fot. Xinhua

Jak co sobotę, mam dla Was 2 analizy na spotkania Premier League! W tygodniu udało się zaliczyć profit 115 PLN przy okazji Ligi Europy, również dziś liczę, iż kupon okaże się zielony. Najpierw wybierzemy się na Elland Road, gdzie rozpędzona Chelsea zagra z nieprzewidywalnym zespołem Leeds United. Następnie zajrzymy do Liverpoolu, aby przeanalizować starcie Evertonu z Burnley. Jak potoczą się sobotnie zmagania w angielskiej elicie? Kupon na dziś możecie zagrać u bukmachera Betfan, wrzucam więc kod promocyjny, z którym otrzymacie atrakcyjne bonusy!

Załóż konto w BETFAN i graj bez ryzyka do 100 PLN! (Zwrot na konto bonusowe)

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka

oferta z naszym kodem promocyjnym: 1600PLN

Kod rejestracyjny
1600PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Leeds United vs Chelsea (13.03. godz. 13:30)

W obecnej kampanii typowanie spotkań z udziałem Leeds United jest niezwykle karkołomnym zadaniem. Aktualna forma nie jest wyznacznikiem tego, jak w danym spotkaniu zaprezentują się piłkarze beniaminka, którzy w bieżącej kampanii zanotowali zaledwie 2 remisy. Choćby w ostatniej kolejce, kiedy to Pawie mierzyły się z West Hamem, proponowaliśmy zakład na BTTS. Ostatecznie w rezultacie dwóch nieuznanych bramek gości, a także kilku fantastycznych okazji, których nie wykorzystał Patrick Bamford, zespół Łukasza Fabiańskiego wygrał 2:0, a Leeds zanotowało swoją 14. klęskę w tym sezonie. Angielski napastnik jest na pierwszym miejscu w lidze, jeśli chodzi o niewykorzystane okazje podbramkowe. Gdyby 27-latek choć trochę poprawił swoją skuteczność, to byłby jednym z faworytów do zgarnięcia nagrody króla strzelców Premier League. Nie ma jednak co gdybać, podopieczni Marcelo Bielsy pomimo swojego ofensywnego i ciekawego stylu gry przegrali 4 z 5 poprzednich spotkań i marzenia kibiców o zajęciu miejsca w czołowej szóstce chyba można odłożyć na przyszły sezon.

Dziś na Ellan Road zawita rozpędzony zespół Chelsea. Thomas Tuchel już zapisał się w historii angielskiej piłki klubowej, Niemiec jest bowiem pierwszym trenerem, który po przyjściu do klubu Premier League zdołał sprawić, iż jego drużyna zachowała 5 czystych kont w 5 pierwszych starciach u siebie. Co by nie mówić o często nieskutecznej ofensywie The Blues, defensywa w formacji z trójką obrońców prezentuje się wybornie, efektem czego ekipa ze Stamford Brigde regularnie inkasuje komplety punktów i obecnie zajmuje wysokie, czwarte miejsce w tabeli. W ubiegłej kolejce Chelsea pewnie pokonała Everton u siebie, co w obliczu niezłej postawy The Toffies wcale nie było łatwym zadaniem. Z bardzo dobrej strony pokazał się wreszcie Kai Havertz, który wywalczył rzut karny, miał spory udział przy samobóju, a także trafił do siatki, jednak po analizie VAR bramka nie została zaliczona. Niemiec w takiej dyspozycji jest sporym wzmocnieniem dla nie najlepiej spisującej się ofensywy The Blues.

W naszej grupowej ankiecie na weekendową taśmę, wspólnym typem okazało się zwycięstwo Chelsea. Ja pójdę jednak w rzuty rożne, których nie brakuje w zawodach z udziałem obu ekip. Leeds United jest liderem ligi, jeśli chodzi o liczbę kornerów, bowiem w spotkaniach, w których występują Pawie oglądamy średnio aż 11,07 rożnych. Chelsea również znajduje się w czołówce i identyczna statystyka w przypadku The Blues wynosi 10,5. Każdy z zespołów znaczną liczbę akcji wyprowadza skrzydłami, co przekłada się właśnie na stałe fragmenty spod chorągiewek. Leeds pokrywało over 9,5 rogów w 3 z 4 poprzednich starć, zaś w meczu z Wolves, oba zespoły wykonały ich aż 16. Podopieczni Thomasa Tuchela są z kolei na drugim miejscu w Premier League, jeśli chodzi o wykonywane kornery, bowiem Londyńczycy mają średnio 6,21 rogów na 90 minut. Wszystko wskazuje na to, że w bezpośrednim starciu tych zespołów rogów nie powinno brakować.

Statystyki:

  • Chelsea jest na 4. pozycji w Premier League, ma na koncie 50 punktów.
  • The Blues są niepokonani od 12 spotkań.
  • Leeds United z dorobkiem 35 oczek zajmuje 11. miejsce w lidze.
  • Pawie przegrały 4 z 5 poprzednich meczów.
  • W starciach z udziałem Leeds oglądamy średnio 11,07 rożnych.
  • Beniaminek pokrył over 9,5 kornerów w 3 z 4 ostatnich potyczek.
  • W meczu Leeds z Wolves oba zespoły wykonały aż 16 rzutów rożnych.
  • Chelsea wykonuje 6,21 kornerów na mecz – 2. najlepszy wynik w lidze.
  • W zawodach z udziałem The Blues oglądamy średnio 10,5 rzutów rożnych.
  • W grudniowym meczu bezpośrednim oba zespoły wykonały w sumie 12 rogów.

Podsumowanie:

Tak jak wspomniałem wcześniej, oba zespoły znaczną część swoich akcji wyprowadzają skrzydłami, oba starają się dominować, utrzymywać przy piłce i stwarzają sobie dużo dogodnych sytuacji. Odzwierciedleniem takiego stylu gry są rzuty rożne, których nie brakuje w spotkaniach z udziałem obydwu ekip. Wyżej wymienione statystyki pozwalają przypuszczać, iż także w dzisiejszych zawodach zobaczymy sporo stałych fragmentów wykonywanych spod chorągiewek, idziemy więc w over 9,5 rzutów rożnych w dzisiejszym starciu.

Betfan
1,56
+9,5 rzutów rożnych

grupa 38

Everton vs Burnley (13.03. godz. 18:30)

W przerwie pomiędzy spotkaniami polecam poczytać na temat bukmachera Betfan, teraz już do rzeczy. Przenosimy się na Goodison Park, gdzie Everton spróbuje zrehabilitować się po porażce z Chelsea i zgarnąć pełną pulę kosztem Burnley. Gospodarze po serii 3 kolejnych zwycięstw nie mieli zbyt wiele do powiedzenia w starciu na Stamford Brigde i ostatecznie polegli, oddalając się tym samym od czołowej czwórki. Na ten moment piłkarze Carlo Ancelottiego tracą 4 oczka do pozycji gwarantującej Champions League w przyszłym sezonie. Położenie drużyny Liverpoolu byłoby znacznie lepsze, gdyby nie bardzo słaba gra u siebie. The Toffies wygrali bowiem zaledwie 5 z 13 dotychczas rozegranych spotkań domowych, punkty tracili z takimi zespołami jak Newcastle, czy Fulham. Nie można być więc pewnym dzisiejszego tryumfu gospodarzy, zwłaszcza, iż na Goodison Park zawita waleczne Burnley. Piłkarze Seana Dyche’a wciąż nie mogą spać spokojnie, bowiem nad strefą spadkową mają zaledwie 4 punkty przewagi. Na korzyść drużyny z Turf Moor z pewnością działa doświadczenie, bowiem „rudy Mourinho” ma do dyspozycji wiekowy skład, który na poziomie Premier League mierzy się nie od wczoraj.

Goście z pewnością cofną się do defensywy i oddadzą piłkę Evertonowi, który będzie zmuszony konstruować ataki pozycyjne i na różne sposoby próbować rozmontowania defensywy Burnley. Niestety, gospodarze nie będą mogli liczyć na kreatywność Jamesa, który w dalszym ciągu zmaga się z lekkim urazem. W doskonałej formie jest za to Richarlison, Brazylijczyk w poprzednich występach był wyróżniającą się postacią w ekipie The Toffies i zapisał na swoim koncie 6 trafień w 7 ubiegłych meczach. Brazylijczyk doskonale rozumie się na boisku z Sigurdssonem, potrafi skończyć szybką kontrę, dysponuje również kapitalnym strzałem z dystansu. Włoski szkoleniowiec Evertonu niejednokrotnie podkreślał przydatność 23-latka w ekipie z Liverpoolu i widać, że dyspozycja skrzydłowego Canarinhos poszybowała w górę. Wszystko wskazuje na to, że także w wieczornym starciu z Burnley, Richarlison będzie aktywny w atakach gospodarzy, z pewnością będzie miał swoje sytuacje do pokonania Pope’a.

Statystyki:

  • Everton zajmuje 6. pozycję w tabeli, ma na koncie 46 oczek.
  • The Toffies zdobyli 9 punktów w 4 poprzednich meczach.
  • Na Goodison Park Everton wygrał 5 z 13 spotkań.
  • Burnley z dorobkiem 30 oczek plasuje się na 15. miejscu.
  • Ekipa z Turf Moor ostatnie zwycięstwo odniosła dokładnie miesiąc temu.
  • Piłkarze Seana Dyche’a pozwalają rywalom na ponad 14 strzałów w ciągu 90 minut.
  • Richarlison strzelił 6 goli w 7 poprzednich meczach.
  • Brazylijczyk oddaje średnio 2,2 strzały na spotkanie.

Podsumowanie:

Nie bez powodu skupiliśmy naszą uwagę na brazylisjkim skrzydłowym Evertonu. Richarlison w ostatnich tygodniach błyszczy formą i strzela jak na zawołanie. Dziś to gospodarze przejmą inicjatywę i będą starać się o strzelenie pierwszej bramki, zaś wcześniej wspomniany napastnik dysponuje kapitalnym uderzeniem z dystansu, potrafi się też znaleźć w polu karnym i sfinalizować atak groźnym strzałem. Naszą propozycją jest więc gol zdobyty przez kapitalnego ostatnio Richarlisona. Na koniec zachęcam serdecznie do sprawdzenia opinii na temat bukmachera Betfan, z fartem!

Betfan
3.10
Richarlison strzeli gola

Zgarnij bonus w BETFAN!

  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 2961PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 20 zł
  4. Zakład powinien mieć kurs, który jest równy co najmniej 1.14. Z promocji wyłączone są zakłady Gry Wirtualne
  5. W razie przegranej w ciągu 48 godzin roboczych od rozliczenia zakładu otrzymasz zwrot w bonusie. Obrót 3 x 2.00 – minimum 3 zdarzenia.
  6. Przy drugiej wpłacie możesz zagrać bez ryzyka do 200 zł – zwrot na konto bonusowe.
  7. Przy trzeciej wpłacie możesz zagrać bez ryzyka do 300 zł – zwrot na konto bonusowe.

kupon PL 13.03 betfan