Pierwsza kolejka Ligi Mistrzów już za nami. Na szczęście dzisiaj emocje mogą, a nawet powinny być równie wysokie co we wtorek i w środę. Poprzednie sezony Ligi Europy udowodniły jak ważne są to rozgrywki. Wystarczy wspomnieć, że wygrywały je takie kluby jak: Atletico x3, Sevilla x3, Chelsea x2, Porto oraz Manchester United. Dzisiaj zająłem się meczami Czerwonych Diabłów z Kazachami oraz Wilków z Bragą. Poprzednie sezony LM i LE to dwa angielskie finały. Czy start tegorocznej edycji również będzie należał do Anglików?

Załóż konto w STS – 1230 PLN od depozytu + 29 PLN Freebet na start!

Przejdź do rejestracji w STS

KOD PROMOCYJNY: 1259PLN

Zagranie bez ryzyka w STS do 200 PLN dla nowych graczy!

  • kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 200 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: 1259PLN
  • Nie musisz grać takiego samego kuponu jak my – mogą to być dowolne zdarzenia z oferty STS.
  • Uwaga: akcja łączy się z bonusem powitalnym
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.

Wolverhampton vs Braga

Wczorajsze sukcesy związane z typowaniem Ligi Mistrzów (trafione 7/8) spowodowały, że dzisiaj zaatakuję wyższe kursy – oba powyżej 2.0. Pierwsze kolejki europejskich pucharów bardzo często są niewiadomymi i trudno ocenić jak dane drużyny potraktują te rozgrywki. Jednak udało mi się znaleźć ciekawe typy, które mają potwierdzenie w ostatnich meczach drużyn. Wolverhampton po słabym początku ligi będzie chciało zrehabilitować się na arenie europejskiej. Czy stanie się to kosztem zespołu z Bragi?

Pamiętam jak w poprzednim sezonie wszyscy zachwycali się Wilkami. Ja również należałem do tej grupy, ponieważ ta drużyna grała naprawdę fajny futbol i pokonywała drużyny z angielskiego TOP6. Teraz coś nie dobrego dzieje się w tej drużynie. Nuno Espirito Santo postawił na stabilizację i praktycznie nie zmienił składu z poprzedniego sezonu. Taka taktyka wystarczyła na eliminacje Ligi Europy i starcia z Piunikiem Erywań oraz Torino. Niestety w lidze jest to już zdecydowanie za mało. Rywale poznali się na Wolves i potrafią ich wypunktować czego najlepszymi dowodami są Chelsea i Everton. Brak zwycięstwa w pierwszych pięciu meczach to fatalny wynik. Włodarze Z Molineux Stadium twierdzą, że priorytetem jest dobre zaprezentowanie się w Europie. Dzisiaj przekonamy się czy jest to prawdą.

Do Wolverhampton przyjedzie zespół z Portugalii, który w eliminacjach poradził sobie z Broendy Kopenhaga oraz Spartakiem Moskwa. Z kolei podobnie jak zespół z Anglii – S.C. Braga zawodzi w lidze na całej linii. Dopiero 16. miejsce to bardzo słaby wynik i nie zmienia tego nawet zwycięstwo w 1. kolejce z Moreirense. W tym meczu spotkają się zatem drużyny, które są w sporych kryzysach. Typowanie zwycięzcy jest zatem bardzo trudne. Spojrzałem więc na bramki jakie zdobywają i tracą obie ekipy.

Statystyki:

  • Braga traciła przynajmniej jedną bramkę w każdym meczu ligowym, starciu ze Spartakiem i dwóch meczach z Broendby.
  • BTTS padł w 7 z 9 ostatnich meczów Sportingu.
  • Taki rezultat padł również w ostatnich 6 meczach Wilków.
  • Zarówno Braga jak i Wolves przegrali dwa ostatnie mecze ligowe.
  • Obie drużyny spotkają się ze sobą po raz pierwszy w historii.
  • W ostatnich dwóch meczach Wilków zobaczyliśmy 12 bramek.
  • Braga w ostatnich 4 meczach strzeliła tylko 2 bramki.

Co obstawiać?

Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że i tym razem pójdę w to, że obie drużyny strzelą bramkę. Kurs na to zdarzenie wynosi 2.10, a wydaje mi się, że taki rezultat jest naprawdę bardzo możliwy. Obie drużyny są w kryzysie i zrobią wszystko, żeby dzisiaj zgarnąć komplet punktów, a to może skutkować wieloma sytuacjami pod obiema bramkami. Do tego obie formacje defensywne są naprawdę dziurawe jak szwajcarski ser i nie trudno o strzelenie tym drużynom bramek, czego dowody mieliśmy w meczach ligowych. Do tego BTTS pada w meczach obu drużyn bardzo regularnie. Wierzę, że dzisiaj będzie tak samo i zobaczymy bramki po obu stronach.

Nasz typ: BTTS

Kurs: 2.10

Manchester United vs FC Astana

Może zdjęcie zapowiadające ten artykuł nie jest zbyta aktualne, ale wybrałem je z kilku powodów. Pokazuje ono jak ważne dla każdego, nawet największego klubu, może być wygranie europejskiego trofeum. Dzięki temu zwycięstwu Manchester United awansował do LM, chociaż w lidze zajął dopiero 6. miejsce. United dołączyło wtedy do naprawdę zaszczytnego grona, które wygrywało to rozgrywki. Zdaję sobie sprawę, że wszyscy zawodnicy i przede wszystkim kibice United woleliby być w Lidze Mistrzów. Jednak trzeba uszanować to w jakiej jest się teraz sytuacji i udowodnić, że Manchester to wielki klub, który bez problemu ogra Kazachów.

Czy Astana jest w stanie postraszyć zespół z Old Trafford? Moim zdaniem nie. Kazachowie są groźni przede wszystkim na swoim stadionie, gdzie trzeba rozgrywać mecze w dużym upale i na sztucznej nawierzchni. Dzisiaj te atuty nikną i zostaje jedynie doświadczenie jakie udało się zebrać w ostatnich latach oraz dość wysoka forma z ostatnich meczach. Jednak nawet to nie powinno mieć znaczenia w starciu z United, które nadal uchodzi za wielki klub. Manchester nadal boryka się z problemami o czym świadczyć mogą odejścia Lukaku i Sancheza. Ok, może ci zawodnicy nie grali najlepiej, ale ich zachowanie pokazywało jak źle dzieje się w tym klubie. Zwycięstwa na europejskiej arenie mogą zatrzeć ten obraz. Liczę na to, że dzisiaj zobaczymy lepszy, dojrzalszy i pewniejszy siebie Manchester.

Statystyki:

  • Under 3.5 padł w 4 ostatnich meczach Manchesteru.
  • Taki sam rezultat padł również w 3 z 4 ostatnich spotkań Astany.
  • Astana wygrała 6 z ostatnich 7 meczów.
  • W ostatnich 5 ligowych meczach Astana straciła tylko 4 bramki.
  • W ostatnim meczu eliminacyjnym, zespół z Kazachstanu przegrał na wyjeździe z Bate 2:0.
  • Gospodarz dzisiejszego meczu zdobył co najmniej jedną bramkę w każdym z ostatnich 8 meczów.
  • Dzisiejszy mecz będzie pierwszym pojedynkiem pomiędzy tymi ekipami.

Co obstawiać?

W tym meczu spodziewam się dwóch rzeczy. Zwycięstwa Manchesteru i małej ilości bramek. United jest po prostu dużo lepszą drużyną i chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości. Gospodarze tego meczu będą chcieli pokazać się swoim kibicom z jak najlepszej strony, a do tego niezbędne jest zwycięstwo. Z kolei ofensywne popisy graczy Solskjaer’a nie napawają jak na razie optymizmem (4 gole w 4 ostatnich meczach) i nie są zwiastunem gradu bramek. Wydaje mi się, że United wygra to spotkanie, ale jak najmniejszym nakładem sił, po to żeby odpocząć przed niedzielnym meczem z West Hamem. Astana w ostatnich meczach również nie strzela dużo bramek i nie wierzę, żeby zmieniło się to na Old Trafford.

Nasz typ: -3.5/1

Kurs: 2.05

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!