużynie miejsca dla D’Angelo. Ale Russell to cały czas wielki talent, który ma zaledwie 21 lat. Gra na Brooklynie to dla niego szansa na pokazanie się na dużej scenie.

Pierwsze pięć spotkań: Indiana A, Orlando H, Atlanta H, Orlando A, Cleveland H

Typ na miejsce w konferencji: 11

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 200.00 ForBet

New York Knickerbockers

Rok założenia: 1946

Sukcesy: dwa mistrzostwa NBA, 8 mistrzostw Konferencji

Przydomek: Knicks

Hala: Madison Square Garden (poj. 19 300 osób)

Trener: Jeff Hornacek (od 2016)

Statystyki:

Bilans: 31-51 (12. miejsce w Konferencji Wschodniej)

Punkty na mecz: 104.3 (19.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 107.7 (8.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 111.5 (26. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 45.2 (5.miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 21.8 (19. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 13.9 (17. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 280.00 forBET

22-letni zbawca z Łotwy

New York Knicks – koszykarska marka znana na całym świecie. Wydaje się, że granie w Nowym Jorku jest spełnieniem marzeń każdego koszykarza. Teoretycznie. Niestety Knicks są jedną z najgorszych organizacji w XXI wieku w NBA (zaledwie 5 awansów do playoffów w ciągu ostatnich 15 lat) i wielkie gwiazdy omijają to miejsce szerokim łukiem. W klubie od dawna nie dzieje się dobrze. Na szczęście zdecydowano się na prawdziwą rewolucję. Carmelo Anthony miał być zbawcą nowego Jorku, ale dorobek Melo to tylko jedna wygrana seria playoffowa przez 6 lat. Zeszły sezon to dopiero 12. miejsce na Wschodzie, choć po pozyskaniu Derricka Rose’a oczekiwania były wielkie. Miało być jak nigdy, a wyszło jak zawsze. Nadszedł czas na zmiany. Podziękowano Philowi Jacksonowi, nie przedłużono umowy z Derrickiem Rosem, aż w końcu później nastąpiła długo wyczekiwana wymiana Carmelo Anthony’ego. Pozbycie się lidera drużyny to jasny sygnał, że Knicks oddają drużynę w ręce Kristapsa Porzingisa i wchodzą  w okres przebudowy. Nie ma co się łudzić: to nie będzie dobry zespół, ale jest paru graczy, którym warto się przyjrzeć. Willy Hernangomez, czy Frank Nkitlina to utalentowani zawodnic z Europy, którzy powinni odgrywać dużą rolę w nadchodzącym sezonie. Rozgrywki 2017/18 będą stały pod znakiem walki o jak najwyższe miejsce w drafcie i możemy spodziewać się kolejnego roku w Nowym Jorku bez playoffów.

Najlepszy gracz

Kristaps Porzingis

Wyjątkowy talent, który ma szansę zostać bardziej atletycznym Dirkiem Nowitzkim. Połączenie świetnych warunków fizycznych (221 centymetrów wzrostu) z wszechstronnością i bardzo dobrym rzutem. Porzingis ma dopiero 22 lata, ale już teraz jest gotowy do bycia liderem Knicks. Po odejściu Carmelo Anthony’ego przejmie rolę pierwszego strzelca drużyny. Jeśli ominą go kontuzję, powinien zadebiutować w Meczu Gwiazd.

Breakout player

Doug McDemott

Jeden z najlepszych graczy w historii ligi akademickiej, ale niespełniony talent na parkietach NBA. Świetny strzelec (39.5% za trzy w karierze), o dobrych warunkach fizycznych, który jest zbyt słabym obrońcą, żeby być solidnym graczem w dobrym zespole. W ekipie z Nowego Jorku ma szansę na miejsce w pierwszej piątce.

Przyszli: Tim Hardaway Jr., Enes Kanter, Doug McDermott, Ramon Sessions, Michael Beasley, Frank Ntilikina, Domyean Dotson

Odeszli: Carmelo Anthony, Derrick Rose, Justin Holiday, Marshall Plumlee, Maurice Ndour, Chasson Randle

Pierwsze pięć spotkań: Oklahoma City A, Detroit H, Boston A, Brooklyn H, Cleveland A

Typ na miejsce w konferencji: 13

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 100.00 ForBET

Philadelphia 76ers

Rok założenia: 1939

Sukcesy: trzy mistrzostwa NBA, 9 mistrzostw Konferencji

Przydomek: Szóstki

Hala: Wells Fargo Center (poj. 21 600 osób)

Trener: Brett Brown (od 2013)

Statystyki:

Bilans: 28-54 – pierwsze miejsce w Konferencji Wschodniej

Punkty na mecz: 102.4 (25.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 103.2 (30.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 108.9 (17. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 42.8 (23.miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 23.8 (8. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 16.7 (30. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 98.00 forBET

Chcesz obstawiać NBA? Mamy dla ciebie specjalny bonus powitalny od bukmachera forBET. Twoja pierwsza wpłata zostanie podwojona aż do kwoty 650 PLN! Oferta dostępna tylko z kodem promocyjnym: 650

Duże oczekiwania, ale jeszcze większe obawy

76ers to drużyna, która od 2012 nie zagrała w playoffach i od tego czasu jest najgorszym zespołem ligi. Jednak przegrywanie w tym przypadku miało jeden cel: pozyskanie jak najwyższych wyborów w drafcie, a co za tym idzie, najlepszych prospektów. Jednak teraz wydaje się, że nadszedł czas, żeby w końcu zacząć wygrywać.  Na brak talentu w tym zespole nie można narzekać, bo w składzie Szóstek znajdziemy dwie jedynki z ostatnich naborów: Bena Simmonsa i Markelle’a Fultza. Nie można zapomnieć też o wielkim (dosłownie i w przenośni) Joelu Embiidzie. Do składu dodano weteranów: J.J. Reddicka i Amira Johnsona, którzy mają wnieść doświadczenie i być mentorami dla młodych graczy. 76ers mają potencjał, żeby stać się Golden State Warriors Wschodu w ciągu kilku lat. Wszystkie elementy układanki są już na miejscu. Niewiadomą pozostaje zdrowie zawodników i to tak naprawdę od tego zależy sukces tej drużyny. Embiid w ciągu 3 lat zagrał w zaledwie 31 spotkań, Simmons opuścił cały debiutancki sezon i tylko Fultz jako jedyny z tej trójki nie doznał jeszcze poważnej kontuzji. Szóstki mają bardzo trudny terminarz na początku sezonu i ten okres zweryfikuje, czy playoffy są w zasięgu zespołu z Filadelfii. Jeżeli Embiid będzie zdolny do gry (czyli zagra więcej niż 50 spotkaniach), a Simmons i Fultz będą czołowymi debiutantami, to powrót do czołowej ósemki na kiepskim Wschodzie może być bardzo realny. Jednak jeśli 76ers nie awansują do playoffów, nie powinno być to to dużym zaskoczeniem. Zdrowie. To słowo będzie kluczowe dla powodzenia sezonu podopiecznych Bretta Browna.

Najlepszy gracz

Joel Embiid

Jeden z największych fenomenów ostatnich lat w NBA, którego kariera może zostać zahamowana przez kontuzje. Kiedy grał, wyglądał rewelacyjnie. W zeszłym sezonie zaliczał średnio 20 punktów, 8 zbiórek i 2.5 bloku, grając po 25 minut w meczu. Przed rozpoczęciem sezonu podpisał przedłużenie kontraktu – 146.5 milionów dolarów na 5 lat, z których jednak połowa jest gwarantowana.

Breakout player

Ben Simmons

Jedynka draftu 2016. Niesamowity talent. Choć nie rozegrał jeszcze ani jednego meczu w NBA, już teraz jest uznawany za przyszłą gwiazdę ligi. Zawodnik z fantastycznym przeglądem pola. W meczach przedsezonowych grał jako podstawowa jedynka, a to wszystko mając 208 centymetrów wzrostu. Rozgrywający w ciele silnego skrzydłowego. Stylem gry porównywany do Lebrona Jamesa i Magica Johnsona.

Przyszli: Markelle Fultz, J.J. Redick, Amir Johnson, Furkan Korkmaz, James McAdoo 

Odeszli: Sergio Rodriguez, Gerald Henderson, Tiago Splitter, Shawn Long

Pierwsze pięć spotkań: Washington A, Boston H, Toronto A, Detroit A, Houston A

Typ na miejsce w konferencji: 10

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 31.00 forBET

Toronto Raptors

Rok założenia: 1995

Sukcesy: cztery mistrzostwa Dywizji, 9 występów w playoffach

Przydomek: Dinozaury

Hala: Air Canada Centre (poj. 19 800 osób)

Trener: Dwane Casey (od 2011)

Statystyki:

Bilans: 51-31 (3. miejsce w Konferencji Wschodniej)

Punkty na mecz: 106.9 (10.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 112.3 (6.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 107.8 (11. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 43.3 (18.miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 18.5 (30. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 12.7 (4. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 66.00 forBET

Jedynak z Kanady w pogoni za trendami

Raptors to jedyna drużyna spoza USA w NBA. Toronto przez długie lata było miejscem, które było omijane przez wolnych agentów. Wszyscy woleli grać w USA niż w Kanadzie. Ostatnie sezony zmieniają trochę postrzeganie graczy, bo zespół z przeciętnego, stał się czołową siłą Wschodu. Rozgrywki 2017/18 w wykonaniu podopiecznych Dwane’a Caseya to trzecie miejsce w swojej konferencji z bilansem 51-31. W pierwszej rundzie playoffów Dinozaury pokonały 4-2 Milwaukee Bucks. W kolejnej fazie rozgrywek zostali upokorzeni przez Cleveland Cavaliers, przegrywając 0-4. Po zakończeniu sezonu wolnymi agentami zostali Serge Ibaka i Kyle Lowry. W Toronto powstał dylemat: czy przedłużyć obu graczy za duże pieniądze, tym samym tkwiąc w przeciętności, czy pozwolić im odejść i poszukać talentu w drafcie. Zdecydowano się na ten pierwszy wariant. Tym sposobem w sezonie 2017/18 zobaczymy praktycznie tę samą drużynę, tylko z osłabioną ławką rezerwowych. Fundamentem zespołu jest obwodowy duet Kyle Lowry i DeMar DeRozan. Raptors nie należą do drużyn, które ogląda się z przyjemnością. Ich system opiera się głównie na akcjach indywidualnych i w zeszłym sezonie notowali najmniej asyst w całej lidze. W nadchodzących rozgrywkach jedynak z Kanady ma zmienić swój styl gry, grając mniej izolacji i oddając więcej trójek. Zobaczymy. Dinozaury są takim samym zespołem i praktycznie wszystko, co mieli pokazać , już pokazali. Nihil novi. Ich realnym celem na tez sezon jest walka o czwórkę Wschodu, ale uboga ławka może stanowić dużą przeszkodę. Do playoffów powinni awansować, ale druga runda to maksimum, które mogą osiągnąć w tych rozgrywkach.

Najlepszy gracz

DeMar DeRozan

Król gry jeden na jeden, dla którego zeszły sezon był najlepszym w karierze. Rozgrywki 2016/17 rozpoczął zdobywając średnio 33 punkty w pierwszych 12 spotkaniach. Gracz z elitarną pracą stóp, całym wachlarzem zwodów i sztuczek.  Stylem gry przypomina Kobiego Bryanta. Brakuje mu umiejętności rzutu za trzy – zaledwie 28% celnych trójek w karierze.

Breakout player

Norman Powell

24-letni rzucający obrońca wybrany z numerem 46. w drafcie 2015. Przed rozpoczęciem sezonu podpisał przedłużenie umowy: 42 miliony na 4 lata. W swoim trzecim roku na parkietach NBA ma być najważniejszym rezerwowym Raptors. Dobry atleta z potencjałem defensywnym, który w tegorocznych playoffach trafił 44% rzutów za trzy punkty.

Przyszli: C.J. Miles, OG Anunnoby, Kyle Wiltjer, K.J. McDaniels

Odeszli: Patrick Patterson, P.J. Tucker, DeMarre Carroll, Cory Joseph

Pierwsze pięć spotkań: Chicago H, Philadelphia H, San Antonio A, Golden State A, Lakers A

Typ na miejsce w konferencji: 5

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 21.00 forBET

Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco!

Dywizja Centralna

Chicago Bulls

Rok założenia: 1966

Sukcesy: 6 mistrzostw NBA, 6 mistrzostw Konferencji

Przydomek: Byki

Hala: United Center (poj. 23 500 osób)

Trener:  Fred Hoiberg (od 2015)

Statystyki:

Bilans: 41-41 (8. miejsce w Konferencji Wschodniej)

Punkty na mecz: 102.9 (23.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 107.4 (20.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 107 (6. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 46.3 (3.miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 22.6 (14. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 13.6 (13. miejsce w lidze)

Kursy na mistrzostwo: 350.00 ForBET

Chcesz obstawiać NBA? Mamy dla ciebie specjalny bonus powitalny od bukmachera forBET. Twoja pierwsza wpłata zostanie podwojona aż do kwoty 650 PLN! Oferta dostępna tylko z kodem promocyjnym: 650

Chicago Bulls w nowym (gorszym) wydaniu

Bulls to najbardziej znany koszykarski zespół. Wszystko za sprawą tego najlepszego, czyli Michaela Jordana. Każdy kojarzy byka i czerwony kolor. Teraz ta zwycięska organizacja jest łączona głównie z fatalnym zarządem. Gary Forman i John Paxson podjęli wiele niezrozumiałych decyzji kadrowych, z zeszłorocznym kontraktem dla Dwyane’a Wade’a na czele. Ostatecznie umowę Wade’a wykupiono, ale 34-letni gracz dostał 39 milionów dolarów za rok grania. To pokazuje, jak zły jest management w Chicago. Najważniejszym ruchem Byków w off-season było pozbycie się Jimmy’ego Butlera do Minnesoty Timberwolves. W zamian za Butlera do Chicago przyszła młoda krew: Zach Lavine, Kris Dunn i Lauri Markkanen. To w Lavinie pokłada się największe nadzieje, ale nie wiadomo w jakiej dyspozycji będzie po zerwanym więzadle w kolanie. Z kolei Markkanena i jego duży talent mogliśmy zobaczyć na tegorocznym EuroBaskecie. Bulls stawiają na młodość, bo tak naprawdę co im pozostało? Nie ma co się oszukiwać: drużyna z Wietrznego Miasta będzie aspirowała do miana najgorszego zespołu w całej lidze. Byki nie mają być i nie będą dobre. Jeśli jesteś kibicem ekipy z Chicago, to radzę Ci, żebyś zaczął śledzić prospekty z ligi akademickiej, bo ten sezon nie przyniesie nic dobrego. W końcu Luka Doncić lub Michael Porter Jr zagrają za rok w Windy City.

Najlepszy gracz

Zach Lavine

Lavine to ten gracz, który wraz z Aaronem Gordonem przywrócił magię konkursu wsadów. To on ma być fundamentem przebudowy w Chicago. 22-letni Zach w zeszłym sezonie zaliczał 18.9 punktu na mecz, pokazując, że może być pierwszą opcją drużyny. Pytanie, w jakiej formie wróci po kontuzji kolana, której doznał w lutym?

Breakout player

Lauri Markkanen

Na EuroBaskecie grał jak młody Dirk Nowitzki, będąc gwiazdą turnieju. Fin ma dopiero 20 lat i wszystkie atuty, żeby stać się gwiazdą tej ligi. Markannen już teraz jest jednym z najlepszych strzelców za trzy wśród wysokich graczy (42% celnych trójek na parkietach akademickich). Głównym problemem dla niego może być przystosowanie się do bardzo fizycznej gry w najlepszej lidze świata.

Przyszli: Lauri Markkanen David Nwaba, Quincy Pondexter, Diamond Stone Zach LaVine, Kris Dunn

Odeszli: Jimmy Butler, Dwyane Wade, Rajon Rondo, Isaiah Canaan, Michael Carter – Williams

Pierwsze pięć spotkań: Toronto A, San Antonio H, Cleveland A, Atlanta H, Oklahoma City H

Typ na miejsce w konferencji: 15

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 130.00 ForBET

Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco!

Cleveland Cavaliers

Rok założenia: 1970

Sukcesy: mistrz NBA z 2016 roku, 4 mistrzostwa Konferencji

Przydomek: Kawalerzyści

Hala: Quicken Loans Arena (poj. 20 562 osób)

Trener:  Tyronn Lue (od 2016)

Statystyki:

Bilans: 51-31 (2. miejsce w Konferencji Wschodniej)

Punkty na mecz: 110.3 (4.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 113.6 (3.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 110.3 (21. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 43.7 (13.miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 22.7 (13. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 13.7 (15. miejsce w lidze)

Kursy na mistrzostwo: 5.50 ForBET

Co zrobi Król?

Mistrzowie Wschodu z zeszłego sezonu mają jeden cel: awans do finału NBA i pokonanie (prawdopodobnie) Golden State Warriors. Cavaliers mają obsesję na punkcie Warriors i nie boją się żadnego innego zespołu. Wydaje się, że słusznie, bo choć Kyrie Irving nie gra już w Cleveland, to Lebron James i spółka są nadal faworytem do wygrania Wschodu. Obecny off-season stał pod znakiem wymiany Irvinga. Kawalerzyści oddali swoją gwiazdę do najgroźniejszego rywala z Konferencji Wschodniej, czyli Boston Celtics. Przypomnijmy, że Cavaliers pozyskali Isaiaha Thomasa, Jae Crowdera i I-rundowy wybór w drafcie od Brooklyn Nets. Thomas rehabilituje się po kontuzji biodra i jego powrót planowany jest w okolice stycznia. W obliczu absencji 175-centymetrowego playmakera podstawowym rozgrywającym będzie Derrick Rose, a Dwyane Wade ma zapewnić mistrzowskie doświadczenie. Obaj zawodnicy swoje najlepsze lata mają za sobą (mimo że Rose ma zaledwie 28), ale 4.6 miliona dolarów za obu brzmi jak świetny ruch włodarzy zespołu ze stanu Ohio. Liderem Cavs jest oczywiście Lebron James. Sezon 2017/18 będzie już 14. w karierze Króla, a mimo to James jest cały czas najlepszym koszykarzem na świecie. Cavaliers obawiają się, że Lebron po tym sezonie może odejść i to może być główny temat tego sezonu. Każdy inny wynik niż awans do finału NBA będzie dużym rozczarowaniem w Cleveland.

Najlepszy gracz

Lebron James

King, Król, LBJ. Najlepszy koszykarz na świecie. James jest w lidze od 2003 roku, ale cały czas rozwija swoją grę. W 2016 roku zdobył upragniony tytuł dla swojej macierzystego klubu, odrabiając stratę 1-3 przeciwko Golden State Warriors. Lebron jest najważniejszą postacią w całej organizacji i to tak naprawdę on rządzi Cavaliers.

Breakout player

Kevin Love

Wielu z nas zapomina o tym, jak dobrym graczem jest Kevin Love. To właśnie on został tzw. Boshem, ograniczając swoją rolę dla dobra drużyny i pozostając w cieniu Irvinga, a przede wszystkim Lebrona Jamesa. W obliczu odejścia Kyriego można spodziewać się, że cyferki 29-letniego gracza pójdą znacznie w górę.

Przyszli: Dwyane Wade, Isaiah Thomas, Jae Crowder, Ante Zizić, Derrick Rose, Jose Calderon, Jeff Green, Cedi Osman

Odeszli: Kyrie Irving, Deron Williams, James Jones, Derrick Williams, Dahntay Jones

Pierwsze pięć spotkań: Boston H, Milwaukee A, Orlando H, Chicago H, Brooklyn A

Typ na miejsce w konferencji: 2

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 1.60 ForBET

Detroit Pistons

Rok założenia: 1941

Sukcesy: 3 mistrzostwa NBA, 7 mistrzostw Konferencji

Przydomek: Tłoki

Hala: The Palace of Auburn Hills (poj. 22 076 osób)

Trener:  Stan Van Gundy (od 2014)

Statystyki:

Bilans: 37-45 (10. miejsce w Konferencji Wschodniej)

Punkty na mecz: 101.3 (26.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 106 (24. miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 107.1 (8. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 45.7 (4.miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 21.1 (23. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 11.9 (3. miejsce w lidze)

Kursy na mistrzostwo: 175.00 ForBET

Czy Tłoki mają wyższy bieg?

W zeszłorocznych playoffach Pistons zmierzyli się z Cleveland Cavaliers. Choć późniejsi mistrzowie NBA wygrali wszystkie 4 spotkania, to drużyna z Detroit zagrała bardzo dobrą serię, prowadząc wyrównaną walkę z Lebronem Jamesem i spółką. Przyszłość w słabej Konferencji Wschodniej miała należeć do nich. Rzeczywistość okazała się brutalna i sezon 2016/17 można uznać za olbrzymie rozczarowanie. Podopieczni Stana Van Gundy zeszłe rozgrywki skończyli na 10. miejscu z bilansem 37-45. Wszystko wskazuje na to, że sufit tego składu nie jest tak wysoko, jak przypuszczano. Latem dokonano istotnych zmian kadrowych. Marcus Morris został wymieniony do Boston Celtics za Avery’ego Bradleya, a z 12. numerem w drafcie wybrano Luke’a Kennarda z Duke. Bradley ma dodać świetną obronę, a przede wszystkim poprawić skuteczność rzutów za trzy. Pistons byli trzecim od końca zespołem w zeszłym sezonie, biorąc pod uwagę celność rzutów trzypunktowych. W składzie Pistons znajdziemy solidnych graczy, ale brakuje w nich dużego potencjału. Wydaje się, że każdy z tych zawodników pokazał już wszystko, co miał do pokazania. Drummond po dobrym starcie kariery nie poczynił postępu i nie rozwinął swojej gry, Jackson został praktycznie zapomniany wśród ogromu świetnych rozgrywających. Choć nie można zapominać, że Pistons są cały czas młodym zespołem: Jackson ma 27 lat, Harris 25, a Drummond 24. Może dodanie 26-letniego Bradleya coś zmieni, ale nie wydaje się, żeby ta grupa ludzi mogła osiągnąć coś więcej niż tylko awans do playoffów. Przynajmniej w przyszłym sezonie.

Najlepszy gracz

Tobias Harris

Najlepszy strzelec Pistons w zeszłym sezonie. W niczym nie jest elitarny, ale potrafi wszystko robić dobrze. Zagrał w 82 spotkaniach w zeszłym sezonie, 48 razy wychodząc w pierwszej piątce. Gdyby rozegrał więcej meczów jako zmiennik, byłby poważnym kandydatem do statuetki rezerwowego roku. Po oddaniu Marcusa Morrisa powinien zając etatowe miejsce w pierwszym składzie.

Breakout player

Avery Bradley

Pozyskany w lipcu z Boston Celtics. Bradley jest uznawany za najlepszego obwodowego obrońcę w NBA. Jedyny gracz, który choćby w małym stopniu potrafi zatrzymać Stephena Curry’ego, czy Kyriego Irvinga. Poczynił olbrzymie postępy w ataku i zeszły sezon był jego najlepszym ofensywnie: 16.3 punktu na mecz przy skuteczności 39% za trzy punkty.

Przyszli: Avery Bradley, Langston Galloway, Luke Kennard, Anthony Tolliver, Eric Moreland, Dwight Buycks

Odeszli: Kentavious Caldwell-Pope, Marcus Morris, Aron Baynes, Darrun Hilliard, Michael Gbinije, Beno Udrih

Pierwsze pięć spotkań: Charlotte H, Washington A, Nowy Jork A, Philadelphia H, Minnesota H

Typ na miejsce w konferencji: 8

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 58.00 ForBET

Indiana Pacers

Rok założenia: 1967

Sukcesy: mistrzostwo Konferencji w 2000 roku, 6 mistrzostw Dywizji

Przydomek: brak

Hala: Bankers Life Fieldhouse (poj. 18 345 osób)

Trener:  Nate McMillan (od 2016)

Statystyki:

Bilans: 42-40 (7. miejsce w Konferencji Wschodniej)

Punkty na mecz: 105.1 (15.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 108.6 (15.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 108.8 (16. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 42 (27. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 22.5 (16. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 13.8 (16. miejsce w lidze)

Kursy na mistrzostwo: 270.00 ForBET

Chcesz obstawiać NBA? Mamy dla ciebie specjalny bonus powitalny od bukmachera forBET. Twoja pierwsza wpłata zostanie podwojona aż do kwoty 650 PLN! Oferta dostępna tylko z kodem promocyjnym: 650

Nudni Pacers stracili największą gwiazdę : co teraz?

Indiana Pacers była zespołem Paula George’a. Planem na ten off-season było wzmocnienie zespołu, żeby przekonać 27-letniego skrzydłowego do pozostania w klubie. Jednak George jednak jasno zakomunikował, że w przyszłym roku będzie chciał odejść z organizacji. Tym samym włodarze Pacers musieli dokonać wymiany, żeby latem 2018 nie odszedł za darmo. Zdecydowano się na transfer do Oklahoma City Thunder, choć według wielu doniesień Pacers mieli lepsze oferty na stole. Podobno Kevin Pritchard nie chciał wzmacniać zespołu z własnej konferencji i wybrał słabszą ofertę z Zachodu. Whatever. W miejsce George’a do Indiany przyszli Victor Oladipo i Domantas Sabonis. Transfer lidera, którego można uznać za jednego z dziesięciu najlepszych graczy w lidze, jest jasnym sygnałem: wchodzimy w okres przebudowy. Poza nim z klubu odeszli inni podstawowi gracze: Jeff Teague, Monta Ellis, czy C.J. Miles. Pacers 2017/18 będą zupełnie innym zespołem, bo do Indiany przyszło aż dziesięciu nowych zawodników. Planem Nate’a McMillana ma być stawianie na młodzież w tym sezonie. Jednak problemem Pacers może być brak utalentowanych zawodników, bo poza Mylesem Turnerem nie widać nikogo z dużym potencjałem. Wielkie nadzieje w Indianie pokłada się w Victorze Oladipo, który studiował na tamtejszej uczelni, ale 24-letni zawodnik, grając w Thunder, nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. Pierwsza piątka zespołu z Indiany jest dużą niewiadomą, bo poza Turnerem i Oladipo jest po kilku kandydatów na każdą pozycję. Pacers mają plan na przyszłość, ale może się okazać, że zabraknie odpowiednich ludzi, żeby go wykonać. Ten sezon będzie stał bardziej pod znakiem walki o jedynkę w drafcie niż o playoffy.

Najlepszy gracz

Victor Oladipo

Oladipo to dwójka draftu 2013. Solidny zawodnik po obu stronach parkietu, który może zdobywać w okolicach 20 punktów na mecz, ale jego rozwój się praktycznie zatrzymał. Lata akademickie spędził na uczelni Indiana State i gra w Pacers to powrót w rodzinne strony. Kojarzony w dużej mierze z ogromnym kontraktem (84 miliony dolarów za 4 lata).

Breakout player

Myles Turner

Turner to 11. wybór w drafcie 2015. Przykład nowoczesnego środkowego. Dysponuje świetnymi warunkami fizycznymi (213 cm wzrostu), a w marcu skończy dopiero 22 lata. W swoim drugim sezonie zaliczał 2.1 bloku na mecz – trzecie miejsce w całej lidze. W obliczu odejścia George’a to na nim ma być budowana przyszłość Pacers.

Przybyli: Victor Oladipo, Bojan Bogdanović, Darren Collison, Cory Joseph, T.J. Leaf, Domantas Sabonis, Ike Anigbogu, Damien Wilkins, DeQuan Jones

Odeszli: Paul George, Monta Ellis, Jeff Teague, C.J. Miles, Georges Niang, Rakeem Christmas, Kevin Seraphin, Aaron Brooks

Pierwsze pięć spotkań: Brooklyn H, Portland H, Miami A, Minnesota H, Oklahoma City A

Typ na miejsce w konferencji: 12

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 115.00 ForBET

Milwaukee Bucks

Rok założenia: 1971

Sukcesy: mistrz NBA z 1971 roku, 2 mistrzostwa Konferencji

Przydomek: Kozły

Hala: Bradley Center (poj. 19 000 osób)

Trener: Jason Kidd (od 2014)

Statystyki:

Bilans: 42-40 (6. miejsce w Konferencji Wschodniej)

Punkty na mecz: 103.6 (20.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 109.1 (13.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 109.3 (19. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 40.4 (29.miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 24.2 (5. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 14 (19. miejsce w lidze)

Kursy na mistrzostwo: 58.00 ForBET

Grecki heros na czele Kozłów z Milwaukee

Milwaukee Bucks przez lata byli uważani za drużynę nijaką, ale dzięki pewnemu chłopakowi z Grecji, ten stereotyp się powoli zmienia. Zeszłoroczny sezon w wykonaniu podopiecznych Jasona Kidda był bardzo dobry – Bucks zakończyli rozgrywki na 6. miejscu na Wschodzie z bilansem 42-40. W I rundzie playoffów Kozły uległy Toronto Raptors 2-4, ale Giannis Antetokounmpo i spółka pokazali drzemiący w nich potencjał. Warto pamiętać, że od lutego nie grał Jabari Parker, czyli drugi najlepszy zawodnik drużyny z Milwaukee. Liderem Kozłów jest Giannis Antetokoumpo, który ma dopiero 22 lata, a już teraz jest jednym z najlepszych koszykarzy na świecie. W zespole ze stanu Winconsin tego lata nie dokonała się żadna rewolucja kadrowa. Plan jest jasny: rozwój młodych graczy, którzy są już w składzie. O ile zeszły sezon pokazał potencjał Bucks, to kolejny ma być potwierdzeniem tego, że Kozły w ciągu kilku lat będą pretendentem do tytułu mistrzowskiego. Przyszłość dla zespołu z Milwaukee wygląda bardzo optymistycznie. Rdzeń drużyny w postaci: Antetokoumpo, Parker, Middleton i Brogdon gwarantuje walkę o najwyższe cele przez najbliższych kilka lat. Powrót Parkera jest planowany dopiero na styczeń i nie wiadomo, w jakiej dyspozycji będzie po drugim zerwaniu więzadła w kolanie. Realnym celem dla Kozłów jest walka o pierwszą czwórkę Konferencji Wschodniej i potencjalną przewagę parkietu w playoffach.

Najlepszy gracz

Giannis Antetokounmpo

Alfa i omega (jak to pięknie współgra z jego narodowością) Bucks. Nazywany greckim świrem przez swoje warunki fizyczne. Zdobywca nagrody dla gracza z największym postępem w zeszłym sezonie. Giannis był pierwszym graczem w historii, który znalazł się w czołowej dwudziestce ligi we wszystkich kategoriach statystycznych (punkty, zbiórki, asysty, przechwyty, bloki). Za kilka lat ma szansę być najlepszym graczem w NBA.

Breakout player

Thon Maker

Ma dopiero 20 lat, choć wielu uważa, że w rzeczywistości jest starszy ze względu na jego afrykańskie pochodzenie. Jego wybór z dziesiątką w drafcie 2016 był dużą niespodzianką. Maker jest 213-centymetrowym podkoszowym, który dysponuje dobrym rzutem za trzy i ma papiery na bycie bardzo dobrym obrońcą.

Przyszli: Brandon Rush, D.J. Wilson, Sterling Brown

Odeszli: Michael Beasley, Spencer Hawes, Roy Hibbert

Pierwsze pięć spotkań: Boston A, Cleveland H, Portland H, Charlotte H, Boston H

Typ na miejsce w konferencji: 4

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 18.00 ForBET

Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco!
Chcesz obstawiać NBA? Mamy dla ciebie specjalny bonus powitalny od bukmachera forBET. Twoja pierwsza wpłata zostanie podwojona aż do kwoty 650 PLN! Oferta dostępna tylko z kodem promocyjnym: 650

Dywizja Północno-Wschodnia

Atlanta Hawks

Rok założenia: 1946

Sukcesy: mistrz NBA z 1958 roku, 4 mistrzostwa Konferencji

Przydomek: Jastrzębie

Hala: Phillips Arena (poj. 20 300 osób)

Trener:  Mike Budenholzer (od 2013)

Statystyki:                    

Bilans: 43-39 (5. miejsce w Konferencji Wschodniej)

Punkty na mecz: 103.2 (22.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 104.9 (27. miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 105.7 (4. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 44.3 (9. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 23.6 (10. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 15.8 (28. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 380.00 ForBET

Tym razem Jastrzębie będą latać nisko

Czy wiedziałeś, że ostatnie playoffy były dla Atlanty Hawks już dziesiątymi z rzędu? Jastrzębie to jeden z najlepszych zespołów Konferencji Wschodniej ostatnich lat, ale mimo to kojarzy się ich z przeciętnością i kompletnym brakiem wyrazu. Dla wielu ten zespół mógłby po prostu nie istnieć. Wydaje się, że kolejne rozgrywki nie przyniosą awansu do fazy posezonowej. Nadszedł czas na zmiany: zrezygnowano z przedłużenia Paula Millsapa, Thabo Sefoloshy i Tima Hardawaya Jr’a, wymieniono Dwighta Howarda. Jednym słowem: przebudowa. Teraz to Dennis Schroder ma być liderem tego zespołu, ale reszta składu jest co najwyżej przeciętna. Nie ma co się łudzić, że Hawks nadal będą liczyli się w walce o playoffy; teraz zamiast walki o ósemkę, spodziewaj się starań o jak największą liczbę piłeczek w loterii draftu. Problemem w tankowaniu (celowym przegrywaniu, żeby zwiększyć szansę w loterii) może być trener. Mike Budenholzer jest świetnym szkoleniowcem i jego umiejętności trenerskie to dodatkowych kilka zwycięstw dla teamu z Atlanty. Ale na koniec dnia Jastrzębie będą naprawdę słabe. Ma to sens: w końcu przyszłoroczny draft jest bardzo mocny i będzie można wyciągnąć gracza, który odmieni bezpłciową Atlantę. Wiesz, czasem warto zrobić jeden krok do tyłu, żeby zrobić dwa do przodu.

Najlepszy zawodnik zespołu

Dennis Schröder

W pierwszym sezonie w roli startera Schroder pokazał swój potencjał, zaliczając przeciętnie 17.9 punktów i 6.3 asysty na mecz. Teraz to on będzie liderem Hawks i na mistrzostwach Europy potwierdził, że dobrze czuje się w tej roli. A warto zauważyć, że Niemiec ma 24 lata i z pewnością będzie jeszcze lepszy.

Breakout player

Dewayne Dedmon

Rzadko który zawodnik, opuszczając szeregi San Antonio Spurs, staje się lepszym graczem, ale w tym przypadku powinno być inaczej. W tankujących Hawks środkowy będzie grał więcej niż przeciętnie 17 minut na mecz. W preseason Dedmon zaczął rzucać za trzy, więc jako połączenie rzutu i atletyzmu idealnie wpisuje się w nowoczesną NBA.

Przyszli: Dewayne Dedmon, Miles Plumlee, Marco Belinelli, Luke Babbitt, John Collins, Tyler Dorsey, Nicolas Brussino, Quinn Cook

Odeszli: Paul Millsap, Dwight Howard, Tim Hardaway Jr., Jose Calderon, Thabo Sefolosha, Mike Dunleavy Jr., Ryan Kelly

Pierwsze pięć spotkań: Dallas A, Charlotte A, Brooklyn A, Miami, Chicago A

Typ na miejsce w konferencji: 14

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 125.00 ForBET

Charlotte Hornets

Rok założenia: 1988

Sukcesy: 10 występów w playoffach

Przydomek: Szerszenie

Hala: Spectrum Center (poj. 19 026 osób)

Trener: Steve Clifford (od 2013)

Statystyki:

Bilans: 36-46 (11. miejsce w Konferencji Wschodniej)

Punkty na mecz: 104.9 (16.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 108.8 (14. miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 108.6 (14. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 43.6 (16.miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 23.1 (11. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 13.3 (1. miejsce w lidze)

Kursy na mistrzostwo: 190.00 ForBET

Czy Superman odzyska swoje moce?

Zeszły sezon dla klubu, którego Michael Jordan jest właścicielem, był dużym zawodem. Ekipa z Północnej Karoliny nie awansowała do playoffów, zajmując 10. miejsce na Wschodzie. Dzięki temu Szerszenie mieli wysoki wybór w drafcie i z 11. numerem zdecydowali się na super strzelca Malika Monka z Kentucky. Biorąc pod uwagę, jak słaba będzie Konferencja Wschodnia, Szerszenie powinny być pewniakiem do gry w fazie posezonowej. Jednak Hornets to ekipa, w której jest bardzo dużo znaków zapytania. Dużym problemem dla Szerszeni będzie nieobecność Nicolasa Batuma na początku sezonu. Francuz opuści od 8 do 12 tygodni przez kontuzję łokcia. Kluczowym pytaniem jest też to, jak do zespołu wpasuje się Dwight Howard. Środkowy ma reputację destrukcyjnego gracza, który nie wpływa dobrze na morale zespołu. Superman najlepsze lata gry ma zdecydowanie za sobą. W zeszłym sezonie podopieczni Steve’a Clifforda bardzo dobrze wyglądali z Cody’m Zellerem na parkiecie na pozycji środkowego, ale Zeller i Howard nie mogą grać razem na boisku – żaden z nich nie dysponuje rzutem z dystansu. Kolejnym problemem jest też pozycja rezerwowego rozgrywającego, bo Michael Carter- Wiliams to jeden z najgorszych graczy na tej pozycji w lidze. Nie zdziwię, jeśli Hornets zajmą 4 miejsce na Wschodzie, a z drugiej strony lokata poza playoffami też nie będzie dużą niespodzianką.

Najlepszy gracz

Kemba Walker

Walker nie jest najbardziej ekscytującym graczem w lidze, ale w ostatnich dwóch sezonach zrobił bardzo duży postęp, dzięki czemu zadebiutował w Meczu Gwiazd. Kemba jest liderem Hornets i to jego postawa jest kluczowa dla wyników zespołu. 27-letni zawodnik jest w dziesiątce najlepszych rozgrywających w NBA.

Breakout player

Malik Monk

Monk był jednym z najlepszych strzelców w lidze akademickiej zeszłego sezonu – 19.8 punktu na mecz przy niecałych 40% za trzy punkty pokazuje, jaki drzemie w nim potencjał. Malik emanuje pewnością siebie, co jest bardzo ważną cechą dobrego shootera. W obliczu kontuzji Batuma od początku sezonu możemy spodziewać się dużej ilości minut dla 19-letniego gracza.

Przyszli: Dwight Howard, Malik Monk, Michael Carter-Williams, Dwayne Bacon, T.J. Williams, Isaiah Hicks

Odeszli: Marco Belinelli, Miles Plumlee, Ramon Sessions, Brian Roberts, Briante Weber

Pierwsze pięć spotkań: Detroit A, Atlanta H, Milwaukee A, Denver H, Houston H

Typ na miejsce w konferencji: 7

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 62.00 ForBET

Miami Heat

Rok założenia: 1988

Sukcesy: 3 mistrzostwa NBA, 5 mistrzostw Konferencji

Przydomek: Żary

Hala: American Airlines Arena (poj. 19 600 osób)

Trener:  Eric Spoelstra (od 2008)

Statystyki:                    

Bilans: 41-41 (9. miejsce w Konferencji Wschodniej)

Punkty na mecz: 103.2 (21.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 107.8 (17.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 106.7 (5. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 43.6 (16. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 21.2 (22. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 13.4 (10. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 90.00 ForBET

Żary znowu zaczynają świecić

James, Wade i Bosh to nazwiska, które kojarzą się z zespołem z Miami. Jednak czasy Wielkiej Trójki to przeszłość. Teraz Dragić, Whiteside i Johnson stanowią o sile ekipy ze słonecznej Florydy, która była jedną z największych rewelacji poprzednich rozgrywek. Heat rozpoczęli sezon z bilansem 11-30. I nagle wszystko obróciło się o 180 stopni jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. W drugiej połowie sezonu podopieczni Erica Spoelstry wygrali 30 spotkań, przegrywając zaledwie 11 razy. Do ostatniego dnia fazy zasadniczej walczyli o playoffy, ale w ostatecznym rozrachunku zabrakło jednej im wygranej. Jednak tamte rozgrywki pokazały, że Heat mogą z nadzieją patrzyć w przyszłość. Latem pozyskano wszechstronnego środkowego Kelly’ego Olynyka, a z numerem 14. w drafcie wybrano perspektywicznego podkoszowego Bama Adebayo. Podobno Gordon Hayward rozważał dołączenie do Miami, ale ostatecznie wybrał Celtics. Świadczy to jednak, że to miejsce jest atrakcyjne dla wolnych agentów. W końcu to Floryda. Heat nie są drużyną złożona z gwiazd. Oczywiście, znajdziemy takich graczy jak Goran Dragić, czy Hassan Whiteside. Jednak to nie w nazwiskach tkwi siła. Kluczem do sukcesu, jest świetne przygotowanie motoryczne i geniusz trenera. O reżimie treningowym w zespołach Pata Rileya (prezydenta klubu z Miami) krążą legendy. W zeszłym sezonie zawodnicy byli w świetnej kondycji, dzięki czemu im dłużej trwały rozgrywki, tym lepiej wyglądali na tle rywali. Na tym kiepskim Wschodzie Heat powinni zrobić krok do przodu i bez problemów awansować do playoffów.

Najlepszy gracz

Goran Dragić

Gwiazda europejskiej koszykówki. Wraz z reprezentacją Słowenii zdobył złoty medal, otrzymując statuetkę dla najlepszego gracza turnieju. Najlepszy strzelec Heat w poprzednich rozgrywkach– średnio 20.3 punktu na mecz. Król akcji dwójkowych (pick&roll), po których z powodzeniem dostaje się pod kosz. W wieku 31 zaliczył swój najlepszy sezon w karierze. Niesamowity walczak z instynktem lidera.

Breakout player

Kelly Olynyk

7 lipca podpisał czteroletni kontrakt z Miami Heat na kwotę 50 milionów dolarów. Podkoszowy ze świetnym rzutem za trzy – 37% w karierze. W barwach Heat wydaje się, że będzie grał dużo niż w Boston Celtics (średnio po 20 minut w meczu w zeszłym sezonie). Niepozorny, ale bardzo twardy obrońca. Powinien być kluczowym elementem ławki Heat.

Przyszli: Kelly Olynyk, Bam Adebayo, Jordan Mickey, Larry Drew II

Odeszli: Willie Reed, Josh McRoberts, Luke Babbitt, Chris Bosh

Pierwsze pięć spotkań: Orlando A, Indiana H, Atlanta H, San Antonio H, Boston H

Typ na miejsce w konferencji: 6

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 33.00 ForBET

Chcesz obstawiać NBA? Mamy dla ciebie specjalny bonus powitalny od bukmachera forBET. Twoja pierwsza wpłata zostanie podwojona aż do kwoty 650 PLN! Oferta dostępna tylko z kodem promocyjnym: 650

Orlando Magic

Rok założenia: 1989

Sukcesy: dwa mistrzostwa Konferencji, 5 mistrzostw Dywizji

Przydomek: Magicy

Hala: Amway Center (poj. 18 846 osób)

Trener:  Frank Vogel (od 2016)

Statystyki:                    

Bilans: 29-53 (13. miejsce w Konferencji Wschodniej)

Punkty na mecz: 101.1 (27. miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 103.7 (29.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 110.5 (22. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 45.5 (3. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 23.6 (8. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 13 (7. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 580.00 ForBET

Magiczni tylko z nazwy

Magic to zespół, o którym istnieniu bardzo dużo ludzi zapomina, ale nie ma co się dziwić. Ta drużyna od lat jest kiepsko zarządzana i mimo wysokich wyborów drafcie, nadal brakuje gracza z gwiazdorskim potencjałem. Przed rozpoczęciem zeszłego sezonu w Orlando wydano dużo pieniędzy na wzmocnienia, pozyskując m.in. Jeffa Greena, Serge’a Ibakę, czy Bismacka Biyombo. Jednak Magicy kompletnie zawiedli, czego efektem było zaledwie 29 zwycięstw, 13. miejsce w Konferencji Wschodniej i przedostatni atak w całej NBA. Zwolniono generalnego menedżera Roba Henningana, którego decyzje kadrowe, jak i decyzje w drafcie pozostawiały bardzo dużo do życzenia. Dzięki słabemu sezonowi ekipa z Orlando wybrała z piątym numerem draftu Jonathana Isaaca. Cel w tym sezonie jest taki jak co roku: playoffy. Problemem może być brak gwiazd. O ile na Florydzie jest paru utalentowanych graczy, to nie widać tego, który może być fundamentem tej drużyny. Ani Gordon, ani Payton, ani Hezonja nie pokazali jeszcze, że mogą być gwiazdami w NBA. Dużo będzie zależeć od rozwoju Aarona Gordona, którego wielu z nas pamięta z Konkursu Wsadów sprzed roku. Do zespołu dołączyli tacy gracze jak: Jonathon Simmons, Aaron Afflalo, czy Mareese Speights. Są to z pewnością solidni gracze, ale co najwyżej rezerwowi w dobrym drużynach. Magic to zbieranina przeciętnych graczy, ale na tym słabym Wschodzie może to wystarczyć do awansu do czołowej ósemki.

Najlepszy gracz

Aaron Gordon

Niesamowity atleta, który według wielu został oszukany w Konkursie Wsadów i to on zasłużył na wygraną. Moim zdaniem najlepszy dunker w lidze. We wrześniu skończył zaledwie 22 lata i Magic widzą w nim kandydata na gwiazdę zespołu w przyszłości. Dobry defensor, który dzięki warunkom fizycznym może kryć z powodzeniem czołowych graczy rywali.

Breakout player

Mario Hezonja

Piąty wybór draftu 2015. Do ligi przychodził jako wielkie objawienie, ale przez 2 lata nie udowodnił swojego potencjału. Trzeci sezon będzie kluczowym dla kariery 22-letniego Chorwata. Cały czas bardzo młody gracz, który w końcu powinien wypalić.

Przyszli: Jonathon Simmons, Shelvin Mack, Arron Afflalo, Marreese Speights, Jonathan Isaac, Wesley Iwundu

Odeszli: Jeff Green, C.J. Watson, Stephen Zimmerman, Jodie Meeks, Marcus Georges-Hunt, Patricio Garino

Pierwsze pięć spotkań: Miami H, Brooklyn A, Cleveland A, Brooklyn H, Milwaukee H

Typ na miejsce w konferencji: 9

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 180.00 ForBET

Washington Wizards

Rok założenia: 1961

Sukcesy: mistrz NBA z 1978 roku, 5 mistrzostw Konferencji

Przydomek: Czarodzieje

Hala: Verizon Center (poj. 20 173 osób)

Trener:  Scott Brooks (od 2016)

Statystyki:                    

Bilans: 49-33 (4. miejsce w Konferencji Wschodniej)

Punkty na mecz: 109.2 (5.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 111.2 (7.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 109.3 (20. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 43.0 (20. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 22.8 (16. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 15.3 (28. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 39.00 ForBET

Co dalej z przyszłością Marcina Gortata?

Zespół, który dla większości z nas jest najbliżej serca, bo zawodnikiem Wizards jest Marcin Gortat. Poprzedni sezon Czarodzieje zakończyli w półfinale Konferencji Wschodniej po siedmiomeczowej batalii z Boston Celtics. Zespół Gortata od kilku lat jest w czołówce Wschodu, ale nadal brakuje tej przysłowiowej kropki nad i, czyli awansu do finałów Konferencji. O sile zespołu ze stolicy USA stanowią dwaj gracze obwodowi: John Wall i Bradley Beal. Wizards mają jedną z najlepszych pierwszych piątek w całej NBA, więc zatrzymanie Portera w zespole było kluczowe. O ile wyjściowy skład jest na bardzo wysokim poziomie, o tyle rezerwowi zawodzą. I to właśnie kiepska gra zmienników może być problemem w trakcie długiego sezonu. Tim Frazier i Jodie Meeks to nie są wzmocnienia, które mogą dużo wnieść. Dla nas dużą niewiadomą jest rola Marcina Gortata. Polski Młot z pewnością rozpocznie rozgrywki w pierwszym składzie, ale istnieje zagrożenie, że może zostać rezerwowym. Wydaje się, że dwa pierwsze miejsca w sezonie regularnym na Wschodzie są zarezerwowane dla Boston Celtics i Cleveland Cavaliers i realnym celem dla Wizards jest walka o bycie w czwórce. W playoffach rotacje drużyn zostają zawężone, co z pewnością jest na rękę Czarodziejom. Dlatego przy odrobinie szczęścia awans do finału konferencji jest całkiem realny. No bo jak nie teraz, to kiedy?

Najlepszy gracz

John Wall

27-letni rozgrywający jest w jednym z pięciu najlepszych graczy na swojej pozycji w lidze i tylko brak ustabilizowanego rzutu z dystansu blokuje go od stania się jedną z największych gwiazd NBA. Niesamowicie szybki zawodnik ze świetnym przeglądem pola, na czym niejednokrotnie skorzystał Marcin Gortat. Nadszedł czas, żeby poprowadził drużynę do Finałów Konferencji Wschodniej.

Breakout player

Kelly Oubre

Oubre 9 grudnia skończy 22 lata. Kelly dał się poznać jako bardzo dobry obrońca i jeśli ustabilizuje rzut za trzy, ma szansę odegrać bardzo dużą rolę w zespole Wizards. Wobec absencji Markieffa Morrisa w początkowej fazie sezonu można spodziewać się większej ilości minut dla Oubre, a nawet gry w wyjściowym składzie.

Przyszli: Tim Frazier, Jodie Meeks, Mike Scott

Odeszli: Bojan Bogdanović, Brandon Jennings, Trey Burke

Pierwsze pięć spotkań: Philadelphia H, Detroit H, Denver A, Lakers A, Golden State A

Typ na miejsce w konferencji: 3

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 13.75 ForBET

Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco!

Dywizja Północno-Zachodnia

Denver Nuggets

Rok założenia: 1967

Sukcesy: siedem mistrzostw Dywizji, 24 występy w playoffach

Przydomek: Bryłki

Hala: Pepsi Center (poj. 19 099 osób)

Trener:  Mike Malone (od 2015)

Statystyki:                    

Bilans: 40-42 (9. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 111.7 (3.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 113.2 (4.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 112.7 (9. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 46.4 (2. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 25.3 (2. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 15 (23. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 98.00 ForBET

Jokiciomania

Od czasu wymiany Carmelo Anthony’ego do Knicks minęło już sześć lat i wydaje się, że to koniec okresu przejściowego w Denver. Ostatni raz znaleźli się w najlepszej ósemce swojej konferencji w 2013 roku. Nadszedł najwyższy czas na powrót do playoffów, choć już w zeszłym sezonie zabrakło niewiele. Podopieczni Mike’a Malone’a otarli się o awans do fazy posezonowej, zajmując dziewiąte miejsce na Zachodzie z bilansem 40-42. Bryłki to przykład drużyny, która jest fantastyczna w ataku, ale jej obrona pozostawia wiele do życzenia. Nuggets w zeszłym sezonie mieli czwartą ofensywę w NBA, a po drugiej stronie parkietu byli lepsi jedynie od fatalnych w tym aspekcie Lakers. Największą perełką w tym zespole jest Nikola Jokić, który jest centralnym punktem ataku zespołu ze stanu Kolorado i momentami pełni rolę rozgrywającego. Jokić to niesamowity talent w ofensywie, ale jego kiepska obrona to jeden z powodów, dla których Nuggets mieli drugą od końca defensywę lidze. Żeby to poprawić sprowadzono do pary z Jokiciem Paula Millsapa, który podpisał trzyletni kontrakt na 100 milionów dolarów. Rdzeń drużyny uzupełniają Jamal Murray, Gary Harris i Juan Hernangomez. W zeszłym sezonie zabrakło niewiele do awansu do playoffów, a dodanie Millsapa do młodego składu ma sprawić, że Nuggets powinni wrócić do grona ośmiu najlepszych zespołów na Zachodzie.

Najlepszy gracz

Paul Millsap

Jeden z najbardziej niedocenianych graczy w lidze. Millsap to czterokrotny uczestnik Meczu Gwiazd, który może nie jest wielką gwiazdą, ale ma bardzo duży wpływ na wynik drużyny. Bardzo wszechstronny zawodnik, który swoją grę opiera nie na atletyzmie, ale na inteligencji i sprycie. W Denver ma pełnić rolę lidera w szatni, jak i na boisku.

Breakout player

Nikola Jokić

Ofensywny wirtuoz z Serbii, który stał się rewelacją poprzedniego sezonu. Drugi w głosowaniu na gracza z największym postępem w zeszłym sezonie. Główny powód, dla którego Nuggets mieli tak dobry atak w zeszłych rozgrywkach. Fantastyczny podający (4.9 asysty na mecz jako środkowy), który nie skończył jeszcze 22 lat. Gracz, który stylem gry przypomina Marca Gasola.

Przyszli: Paul Millsap, Trey Lyles, Tyler Lydon

Odeszli: Danilo Gallinari, Mike Miller, Roy Hibbert

Pierwsze pięć spotkań: Utah A, Sacramento H, Washington H, Charlotte A, Atlanta A

Typ na miejsce w konferencji: 5

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 56.00 ForBET

Minnesota Timberwolves

Rok założenia: 1989

Sukcesy: mistrzostwo Dywizji w 2004 roku, 8 występów w playoffach

Przydomek: Leśne Wilki

Hala: Target Center (poj. 19 356 osób)

Trener:  Tom Thibodeau (od 2016)

Statystyki:                    

Bilans: 31-51 (13. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 105.6 (13.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 110.8 (10.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 112.0 (27. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 42.4 (25. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 23.7 (9. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 14.0 (18. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 36.00 ForBET

Do czternastu razy sztuka

Czy wiesz, ile lat minęło od ostatniej wizyty drużyny Timberwolves w playoffach? Trzynaście. Trzynaście lat poza playoffami brzmi jak coś abstrakcyjnego. Tyle rzeczy w NBA wydarzyło się przez ten czas, a drużyna z Minnesoty nie awansowała do fazy posezonowej. Ale teraz ma być inaczej. Timberwolves to takie Chicago Bulls, tylko że… w Minnesocie. Trenerem jest Tom Thibodeau, a w składzie Leśnych Wilków znajdziemy Jimmy’ego Butlera i Taja Gibsona. Przypomnijmy, że cała trójka spotkała się razem w Chicago. Thibodeau był tym, który uwierzył w Butlera i dał mu szansę. To właśnie wspomniany Jimmy w połączeniu z dwoma młodymi gwiazdorami, Karlem Anthony- Townsem i Andrew Wigginsem, mają wprowadzić zespół do playoffów. Każdy z tych zawodników może z łatwością zdobywać po 20 punktów w meczu. Poza tym Ricky Rubio został wymieniony na Jeffa Teague’a. Wolves chcieli pozyskać rozgrywającego, który nie potrzebuje aż tak dużo piłki w rękach i dysponuje dobrym rzutem z dystansu. Piątka Teague-Wiggins-Butler-Gibson-Towns na papierze wygląda bardzo dobrze, a dużym wsparciem z ławki będzie na pewno Jamal Crawford. Zespół z Minnesoty jest połączeniem młodych talentów z doświadczonymi graczami. Wolves po 13 latach rozłąki muszą awansować do playoffów. 

Najlepszy gracz

Karl Anthony Towns

Perfekcyjny przykład środkowego w obecnej NBA i jeden z najbardziej utalentowanych podkoszowych młodego pokolenia. Pierwszy gracz w historii ligi, który zanotował 2000 punktów, 1000 zbiórek i 100 celnych trójek w jednym sezonie. Wszystko wskazuje na to, że zadebiutuje w Meczu Gwiazd. Mimo 22 lat już teraz jest w dwudziestce najlepszych graczy na świecie.

Breakout player

Andrew Wiggins

Kiedyś namaszczono go na drugiego Lebrona Jamesa, ale do tej pory Kanadyjczyk nie sprostał oczekiwaniom. Nadal ma jednak zaledwie 22 lata i jego gra tak naprawdę się jeszcze kształtuje. Musi stać się bardziej wszechstronnym graczem, a przede wszystkim lepszym obrońcą i podającym, żeby wejść na wyższy poziom. Jeden z najlepszych dunkerów w lidze.

Przyszli: Jimmy Butler, Jeff Teague, Taj Gibson, Jamal Crawford, Aaron Brooks, Justin Patton, Marcus Georges-Hunt, Amile Jefferson

Odeszli: Ricky Rubio, Zach LaVine, Kris Dunn, Omri Casspi, Brandon Rush, Adreian Payne, Nikola Peković, Jordan Hill

Pierwsze pięć spotkań: San Antonio A, Utah H, Oklahoma City A, Indiana H, Detroit A

Typ na miejsce w konferencji: 7

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 23.00 ForBET

Portland Trail Blazers

Rok założenia: 1970

Sukcesy: mistrzostwo NBA w 1977 roku, 3 mistrzostwa Konferencji

Przydomek: Świetliste smugi

Hala: Moda Center (poj. 19 980 osób)

Trener:  Terry Stotts (od 2012)

Statystyki:                    

Bilans: 41-41 (8. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 107.9 (8.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 110.3 (11.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 110.8 (24. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 43.7 (14. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 21.1 (24. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 13.7 (14. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 150.00 ForBET

Chcesz obstawiać NBA? Mamy dla ciebie specjalny bonus powitalny od bukmachera forBET. Twoja pierwsza wpłata zostanie podwojona aż do kwoty 650 PLN! Oferta dostępna tylko z kodem promocyjnym: 650

Czy dwaj tacy sami graczy mogą zapewnić sukces?

Po rewelacyjnym sezonie 2015/16, kiedy to skazani na porażkę Blazers awansowali aż do drugiej rundy playoffów, oczekiwania były ogromne. Wydano bardzo dużo pieniędzy na kontrakty, wierząc, że zespół w tym kształcie może wejść poziom wyżej. Jednak poprzednie rozgrywki były dużym rozczarowaniem i ekipa z Portland walczyła do samego końca o awans do czołowej ósemki, a ich przygoda skończyła się po szybkim 0-4 w pierwszej rundzie przeciwko Warriors. W off-season nie doszło do żadnych wzmocnień, chociaż Blazers byli jednym z głównych kandydatów do pozyskania Carmelo Anthony’ego. Pozbyto się jedynie dużego kontraktu Allena Crabbe’a. Skład drużyny z Portland opiera się na Damianie Lillardzie i C.J. McCollumie. Obaj zawodnicy zdobyli łącznie 50 oczek w każdym spotkaniu, będąc najlepiej punktującym duetem obwodowym w całej NBA. Lillard i McCollum to bardzo podobni gracze (stylem gry i wyglądem), którzy są elitarni w zdobywaniu punktów po koźle. Duże nadzieje pokłada się w Jusufie Nurkiciu, który dołączył do Portland w lutym z Denver Nuggets. Najważniejszym zadaniem na przyszły sezon będzie poprawa obrony zespołu – podopieczni Terry’ego Stottsa mieli dopiero 23. defensywę w lidze. Jednak z Nurkiciem w składzie Blazers zaliczyli bardzo dobrą końcówkę zeszłego sezonu i jeśli utrzymają tamtą dyspozycję, powinni bez problemów awansować do playoffów, żeby po raz kolejny odpaść w I rundzie.

Najlepszy gracz

Damian Lillard

Niedoceniony, czego efektem jest kolejny opuszczony Mecz Gwiazd. Szósty strzelec zeszłego sezonu ze średnią 27 punktów na mecz. Prawdziwy lider zespołu z Portland. Lillard jest jednym z najlepszych w lidze rzucających po koźle. Świetny strzelec – w zeszłym sezonie zdobył m.in 59 oczek przeciwko Utah Jazz, trafiając aż 9 trójek.

Breakout player

Jusuf Nurkić

Zaledwie 23-letni podkoszowy z Bośni. Bardzo silny gracz, a zarazem dobrze wyszkolony technicznie gracz. W porównaniu z zeszłym sezonem stracił zbędne kilogramy, stając się dużo szybszym. Jeśli utrzyma poziom z końcówki sezonu, ma szansę na lukratywny kontrakt tego lata. Z nim w składzie Blazers zanotowali bilans 14-6, a Nurkić w 20 spotkaniach zaliczał przeciętnie 15.2 punktu, 6.4 zbiórki i 1.2 bloku.

Przyszli: Zach Collins, Caleb Swanigan, Anthony Morrow

Odeszli: Allen Crabbe, Festus Ezeli

Pierwsze pięć spotkań: Phoenix A, Indiana A, Milwaukee A, Nowy Orlean H, Clippers H

Typ na miejsce w konferencji: 6

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 80.00 ForBET

Oklahoma City Thunder

Rok założenia: 1967

Sukcesy: mistrz NBA z 1979 roku, 4 mistrzostwa Konferencji

Przydomek: Grzmoty

Hala: Chesapeake Energy Arena (poj. 18 203 osób)

Trener:  Billy Donovan (od 2015)

Statystyki:                    

Bilans: 47-35 (6. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 106.6 (11.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 108.3 (16.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 107.5 (10. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 46.6 (1. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 21 (25. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 15 (23. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 18.25 ForBET

Russell (już nie taki sam) w Oklahoma City

Zeszły sezon Thunder można opisać w dwóch słowach: Russell Westbrook. Po odejściu Kevina Duranta do Warriors, to 28-letni rozgrywający wcielił się w rolę samca alfa. Westbrook rozegrał jeden z najlepszych sezonów w historii ligi. Jednak jak wiemy, w koszykówkę gra się w pięciu i Russell nie mógł zbyt wiele zdziałać w pojedynkę. Efekt? Szóste miejsce na Zachodzie i porażka w pierwszej rundzie playoffów z Houston Rockets 1-4. Westbrook co prawda wygrał nagrodę MVP sezonu regularnego, ale nie przełożyło się to na sukces drużyny, bo zwyczajnie zabrakło mu wsparcia. Teraz z pewnością będzie inaczej. Thunder to zdecydowanie największy zwycięzca tegorocznego off-season, a generalny menedżer dokonał prawdziwego cudu. Sam Presti zamienił Victora Oladipo, Enesa Kantera, Douga McDermota i Domantasa Sabonisa na Carmelo Anthony’ego i Paula George’a, pokazując po raz kolejny, że jest geniuszem. Westbrook, George i Anthony stworzą kolejną wielką trójkę. Cel tej drużyny jest jeden: zdetronizowanie Golden State Warriors. Dodatkowego smaczku tej rywalizacji dodaje fakt, że Durant dołączył do Warriors po przegraniu z nimi w playoffach, mimo prowadzenia 3:1 w finale Konferencji Zachodniej. Thunder mają na tyle szeroki skład, że mogą grać zarówno wysokimi, jak i niskimi ustawieniami. Ekipa Billy’ego Donovana powinna znaleźć się w czołowej czwórce sezonu regularnego na Zachodzie. Jednak to w playoffach zacznie się prawdziwa gra i Grzmoty mają wszystkie atuty, żeby awansować do finału Konferencji. Jeśli Thunder trafią na Warriors, to możemy być świadkami jednej z najlepszych serii w dziejach NBA.

Najlepszy gracz

Russell Westbrook

Fenomenalny atleta, ze świetnym przeglądem pola. Zeszły sezon stał pod znakiem Russella Westbrooka, który zgarnął statuetkę dla najbardziej wartościowego gracza fazy zasadniczej (MVP). Pierwszy zawodnik w historii, który zaliczył 42 triple doubles (dwucyfrowa zdobycz w trzech kategoriach statystycznych), a cały sezon skończył ze średnimi: 31.6 punktu, 10.7 zbiórki, 10.4 asysty na mecz.

Breakout player

Paul George

Statystyki George’a mogą pójść w dół, ale grając w Thunder, będzie mógł przypomnieć, jak dobrym jest graczem. Jeden z dziesięciu najlepszych koszykarzy w lidze. Świetny obrońca, który z powodzeniem może kryć Lebrona Jamesa, Kevina Duranta, czy Kawhiego Leonarda. Dobry strzelec (średnio 23.7 punktu na mecz w zeszłym sezonie), który idealnie komponuje się do gry z Westbrookiem.

Przyszli: Paul George, Patrick Patterson, Raymond Felton, Terrance Ferguson

Odeszli: Victor Oladipo, Domantas Sabonis, Taj Gibson, Norris Cole

Pierwsze pięć spotkań: New York H, Utah A, Minnesota H, Indiana H, Minnesota A

Typ na miejsce w konferencji: 4

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 12.00 ForBET

Utah Jazz

Rok założenia: 1974

Sukcesy: 2 mistrzostwa Konferencji, 9 mistrzostw Dywizji

Przydomek: Jazzmani

Hala: Vivint Smart Home Arena (poj. 20 000 osób)

Trener:  Quin Snyder (od 2014)

Statystyki:                    

Bilans: 51-31 (5. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 100.7 (28.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 109.6 (12.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 105.3 (3. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 43.2 (20. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 20.1 (28. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 13.6 (12. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 140.00 ForBET

Czy francuska wieża poprowadzi Jazzmanów do playoffów?

Przyszłość miała należeć do nich. Po kilku latach przebudowy Utah Jazz pojawiło się światełko nadziei. Jazz mieli młody skład, który miał szansę w niedalekiej przyszłości podbić ligę. Bilans 51-31 i piąte miejsce w Konferencji Zachodniej i awans do drugiej rundy playoffów to zeszłoroczny wynik, a miało być tylko lepiej. Wszystko szło po ich myśli. No, może prawie wszystko. Jeden z dwóch najważniejszych elementów tego projektu postanowił opuścić organizację. Po 8 latach gry w Utah Gordon Hayward zdecydował się dołączyć do swojego akademickiego trenera i od przyszłego sezonu zagra w Boston Celtics. Pamiętajmy, że 27-letni skrzydłowy był najlepszym strzelcem Jazzmanów i w tym roku zadebiutował w Meczu Gwiazd. Kilka lat przebudowy stanęło nagle pod znakiem zapytania. Pozostaje pytanie: co teraz? Jazz z pewnością będą mieli czołową obronę w lidze. Fundamentem defensywy jest Rudy Gobert – jeden z najlepszych blokujących w całej lidze, a do składu dołączyli tacy obrońcy jak: Ricky Rubio i Thabo Sefolosha. Problemem może być ofensywa, bo brakuje kreatorów w ataku – poza Haywardem odszedł też George Hill, który był drugi w zespole pod względem zdobywanych punktów. Podobno atak sprzedaje bilety, a obrona zdobywa mistrzostwa. Podopieczni Quinna Snydera, swoją drogą świetnego trenera, na mistrzostwo nie mają co liczyć, ale z pewnością będą wymagającym przeciwnikiem. Jazz mogą być wspomnieniem lat 90. i twardej defensywnej gry. Mieszanka doświadczenia i młodości w zespole z defensywnym nastawieniem to z pewnością intrygujące zestawienie. Jednak na koniec dnia może zabraknąć talentu i nawet świetna obrona może nie wystarczyć do awansu do playoffów na tak silnym Zachodzie.

Najlepszy zawodnik

Rudy Gobert

Po odejściu Gordona Haywarda to właśnie Gobert ma zostać liderem Jazz. Faworyt do zdobycia statuetki dla najlepszego obrońcy przyszłego sezonu. 216-centymetrowa wieża z Francji. Jeden z najlepszych defensorów w lidze, dzięki swoim warunkom fizycznym i instynktowi do bloków. Oldschoolowy podkoszowy, który maskuje brak umiejętności ofensywnych elitarną obroną obręczy.

Breakout player

Rodney Hood

Jazzmani stracili swojego najlepszego strzelca, więc ktoś te punkty będzie musiał rzucać. Idealnym kandydatem do tego jest Rodney Hood i to na niego spadnie olbrzymia odpowiedzialność. Przez 3 lata gry pokazał , że może być bardzo dobrym strzelcem, ale w ostatnich rozgrywkach nie zrobił oczekiwanego postępu.

Przyszli: Ricky Rubio, Thabo Sefolosha, Jonas Jerebko, Donovan Mitchell, Tony Bradley, Ekpe Udoh

Odeszli: Gordon Hayward, George Hill, Boris Diaw, Shelvin Mack, Trey Lyles, Jeff Withey

Pierwsze pięć spotkań: Denver H, Minnesota A, Oklahoma City H, Clippers A, Phoenix A

Typ na miejsce w konferencji: 9

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 74.00 ForBET

Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco!

Dywizja Pacyfiku

Golden State Warriors

Rok założenia: 1946

Sukcesy: 5 mistrzostw NBA, 9 mistrzostw Konferencji

Przydomek: Wojownicy

Hala: Oracle Arena (poj. 15 025 osób)

Trener:  Steve Kerr (od 2014)

Statystyki:                    

Bilans: 67-15 (1. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 115.9 (1.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 115.6 (1.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 104 (2. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 44.4 (7. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 30.4 (1. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 14.8 (22. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 1.55 ForBET

Potwór stał się jeszcze groźniejszy

Warriors to mistrzowie z tego roku, którzy rozegrali jeden z najlepszych sezonów w historii ligi. Można pokusić się o stwierdzenie, że jest to najbardziej utalentowany i najlepszy zespół w dziejach NBA. Przed rozpoczęciem minionych rozgrywek do drużyny, która wygrała 73 mecze w fazie zasadniczej, bijąc rekord Chicago Bulls, dołączył Kevin Durant. Jego przejście do Warriors wywołało wiele kontrowersji. Pozyskanie KD zaowocowało odzyskaniem tytułu i niemal perfekcyjnym bilansem w playoffach: 16-1. Wojownicy zawładnęli całą ligą i wydaje się, że to ich dominacja w NBA będzie trwać. Teraz każdy chce być jak Warriors i wszystkie drużyny próbują stworzyć ekipę na kształt tej w Oakland. Ten zespół nie ma praktycznie słabych punktów, posiadając w swoich składzie czterech z dwudziestu najlepszych graczy ligi: Stephen Curry, Kevin Durant, Draymond Green, Klay Thompson. Można pokusić się o stwierdzenie, że jest to najbardziej utalentowany i najlepszy zespół w historii NBA. Podopieczni Steve’a Kerra są znani ze swoich popisów ofensywnych, ale to elitarna obrona jest tym, co stawia ich powyżej innych ekip (druga defensywa w lidze w zeszłym sezonie). Nikt nie znalazł recepty, żeby zatrzymać ten zespół i nic nie wskazuje na to, żeby w tym sezonie było inaczej. Wojownicy będą bardziej zgrani, co powinno zaowocować jeszcze lepszymi wynikami. Pozyskanie Casspiego i Younga sprawia, że stają się jeszcze mocniejsi. Warriors są zdecydowanym faworytem tego sezonu i chyba tylko cud może sprawić, że nie sięgną po trzeci tytuł w ciągu ostatnich czterech lat.

Najlepszy gracz

Stephen Curry

Najlepszy strzelec w historii NBA, który po przyjściu Duranta odsunął się w cień. Dwukrotny MVP sezonu regularnego. Do Curry’ego należą trzy rekordy w ilości trafionych trójek w jednym sezonie. Czarodziej z piłką, który poza umiejętnością rzutu, jest też świetnym kreatorem i doskonale kończy akcje przy obręczy. Jeden z trzech najlepszych graczy na świecie.

Breakout player

Jordan Bell

Pierwszoroczniak wybrany z 38. numerem w tegorocznym drafcie, który trafił do Oakland z Chicago Bulls. 22-letni podkoszowy spędził trzy lata na uczelni Oregon, zaliczając przeciętnie 2.2 bloku w każdym meczu. W meczach przedsezonowych pokazał niesamowity instynkt defensywny. Stylem gry porównywany do swojego kolegi z drużyny Draymonda Greena. W tak utalentowanej ekipie ma świetne warunki do rozwoju.

Przyszli: Nick Young, Jordan Bell, Omri Casspi

Odeszli: Matt Barnes, Ian Clark, James Michael McAdoo

Pierwsze pięć spotkań: Houston H, Nowy Orlean A, Memphis A, Dallas A, Toronto H

Typ na miejsce w konferencji: 1

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 1.30 ForBET

Los Angeles Clippers

Rok założenia: 1970

Sukcesy:  dwa mistrzostwa Dywizji, 13 występów w playoffach

Przydomek: Lob City

Hala: Staples Center (poj. 21 000 osób)

Trener: Doc Rivers (od 2013)

Statystyki:                    

Bilans: 51-31 (4. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 108.7 (6.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 112.7 (5.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 108.2 (12. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 43.0 (21. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 22.5 (15. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 13 (7. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 86.00 ForBET

Chcesz obstawiać NBA? Mamy dla ciebie specjalny bonus powitalny od bukmachera forBET. Twoja pierwsza wpłata zostanie podwojona aż do kwoty 650 PLN! Oferta dostępna tylko z kodem promocyjnym: 650

Czy kontuzje przeszkodzą Clippers w awansie do playoffów?

Clippers od zawsze byli uważani za ten gorszy zespół w Los Angeles. To taka młodsza, brzydsza siostra Lakers. Jednak ostatnie sezony stały pod znakiem dominacji podopiecznych Doca Riversa w Mieście Aniołów. Wszystko za sprawą wyboru w drafcie Blake’a Griffina, a w szczególności przyjścia Chrisa Paul. Percepcja zaczęła się zmieniać i nagle Clippers zaczęli być cool, przestając być pośmiewiskiem ligi. Do czasu. Mimo bardzo dobrego składu nigdy nie awansowali dalej niż półfinał Konferencji Zachodniej. Sezon 2016/17 to czwarte miejsce na Zachodzie z bilansem 51-31 i niespodziewana porażka z Utah Jazz w pierwszej rundzie. Ekipy z LA nie opuszczał pech i po raz kolejny Paul i Griffin nie byli zdolni do gry w rozgrywkach posezonowych. W końcu po 6 latach w Los Angeles Paul postanowił odejść. Można mówić o prawdziwej rewolucji kadrowej, bo w składzie zostało zaledwie czterech graczy z poprzedniego sezonu. Poza zmianami personalnymi zmieni się także styl gry podopiecznych Doca Riversa. To Paul był generałem ofensywy i centralnym punktem tego teamu. Teraz w rolę podstawowego rozgrywającego ma wejść europejski magik z Serbii, czyli Milos Teodosić. Jednak gra tego zespołu ma się opierać na Griffinie, który w końcu będzie mógł pokazać pełnię swoich możliwości. Clippers mają bardzo interesujący i głęboki skład. Na czele z Jordanem i Beverleyem powinni stworzyć czołową obronę ligi. Pozostaje pytanie, czy w tym zespole jest wystarczająco talentu na awans do playoffów? Mnie ten skład nie przekonuje. Za dużo jest tu znaków zapytania, a zdrowie Blake’a Griffina jest największym z nich.

Najlepszy gracz

Blake Griffin

Latem podpisał kontrakt opiewający na 173 miliony dolarów za 5 lat gry. Griffin to jeden z najlepszych podających na pozycji silnego skrzydłowego – 4.9 asysty na mecz w zeszłym sezonie. Głównie znany ze swoich podniebnych akrobacji. Po odejściu Chrisa Paula będzie centralnym punktem Clippers. Jeśli ominą go urazy, ma szansę być w czołówce głosowania na MVP sezonu regularnego.

Breakout player

Austin Rivers

Znany głównie z tego, że jest synem trenera Clippers Doca. 25-letni rzucający obrońca, który powinien wychodzić w pierwszej piątce Clippers. W zeszłym sezonie zdobywał przeciętnie 12 punktów w meczu, trafiając 37% rzutów za trzy. W niskich ustawieniach może grać nawet jako niski skrzydłowy.

Przybyli: Patrick Beverley, Sam Dekker, Lou Williams, Danilo Gallinari, Montrezl Harrell, Milos Teodosić, Willie Reed, Sindarius Thornwell,

Odeszli: Chris Paul, J.J. Redick, Jamal Crawford, Paul Pierce, Raymond Felton, Luc Mbah a Moute, Marreese Speights, Brandon Bass, Diamond Stone

Pierwsze pięć spotkań: Lakers A, Phoenix H, Utah H, Portland A, Detroit H

Typ na miejsce w konferencji: 10

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 54.00 ForBET

Los Angeles Lakers

Rok założenia: 1947

Sukcesy: 16 mistrzostw NBA, 31 mistrzostw Konferencji

Przydomek: Jeziorowcy

Hala: Staples Center (poj. 21 000 osób)

Trener: Luke Walton (od 2016)

Statystyki:                    

Bilans: 26-56 (15. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 104.6 (17. miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 106.0 (23. miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 113 (30. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 43.5 (17. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 20.9 (26. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 15.2 (26. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 140.00 ForBET

Początek ery Lonzo Balla

16-krotni mistrzowie NBA to klub, który jest idealnym odzwierciedleniem Hollywood. Pieniądze, sława, blichtr- tacy właśnie są Lakers. Jednak walka o pierścienie mistrzowskie w Los Angeles to przeszłość. Od 4 lat trwa przebudowa w Mieście Aniołów i ten sezon ma być kolejnym, który ma przybliżyć ten zespół do powrotu na szczyt ligi. Co jak co, ale talentu w tym zespole nie brakuje. Rozgrywki 2016/17 były walką o zachowanie swojego wyboru w drafcie. Jeżeli wypadliby poza pierwszą trójkę w loterii, to pick trafiłby do Filadelfii. Jeziorowcy skończyli sezon na trzecim miejscu od końca w całej lidze z bilansem 26-56. W loterii draftu uśmiechnęło się do nich szczęście. Lakers wylosowali drugi wybór w drafcie, z którym wybrali Lonzo Balla. To właśnie on, Brandon Ingram i Julius Randle mają stanowić o przyszłości ekipy z Miasta Aniołów. W składzie znajdziemy też uznane nazwiska jak: Brook Lopez, czy Kentavious Calldwell Pope, które mają być uzupełnieniem wyjściowego składu. 16-krotni mistrzowie NBA są zespołem opartym na młodych talentach i nacisk jest na rozwój, a nie na wyniki. Planem zespołu z Los Angeles jest stworzyć młody team, który przywróci Jeziorowcom dawny blask i sprawi, że wolni agenci będą chcieli grać w Hollywood. W przyszłym sezonie podopieczni Luke’a Waltona nadal nie będą dobrym zespołem i powinni po raz kolejny znaleźć się na dnie Konferencji Zachodniej. Jednak Lakers nie mogą być za słabi, bo jeśli ich wybór w drafcie będzie pomiędzy drugim a piątym, to automatycznie trafi do Boston Celtics.

Najlepszy gracz

Brook Lopez

213-centymetrowy podkoszowy, który w zeszłym sezonie dodał rzut za trzy. Po oddaniu 29 prób zza łuku w pierwszych ośmiu sezonach kariery, Lopez przeistoczył się w prawdziwego snajpera, trafiając aż 134 trójki ze skutecznością 34.5%. Zawodnik, który mimo postępów rzutowych ma problem z odnalezieniem się we współczesnej NBA. Gra jest dla niego po prostu za szybka.

Breakout player

Brandon Ingram

Dwójka draftu w 2016 roku. Niskim skrzydłowym jest tylko w teorii, bo Ingram ma 206 centymetrów wzrostu. Jeśli nabierze kilogramów, może z powodzeniem grać jako silny skrzydłowy. Ogromny talent, który we wrześniu skończył zaledwie 20 lat. W meczach przedsezonowych pokazał swój potencjał, zdobywając m.in. 26 punktów w starciu z Clippers.

Przyszli: Lonzo Ball, Kentavious Caldwell – Pope, Brook Lopez, Andrew Bogut, Kyle Kuzma, Josh Hart, Thomas Bryant, Alex Caruso

Odeszli: D’Angelo Russell, Timofiej Mozgov, Tarik Black, Nick Young, David Nwaba, Metta World Peace, Thomas Robinson

Pierwsze pięć spotkań: Clippers H, Phoenix A, Nowy Orlean H, Washington H, Toronto H

Typ na miejsce w konferencji: 13

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 82.00 ForBET

Phoenix Suns

Rok założenia: 1968

Sukcesy: dwa mistrzostwa Konferencji, 6 mistrzostw Dywizji

Przydomek: Słońca

Hala: Talking Stick Resort Arena (poj. 18 422 osób)

Trener:  Earl Watson (od 2016)

Statystyki:                    

Bilans: 24-58 (15. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 107.7 (9. miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 106.6 (22. miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 112.2 (28. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 45 (6. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 19.6 (29. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 15.4 (27. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 490.00 ForBET

Przywrócić blask Słońcom

Kiedyś Phoenix Suns byli zespołem Steve’a Nasha, który dowodził jedną z najlepszych ofensyw w historii ligi. Obecnie w Arizonie trwa okres przebudowy, ale zeszłoroczne rozgrywki pokazały, że ten zespół może zawojować ligę w przyszłości. Sezon 2016/17 Suns zakończyli na przedostatnim miejscu w lidze z bilansem 24-58. W loterii zabrakło im szczęścia i zamiast drugiego wyboru, wylosowali czwarty, z którym wybrano Josha Jacksona z uniwersytetu Kansas. Tegoroczny off-season należał do najbardziej interesujących od dawna w całej NBA, ale w Arizonie nie dało się tego odczuć. Wakacje w Phoenix były spokojne i jedynymi wzmocnieniami są gracze z draftu. Największym talentem w ekipie z Arizony jest Devin Booker, który w zeszłym sezonie zanotował mecz na 70 punków. W parze z Ericiem Bledsoe tworzą jeden z najbardziej ekscytujących duetów obwodowych w lidze. Suns to bardzo młoda ekipa: Booker, Jackson, Chriss mają po 20 lat, a Bender jest jeszcze nastolatkiem. W składzie Słońc znajdziemy też weteranów: Jareda Dudleya i Tysona Chandlera, którzy mają wnieść niezbędne doświadczenie do drużyny. Na zespole nie ciąży presja na zwycięstwa tu i teraz. Zbliżające się rozgrywki będą kontynuacją procesu przebudowy. Obecni Suns to projekt długoterminowy, a sezon 2017/18 ma być tylko kolejnym krokiem do zbudowania bardzo dobrego teamu. Talentu z pewnością w tym zespole nie brakuje. Słońca nadal będą jednym z gorszych zespołów w Konferencji Zachodniej i ponownie znajdą się daleko poza czołową ósemką. Warto jednak oglądać poczynania tego zespołu, choćby dla postępu Devina Bookera i spółki.

Najlepszy gracz

Devin Booker

Wybrany dopiero z 13 wyborem w drafcie 2014. Wielki talent, który nie skończył jeszcze 21 lat. W marcu tego roku zdobył 70 punktów przeciwko Boston Celtics, tym samym stając się jednym z sześciu zawodników (poza nim: Wilt Chamberlain, Kobe Bryant, David Robinson, Elgin Baylor, David Thompson) w historii ligi, którzy przekroczyli tę granicę. Trzeba przyznać, że to bardzo zacne grono.

Breakout player

Marquese Chriss

Drugoroczniak, ósemka w zeszłorocznym drafcie. Wybrany do drugiej piątki najlepszych debiutantów. Świetny atleta, który podbija serca fanów efektownymi wsadami. W swoim pierwszym sezonie rozegrał wszystkie 82 mecze, w tym aż 75 w wyjściowym składem, grając po 21 minut w meczu. W nadchodzących rozgrywkach powinien odgrywać jeszcze większą rolę w słabych Suns.

Przyszli: Josh Jackson, Troy Daniels, Davon Reed

Odeszli: Leandro Barbosa

Pierwsze pięć spotkań: Portland H, Lakers H, Clippers A, Sacramento H, Utah H

Typ na miejsce w konferencji: 14

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 240.00 ForBET

Sacramento Kings

Rok założenia: 1951

Sukcesy: dwa mistrzostwa Konferencji, 4 mistrzostwa Dywizji

Przydomek: Królowie

Hala: Sleep Train Arena (poj. 17 317 osób)

Trener:  Dave Joerger (od 2016)

Statystyki:                    

Bilans: 32-50 (12. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 102.8 (24.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 107.3 (21.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 111.3 (25. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 41.1 (28. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 22.5 (17. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 14.6 (21. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 510.00 ForBET

Tabula rasa

Nazwa zespołu z Sacramento może wprowadzić w błąd, bo ten zespół nie ma nic wspólnego z królewskimi cnotami. Kings to jeden z najgorszych zespołów ligi ostatnich lat, który nie potrafił wybrać dobrych zawodników w drafcie mimo wysokich picków. Najlepiej o tym świadczy fakt, że ostatni raz w playoffach zagrali 11 lat temu. Nie zanosi się jednak, żeby ten trend zmienił się w najbliższym czasie, a już na pewno nie w przyszłym sezonie. Zespół oparty na DeMarcusie Cousinsie sprawiał pozory walczącego o grę w rozgrywkach posezonowych. Jednak popularny Boogie okazał się graczem, wokół którego nie można zbudować dobrej drużyny. Ostatecznie pozbyto się Cousinsa, dając zielone światło do przebudowy. W Sacramento celem jest stawianie na młodość. Nowym liderem drużyny ma być wybrany z piątką w tegorocznym naborze De’Aaron Fox, a na dużą rolę mogą liczyć praktycznie wszyscy młodzi gracze z Bogdanem Bogdanoviciem na czele. Wsparciem dla świeżej krwi będą znani weterani: George Hill, Vince Carter i Zach Randolph. Królowie powinni ,,walczyć’’ o ostatnie miejsce w lidze, bo ten zespół ma po prostu za mało talentu. Okres, w którym toczyła się pozorna walka o playoffy, już minął. Teraz głównym celem jest znalezienie perełki, na której będzie można oprzeć przyszłość drużyny ze stanu Kalifornia. Nadchodzący sezon będzie dopiero początkiem procesu, który za kilka może przynieść wymierne korzyści. Jednak w tym momencie Kings są w trójce najgorszych drużyn w lidze i powinni zająć ostatnie miejsce w Konferencji Zachodniej.

Największa gwiazda

George Hill

Zawodnik, który zawsze jest w cieniu innych i po cichu robi swoje. Hill to bardzo solidny gracz, który do Sacramento przyszedł po prostu, żeby zarobić (57 milionów dolarów za trzy lata umowy). Poprzedni sezon spędził w barwach Utah Jazz, gdzie zdobywał przeciętnie 16.8 punktu na mecz. Ma być mentorem dla De’Aarona Foxa.

Breakout player

De’Aaron Fox

Największa nadzieja w Sacramento. Eksplozywny rozgrywający, dla którego ten sezon będzie pierwszym w karierze. Porównywany do Johna Walla. Ma bardzo dobre warunki fizyczne i przegląd pola. Urodzony wojownik, który ma zadatki do bycia liderem. Musi popracować nad rzutem za trzy – na parkietach NCAA trafił zaledwie 17 z 69 trójek (24.6%).

Przyszli: George Hill, De’Aron Fox, Bogdan Bogdanović, Zach Randolph, Vince Carter, Harry Giles, Frank Mason Justin Jackson,

Odeszli: Rudy Gay, Darren Collison, , Ben McLemore, Arron Afflalo, Anthony Tolliver, Tyreke Evans, Langston Galloway, Ty Lawson

Pierwsze pięć spotkań: Rockets H, Dallas A, Denver A, Phoenix A, Nowy Orlean H

Typ na miejsce w konferencji: 15

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 230.00 ForBET

Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco!

Dywizja Południowo-Zachodnia

Dallas Mavericks

Rok założenia: 1980

Sukcesy: mistrzostwo NBA w 2011 roku, 2 mistrzostwa Konferencji

Przydomek: Mavs

Hala: American Airlines Center (poj. 19 200 osób)

Trener:  Rick Carlisle (od 2008)

Statystyki:                    

Bilans: 33-49 (11. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 97.9 (30. miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 105.6 (25.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 108.8 (15. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 38.6 (30. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 20.8 (27. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 11.9 (2. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 230.00 ForBET

Zmiana warty w Dallas

Już 6 lat minęło od zdobycia mistrzostwa przez Dallas Mavericks. Tamten zespół był ostatnim, który zdobył tytuł, opierając się tylko na jednej gwieździe. Dirk Nowitzki wyglądał jak najlepszy gracz w lidze, Tyson Chandler fantastycznie bronił, a gracze rezerwowi wnosili do gry bardzo dużo energii. To właśnie Mavs okazali się lepsi Wielkiej Trójki z Jamesem, Wadem i Boshem w składzie w 2011 roku. Czasy, kiedy zespół z Teksasu stanowił o sile w Konferencji Zachodniej, bezpowrotnie minęły. Jednak tutaj jest mały problem: Mavericks nie są wystarczająco dobrym zespołem, żeby walczyć o tytuł. Z drugiej strony ich skład, a zwłaszcza trener stawia ich wyżej, niż zespoły wybierające w czołówce draftu. Podopieczni Ricka Carlisle’a praktycznie od zawsze byli w czołówce Zachodu, przez co nie mieli wysokich picków w naborze. A nawet jeśli zespół z Dallas miał jakiś wybór, to od razu wymieniano go, żeby wzmocnić zespół. Jednak powoli następuje zmiana warty i nadchodzi świeża krew.  W tym momencie to drużyna zdominowana przez młodych graczy, którzy jeszcze nie osiągnęli szczytu swoich możliwości. Harrison Barnes, Wesley Matthews, Nerlens Noel, a przede wszystkim Dennis Smith Jr to nadzieje w zespole z Teksasu na przyszłość.W tym sezonie Zachód jest bardzo mocny, więc Mavericks mogą mieć problemy z awansem do playoffów. Ale warto śledzić ten zespół, choćby dla młodych talentów.

Najlepszy gracz

Dirk Nowitzki

Pomimo upływu czasu to nadal 39-letni Niemiec jest najważniejszym graczem drużyny z Dallas. Umiejętność rzutu z dystansu jest tym, co pozwala mu cały czas być plusowym graczem w lidze. Ostatni z zawodników, którzy zostają lojalni swojemu zespołowi przez całą karierę. Prawdziwy franchise player.

Breakout player

Harrison Barnes

Zeszły sezon był zdecydowanie najlepszym w karierze 25-letniego gracza. Barnes stał się centralnym punktem ofensywy Mavs, co w efekcie dało przeciętnie 19.2 punktu na mecz. Harrison z pewnością potrafi zdobywać punkty, a jego ulubionymi akcjami są izolacje. Ze względu na swoje warunki fizyczne jest wszechstronnym obrońcą, który może kryć wysokich, jak i niskich graczy.

Przyszli: Josh McRoberts, Dennis Smith Jr.

Odeszli: DeAndre Liggins, A.J. Hammons, Jarrod Uthoff

Pierwsze pięć spotkań: Atlanta H, Sacramento H, Houston A, Golden State H, Memphis H

Typ na miejsce w konferencji: 11

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 135.00 ForBET

Houston Rockets

Rok założenia: 1967

Sukcesy: dwa mistrzostwa NBA, 4 mistrzostwa Dywizji

Przydomek: Rakiety

Hala: Toyota Center (poj. 18 300 osób)

Trener: Mike D’Antoni (od 2016)

Statystyki:                    

Bilans: 55-27 (3. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 115.3 (2. miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 114.7 (2. miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 109 (18. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 44.4 (7. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 25.2 (3. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 15.1 (25. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 11.50 ForBET

Chcesz obstawiać NBA? Mamy dla ciebie specjalny bonus powitalny od bukmachera forBET. Twoja pierwsza wpłata zostanie podwojona aż do kwoty 650 PLN! Oferta dostępna tylko z kodem promocyjnym: 650

Czy Chris Paul i James Harden są gwarancją sukcesu?

Rockets byli jedną z największych rewelacji zeszłego sezonu. James Harden dostał wolną rękę od trenera Mike’a D’Antoniego, a efekty tego były znakomite. Rockets zajęli trzecie miejsce w sezonie regularnym, mając drugi atak w całej lidze. W pierwszej rundzie z łatwością pokonali Russella Westbrooka i jego Thunder 4-1. Wszystko wskazywało na to, że są na najlepszej drodze do gry w Finałach Konferencji z Warriors. Jednak w serii ze Spurs Broda zawiódł jako lider i Rockets przegrali 2-4, mimo kontuzji kostki Kawhi’ego Leonarda. W to lato generalny menedżer Rockets zrobił wszystko, żeby zapewnić swojej gwieździe jak najlepsze wsparcie. Trzeba przyznać, że ze swojego zadania wywiązał się znakomicie. Do Houston sprowadzono Chrisa Paula, tworząc kolejną super drużynę na Zachodzie. Harden dwukrotnie był na drugim miejscu w głosowaniu na MVP. Jego transformacja w pełnoetatowego rozgrywającego okazała się strzałem w dziesiątkę. Paul to jeden z najlepszych zawodników z pozycji numer jeden w historii ligi. Były gracz Los Angeles Clippers to urodzony lider, którego chcesz mieć w swoim zespole. D’Antoni to trener, który zrewolucjonizował NBA. Nie będzie kłamstwem stwierdzenie, że jest najlepszym ofensywnym umysłem w dziejach koszykówki. Ta trójka sprawia, że Rakiety mogą myśleć o wyrównanej z Golden State Warriors. Daryl Morey postarał się o zbudowanie składu, który idealnie komponuje się ze stylem gry Hardena i Paula. Ekipa z Houston powinna znaleźć się w pierwszej czwórce Zachodu. Rakiety będą bardzo trudnym rywalem w playoffach i przy odrobinie szczęścia mają szansę powalczyć nawet o awans do finału NBA.

Najlepszy gracz

James Harden

Jego ewolucja w rozgrywającego całkowicie odmieniła drużynę z Houston. Najlepszy podający zeszłego sezonu – średnio 11.2 kluczowych podań na mecz. Drugi strzelec zeszłego sezonu (przeciętnie 29.1 punktu w każdym spotkaniu), który znalazł się tylko za Russellem Westbrookiem w  głosowaniu na najbardziej wartościowego gracza sezonu regularnego. W sylwestrową noc zagrał jeden z najlepszych w historii NBA, notując 53 punkty, 16 zbiórek i 17 asysty.

Breakout player

Clint Capela

Zaledwie 23-letni środkowy i po odejściu Dwighta Howarda to Szwajcar przejął rolę podstawowego centra. Efekt? Capela był jednym z najlepiej kończących graczy spod obręczy, tworząc z Jamesem Hardenem zabójczy duet. Trzeci gracz poprzedniego sezonu, biorąc pod uwagę skuteczność z gry – 64.3%. Idealny partner do gry dwójkowej (tzw. pick&roll).

Przybyli: Chris Paul, P.J. Tucker, Luc Mbah a Moute, Zhou Qi, Tarik Black,

Odeszli: Patrick Beverley, Lou Williams, Sam Dekker, Montrezl Harrell, Kyle Wiltjer

Pierwsze pięć spotkań: Golden State A, Sacramento A, Dallas H, Memphis H, Philadelphia A

Typ na miejsce w konferencji: 2

Kurs na wygraną w konferencji: 7.50 ForBET

Memphis Grizzlies

Rok założenia: 1995

Sukcesy: 10 występów w playoffach

Przydomek: Niedźwiedzie

Hala: FedEx Forum (poj. 18 119 osób)

Trener:  David Fizdale (od 2016)

Statystyki:                    

Bilans: 43-39 (7. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 100.5 (29.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 107.7 (19.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 107.1 (7. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 42.8 (24. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 21.3 (21. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 12.9 (5. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 140.00 ForBET

Grizzlies po raz kolejny spróbują zamknąć usta niedowiarkom

Czasy, kiedy Grizzlies grali koszykówkę opartą na twardej defensywie i punktach rzucanych spod kosza (tzw. grit and grind) są już przeszłością. Obrona jest nadal silną stroną tego zespołu (7. miejsce w lidze), ale gracze z Memphis zaczęli oddawać dużo więcej trójek. Drużyna ze stanu Tennessee poszła z duchem czasu, grając dużo bardziej ofensywnie. Zeszły sezon to pewny awans do playoffów z siódmego miejsca z bilansem 43-39. Przygoda Niedźwiadków z fazą posezonową skończyła się już w I rundzie. Pogromcą podopiecznych Davida Fizdela’a okazali się (który to już raz) San Antonio Spurs. Centralnym punktem Grizzlies są Marc Gasol i Mike Conley. Duże oczekiwania w Memphis pokłada się w Chandlerze Parsonsie, który w zeszłe lato podpisał czteroletni kontrakt na 94 miliony dolarów. 28-letni gracz wystąpił w zaledwie 34 spotkaniach z powodu kontuzji kolan, a nawet jak grał, to kompletnie zawodził – średnia na poziomie 6.2 punktu w meczu. Z ekipy Davida Fizdale’a odeszli weterani: Zach Randolph, Vince Carter i Tony Allen. Nie mieli może oni tak dużego wpływu na rzeczy na parkiecie, ale z pewnością ich doświadczenie było bardzo istotne w szatni zespołu. Brak tych zawodników może sprawić, że Grizzlies mogą stracić swoją tożsamość i stać się kolejnym nijakim zespołem. W ich miejsce pozyskano Bena McLemore’a i Tyreke’a Evansa, ale to może być za mało, żeby zastąpić weteranów. Niedźwiadki mogą balansować na granicy awansu do playoffów, ale tym razem okaże się, że zabraknie dla nich miejsca w gronie ośmiu najlepszych ekip Zachodu.

Najlepszy gracz

Marc Gasol

Młodszy z braci Gasol. Bardzo dobry obrońca, który w 2013 otrzymał statuetkę dla Defensora Roku. Fantastyczny podający jak na środkowego: średnio 4.6 asysty na mecz w sezonie 2016/17. Minione rozgrywki były dla niego rekordowe pod względem strzeleckim: po oddaniu 66 rzutów za trzy w pierwszych ośmiu latach w NBA, w zeszłym sezonie trafił aż 104 trójki ze skutecznością 38.8%.

Breakout player

Tyreke Evans

Jeden z czterech graczy w historii, który w swoim debiutanckim sezonie miał statystyki na poziomie minimum 20 punktów, 5 zbiórek i 5 asyst na mecz. Zdobywca nagrody dla pierwszoroczniaka sezonu w 2010 roku. Evans to dobry kreator z pozycji niskiego skrzydłowego, który w Memphis, z brakami na pozycjach obwodowych, ma szansę odbudowanie swojej reputacji.

Przyszli: Tyreke Evans, Ben McLemore, Ivan Rabb, Rade Zagorac

Odeszli: Zach Randolph, Vince Carter, Tony Allen, Troy Daniels

Pierwsze pięć spotkań: Nowy Orlean H, Golden State H, Houston A, Dallas A, Dallas H

Typ na miejsce w konferencji: 12

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 82.00 ForBET 

New Orleans Pelicans

Rok założenia: 1988

Sukcesy: mistrzostwa Dywizji w 2008 roku, 6 występów w playoffach

Przydomek: Pelikany

Hala: Smoothie King Center (poj. 17 791 osób)

Trener: Alvin Gentry (od 2015)

Statystyki:                    

Bilans: 34-48 (12. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 104.3 (18. miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 105.2 (26. miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 107.4 (9. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 43.7 (12. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 22.8 (12. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 12.9 (6. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 100.00 ForBET

Czy DeMarcus Cousins awansuje po raz pierwszy do playoffów?

Podczas gdy prawie wszystkie drużyny w lidze próbują grać niskim składem, idąc śladem Golden State Warriors, to New Orleans Pelicans są tego kompletnym przeciwieństwem. Oni, zamiast obniżać skład, grają na dwóch wysokich graczy. Chociaż ci dwaj zawodnicy, są wyszkoleni lepiej niż nie jeden obwodowy. W trakcie zeszłego sezonu do Anthony’ego Davisa dołączył DeMarcus Cousins, tworząc najlepszy podkoszowy duet w lidze. Jednak do playoffów zabrakło sporo. Terminarz Pelikanów po Meczu Gwiazd był bardzo wymagający, czego efektem było dopiero 10. miejsce na Zachodzie z bilansem 34-58. Lato W Nowym Orleanie przebiegło stosunkowo spokojnie i obyło się bez dużych zmian w składzie. Do drużyny dołączyli Rajon Rondo, Ian Clark i Tony Allen, przedłużono kontrakt z Jrue Holidayem. Pelicans liczą na to, że drugi rok eksperymentu Davis – Cousins przyniesie oczekiwane sukcesy. W zeszłym sezonie zabrakło czasu na zgranie. Pelikany muszą awansować do playoffów, bo kontrakt Boogiego kończy się za rok i stanie się on wolnym agentem. Na papierze ten zespół wygląda bardzo intrygująco, ale Rondo, Cousins i Davis, mogą nie stworzyć najlepiej dopasowanej trójki. Wydaje się, że po lecie spędzonym razem ta drużyna będzie się liczyła w walce do czołowej ósemki. Jednak nie jestem przekonany do tego, czy koszykówka grana w oldschoolowym stylu, może przynieść cokolwiek dobrego. Olbrzymia odpowiedzialność ciąży na barkach trenera Alvina Gentry’ego, który do tej pory nie pokazał, że potrafi odpowiednio wykorzystać wszechstronność Davisa i Cousinsa. A nie można zapominać, że Pelicans grają na trudnym Zachodzie i o tym, że Rondo opuści około miesiąca z powodu kontuzji. Ale na koniec dnia to talent decyduje o końcowym sukcesie zespołu i myślę, że dwaj genialni podkoszowi wystarczą, żeby zespół z Nowego Orleanu wrócił do grona ośmiu najlepszych drużyn na Zachodzie.

Najlepszy gracz

Anthony Davis

24-letni podkoszowy wybrany z jedynką w drafcie 2012. Atletyczna bestia, która z każdym rokiem rozwija swoją grę. Jeden z najwszechstronniejszych graczy w lidze: czwarty strzelec, siódmy zbierający i drugi blokujący zeszłego sezonu. W meczu otwarcia zeszłego sezonu zanotował 50 oczek, 15 zbiórek, 5 asyst, 5 bloków i 5 przechwytów. Przez wielu uznawany za najlepszego podkoszowego w NBA.

Breakout player

Ian Clark

Mistrz NBA z zeszłego sezonu z Golden State Warriors. Ważny element ławki rezerwowych mistrzowskiego zespołu. W zeszłym sezonie zaliczał 6.8 punktu przy skuteczności 37.5 % za trzy punkty. W Pelicans może liczyć na dużo większą rolę niż w Warriors i jego średnie statystyczne powinny pójść znacznie w górę.

Przyszli: Rajon Rondo, Tony Allen, Frank Jackson, Ian Clark, Darius Miller, Perry Jones

Odeszli: Quincy Pondexter, Tim Frazier, Quinn Cook, Donatas Motiejunas Axel Toupane

Pierwsze pięć spotkań: Memphis A, Golden State H, Lakers A, Portland A, Sacramento A

Typ na miejsce w konferencji: 8

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 58.00 ForBET

San Antonio Spurs

Rok założenia: 1967

Sukcesy: 5 mistrzostw NBA, 6 mistrzostw Konferencji

Przydomek: Ostrogi

Hala: AT&T Center (poj. 18 797 osób)

Trener: Greg Popovich (od 1996)

Statystyki:                    

Bilans: 61-21 (2. miejsce w Konferencji Zachodniej)

Punkty na mecz: 105.3 (14.miejsce w lidze)

Efektywność ofensywna: 111.1 (9.miejsce w lidze)

Efektywność defensywna: 103.5 (1. miejsce w lidze)

Zbiórki na mecz: 43.9 (10. miejsce w lidze)

Asysty na mecz: 23.8 (7. miejsce w lidze)

Straty na mecz: 13.4 (11. miejsce w lidze)

Kurs na mistrzostwo: 13.00 ForBET

Spurs, czyli nudna doskonałość

San Antonio Spurs nie są i nigdy nie byli drużyną, która porywała swoją grą. Przez wiele lat uznawano ich za zwyczajnie nudnych. Jednak od jakiegoś czasu zmienia się postrzeganie tego zespołu. Zaczęto doceniać koszykówkę opartą na fundamentalnych zasadach gry tzw. Spurs basketball. Ostrogi to zespół, który w sezonie regularnym zawsze jest czołówce – minimum 50 wygranych w każdych rozgrywkach od 18 lat. Podopieczni Grega Popovicha w zeszłym sezonie zajęli drugie miejsce na Zachodzie z bilansem 61-21, mając najlepszą obronę w całej NBA. Spurs awansowali aż do finału Konferencji Zachodniej, pokonując po drodze Memphis Grizzliers i Houston Rockets. W pierwszym meczu serii z Golden State Warriors prowadzili już 25 punktami, ale Kawhi Leonard musiał opuścić parkiet z kontuzją kostki. Leonard nie był już zdolny do gry w tej serii, a Warriors odrobili straty i wygrali ostatecznie 4-0. Rozgrywki 2017/18 będą stały pod znakiem powrotu na szczyt ligi. Po odejściu Tima Duncana to Kawhi przejął rolę lidera tej drużyny. W porównaniu z zeszłym rokiem skład został praktycznie niezmieniony. Układanka Grega Popovicha –uważanego za najlepszego trenera w lidze – opiera się na Leonardzie i weteranach wokół niego. Mówi się, że są za starzy, żeby coś osiągnąć, ale Spurs to zespół, którego nigdy nie można zlekceważyć. W sezonie regularnym są praktycznie bezbłędni i powinni znaleźć się w czołowej czwórce Zachodu. Jeżeli ominą ich kontuzje, a Leonard zrobi oczekiwany postęp, mogą walczyć nawet o awans do finałów konferencji.

Najlepszy gracz

Kawhi Leonard

Główny faworyt do wygrania nagrody MVP w nadchodzących rozgrywkach. Dwukrotnie uznany za najlepszego obrońcę NBA. Fantastyczny defensor, który poczynił niesamowity postęp w ataku (przeciętnie 25.5 punktu na mecz w zeszłym sezonie), stając się centralnym punktem Spurs. Jeden z trzech najlepszych graczy w lidze. Opuści początek sezonu w związku z kontuzją uda.

Breakout player

Dejonte Murray

Drugoroczniak wybrany z numerem 29. w zeszłorocznym drafcie. Wysoki rozgrywający (196 centymetrów wzrostu), który trafił do najlepszej organizacji w lidze. Dzięki swoim warunkom fizycznym może grać jako rzucający obrońcą. W debiutanckim sezonie pokazał duży potencjał. W obliczu kontuzji i starzenia się Tony’ego Parkera, powinien liczyć na coraz większą rolę w zespole Grega Popovicha.

Przyszli: Rudy Gay, Joffrey Lauvergne, Jaron Blossongame, Derrick White

Odeszli: Jonathon Simmons, David Lee, Dewayne Dedmon, Joel Anthony

Pierwsze pięć spotkań: Minnesota H, Chicago A, Toronto H, Miami A, Orlando A

Typ na miejsce w konferencji: 4

Kurs na zwycięstwo w konferencji: 8.00 ForBET

Polub nasz fanpage i bądź na bieżąco!