Za nami już półmetek sezonu zasadniczego Euroligi koszykarzy. Dziś rozpoczyna się więc 18. seria spotkań, pierwsza w rundzie rewanżowej. Już w pierwszej kolejce zaserwowany zostanie nam prawdziwy mecz na szczycie, mianowicie odbywający się w hali Palau Blaugrana pojedynek Barcelony z Anadolu Efes Stambuł. To jednak jutro, natomiast dziś o 20:45 w hali Mediolanum Forum odbędzie się mecz Olimpii Mediolan z Panathinaikosem Ateny, który także dla Was przeanalizuję. Dopełnieniem naszego kuponu triple na tę kolejkę będzie jutrzejsza rywalizacja Valencii z Olympiakosem Pireus, która rozpocznie się o godzinie 21:00. Czy tym razem uda się ograć bukmachera? Oby! Zapraszam do analizy i życzę przyjemnej lektury.

 Kliknij w link i załóż konto w Totolotku, aby otrzymać:

1000 złotych od depozytu na start + 49 bonus za aplikację mobilną!

 

Skuteczność typów na Euroligę w styczniu: 1/2

Profit/strata w typach na Euroligę w styczniu: – 100 PLN

AX Armani Exchange Olimpia Mediolan vs Panathinaikos OPAP Ateny

Ekipa z Mediolanu po pierwszej rundzie rozgrywek zajmuje 7. miejsce w tabeli, a zatem znajduje się na pozycji premiowanej grą w fazie play-off. Jeżeli jednak chodzi o styl gry, fani Olimpii mogą czuć lekki niedosyt, ponieważ po znacznie wzmocnionej latem ekipie, należy spodziewać się nieco więcej niż pokazuje do tej pory. Początek sezonu był dla Olimpii bardzo udany, jednak w pewnym momencie wyhamowała, a teraz znajduje się w delikatnym kryzysie. Olimpia przegrała dwa ostatnie mecze ligowe, a w Eurolidze poniosła porażkę z CSKA i wygrała zaledwie jednym punktem z debiutującym w tych rozgrywkach Zenitem Petersburg. Niemniej jednak to ekipa dość solidna w obronie, zwłaszcza we własnej hali, brakuje jej jednak ostatnio nieco mocy w ataku.

Panathinaikos to również wzmocniona latem ekipa, której aspiracje na ten sezon są bardzo wysokie, a jej cel minimum to awans do play-offów. Póki co, cel ten udaje się zrealizować, bowiem ekipa Ricka Pinito (który w trakcie sezonu wrócił na ławkę trenerską Panaty, po półrocznym rozbracie z klubem) zajmuje 6. pozycję w tabeli Euroligi. Mistrzowie Grecji grają basket bardzo ofensywny i widowiskowy, jednak wysokie tempo i bardzo duża ilość oddawanych rzutów odbija się negatywnie w defensywnych wskaźnikach tego zespołu. Można by rzec, że Panathinaikos gra na miarę aktualnych trendów koszykarskich zza oceanu. W ubiegłą niedzielę Zieloni przegrali w derbach Aten z AEK-iem 97-100, a ogólnie przegrali trzy z pięciu ostatnich delegacji, więc ich aktualna forma również nie jest najlepsza.

Statystyki

  • Olimpia na półmetku sezonu zasadniczego znajduje się na 7. pozycji w tabeli z bilansem 9-8 (7-2 we własnej hali)
  • Panathinaikos jest 6. w tabeli, a jego bilans wynosi 10-7 (4-4 na wyjazdach)
  • Zespół prowadzony przez Ettore Messinę w krajowej Lega A znajduje się na 4. pozycji w tabeli (bilans 10-6)
  • Goście są liderami greckiej Basket League (bilans 12-2)
  • Ekipa z Mediolanu przegrała 3 z 5 ostatnich potyczek
  • Podopieczni Ricka Pinito ponosili porażki w 4 z ostatnich 6 meczów w delegacji
  • Panathinaikos legitymuje się najlepszym ofensywnym wskaźnikiem w Eurolidze (88,2 pkt/mecz), w rankingu defensywnym jest jednak na 3. miejscu od końca (85,4 pkt traconego/mecz)
  • Zieloni grają na skuteczności rzutowej wynoszącej 49,2% (2. wynik Euroligi)
  • Gospodarze notują najmniej utraconych posiadań w całej Eurolidze (10,1/mecz), Olimpia jest pod tym kątem na 3. miejscu (11,1 straty/mecz)
  • Nick Calathes (Panathinaikos) jest najlepszym asystującym Euroligi (9,2 APG), notuje jednak 3,1 straty/mecz (2. wskaźnik w Eurolidze, ex-aequo z Vasilije Miciciem)
  • W 3 poprzednich sezonach drużyny te rozegrały ze sobą 6 pojedynków, Panathinaikos był górą w 5 z nich, w pierwszej rundzie spotkań bieżącej kampanii Olimpia zwyciężyła w Atenach 79-78

Co typuję?

Według bukmacherów szanse na zwycięstwo w tym spotkaniu rozkładają się mniej więcej 50:50, z lekkim akcentem na zespół Olimpii. Typując nie będę więc szedł w kierunku zwycięstwa którejkolwiek z drużyn, a skupię się na kwestii punktów. Panathinaikos jest ekipą grającą bardzo szybką koszykówkę, więc sądzę, że odda w tym meczu sporo rzutów. Gospodarze są, co prawda drużyną z dość dobrą defensywą, jednakże sądzę, że Panathinaikos będzie w stanie rzucić w okolicach 80 punktów. Podobnie z resztą Olimpia, w której poszaleć w rzutach zza łuku może dziś Sergio Rodriguez. Jestem zdania, że szybka gra zespołu gości zachęci zespół Olimpii do równie częstego oddawania rzutów i możemy być świadkami dość wysokiego wyniku. Osobiście proponuję w miarę bezpieczny typ, na over 159,5 punktu. W ubiegłej rundzie do pokrycia takiej linii brakło trzech oczek, a głównym powodem takiego stanu rzeczy była kiepska (4/20, 20%) dyspozycja Panaty w rzutach za trzy. Dziś zespół ten wygląda na tym polu o wiele lepiej, więc sądzę, że zdoła nadać odpowiedniego tempa tej rywalizacji i wykręcić wysoki wynik.

Typ: powyżej 159,5 punktu w meczu

Kurs: 1,47

Baner - skubiemy bukmachera

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

FC Barcelona vs Anadolu Efes Stambuł

Ekipa z Katalonii w tym sezonie prezentuje się naprawdę dobrze. Dawno już nie oglądaliśmy tak solidnego basketu w wykonaniu Barçy, jak w tym sezonie. Przez ostatnie lata ekipa ta znalazła się wyraźnie w cieniu Realu, a dzięki letnim wzmocnieniom nareszcie jest w stanie z niego wyjść i powalczyć o najwyższe europejskie laury. Dowodem na to jest aktualnie zajmowane trzecie miejsce w tabeli Euroligi. Ostatnio Barcelona jest w bardzo dobrej dyspozycji, jednak w ubiegłym tygodniu pomimo ambitnej pogoni w czwartej kwarcie przegrała z Baskonią na wyjeździe. Zdarzają jej się wpadki, jak każdej ekipie grającej z tak dużą częstotliwością, jednak jest to jeden z faworytów tegorocznej Euroligi, a jej dzisiejszy mecz z Anadolu śmiało można nazwać meczem na szczycie. Jedynym problemem Blaugrany mogą być kontuzje, bo poza niegrającymi od dłuższego czasu Huertelem i Pagnosem, prawdopodobnie zabraknie chorującego Cory’ego Higginsa, którego występ stoi pod dużym znakiem zapytania.

Mistrzowie Turcji i aktualni Wicemistrzowie Euroligi udowadniają, że nie zamierzają zadowolić się wynikiem z ubiegłego sezonu i w tym roku powalczą o najwyższe cele. Po dość ospałym początku sezonu machina Ergina Atamana rozpędziła się do prędkości francuskiego TGV, pokonując kolejnych przeciwników. Oczywiście (podobnie jak w przypadku Barçy), nie obyło się bez potknięć (na przykład porażki z CSKA we własnej hali), jednak ostatnia forma tej ekipy sprawia, że aż chce się obejrzeć jej kolejny mecz. Anadolu gra bardzo poukładany w ofensywie, a w dodatku solidny w obronie basket. Duet obwodowych Micić-Larkin świetnie się ze sobą dogaduje i raz za razem posyła bomby zza łuku, lub rozprowadza obronę rywali doskonałymi penetracjami lub podaniami. Na tablicach ekipa ze Stambułu również spisuje się dobrze, pomimo, że od dłuższego czasu brakuje w niej kontuzjowanego Bryanta Dunstona, który również w jutrzejszym meczu z Barceloną nie pojawi się na parkiecie.

Statystyki

  • Barcelona pierwszą rundę spotkań zakończyła na 3. miejscu w tabeli z bilansem 13-4 (7-1 w Palau Blaugrana)
  • Mistrzowie Turcji są liderami tabeli, a ich bilans wynosi 14-3 (7-1 w delegacjach)
  • Barça jest aktualnym wiceliderem Liga Endesa (bilans 13-3)
  • Anadolu przewodzi w tabeli tureckiej Basketbol Süper Ligi (bilans 14-1)
  • Podopieczni Svetislava Pešicia zwyciężyli 4 z 5 ostatnich meczów we własnej hali
  • Zespół ze Stambułu notuje serię 5 zwycięstw z rzędu oraz 11 wygranych meczów na wyjeździe z rzędu (z czego 6 w Eurolidze)
  • Gospodarze notują 3. wskaźnik ofensywny (86,6 pkt/mecz) w Eurolidze, w dodatku rzucają na skuteczności 50% z gry, Barcelona jest pod tym kątem 4. ekipą Euroligi (48,6% celnych rzutów z gry)
  • Anadolu jest najlepszą euroligową ekipą na linii rzutów wolnych (84,9% skuteczności)
  • Oba zespoły notują średnio 7,2 przechwytu/mecz, co daje im ex-aequo 2. miejsce w euroligowym rankingu przechwytów
  • Gospodarze są drugą najrzadziej tracącą posiadanie ekipą Euroligi (10,8 straty/mecz)
  • Shane Larkin (Anadolu) jest trzecim najlepszym strzelcem rozgrywek (20,2 PPG)
  • Nikola Mirotić (Barcelona) to trzeci zbierający Euroligi (7,1 RPG)
  • Vasilije Micić (Anadolu) notuje 3,1 TOPG, przez co jest 2. na liście najczęściej tracących piłkę zawodników Euroligi (ex-aequo z Nickiem Calathesem)
  • Na przestrzeni 3 ostatnich sezonów ekipy te mierzyły się ze sobą aż 12 razy: bilans tych pojedynków jest remisowy, a w pierwszej serii spotkań lepsza była Barça, która zwyciężyła 74-64

Co typuję?

Patrząc na kursy wystawiane przez bukmacherów widać jest, że dość wyraźnym faworytem jest ekipa Barcelony. Osobiście jednak spodziewam się wyrównanego spotkania, dlaczego? Obie ekipy prezentują bardzo wysoki poziom i będzie to mecz pełen walki o każde posiadanie, o każdą zbiórkę i o każdą piłkę. Ciężko mi sobie wyobrazić, że któraś z ekip byłaby na dłuższą metę wyraźnie odskoczyć swojemu rywalowi, chyba, że nastąpiłaby jakaś zapaść w kwestii skuteczności rzutowej w którymś z zespołów. Nie stawiałbym więc krzyżyka na naprawdę solidnych i zorganizowanych gościach ze Stambułu. W ubiegłbym sezonie ekipy te spotykały się aż 7 razy (5 w play-offach i 2 w sezonie regularnym) i większość z nich była spotkaniami dość wyrównanymi. Ostatnie, przegrane przez Turków spotkanie traktuję nieco z rezerwą, ponieważ byli oni w dużo gorszej dyspozycji, niż teraz. Kieruję zatem swój typ w stronę gości, z handicapem w linii 6,5. Wydaje mi się, że jest to dość bezpieczny margines, i nawet jeżeli Anadolu jutro przegra, to nie więcej niż właśnie sześcioma oczkami.

Typ: Anadolu handicap +6,5 pkt w całym meczu

Kurs: 1,70

Valencia Basket vs Olympiakos Pireus

Prowadzeni przez trenera Jaume’a Ponsarnau koszykarze z Walencji w tegorocznej Eurolidze grają dzięki zwycięstwu w ubiegłej edycji EuroCupu. Początkowo nie dawałem im większych szans na pokazanie się z dobrej strony i muszę przyznać, że jestem zaskoczony ich bilansem na półmetku rozgrywek. 8-9 i 10. miejsce (taki sam ma będąca na 8. pozycji Crvena Zvezda) wygląda całkiem nieźle i można z tej pozycji atakować miejsce w fazie play-off. Valencia to drużyna o dwóch obliczach, bardzo groźna u siebie (bilans 6-2: w jej hali wygrały z nią tylko ekipy CSKA i Anadolu), a tragicznie grająca na wyjazdach (2-7, zwycięstwa jedynie z Žalgirisem i Fenerbahçe). Ogólnie gra bardzo szybką i ofensywną koszykówkę, którą miło się ogląda, ma jednak spore problemy po bronionej stronie parkietu. Dziś zagra we własnej hali i spróbuje zrewanżować się za porażkę pogrążonej w kryzysie ekipie Olympiakosu.

Ekipa z Pireusu w zasadzie jest cieniem samej siebie. Mająca miejsce w ubiegłym sezonie afera związana z odmową wyjścia na parkiet w krajowych starciach z Panathinaikosem i późniejsze zdegradowanie ekipy i wycofanie jej z krajowych rozgrywek odbija się negatywnie na całym bieżącym sezonie. Olympiakos do dziś nie może znaleźć odpowiedniego rytmu meczowego i swój potencjał pokazuje wyłącznie od czasu do czasu, z reguły jednak grając nieskutecznie, zwłaszcza w defensywie. Efektem tego jest zajmowane aktualnie 13. miejsce w tabeli i bilans 6-11 (z czego tylko 2-7 na wyjazdach). Podopieczni Kestutisa Kezmury ponieśli porażki w ostatnich czterech delegacjach (odpowiednio w Atenach, Madrycie, Belgradzie i Barcelonie), a dziś po raz kolejny pojadą do Hiszpanii na mecz z bardzo dobrze spisującą się na własnym parkiecie Valecnią. Dodatkowo wyłączony z gry będzie odsunięty od zespołu Will Cherry oraz kontuzjowany Willie Reed, a występy Brandona Paula oraz zmagającego się z kontuzją kostki Nikoli Milutinova stoją pod znakiem zapytania. Na ewentualny brak tego ostatniego klub zareagował ściągając z wypożyczenia z Vasilisa Charalampopoulosa z Ionikosu, jednak, mówiąc bardzo oględnie, nie jest to gracz o takim samym potencjale.

Statystyki

  • Valencia jest na 10. miejscu w tabeli, a jej bilans potyczek to 8-9 (6-2 u siebie)
  • Olympiakos znajduje się na 13. pozycji w euroligowej tabeli z bilansem 6-11 (2-7 w delegacjach)
  • Podopieczni Jaume’a Ponsarnau są na 8. miejscu w tabeli hiszpańskiej Liga Endesa (bilans 8-8)
  • Zespół z Pireusu nie występuje w rozgrywkach ligowych w kraju
  • Gospodarze wygrali 10 z 11 ostatnich meczów rozgrywanych we własnej hali (z czego 6 w Eurolidze)
  • Ekipa prowadzona przez Kestutisa Kezmurę przegrała 4 ostatnie mecze wyjazdowe
  • Drużyna z Walencji statystycznie pozwala rywalom trafiać aż 49,6% rzutów z gry, co czyni ją najsłabiej broniącą ekipą Euroligi
  • Olympiakos jest z kolei najsłabszy w obronie przy rzutach za trzy punkty, bowiem ich rywale trafiają średnio 40,3% trójek
  • Nikola Milutinov (Olympiakos) to najlepszy zbierający Euroligi (9,1 RPG)
  • W pierwszej rundzie spotkań lepsza okazała się ekipa Olympiakosu (89-63), wcześniej ekipy te grały ze sobą w sezonie 2017/18, wówczas oba pojedynki także wygrała ekipa z Pireusu

Co typuję?

Faworytami tego meczu są gospodarze. Pomimo swojej kiepskiej postawy w defensywie, we własnej hali spisują się bardzo dobrze, wiec sądzę, że będą w stanie skorzystać z nabranego rozpędu (9 zwycięstw we własnej hali z rzędu) i pokonać targany problemami Olympiakos. Goście są w ogromnym dołku, trener Kezmura nie panuje dostatecznie dobrze nad sytuacją w zespole i jego posada praktycznie wisi na włosku. Do tego dochodzą spore problemy kadrowe, których grająca szeroką rotacja ekipa Valencii nie ma. Sam Spanoulis (który, swoją drogą w ubiegłym tygodniu został najlepszym strzelcem Euroligi w historii, gratulacje!) nie jest w stanie sam „uciągnąć tego wózka”, zwłaszcza, gdy prawdopodobnie nie zagra Milutinov. Typuję więc zwycięstwo gospodarzy w jutrzejszym pojedynku.

Typ: Valencia wygra mecz

Kurs: 1,38

Kupon triple na 18. kolejkę Euroligi

Konto u Totolotka ✅

Konto na Typomanii – jeszcze nie❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i zgarnij świetne nagrody widoczne na zdjęciu poniżej!

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!