Dziś rozpoczyna się 17. seria spotkań Turkish Airlines Euroleague. Po jej zakończeniu znajdziemy się dokładnie na półmetku sezonu zasadniczego. Wybrałem dla Was i przeanalizowałem dwa spotkania zbliżającej się kolejki. Pierwsze z nich rozegrane zostanie dziś o godzinie 19:00 w Kownie, gdzie miejscowy Žalgiris podejmie Maccabi Tel Awiw. Dopełnieniem kuponu double będzie jutrzejsze spotkanie Anadolu z Chimkami, które odbędzie się o 18:30 w Stambule. Czy nowy rok przyniesie nam szczęście i uda się rozpocząć go od profitu? Miejmy nadzieję, że tak. Zapraszam do analizy i życzę przyjemnej lektury.

 Skorzystaj z oferty powitalnej Fortuny – 1145 złotych na start!

1000 PLN od depozytu + 125 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Kod promocyjny: 1145PLN

 

Žalgiris Kowno vs Maccabi Fox Tel Awiw

Już teraz można powiedzieć, że Mistrzowie Litwy tego sezonu nie mogą zaliczyć do udanych. Aktualny bilans 4-12, przedostatnie miejsce w tabeli oraz niedawna fatalna seria dziewięciu porażek z rzędu są na to dobitnymi przykładami. Niemniej jednak w ubiegłym tygodniu rzeczoną passę udało się przerwać, bowiem Žalgiris zwyciężył wyjazdowy pojedynek z Bayernem i to bardzo wysoko, bo aż 98-73. Trzeba jednak powiedzieć, że Bawarczycy są ostatnio w kiepskiej dyspozycji, a główną przyczyną ich porażki z Žalgirisem była ogromna ilość aż 20 utraconych posiadań. Automatycznie przełożyło się to na lekkość prowadzenia ataku podopiecznych Šarūnasa Jasikevičiusa, którzy bardzo szybko „odjechali” rywalowi i przez cały mecz utrzymywali go na bezpiecznym dystansie. Ogólnie jednak zespołowi z Kowna akcji łatwo się nie konstruuje. Z reguły próbuje on penetrować lub dogrywać w pomalowane, a około 1/3 posiadań kończy się rzutem zza łuku, jednak wiele z tych prób chyba celu (32,2% celnych rzutów za trzy, 44,6% ogólnie), ponieważ jest oddawanych z niedostatecznie przygotowanych pozycji. Backcourt tej ekipy wyraźnie odstaje jakością od strefy podkoszowej, która z resztą też jest słabsza, niż w ubiegłym sezonie. Spędzający 25 minut na parkiecie Thomas Walkup potrzebuje wsparcia w rozegraniu, gdyż reszta graczy obwodowych to bardziej strzelcy niż podający. Tak chaotycznie grający Žalgiris nie będzie miał szans na sukces na euroligowej arenie.

Ekipa Mistrzów Izraela w tym sezonie ma szansę zagrać w play-offach Euroligi po raz pierwszy od sezonu 2014/15. Na jedną kolejkę przed półmetkiem rozgrywek jest ona bowiem na 4. miejscu w tabeli. Letnie wzmocnienia przyniosły tej drużynie zauważalny efekt i gra ona dziś basket szybki i widowiskowy, lecz zarazem bardzo solidny w defensywie. W ubiegłym tygodniu Maccabi poniosło porażkę z Anadolu, jednak nie powinno to nikogo specjalnie dziwić, bo Mistrzowie Turcji to bardzo trudna do pokonania ekipa. Wcześniej koszykarze Ioannisa Sfairopoulosa odnieśli pięć euroligowych zwycięstw z rzędu, pokonując po drodze Panathinaikos czy CSKA, grając w dodatku bez swojego kluczowego zawodnika, Omriego Casspiego. Pod nieobecność byłego gracza Kings, czy ostatnio Grizzlies na pierwszy plan w Maccabi wysuwa się siejący spustoszenie zza łuku Scottie Wilbeckin, a w strefie podkoszowej rządzi i dzieli duet Tarik Black/Othello Hunter. Zespół z Tel Awiwu jest jedną z tych ekip, które grają nowoczesny basket, który w dodatku miło się ogląda. Dzisiejszy mecz, pomimo, że rozgrywany na wyjeździe, może być dla niego okazją do podniesienia morale po ostatniej porażce i zakończenia pierwszej rundy meczów w Top4.

Statystyki

  • Žalgiris znajduje się na 17. miejscu w tabeli Euroligi z bilansem 4-12 (2-7 we własnej hali)
  • Mistrzowie Izraela aktualnie zajmują 4. miejsce w tabeli, a ich bilans wynosi 11-5 (3-5 na wyjazdach)
  • Podopieczni Šarūnasa Jasikevičiusa są liderami krajowej ligi LKL z kompletem 16 wygranych spotkań
  • Maccabi przewodzi w tabeli izraelskiej Super Ligi (bilans 12-0)
  • Wygrana Žalgirisu z Bayernem w ubiegłej kolejce Euroligi była meczem przerywającym serię 9 euroligowych porażek z rzędu
  • Goście poprzez zeszłotygodniową porażkę z Anadolu przerwali passę 5 wygranych euroligowych starć z kolei
  • Ekipa prowadzona przez Ioannisa Sfairopoulosa legitymuje się trzecią ofensywą (85,8 pkt/mecz) i drugą defensywą (76,4 pkt traconego/mecz) Euroligi
  • Zawodnicy ekipy Mistrzów Izraela grają na skuteczności z gry wynoszącej 49% (3. wynik Euroligi, ex-aequo z Chimkami), dla porównania Žalgiris trafia 44,6% rzutów (14. miejsce w rankingu)
  • Mistrzowie Litwy notują 83,5% skuteczności na linii rzutów wolnych (2. miejsce w Eurolidze)
  • Maccabi zbiera średnio 32,9 piłki na mecz, co daje mu 3. miejsce w rankingu zbiórek
  • Goście z wynikiem 8,4 przechwytu/mecz, są najlepiej przechwytującą ekipą Euroligi
  • Scottie Wilbeckin (Maccabi) trafił najwięcej rzutów zza łuku spośród wszystkich zawodników Turkish Airlines Euroleague (56 3PM/46%)
  • W ostatnich 3 sezonach ekipy te spotykały się ze sobą 6 razy, za każdym razem w sezonie regulanym Euroligi. 4 potyczki zwyciężyli zawodnicy z Kowna, dwukrotnie lepsi okazywali się koszykarze Maccabi

Co typuję?

Według bukmacherów szanse na zwycięstwo w tym spotkaniu rozkładają się mniej więcej 50:50, a delikatnym faworytem jest zespół gości. Jestem jednak zdania, że Maccabi szanse na wywiezienie zwycięstwa z Kowna ma dużo większe, niż sugerują to bukmacherzy. To ekipa grająca na bardzo dobrej skuteczności rzutowej, czego nie może powiedzieć o sobie Žalgiris. Dodatkowo, Mistrzowie Izraela są bardzo solidni w defensywie, więc tym bardziej gospodarzom trudno będzie o wypracowanie dogodnych pozycji rzutowych, nawet biorąc pod uwagę przewagę własnego parkietu. Sądzę, że Maccabi ze swoją przebojową grą nie da większych szans pogrążonemu w kryzysie zespołowi z Litwy i rok 2020 rozpocznie od wyjazdowego zwycięstwa z Žalgirisem.

Typ: Maccabi wygra mecz

Kurs: 1,87

Baner - skubiemy bukmachera

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Anadolu Efes Stambuł vs Chimki Moskwa

Mistrzowie Turcji już w zeszłym sezonie pokazali, że są ekipą mierzącą w najwyższe euroligowe laury i swoją dyspozycją w bieżącej kampanii potwierdzają te aspiracje. Podopieczni Ergina Atamana są aktualnie jedną z trzech ekip z najwyższym bilansem (13-3), a ostatni mecz z Maccabi był koncertem nie tylko ich świetnej gry w ataku, ale także genialnego krycia, bowiem udało się im zatrzymać obwodowych graczy na zaledwie dziesięciu trafionych rzutach zza łuku. W ofensywie Anadolu gra bardzo poukładaną, zbilansowaną i skuteczną koszykówkę. Ball movement tej ekipy bardzo skutecznie rozprowadza krycie rywali, dzięki czemu obwodowi gracze mogą bez trudu rozdawać asysty zarówno w pomalowane, jak i swoim kolegom z backcourtu, co nie pozostaje bez wpływu na skuteczność rzutów z gry, którą koszykarze ze Stambułu mają najlepszą ze wszystkich osiemnastu zespołów w Eurolidze (49,6%). Głównym strzelcem tego zespołu jest Shane Larkin, który jest drugim najskuteczniejszym graczem rozgrywek (20,2 PPG), z kolei za rozdawanie asyst w głównej mierze odpowiada Vasilije Micić (6 APG). Z graczy frontcourtu najważniejszymi postaciami są Chris Singleton, Tibor Pleiss oraz Bryant Dunston, ten ostatni jednak od 7 listopada pauzuje z powodu kontuzji. Pomimo tego braku Anadolu na tablicach spisuje się dobrze, więc trener Ataman nie ma w związku z jego absencją przesadnego bólu głowy.

Ekipa moskiewska w porównaniu do ubiegłego sezonu, w tej euroligowej kampanii notuje wyraźny postęp. Aktualnie Chimki są na 7. miejscu w tabeli, a ich bilans wynosi 8-8. Istnieje zatem szansa, że na półmetku rywalizacji znajdą się w Top8. Sporym problemem dla koszykarzy Rimasa Kurtinaitisa są jednak mecze wyjazdowe. W tym sezonie na dziewięć euroligowych delegacji, wygrali oni tylko te w Monachium i Petersburgu. Dużo lepiej gra im się we własnej hali, gdzie dali się pokonać jak dotąd jedynie Barcelonie. Chimki grają basket szybki, opiewający w bardzo dużą ilość rzutów, także tych trzypunktowych. Szybkie tempo rozgrywania akcji i wysoka ilość posiadań w przeciągu całego meczu odbija się jednak negatywnie na ilości traconych punktów przez ten zespół, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że nie jest on najsolidniejszy w defensywie. Chimki tracą bowiem, aż 87,9 punktów na mecz (więcej daje sobie wrzucać tylko Alba: 88,1), nadrabiają to jednak najwyższym ofensywnym wskaźnikiem: 87,4 pkt/mecz. Centralną postacią tej ekipy jest Alexey Shved, który jest zarówno najlepiej punktującym (20,9 PPG, najlepszy wynik w Eurolidze), jak i asystującym (5,3 APG) zawodnikiem swojej ekipy, a w dodatku spędza średnio przeszło 30 minut na parkiecie. Nie przesadzę, jeśli powiem, że losy drużyny w dużej mierze zależą od jego aktualnej dyspozycji dnia. W ubiegłym sezonie, gdy chwilowo zabrakło go ze względu na uraz, Chimki natychmiast zaczęły seryjnie przegrywać swoje spotkania. Dziś, pomimo obecności byłego gracza Minnesoty, o dobry wynik będzie jednak trudno, bo Shved i spółka jadą do Stambułu, na mecz z Anadolu.

Statystyki

  • Anadolu jest wiceliderem Euroligi z bilansem 13-3 (6-2 u siebie)
  • Chimki znajdują się na 7. pozycji w tabeli z połówkowym bilansem 8-8 (2-7 w delegacjach)
  • Podopieczni Ergina Atamana są liderami tureckiej Basketbol Süper Ligi (bilans 13-1)
  • Ekipa z Moskwy przewodzi w tabeli VTB United League (bilans 11-1)
  • Gospodarze zwyciężyli 9 z 10 ostatnich euroligowych starć
  • Chimki przegrały 3 z 5 ostatnich meczów (zarówno biorąc pod uwagę Euroligę, jak i starcia w lidze VTB)
  • Koszykarze Mistrza Turcji grają na najwyższej skuteczności pośród wszystkich euroligowych ekip (49,6% celnych rzutów z gry), Chimki są w tym rankingu (ex-aequo z Maccabi Tel Awiw) na 3. miejscu (49%)
  • Zespół ze Stambułu jest najlepszy na linii rzutów wolnych (85% trafionych rzutów osobistych), Chimki są w tym rankignu na 3. miejscu (83,3%)
  • Ekipa Rimasa Kurtinaitisa kończy asystami 19 posiadań/mecz (3. wynik Euroligi)
  • Anadolu jest wiceliderem rankingów przechwytów (7,3/mecz, ex-aequo z Barceloną) oraz najmniejszej ilości strat (10,9/mecz)
  • Drużyna ze stolicy Rosji ze średnią 3,5 bloku/mecz plasuje się na 3. miejscu w tymże rankingu
  • Shane Larkin (Anadolu) to drugi najlepszy strzelec Euroligi (20,2 PPG)
  • Alexey Shved (Chimki) i Vasilije Micić (Anadolu) to dwaj najczęściej tracący posiadanie zawodnicy rozgrywek (odpowiednio 3,8 oraz 3,3 TOPG)
  • W 2 z 5 ostatnich (a 3 na 5 domowych) euroligowych potyczek Anadolu było w stanie rzucić przynajmniej 90 punktów
  • W 3 z 5 ubiegłych euroligowych delegacji gości tracili oni przynajmniej 90 punktów, jednak w dwóch pozostałych przypadkach tracili ich dokładnie 89
  • Na przestrzeni 2 ostatnich sezonów ekipy te mierzyły się w Eurolidze czterokrotnie, bilans tych pojedynków jest remisowy

Co typuję?

W kwestii typów, na to spotkanie miałem dwa pomysły. Pierwszym z nich był ogółny over punktowy, spodziewam się bowiem w tym spotkaniu bardzo szybkiej koszykówki oraz dużej ilości rzutów. Drugim zaś jest over oczek gospodarzy, i ze względu na solidną obronę Anadolu, właśnie w tym kierunku podążę. O ile pewien jestem wysokiego wyniku po stronie Turków, tak nie wiem, czy Chimki będą w stanie skutecznie forsować szczelną obronę gospodarzy. Moskwianie w obronie grają kiepsko, zwłaszcza na wyjazdach, więc jestem zdania, że podopieczni Ergina Atamana zaaplikują przyjezdnym przynajmniej dziewięćdziesiątkę. Gospodarze są wyraźnym faworytem tego spotkania, więc można próbować jeszcze ujemnego handicapu w ich stronę, jednak osobiście dziś pójdę w over punktowy Mistrzów Turcji po linii 89,5. Kurs na takie zdarzanie uważam za rozsądny i warty zagrania.

Typ: Anadolu powyżej 89,5 punktu w meczu

Kurs: 1,56

kupon double euroliga 17 kolejka

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 1145PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 125 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem.

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!