Fot. Tadeusz Mieczyński / PRESSFOCUS

Wczorajszy konkurs na skoczni w Willingen ostudził trochę nasze rozgrzane po kwalifikacjach apetyty, ale nadal nie możemy na nic narzekać. Podium Kamila podtrzymało wiarę w siły biało-czerwonych, bowiem po konkursie w Lahti zaczynało się mówić o małym kryzysie. Dzisiaj ostatni konkurs z cyklu Willingen Six. Czy Polacy są w stanie zaprezentować się jeszcze lepiej niż wczoraj? Zapraszam do wspólnego typowania!

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2230PLN, aby otrzymać:

2000 PLN od depozytu + 210PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2000 zł od depozytu

+ 200 210 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2220 zł, a z naszym kodem: 2230PLN

Kod rejestracyjny
2230PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 2000 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 210 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów? Dołącz do grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Andrzej Stękała vs Yukiya Sato

Dzisiaj na pierwszy ogień weźmiemy sobie starcie Andrzeja Stękały i Yukiyii Sato. Na ten moment Polak znajduje się na 14. miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata z dorobkiem 322 punktów. Jego dzisiejszy rywal plasuje się trzy pozycje wyżej, na 11. lokacie. Japończyk traci do dziesiątego w klasyfikacji Daniela Hubera jedynie dwa punkty. Cały czas czekamy na pierwsze podium Andrzeja w tym sezonie, ale jestem przekonany, że ono w końcu nadejdzie. Nie wiem, kiedy, ale czuję, że nadejdzie. Do tej pory zawodnik z Dzianisza był najbliżej dokonania tej sztuki podczas konkursów w Titisee-Neustadt oraz w Zakopanem, gdzie zajął dwa razy piątą pozycję. Yukiya Sato również nie miał okazji stać jeszcze na podium w tym sezonie. Japończyk lepsze konkursy przeplata słabszymi, jego najwyższa pozycja do tej pory to czwarte miejsce podczas drugiego konkursu w Ruce. Jak obaj zawodnicy prezentowali się podczas tego weekendu w Willingen? Zapraszam do analizy!

Przyjmiemy kolejność odwrotną. Wczorajszy konkurs nie był udany zarówno dla Stękały, jak i dla Sato, jednak został rozstrzygnięty na korzyść tego pierwszego. Andrzej dzięki skokom na odległość 127 oraz 132.5 metra uplasował się ostatecznie na 20. pozycji. Siedem pozycji niżej, na lokacie 27. zawody zakończył Sato. Skoki na odległość 124.5 metra oraz 127 metrów przełożyły się na 11.9 punktu straty do Polaka. 1:0 dla Stękały. Seria próbna przed konkursem została jednak rozstrzygnięta na korzyść Japończyka. Yukiya poszybował na 138 metr i uplasował się na ósmej lokacie. Stękała ponownie zaliczył gorszy skok (126 m) i zakończył serię na 16. pozycji ze stratą 8.1 punktu do rywala. Mamy 1:1. Piątkowe kwalifikacje ogólnie padły łupem Stękały. Polak pofrunął aż na 152 metr. Sato wylądował 12 metrów bliżej, zajął 10. pozycję i stracił do Andrzeja 14.7 punktu. Ostatnia analizowana seria to piątkowy trening. W nim ponownie lepszy był Polak. Dzięki lądowaniu na 150 metrze Andrzej zajął drugą pozycję. Sato daleko… 121 metrów, 32 pozycja i aż 28 punktów straty. Podsumujmy to wszystko.

Co obstawiać?

Nie będzie zapewne niespodzianką, jeżeli napiszę, że moim zdaniem zwycięzcą tej pary zostanie Andrzej Stękała. Polak wygrał trzy na cztery analizowane serie, każdą z bardzo dużą przewagą. Nie trudno zauważyć, że Yukiya Sato nie skacze w Willingen rewelacyjnie, jego skoki z całą pewnością nie nawiązują do tych z konkursu drużynowego w Lahti, gdzie wiódł prym w swojej ekipie. Wczoraj Andrzej miał gorszy dzień, ale Sato miał jeszcze gorszy. Jaki potencjał na tej skoczni drzemie w Stękale widzieliśmy w piątek i tego się trzymajmy. Na zwycięstwo Andrzeja w tej parze Fortuna oferuje kurs w wysokości 1.55. Typujemy!

Zdarzenie: kto lepszy? Andrzej Stękała vs Yukiya Sato

Typ: Andrzej Stękała

Kurs: 1.55

s

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Markus Eisenbichler vs Bor Pavlovcic

Starcie drugiego w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Niemca z zajmującym dopiero 18. lokatę Słoweńcem. Ale niech nas to nie zwiedzie. Patrząc na wyniki Eisenbichlera można odnieść wrażenie, że Niemiec nie ma szczęścia do podium. Wygrał on dwa pierwsze konkursy w sezonie, stał też na podium w Ruce, Engelbergu i Lahti, ale poza tym… aż cztery razy zajmował czwarte miejsce. Nie mniej jednak Niemiec popisuje się regularnością, co przekłada się na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej ze stratą 278 punktów do Halvora Egnera Graneruda. Czy jest to strata do odrobienia? Przy obecnej dyspozycji Norwega raczej nie… Przejdźmy do Bora Pavlovcica. Słoweniec zaczął sezon dosyć dobrze, zajmując miejsca w drugiej, a nawet w pierwszej dziesiątce. W Ruce zajął siódmą, a w Engelbergu 8. pozycję. Niestety potem wszystko się posypało, Bor albo nie kwalifikował się do drugiej serii, albo do konkursu, więc został odesłany do domu. Powrócił w Lahti, gdzie dobrze skakał w drużynówce, a następnego dnia, w konkursie indywidualnym zajął 21. lokatę. Jak sobie radził w Willingen? Zapraszam do analizy!

We wczorajszym konkursie Bor błysnął i zajął czwartą pozycję oddając dwa znakomite skoki na 144.5 oraz 136.5 metra. Eisenbichler lądował na 137.5 oraz 139.5 i uplasował się ostatecznie na ósmej pozycji. A więcej nasze porównanie zaczynamy od sensacyjnego 1:0 dla Słoweńca… Jak było dalej? W serii próbnej przed konkursem górą ponownie Pavlovcic. 143.5 metra przełożyło się na piątą lokatę. Eisenbichler, jak to on potrafi w seriach próbnych – zepsuł skok i skończył serię na 15. pozycji ze stratą 13.9 punktu do Pavlovcica. Także… 2:0. Kwalifikacje zostały jednak rozstrzygnięte na korzyść Niemca. Eisenbichler oddał skok na odległość 142 metrów i uplasował się na trzeciej pozycji. Tym razem Pavlovcic lądował na 133.5 metra i zajął 27. pozycję ze stratą 28.3 punktu. W serii próbnej przed kwalifikacjami Niemiec wyrównuje i mamy 2:2. 124.5 metra przekłada się na 10. lokatę. Słoweniec skacze 127 metrów, ale z powodu przeliczników klasyfikowany jest dopiero na 23. pozycji ze stratą 12.1 punktu do Eisenbichlera. Przejdźmy do podsumowania.

Co obstawiać?

Pomimo świetnej dyspozycji młodego Słoweńca we wczorajszym konkursie oraz serii próbnej, uważam, że to Eisenbichler będzie wyżej w dzisiejszej rywalizacji. Dlaczego? Ponieważ ciężko podejrzewać Słoweńca o stabilność formy. Zwróćmy uwagę, że nie skakał on przez kilka konkursów, wrócił w Lahti, zajął lokatę w trzeciej dziesiątce. Wczoraj było wspaniale, w piątek już przeciętnie. Eisenbichler za to może nie reprezentuje formy na wygranie konkursu, ale mamy pewność co do jego stabilności i pozycji w pierwszej dziesiątce. Dlatego moim zdaniem postawienie Eisenbichlera będzie tutaj bezpieczniejszym typem. Kurs, jaki oferuje Fortuna na rozstrzygnięcie zakładu na korzyść Niemca wynosi 1.65. Ale zanim obstawimy, możecie zapoznać się z aktualnym rankingiem bukmacherów w Polsce na stronie zagranie. Gorąco do tego zachęcam, a teraz obstawiamy!

Zdarzenie: kto lepszy? Markus Eisenbichler vs Bor Pavlovcic

Typ: Markus Eisenbichler

Kurs: 1.65

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 2230PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 210 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem.

Lot w Willingen