Kto tęsknił za Euroligą? Ręka do góry! Ja tęskniłem bardzo i ubiegły tydzień był dla mnie jak tłusty czwartek bez pączusia. Na szczęście nie trzeba było długo czekać i już dziś wracamy na euroligowe parkiety. Na tapet biorę dwa dzisiejsze pojedynki. Najpierw przeanalizujemy rozpoczynający się o 18:00 mecz Zenitu z Albą, a później przeniesiemy się do Vitorii-Gasteiz, gdzie o 21:00 w hali Fernando Buesa Arena miejscowa Baskonia podejmie Žalgiris. Ostatni kupon double przyniósł nam profit, dzięki czemu w lutym jesteśmy na plusie. Liczymy wobec tego na pomnożenie profitu i kolejny trafiony kupon. Czy się uda? Dowiemy się już dziś wieczorem. Zapraszam do analizy i życzę przyjemnej lektury.

Załóż konto z kodem promocyjnym 2120PLN, aby otrzymać:

2050 PLN od depozytu + 50 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet

Skuteczność typów na Euroligę w lutym: 4/5

Profit strata w typach na Euroligę w lutym: +21 PLN

Zenit Petersburg vs Alba Berlin

Debiutujący w tym sezonie w Eurolidze Zenit ostatnio jest w bardzo słabej dyspozycji. Ekipa ta przegrała aż osiem z dziesięciu ostatnich potyczek biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, a w Eurolidze przegrała trzy ostatnie pojedynki. Wskutek słabych wyników z posadą trenera Zenitu pożegnał się Joan Plaza, a jego miejsce zajął inny hiszpański szkoleniowiec: Xavi Pascual. Pod jego wodzą ekipa ta wygrała ostatnio na wyjeździe z Parmą Perm 84-82 w ramach ligi VTB, uzyskując przełamanie po serii sześciu porażek z kolei. W tabeli Euroligi Zenit znajduje się na przedostatnim miejscu, z nikłymi szansami na awans do play-offów. Ogólnie rzecz biorąc zespół z Rosji jest bardzo nieskuteczny w ataku, pudłuje bowiem sporo rzutów. Z kryciem obwodu również nie jest najlepiej, gdyż przeszło 40% rzutów rywali zza łuku znajduje drogę do kosza. Nieco lepiej jest w strefie podkoszowej, zwłaszcza po atakowanej stronie, gdyż Zenit jest najlepiej zbierającą w ataku euroligową ekipą. Na bronionej desce jednak także brakuje mu solidności. Ostatnia, wyjątkowo słaba dyspozycja może być wypadkową sporej liczby nieobecnych graczy. Teraz trener Pascual dysponuje nieco szerszą kadrą, niż jeszcze dwa tygodnie temu, jednak w dalszym ciągu niedostępny będzie Mateusz Ponitka, a występy Alexa Renfroe’a i Coltona Iversona są wątpliwe.

Ekipa Wicemistrza Niemiec oraz finalisty ubiegłej edycji Eurocup w ubiegłą niedzielę zdobyła swoje pierwsze w tym sezonie trofeum, mianowicie Puchar Niemiec. W Finale Alba we własnej hali pokonała RWE Baskets Oldenburg 89-67. Morale tej ekipy ma prawo być zatem dość wysokie. Jeżeli chodzi o Euroligę, to nie jest już tak kolorowo, gdyż zespół ze stolicy Niemiec plasuje się o jedno miejsce wyżej niż opisywany we wcześniejszym akapicie Zenit, i ma on o jedno zwycięstwo więcej od swojego dzisiejszego rywala. Faza play-off była dla tego zespołu średnio osiągalna już od początku sezonu, więc jego aktualna pozycja w tabeli i niewielkie szanse na znalezienie się w czołowej ósemce nie powinny nikogo dziwić. Podopieczni Aíto Garcii są bardzo skuteczni w ataku. Ich główną cechą jest dobra gra zespołowa, przekładająca się na wysoki współczynnik asyst. Alba wykonuje sporą ilość rzutów, a wiele z nich trafia do kosza. Szczególnie skuteczni są zza linii rzutów za trzy punkty. Zgoła odmiennie zespół ten prezentuje się w obronie. Ma spore problemy z kryciem rywali oraz nie najlepiej spisuje się na bronionej desce. Ostatnio jednak Alba zaliczyła bardzo dobry występ (pomimo porażki) przeciwko Realowi, a wcześniej ograła na wyjeździe Olimpię Mediolan. Dokładając do tego ostatni tryumf w Pucharze Niemiec, widać jest, że ekipa ta jest w gazie.

Statystyki

  • Zenit znajduje się na 17. pozycji w tabeli Euroligi z bilansem 7-17 (3-9 u siebie)
  • Alba plasuje się na 16. miejscu, a jej bilans wynosi 8-16 (4-9 w delegacjach)
  • Gospodarze dzięki ostatniemu zwycięstwu w lidze VTB zakończyli serię 6 porażek z rzędu
  • Zespół z Berlina wygrał 4 z 5 ostatnich potyczek (3 z 5 biorąc pod uwagę jedynie Euroligę)
  • Zenit przegrał 4 z 5 ostatnich potyczek w Eurolidze
  • Zawodnicy Aíto Garcii są trzecią najlepszą ofensywą rozgrywek (85,2 pkt/mecz), tracą jednak najwięcej punktów ze wszystkich euroligowych ekip (89,3 pkt traconego/mecz)
  • Alba notuje drugi najsłabszy współczynnik trafionych rzutów rywali (49,9%)
  • Ekipa z Petersburga jest najsłabsza na linii rzutów wolnych (69,1% skuteczności)
  • Goście mają trzecią w całej Eurolidze skuteczność w rzutach zza łuku (39,2%), Zenit jest w tym aspekcie przedostatni (33,2%)
  • Drużyna wicemistrza Niemiec notuje najwięcej asyst w Eurolidze (19,8 asyst/mecz)
  • Zenit jest najczęściej zbierającą w ataku (11/mecz), lecz najrzadziej w obronie (18,5/mecz) ekipą Euroligi
  • Zespół z Rosji jest drugi w kategorii przechwytów (7,3/mecz)
  • Ekipy te mierzyły się ze sobą tylko raz, w 1. kolejce bieżącego sezonu Euroligi, wówczas Alba wygrała 85-65

Co typuję?

Będzie to mecz dwóch zespołów, które nie mają już praktycznie szans na walkę o play-offy, pozostały im jedynie te czysto matematyczne. Jednakże ekipy te znajdują się w zupełnie różnej dyspozycji. Zenit jest w wyraźnym dołku, który poskutkował zmianą trenera, Alba natomiast w ostatnim miesiącu prezentuje naprawdę dobry basket, szczególnie w ofensywie. Według bukmacherów nieznacznym faworytem tego meczu są jednak gospodarze. Nie zgadzam się z tym i sądzę, że to Alba ma większe szanse na zwycięstwo w tym meczu. Ekipa z Rosji ma spore problemy w obronie (podobnie z resztą, jak Alba), jednakże słabo gra również w ataku. Jestem zdania, że goście skorzystają z braków kadrowych ekipy Zenitu i ich kłopotów przy kryciu obwodu rzucając sporo celnych rzutów za trzy punkty. Typuję więc, że Alba wygra dzisiejsze spotkanie w Petersburgu, pozostawiając sobie jednak margines błędu w postaci 4,5-punktowego handicapu.

Typ: Alba handicap +4,5 pkt w całym meczu

Kurs: 1,70

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!

Kirolbet Baskonia Vitoria-Gasteiz vs Žalgiris Kowno

Mająca play-offowe aspiracje (trudno takich nie mieć, jeżeli występuje się w tej fazie przez cztery sezony z kolei) ekipa Baskonii ostatnimi czasy gra rozczarowująco. Miała ona jednak aż 11-dniową przerwę od grania, bowiem nie brała udziału w tegorocznej edycji Pucharu Hiszpanii, którego decydująca faza rozgrywała się w miniony weekend. Baskonia plasuje się w tym momencie na czternastej pozycji w tabeli Euroligi, a do „play-off zone” ma trzy zwycięstwa straty. W tej fazie każde zwycięstwo jest na wagę złota, a dystans trzech wygranych meczów jest coraz trudniejszy do odrobienia. Ekipa ta gra bardzo powolny basket, w oparciu o graczy podkoszowych. Wykonuje niewiele rzutów w meczu i ma ogólne problemy ze skutecznością z gry. Dobrze jednak prezentuje się w defensywie oraz na tablicach, przez co rzucać jej punkty jest każdej ekipie dość trudno. Przekonał się ostatnio Real zatrzymany w WiZink Center na zaledwie 70 oczkach. Cechą charakterystyczną Baskonii jest także znaczna ilość zbiórek w ataku, dzięki którym zdobywa sporo punktów z „drugiej szansy”. Ogólnie rzecz biorąc mecze tej ekipy są bardzo underowe i śmiało mogę polecić oglądanie Baskonii tym, którzy tęsknią za basketem starego typu. Jeżeli jednak ekipa ta chce awansować w tym sezonie do play-offów, musi znacznie poprawić swoją skuteczność oraz grę zawodników obwodowych. W przeciwnym wypadku będzie jej trudno nadgonić resztę euroligowej stawki.

Mistrzowie Litwy w minioną niedzielę zdobyli Puchar Litwy, który jest ich pierwszym w tym sezonie trofeum. W finale Žalgiris pokonał ekipę Rytas Wilno 80-60. W Eurolidze ostatnio też idzie tej ekipie całkiem nieźle, wygrali bowiem cztery z sześciu ostatnich potyczek, a w niedawnym meczu przeciwko Anadolu Efes, pomimo porażki 91-96 pokazali się z naprawdę dobrej strony. Jeżeli chodzi o szanse na awans do play-offów, to podopieczni Šarūnasa Jasikevičiusa są w niemal identycznej sytuacji, co przedstawiana wyżej Baskonia, notują bowiem taki sam bilans jak dzisiejsi rywale. Co mógłbym powiedzieć o grze Žalgirisu? To zespół wykonujący sporą ilość rzutów, w tym również tych zza łuku. Obwodowi gracze tej ekipy w znacznej mierze skupiają się na zdobywaniu punktów, a jedynym rozgrywającym w pełnym tego słowa znaczeniu jest tak na dobrą sprawę Thomas Walkup. Większość asyst zespołu Žalgirisu generowana jest podaniami do strefy podkoszowej, której najjaśniejszymi punktami są Zach LeDay oraz Jock Landale. Atutem ekipy z Kowna jest solidne krycie rywala na obwodzie, jednak stanowczo do poprawy jest gra na tablicach. Wysocy gracze skupiają się bowiem bardziej na zdobywaniu punktów, niż na skutecznej defensywie. Tak grającemu Mistrzowi Litwy trudno będzie dostać się do play-offów, dziś będzie miał jednak szansę przybliżyć się nieco do Top8, gdyż zmierzy się z zespołem o podobnym potencjale.

Statystyki

  • Baskonia znajduje się na 14. pozycji w tabeli Euroligi z bilansem 9-15 (7-4 u siebie)
  • Žalgiris notuje identyczny bilans meczów, plasuje się jednak jedno miejsce wyżej (bilans meczów wyjazdowych: 4-8)
  • Gospodarze zwyciężyli dwa ostatnie mecze, przegrali jednak cztery poprzednie pojedynki
  • Podopieczni Šarūnasa Jasikevičiusa wygrali 4 z 5 ostatnich spotkań
  • Ekipa z Hiszpanii wygrała 2 z 6 ostatnich euroligowych pojedynków
  • Mistrzowie Litwy zwyciężyli w 4 z 6 ostatnio rozgrywanych meczów w Eurolidze
  • Podopieczni Duško Ivanovicia mają najniższy współczynnik punktów na mecz (74) spośród wszystkich ekip w Eurolidze, notują też najsłabszą skuteczność rzutów z gry (43,7%) oraz zza łuku (33,1%)
  • Žalgiris może pochwalić się drugą najlepszą skutecznością na linii rzutów wolnych (82,2%), Baskonia jest pod tym względem druga od końca (70,7%)
  • Gospodarze notują namniej asyst w całej Eurolidze (13,4/mecz)
  • Baskonia znajduje się na 2. miejscu w euroligowym rankingu bloków (3,5/mecz)
  • Pierriá Henry (Baskonia) to aktualnie najlepszy przechwytujący Euroligi (1,8 SPG)
  • Od reformy Euroligi w sezonie 2016/17 ekipy te rozegrały ze sobą 7 pojedynków, zawsze w fazie zasadniczej tychże rozgrywek: 5 ostatnich pojedynków wygrała Baskonia, dwie pozostałe Žalgiris

Co typuję?

Patrząc na kursy bukmacherów dostrzec można, że w roli faworyta stawiają oni zespół gospodarzy. Baskonia miała dłuższą przerwę od rywalizacji, więc nie wiadomo czego można się po niej spodziewać. W związku z tym nie podejmę się typowania zwycięzcy tego pojedynku. Moją uwagę zwróciły natomiast punkty. Mecze Baskonii są z reguły bardzo underowe. Bierze się to z jej bardzo powolnego stylu gry, opartego na dostarczaniu piłki w strefę podkoszową. Žalgiris natomiast, pomimo iż rzuca sporo trójek, to na wyjazdach również nie notuje zbyt wysokich wyników, zwłaszcza z ekipami grającymi w sposób podobny do Baskonii. Uważam, że będziemy świadkami niskiego wyniku tego meczu, więc śmiało możemy celować w under punktowy. Osobiście pobieram bardzo lubianą przeze mnie linię 160,5. Jestem zdania, że bardzo mało prawdopodobne jest, aby obie ekipy przekroczyły barierę 80 oczek, więc kurs wystawiony przez bukmachera pomimo, że jest niski, wydaje mi się atrakcyjny.

Typ: poniżej 160,5 pkt w meczu

Kurs: 1,42

kupon double euroliga czwartek

Zagranie bez ryzyka w forBET do 50 PLN!

  • Zwrot za pierwszy nietrafiony kupon przysługuje osobom, które zarejestrowały konto na www.iforbet.pl z kodem promocyjnym 2120PLN
  • Zwrot przysługuje TYLKO za pierwszy zagrany kupon po rejestracji
  • Kupon musi być zagrany ze środków z salda głównego
  • Jeśli kupon będzie przegrany otrzymasz zwrot postawionej stawki do maksimum 50 PLN
  • Zwrot nastąpi w środkach bonusowych. Bonusem trzeba obrócić 4-krotnie z kursem minimalnym zdarzenia 1,2
  • Aby otrzymać zwrot napisz na adres marketing@iforbet.pl i podaj swój login. W tytule maila wpisz „Zakład bez ryzyka”
  • Kurs minimalny kuponu 2,00

Konto w forBET  ✅

Konto na Typomanii – jeszcze nie❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i zgarnij świetne nagrody widoczne na zdjęciu poniżej!

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!