Dziś w NBA tylko sześć spotkań, tak więc zapowiada się dość spokojna noc. My wciąż czekamy za to na przełamanie, bo po dobrym starcie miesiąca ostatnio ciągle czegoś nam brakuje. Czy dzisiaj wybrane typy okażą się być trafione? O tym przekonamy się już za kilkanaście godzin, a tymczasem sprawdźcie co dokładnie dziś dla Was przygotowaliśmy!

Załóż konto z kodem promocyjnym: 550PLN

Najwyższy zakład bez ryzyka w Polsce!

Szukasz typów na NBA? Dołącz do naszej grupy NBA!

Skuteczność typów NBA w styczniu: 12/20

Profit: -104

Wczoraj u Mateusza po raz kolejny jedno trafienie w dwóch typach – spisał się były MVP ligi Derrick Rose, ale za to zawiódł Al Horford, który w starciu z Indianapolis – dla 76ers przegranym – zdobył zaledwie dziesięć punktów i spudłował wszystkie trzy rzuty zza łuku. Sixers cały czas grają więc bardzo nierówno i znów nie potrafią poradzić sobie z rywalem na wyjeździe: jak do tej pory przegrali aż 14 z 21 rozgrywanych na wyjazdach meczów.

Zdarzenie: Broolyn Nets – Utah Jazz

Typ: Utah Jazz -3.5

Kurs: 1.92

Dziś na pierwszy ogień postawimy na dziesiąte zwycięstwo z rzędu Utah Jazz i w naszym przypadku będzie to typ na wygraną różnicą co najmniej czterech oczek. Jazz dali radę w moim ostatnim typowaniu, kiedy to ograli Washington Wizards różnicą jedenastu punktów, choć potrzebowali do tego trochę szczęścia w końcówce. Na nic jednak się nam to zdało, bo totalnie zawiedli koszykarze Miami Heat – nie tylko przegrali w Nowym Jorku z tamtejszymi Knicks, ale też po raz pierwszy w tym sezonie przegrali w drugim kolejnym meczu. Szybko zapominamy jednak o tamtej porażce i dziś stawiamy na Jazz, którzy nadal są w bardzo dobrej formie.

To już dziewięć kolejnych zwycięstw drużyny trenera Quina Snydera oraz czternaście wiktorii w ostatnich piętnastu spotkaniach. Dla ekipy z Salt Lake City nie ma większego znaczenia, czy mecz jest na własnym parkiecie w Utah, czy też na wyjeździe – ostatnio przekonały się o tym takie drużyny jak Chicago Bulls, Orlando Magic, New Orleans Pelicans czy wspomniani Wizards. Jazzmani wygrają seryjnie i wygrywają pewnie, dlatego też uważam, że we wtorek wydłużą swoją dobrą passę. Ich rywalem będzie zespół Brookyln Nets, który w tym sezonie gra w kratkę, a najlepszą dla fanów nowojorskiej drużyny ostatnio wiadomością jest powrót do gry Kyrie’ego Irvinga.

Rozgrywający odpoczywał przez 26 meczów z powodu problemów z ramieniem, a gdy już wrócił to trafił niemal wszystkie rzuty w drodze po 21 punktów w 20 minut gry. Trzeba jednak wziąć poprawkę na to, że rywalem Nets byli wtedy Atlanta Hawks, którzy na dodatek musieli sobie wtedy radzić bez Trae Younga, a co za tym idzie był to bardzo dogodny dla Nowojorczyków rywal. Jazz to już z kolei zupełnie inna półka i moim zdaniem nawet Irving nie będzie w stanie tutaj pomóc. Warto dodać, że Nets w trakcie nieobecności popularnego Uncle Drew zanotowali bilans 13-13, a z ostatnich dziesięciu spotkań wygrali tylko trzy. Rozpędzona drużyna Jazz, która notuje bilans 9-1 ATS w ostatnich dziesięciu meczach nie powinna mieć więc na Brooklynie większych problemów.

Zdarzenie: Milwaukee Bucks – New York Knicks

Typ: Eric Bledsoe Over 15.5 Points

Kurs: 1.90

Drugi nasz typ na wtorkowe zmagania w NBA to co najmniej 16 punktów Erica Bledsoe w starciu z New York Knicks. Spodziewamy się tutaj wysokiego zwycięstwa Bucks, którzy pozostają numerem jeden w całej lidze i w tej chwili mają na koncie aż 35 zwycięstw oraz tylko sześć porażek. Kozły wygrały ostatnie trzy spotkania, a sam Bledsoe zdaje się jest ostatnio w bardzo dobrej formie, co potwierdza kolejnymi bardzo dobrymi występami:

  • 16 punktów, 4/11 z gry, 8/8 z wolnych przeciwko Golden State Warriors
  • 24 punkty, 10/17 z gry, 3/3 z wolnych przeciwko Sacramento Kings
  • 29 punktów, 11/20 z gry, 4/5 z wolnych przeciwko Portland Trail Blazers

Dodajmy do tego także 3/5 w rzutach zza łuku w tym ostatnim pojedynku Bucks z Blazers, a okaże się, że Bledsose jest ostatnio pewnym punktem znakomitej drużyny z Milwaukee. Ogółem, odkąd 30-latek wrócił do gry po kontuzji to w sześciu (na siedem rozegranych) spotkaniach zdobywał co najmniej dziesięć punktów, a pięć razy dobijał do granicy piętnastu oczek. Pojedynek z New York Knicks będzie więc idealną dla niego okazją, by podtrzymać tę dobrą serię, tym bardziej, że wątpliwy jest występ Franka Nitkliny – ten francuski obrońca znany jest przede wszystkim ze swojej znakomitej postawy w defensywie, dlatego też jego absencja może być sporym ułatwieniem dla Bledsoe.

Jeszcze jedna rzecz – rzucić 16 oczek przeciwko Knicks to w tym sezonie po prostu nie jest wcale jakaś wielka sztuka. Weźmy ostatnie mecze nowojorskiego klubu:

  • przeciwko Miami Heat: trzech graczy (Jimmy Butler, Kendrick Nunn, James Johnson)
  • przeciwko New Orleans Pelicans: dwóch graczy (Brandon Ingram, Jaxson Hayes)
  • przeciwko Utah Jazz: trzech graczy (Bojan Bogdanović, Rudy Gobert, Donovan Mitchell)
  • przeciwko Los Angeles Lakers: dwóch graczy (LeBron James, Kyle Kuzma)
  • przeciwko Los Angeles Clippers: trzech graczy (Montrezl Harrell, Lou Williams, Paul George)
  • przeciwko Phoenix Suns: trzech graczy (Devin Booker, Kelly Oubre, Aron Baynes)

Liczymy więc, że i we wtorek Bucks będą mieli co najmniej trzech zawodników z takim dorobkiem punktowym, a wśród nich będzie także Eric Bledsoe. Nawet jeśli zawodnicy z Wisconsin mieliby to wtorkowe spotkanie wygrać sporą różnicą punktów – na co jak najbardziej się zanosi – to wysokie prowadzenie wcale nie musi uniemożliwić rozgrywającemu Kozłów zdobycie sporej liczby oczek. Stało się tak we wspomnianym już pojedynku z Blazers, kiedy to Bledsoe potrzebował zaledwie 27 minut gry, by zaaplikować rywalowi 29 punktów.

Konto w Betclic ✅

Konto na Typomanii – jeszcze nie❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i zgarnij świetne nagrody widoczne na zdjęciu poniżej!