Po wczorajszym pierwszym meczu finału Konferencji Zachodniej czas na początkowe rozstrzygnięcia po drugiej stronie ligi KHL, Avangard Omsk podejmie Salavat Yulaev Ufa. Jeszcze kilka miesięcy temu chyba mało kto spodziewał się tej pary na tym etapie rozgrywek. Kto zwycięży w pierwszym spotkaniu tej serii? Czy bramkarz Ufy Juha Metsola poprowadzi swój zespół do wygranej? Zapraszam do lektury.

Zapoznaj się z szeroką ofertą FORTUNY!
Kod promocyjny: 120PLN

Avangard Omsk vs Salavat Yulaev Ufa

Drużyna dzisiejszych gospodarzy do końca nie zachwycała swoją grą na początku sezonu. Im bliżej końca obecnej kampanii, tym bardziej widać potencjał jaki drzemie w zespole prowadzonym przez Kanadyjczyka Boba Hartley’a. Gładkie 4:0 z Bars Kazań oraz 4:1 z Barysem Astaną to potwierdzają. Trzeba przyznać, że zarówno atak, jak i obrona prezentują się bardzo dobrze, bilans bramkowy dziewięciu rozegranych spotkań do tej pory w play-offach wynosi 37:15. Przyjście w trakcie sezonu dwóch napastników Taylora Becka z Kunlun Red Star oraz Sergeia Shumakova z zaplecza NHL wzmocniło i tak silną ofensywę Jastrzębi. Największą poprawę względem fazy zasadniczej widać w ich grze z przewagą zawodnika. Są najlepszą drużyną w tym elemencie w tej fazie rozgrywek. Do tej pory Omsk zdobył 15 bramek na 41 okazji w power play, co daje 36.6% wykorzystanych szans. W moim odczuciu są obok CSKA Moskwa najpoważniejszym kandydatem do zdobycia pucharu Gagarina.

Salavat Yulaev Ufa ni stąd, ni zowąd znalazł się w finale Konferencji Wschodniej. Mogłoby się wydawać, że już w pierwszej rundzie play-off odpadną z faworyzowanym Magnitogorskiem. Po wielu wyrównanych spotkaniach awansowali po sześciu meczach i ich kolejnym przeciwnikiem była najlepsza drużyna wschodu sezonu zasadniczego, a więc Awtomobilist Jekaterynburg. Tutaj pojawiła się kolejna niespodzianka, ponieważ Dawes i spółka nie poradzili sobie ze zwycięzcą Pucharu Gagarina z 2011 roku, ulegając w pięciu starciach 4:1. To, co cechuje tę drużynę w play-offach to solidna obrona. Szczególnie postawa bramkarza Ufy Juhy Metsoli jest warta podkreślenia. W mojej opinii jest to najlepszy zawodnik tej fazy rozgrywek. Dzisiejsi goście stracili jedynie 15 bramek na 11 rozegranych spotkań z Magnitogorskiem oraz Jekaterynburgiem i to w głównej mierze zasługa Fina. Kluczem do zwycięstwa w dzisiejszym meczu z Jastrzębiami będzie uważna gra w defensywie i umiejętne kontrowanie Omska. Nie ulega wątpliwości, że to Avangard będzie dominował na tafli, a Ufa tak jak ma w zwyczaju będzie czekać na swoje szanse. Bardzo dobrym zabiegiem trenera Nikolaia Tsulygina w końcówce sezonu zasadniczego było wysłanie swoich najlepszych zawodników na krótki odpoczynek. Widzimy tego efekty, pierwsza skandynawska trójka atakujących Teemu Hartikainen, Linus Omark oraz Joonas Kemppainen spędzają najwięcej czasu na lodzie i obok wcześniej wspomnianego Metsoli są głównymi autorami kolejnych sukcesów Ufy. Czy dzisiaj także poprowadzą swój zespół do zwycięstwa?

Co obstawiać?

Jestem zdania, że ujrzymy dzisiaj wyrównane spotkanie. Z jednej strony mamy najlepszy atak fazy play-off, a z drugiej najlepszego zawodnika, bramkarza Juha Metsole. Avangardowi nie będzie łatwo zdobywać bramki, tak jak to było do tej pory, ponieważ Ufa bardzo dobrze prezentuje się w obronie. Bardziej wyrównany skład posiada jednak Omsk i typuje, że zwyciężą w tym starciu, a w meczu padnie poniżej 6.5 bramek. Oglądając spotkania dzisiejszych gospodarzy, widzę zespół, który ma potencjał na zdobycie Pucharu Gagarina w tym sezonie.

Zdarzenie: Avangard Omsk vs Salavat Yulaev Ufa

Typ: 1/-6.5 gola

Kurs: 2.07