fot. Xinhua

Z największych aren piłkarskich przenosimy się dziś na te nieco mniejsze, co wcale nie oznacza, że mniej ciekawe. Przed nami 5. kolejka zmagań w Lidze Europy. Wkraczamy w decydującą fazę rozgrywek grupowych, w której niektóre ekipy nie mają już marginesu błędu. Choćby Tottenham, aby spokojnie wyjść z grupy, potrzebuje dziś zwycięstwa w starciu z LASK. Inna drużyna z Londynu, a więc Arsenal może zagrać na nieco większym luzie z Rapidem Wiedeń. Jak potoczą się angielsko – austriackie boje w LE? Zapraszam do lektury.

Załóż konto w STS i graj bez ryzyka do 230PLN!

Zwrot na konto depozytowe z kodem: ZAGRANIE

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/stsbezryzyka

STS Zakłady Bukmacherskie
STS Zakłady Bukmacherskie
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 1200 zł od depozytu
+ 0 230 zł bez ryzyka + 25 30 zł freebet

standardowa oferta to 1200 zł, a z naszym kodem: 1500 zł!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 1200 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 230 zł
FREEBET: 30 zł
Kod promocyjny: ZAGRANIE

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

LASK vs Tottenham (03.11. godz. 18:55)

Rozpoczynamy od spotkania, które może okazać się decydujące, jeśli chodzi o końcowe rozstrzygnięcia w grupie J. Tottenham, pomimo gry rezerwowymi piłkarzami spisuje się bardzo dobrze w Lidze Europy. Jedyna wpadka miała miejsce w wyjazdowym starciu z Antwerb, gdzie Belgowie dowieźli wynik 1:0 do końca. Poza tym „Spurs” przekonująco zwyciężyli pozostałe spotkania, kolejno 3:0, 3:1 i 4:0. Jose Mourinho konsekwentnie stawia w ataku na Lucasa, Bale’a i Viniciusa, którzy jak dotąd zagwarantowali drużynie 5 bramek. W niedzielę Londyńczycy rozegrali trudne 90 minut przeciwko Chelsea, ostatecznie kończąc zawody z 1 zdobytym oczkiem. Wobec mnóstwa spotkań w kalendarzu, wydaje się, że portugalski trener nie zmieni swojej taktyki i w bój ponownie pośle dziś graczy, którzy zasiedli na ławce rezerwowych w derbach stolicy. W poprzednim spotkaniu LE do wyjściowej 11 wrócił w końcu Dele Alli i od razu udowodnił, że wciąż może się przydać ekipie Tottenhamu. Od początku rozgrywek 2020/21 „Koguty” wyglądają kapitalnie, czego efektem jest pozycja lidera Premier League.

Gospodarze dzisiejszego pojedynku mają na koncie 6 oczek w Lidze Europy, zwyciężyli oni z Ludogortsem u siebie, oraz niespodziewanie ograli Antwerb w delegacji. Ciągle mają szanse na wyjście z grupy, bardzo dużo będzie jednak zależeć od dzisiejszego spotkania z angielskim gigantem. W lidze austriackiej LASK plasuje się na fotelu wicelidera i ma na koncie 20 oczek po 9 kolejkach. Nie jest jednak odkryciem, że Premier League, a Tipico Bundesliga to dwa zupełnie inne światy. Piłkarze prowadzeni przez Dominika Thalhammera są przede wszystkim niebezpieczni w ofensywie. Tyczy się to głównie występów na krajowym podwórku, bowiem nie wliczając starcia z Ludogortsem, zdobyli zaledwie jedną bramkę w 3 pozostałych spotkaniach. W pierwszym starciu tych ekip Tottenham pewnie wygrał 3:0, a Austriacy oddali zaledwie 3 celne uderzenia. „Koguty” dominowały przez zdecydowaną większość spotkania, a wynik mógł wyglądać bardziej okazale, gdyby ekipa Mourinho była bardziej skuteczna pod bramką przyjezdnych.

Statystyki:

  • Tottenham jest liderem Premier League z 21 punktami na koncie.
  • Zawodnicy „Spurs” wygrali 3 z 4 meczów w LE, zdobyli w tym czasie 10 bramek.
  • Lucas i Vinicius mają w sumie 5 bramek w bieżących rozgrywkach europejskich.
  • Podopieczni Mourinho zaliczyli tylko 1 porażkę w 17 poprzednich spotkaniach.
  • LASK ma na swoim koncie 6 oczek w LE.
  • W 4 dotychczasowych spotkaniach Austriacy stracili łącznie 8 bramek.
  • Poprzednie spotkanie tych ekip zakończyło się zwycięstwem Tottenhamu 3:0.

Podsumowanie:

Podobnie jak przy okazji zawodów w Londynie, spodziewam się tu dominacji „Kogutów”, którzy potrzebują 3 punktów, aby zapewnić sobie spokojny awans z grupy. Podopieczni Mourinho na ogół radzili sobie bardzo dobrze w LE. Sądzę, że również dziś widać będzie różnicę jakości piłkarskiej na korzyść Anglików. Nie należy lekceważyć gospodarzy, nie ma się też co oszukiwać, że są oni o klasę słabsi od ekipy Tottenhamu i przy optymalnej dyspozycji przyjezdnych, spodziewam się, że 3 punkty pojadą na Tottenham Hotspur Stadium.

Zdarzenie: LASK vs Tottenham

Typ: 2

Kurs: 1,62

grupa baner

 

Arsenal vs Rapid Wiedeń (03.11. godz. 21:00)

Teraz przyjrzyjmy się innej drużynie z Londynu, która ma już zapewnione wyjście z grupy. O dziwo Arsenal zwyciężył wszystkie 4 dotychczas rozegrane spotkania i z kompletem oczek jest oczywiście liderem. Wbrew suchej tabeli, sytuacja na Emirates Stadium nie jest najlepsza. Coraz głośniej zaczyna się podważać pozycję Mikela Artety, który nie może znaleźć sposobu na ustabilizowanie formy swojego zespołu. „The Gunners” po 10 kolejkach ligowych zajmują odległe 14. miejsce z dorobkiem zaledwie 13 punktów. Dokładnie na tym samym etapie sezonu, rok temu, pracę stracił Unai Emery, choć pod jego wodzą Arsenal plasował się na 8. pozycji. „Kanonierzy” w obecnych rozgrywkach mają o dziwo problem z grą ofensywną. Podopieczni Artety są dopiero 16. zespołem w angielskiej elicie, jeśli chodzi o zdobywanie bramek. Nieco inaczej sytuacja wygląda w Lidze Europy, gdzie zespół z Anglii zdobył aż 12 trafień, czyli średnio 3 na mecz. Inna sprawa, że jakość przeciwników w tych rozgrywkach jest przeważnie dużo niższa, niż na ligowym podwórku. Hiszpański szkoleniowiec zwykle w czwartkowych spotkaniach wystawia graczy drugiego planu, a mimo to, ci dali klubowi awans z grupy już po 4 kolejkach.

Rapid Wiedeń po dwóch zwycięstwach z Dundalk dalej ma szansę na grę wiosną w europejskich pucharach, kwestia awansu roztrzygnie się bowiem właśnie między Austriakami, a norweskim Molde. Dotychczasowe występy Rapidu zasługują na pochwałę. To właśnie ta ekipa najbardziej zagroziła Arsenalowi, była bardzo bliska zdobycia punktów w starciu z murowanymi faworytami. Nieco ponad miesiąc temu, na Allianz Stadium gospodarze grali z „The Gunners” jak równy z równym. Oddali oni więcej strzałów na bramkę i do 70. minuty prowadzili nawet z drużyną z Londynu. Ostatecznie miejscowym zabrakło doświadczenia i pary, aby zdobyć punkty, pokazali jednak, iż potrafią być niebezpieczni nawet dla topowych ekip. Podobnej postawy Austriaków spodziewam się dzisiaj. „Kanonierzy” mają już zapewniony awans, zapewne więc w składzie gospodarzy zobaczymy kilka nowych twarzy, być może nawet debiutantów. Przyjezdni natomiast bardzo potrzebują punktów i na dzisiejsze zawody wyjdą niezwykle zmotywowani.

Statystyki:

  • Arsenal jest liderem grupy z kompletem zwycięstw i bilansem goli 10:2.
  • „Kanonierzy” w lidze zajmują dopiero 14. miejsce, mają ujemny bilans bramkowy.
  • Podopieczni Artety zachowali tylko 1 czyste konto w 11 poprzednich meczach u siebie.
  • Londyńczycy z 4 ubiegłych meczów wygrali tylko 1.
  • Rapid Wiedeń z 6 punktami na koncie jest na 3. pozycji w grupie LE.
  • Austriacy zdobyli 8 bramek w 4 dotychczasowych spotkaniach.
  • Na krajowym podwórku zajmują 3. Miejsce z 22 strzelonymi golami w 9 meczach.
  • W pierwszym spotkaniu Rapid oddał 11 strzałów na bramkę Arsenalu i zdobył pierwszego gola.

Podsumowanie:

Uważam, że skazywani na pożarcie piłkarze Rapidu postawią gospodarzom trudne warunki. Mają oni pojęcie o grze w ataku, co pokazali w październikowym starciu u siebie i sądzę, że wobec słabej defensywy Arsenalu, również dziś stworzą sobie kilka dogodnych sytuacji. „Kanonierzy” nie muszą się już martwić o wyjście z grupy, wobec czego Arteta prawdopodobnie wystawi mocno rezerwowy skład. Spodziewam się odważnej postawy gości, którzy potrzebują dziś zapunktować. Proponuję więc zakład, że uda im się trafić do siatki gospodarzy.

Zdarzenie: Arsenal vs Rapid Wiedeń

Typ: goście strzelą gola – tak

Kurs: 1,50

Zasady promocji:

  • Kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 230 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany, otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.

kupon sts LE 03.12