Zapraszamy na kolejną analizę od Dawida, tym razem pod lupą prawdziwy hit 4. rundy turnieju, ale za to z ryzykownym typem! Gracie z nami?

Odbierz specjalny bonus w LVBET

1590 złotych na start po rejestracji z naszym kodem!

Załóż konto z kodem promocyjnym: 1500PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

Nick Kyrgios vs Rafael Nadal
Niewątpliwy hit wśród spotkań czwartej rundy – reprezentant gospodarzy i wielki showman zagra z jednym z najwybitniejszych zawodników tej dyscypliny, Rafaelem Nadalem. Smaczku dodaje fakt, że Panowie nie bardzo się lubią, a Australijczyk przy każdej możliwej okazji wbija szpileczkę przyszłemu rywalowi lub się z niego naśmiewa.

Hiszpan jak na dojrzałego człowieka przystało, nie odpowiada na zaczepki i nie wdaje się w polemikę. Co ciekawe przed tym meczem Kangur pierwszy raz pochwalił Rafę i powiedział, że jest jednym z najwybitniejszych graczy w historii tenisa – szczerze mówiąc, nie wiem dlaczego to zrobił, może chce go troszkę uśpić (złagodzić) i sprytnie rozegrać to w głowie. Jednak myślę, że Hiszpana to nie ruszy tak jak nie ruszały poprzednie spory. Niewątpliwie mecz zapowiada się na przepiękne widowisko i mam nadzieję, że Nick wytrzyma tempo i nadąży nad Hiszpanem, a inaczej mówiąc załapie się na mecz.

Do dzisiaj spotkali się już ośmiokrotnie i bilans jest remisowy. Jednak na twardych nawierzchniach zdecydowanie przoduje Australijczyk, który wygrał trzy z czterech spotkań. W ubiegłym sezonie spotkali się ogółem trzy razy i dwa razy na nawierzchniach twardych lepszy był Kangur, a przegrał co ciekawe na trawie, gdzie wydawałoby się, że nawierzchnia jeszcze bardziej mu sprzyja. Z ośmiu wspomnianych spotkań tylko dwa razy Nick nie załapał się w ogóle na grę, w tym jedno na cegle w Madrycie, gdzie Rafa był bitym faworytem ze względu na nawierzchnię. Kyrgios powalczy w tym meczu także o wyrównanie swojego najlepszego osiągnięcia na Australian Open, czyli ćwierćfinału (2015). Widać, że mu zależy, być może trochę przez los Australii i poczuwa się, że może zrobić coś wielkiego, a przy okazji zasilić pieniężnie swój kraj w walce z pożarami. Ponadto John McEnroe powiedział, że za każdy wygrany set Nicka zapłaci 1000$ – fajny gest. Zapowiada się, że będzie gryzł kort nie tylko z tego względu, a także z prostego powodu – on uwielbia mecze o stawkę, a jeszcze bardziej te z graczami z Wielkiej Trójki, a z nich tylko szanuje Rogera (z Djoko i Rafą ma na pieńku).

Co do tegorocznego turnieju w Melbourne w pierwszej rundzie dość pewnie odprawił walecznego Lorenzo Sonego, a w drugiej ze stratą seta doświadczonego Gillesa Simona. Najcięższy bój czekał go w trzeciej rundzie, bo mimo prowadzenia 2-0 z Karen Khachanovem nie zdołał spokojnie zakończyć meczu i byliśmy świadkami bardzo wyrównanej pięciosetówki. Pokazuje to, że Kyrgios ma problemy z koncentracją i niestety stracił przez to sporo sił, co niewątpliwie jest dobrą wiadomością dla Hiszpana, który bazuje na genialnej kondycji. Jednak mecz odbędzie się w sesji wieczornej, więc gorący klimat raczej nie powinien przeszkadzać, tym bardziej gospodarzowi. Kluczem jednak będzie coś innego, a dokładnie serwis Australijczyka, który może zrobić największą krzywdę Hiszpanowi. Jeśli ten element będzie funkcjonował jak należy to Nick może stoczyć wyrównany bój, a nawet urwać jeden lub dwa sety.

Nadal jeszcze tutaj nie stracił seta, ale póki co rywali miał klasę lub dwie klasy gorszych. Mimo to nie wszystkie sety były gładko wygrane, bo męczył się choćby z Federico Delbonisem. Na pewno dyspozycja Rafy nie jest optymalna, ale raczej jest to graczy z tych, który zachowuje siły na najważniejsze momentu turnieju, podobnie jak Djokovic.

Jak już wspomniałem kluczem w tej układance będzie serwis Nicka Kyrgiosa, który zdecyduje czy ma szansę coś tutaj ugrać, czy może mecz skończy się gładką wygraną Rafaela Nadala. Pewnym można być jednego – emocji na korcie nie zabraknie. Ja dzisiaj ryzykuje i stawiam na co najmniej dwa sety dla zdeterminowanego gospodarza – to spora okazja na wielki sukces wielkoszlemowy dla tego niewątpliwie dużego talentu.

Typ: Kyrgios – handicap setowy +1,5

Kurs: 2,90

Tenis kupon

Dawida znajdziecie na Twitterze -> https://twitter.com/DawidWiktorski. Jego typy pojawiają się również na grupie Zagranie.

Baner - skubiemy bukmachera