Z dywizji A jako pierwsza drużyna spadła reprezentacja Polski, jednak już dzisiaj ten los mogą podzielić Niemcy. Podopieczni Joachima Loewa zagrają praktycznie o być albo nie być. Zadanie będzie piekielnie ciężkie, ponieważ dzisiejszym rywalem mistrzów świata z 2014 roku będą obecni posiadacze tego tytułu. STS opinie przewidują zwycięstwo Francji, jednak czy boisko potwierdzi taką tezę?

STS opinie – dowiedz się więcej o legalnym bukmacherze

Francja vs Niemcy: analiza, kursy, STS opinie

Francuzi to obecny lider grupy. Trójkolorowi mają na swoim koncie cztery punkty w dwóch meczach, o jedno oczko więcej niż Holandia i wygrali bezpośrednie starcie. Podopieczni Didiera Deschampsa są niepokonani od 23 marca, kiedy to w meczu towarzyskim ulegli Kolumbii. W pojedynkach o stawkę nie mają sobie równych. Pierwsze spotkanie obu drużyn zakończyło się wynikiem 0:0. Piłkarsko lepsza była reprezentacja Niemiec, jednak brakowało wykończenia oraz sposobów na pokonanie fantastycznego tego dnia – Areoli.

Reprezentacja Niemiec jest obecnie w gronie kilku drużyn, które do tej pory nie zdobyły nawet jednego gola w Lidze Narodów. Forma tego zespołu jest daleka od idealnych, o czym świadczy ostatni wynik w Amsterdamie 3:0. Nasi zachodni sąsiedzi zapowiadali, że Liga Narodów będzie dla nich odpowiednią szansą na potwierdzenie jakości i zmazanie plamy. Na Stade de France powalczą praktycznie o swój byt w pierwszej dywizji, a sytuacja nie jest zbytnio ciekawa. Co STS opinie twierdzą o tej rywalizacji?

STS opinie:

Faworytem tego meczu są Trójkolorowi. Kurs na wygraną Francji wynosi 1.75. Legalny bukmacher nie daje reprezentacji Niemiec większych szans, wyceniając ich zwycięstwo na 4.66. Jest to bardzo wysoki przelicznik, patrząc pod względem wyrównanych rywalizacji. Remis w tym przypadku – 3.75. Moją propozycją na to spotkanie jest granie na zwycięstwo gospodarzy, ponieważ Niemcy są wyraźnie pod formą. Jeśli kogoś taki typ nie przekonuje, to udajemy się w stronę zdarzeń dodatkowych.

Najciekawsze opcje dodatkowe w opinii STS

Over czy under? Jest to pytanie, które typerzy zadają sobie przed każdym spotkaniem. Moim zdaniem under, a co za tym przemawia? Przede wszystkim fakt, że oba zespoły nie będą mogły pozwolić sobie na porażkę czy nawet remis. Zapewne zobaczymy sporo zachowawczej gry, a o wyniku może zdecydować jedna bramka. W pierwszym spotkaniu na Allianz Arena padł rezultat 0:0. Niemcy mają wyraźne problemy ze zdobywaniem goli, ponieważ do tej pory nie trafili do siatki w Lidze Narodów. Zakładając, że piłkarze Joachima Loewa nie sforsują defensywny Trójkolorowych, gospodarze musieliby strzelić aż trzy bramki, w co mocno wątpię. Cztery z pięciu ostatnich rywalizacji tych drużyn skończyło się wynikiem -2,5 gola. Trzeba przyznać, że STS opinie uważają inaczej, ponieważ kurs tego zdarzenia to aż 2.05.

  • -2,5 gola – 2.05

Francuzi zazwyczaj nie mają problemów ze zdobywaniem bramek, jednak wyjątkiem była rywalizacja na Allianz Arena. Było to jedyne spotkanie z poprzednich siedmiu, w którym nie zdobyli gola. Niemcy w trzech z pięciu ostatnich pojedynków nie zanotowali wyniku BTTS. Głównie za sprawą swojej podbramkowej nieskuteczności, ponieważ to oni w trzech meczach nie zdobyli gola. Cztery z pięciu ostatnich spotkań tych drużyn zakończyły się wynikiem bez BTTS’u. Liczymy, że tym razem będzie podobnie, a kurs tego zdarzenia jest całkiem solidny – 2.05.

  • BTTS (nie) – 2.05

Inną opcją, na którą zwróciłem uwagę w ofercie STS, jest remis do 30 minuty po kursie 1.65. Myślę, że może to być spotkanie, w którym oba zespoły na początku będą się badać.

  • Remis do 30 minuty – 1.65