Po bardzo ciekawym rozpoczęciu turnieju jakie zagwarantowały nam zespoły Borussii Dortmund i AC Mian, nadszedł czas na kolejne starcie mocnych drużyn. Tym razem naprzeciw siebie staną ulubieni rywale z Ligi Mistrzów, Bayern Monachium i Arsenal Londyn. Spotkanie odbędzie się w Singapurze o 13:20 naszego czasu. Kanonierzy przed tym sezonem w końcu zakupili napastnika z prawdziwego zdarzenia, jakiego brakowało im od lat. Najciekawszym ruchem ze strony Monachijczyków jest z pewnością wypożyczenie Jamesa Rodrigueza.

Arsenal FC

Arsene Wenger w końcu wygrzebał swoje zaskórniaki, które zbierał przez kilka ostatnich lat. W poprzednich sezonach nie szalał na rynku transferowym, jednak w tym przypadku nie było miejsca na błąd. Okazja na sprowadzenie Lacazette’a pojawiła się chwilę po tym jak Atletico dostało zakaz przeprowadzania zakupów w najbliższym okienku. Francuski napastnik był już dogadany z Rojiblancos, ale podtrzymanie decyzji komitetu arbitrażowego musiało go załamać. Poza tym spektakularnym ruchem Wengera, który akurat w tym roku miał najmniej asów w rękawie, by przekonać napastnika klasy światowej, do klubu dołączył również Sead Kolasinać. W ubiegłej kampanii Bundesligi został wybrany do najlepszej 11 rozgrywek. Wyprzedził w walce między innymi Davida Alabę. Boczny obrońca dysponujący niesamowitą siłą, ale i dobrą szybkością będzie z całą pewnością idealnym wzmocnieniem lewej flanki, tym bardziej, że Arsenal przeszedł na grę dwoma wahadłowymi. Jednak na tym nie koniec wzmocnień, Kanonierzy celują jeszcze w gwiazdkę francuskiego futbolu – Thomasa Lemara. Przez wielu niedoceniany i będący w cieniu Bernardo Silvy i Kyliana Mbappe piłkarz jest wyceniany na około 50 milionów funtów, ale będzie im bardzo ciężko przyklepać ten ruch, ponieważ Monaco pozbyło się już kilku filarów. Mimo wszystko te transfery mogą odejść w zapomnienie, jeśli tego lata z klubu odejdzie Alexis Sanchez. Chilijczyk przed kilkoma dniami udzielił wywiadu, w którym zapowiedział, że jego celem jest gra w Lidze Mistrzów. Jak wiadomo Arsenal mu takiej szansy nie gwarantuje, więc od razu rozpoczęło się szukanie dostępnych klubów. Wśród opcji są Chelsea, Manchester City czy PSG. Wydaje się, że najbliżej mu do Pepa Guardioli, z którym miał już okazję współpracować podczas pobytu w Barcelonie. Kanonierzy nie są skłoni oddać go do ligowego rywala, jednak mówi się, że w przypadku oferty wartej 80 milionów funtów przyjmą taką propozycję. Bez Alexisa zespół straciłby ogromnie na jakośći. Ten piłkarz to gwarancja minimum 15 bramek w sezonie i kilkunastu asyst. Obecnie to jeden z najlepszych graczy świata, więc kwestia jego transferu będzie fundamentalna dla drużyny.

Bayern Monachium

Bayern Monachium przed tym sezonem również nie próżnował na rynku transferowym. Do zespołu trafił jako pierwszy Serge Gnabry. Niemiecki skrzydłowy po kapitalnej kampanii w barwach Werderu Brema, zasłużył na przejście do Monachijskiego zespołu. Od lat Bawarczycy są znani z tego, że skupują najlepszych Niemców, tym razem było identycznie. Co prawda od razu były piłkarz Arsenalu uda się na wypożyczenie do Hoffenheim, jednak klub grający w europejskich pucharach to dla niego kolejny idealny szczebel w rozwoju. Z drużyny Wieśniaków „Gwiazda Południa” wyjęła dwie fundamentalna postacie. Sebastian Rudy to były kapitan, umiejący grać na kilku pozycjach. Ma za sobą bardzo udane rozgrywki, podobnie jak Niklas Sule, który trafił do Bawarii za uwaga 32 miliony euro. Taka cena za stopera to w obecnych czasach norma, walczyło o niego wiele klubów, w tym Chelsea, dlatego kwota zapłacona przez Bayern z pewnością wzrosła o kilka milionów. Poza typowym skupowaniu z rynku najlepszych Niemców, do zespołu przyszły jeszcze dwie zagraniczne gwiazdy Corentin Tolisso, także ma za sobą fenomenalny sezon w barwach Lyonu. Środkowy pomocnik wzbudził zainteresowanie połowy europejskich tuzów, jednak gdy Bayern wkracza do gry o jakiegoś piłkarza w 95 % trafia do nich. Olympique Lyon zarobił na jego sprzedaży 41,5 miliona euro plus sześć milionów w ewentualnych bonusach. Był to najdroższy transfer Bawarczyków w historii. W sezonie 2016/17 zagrał dla francuskiego klubu w 47 meczach, w których zdobył 14 bramek i zanotował siedem asyst. Z największą petardą czekali do połowy lipca. Kilka dni temu klub oficjalnie poinformował, że do zespołu dołączy gwiazda reprezentacji Kolumbii i Realu Madryt – James Rodriguez. Jego przygoda w barwach Królewskich nie należała do udanych pod względem indywidualnym, ale drużynowo zgarnął sporo tytułów, jednak jaka z tego radość skoro jego udział był w tym marny. Chciał w końcu zmienić tor swojej kariery i wydaje mi się, że przejście do Bayernu to dla niego strzał w dziesiątkę. Środek pomocy złożony z Vidala, Tolisso, Thiago i Jamesa to czysta perfekcja. Kolumbijczyk będzie miał okazję współpracować z Robertem Lewandowskim, więc liczymy na bardzo dobre liczby obu tych graczy.

Typy piłkarskie – przeczytaj więcej

W tym pojedynku możemy być świadkami polskiego starcia. W barwach Arsenalu nie wystąpi Wojciech Szczęsny, który właśnie przechodzi testy medyczne w Juve, ale na placu powinien pokazać się Krystian Bielik. Stoper reprezentacji do lat 21 prezentuje się na tournee Kanonierów bardzo dobrze, kibice wychwalają jego umiejętności. Możliwe, że pójdzie śladami Roba Holdinga i otrzyma szansę w pierwszej drużynie. Dobry występ w tym spotkaniu z pewnością pomoże mu w budowaniu swojej pozycji. Po drugiej stronie stanie Robert Lewandowski. Z jego osobą było sporo zamieszania tego lata, ponieważ media puściły informację, że Polak nie jest szczęśliwy i ma ochotę na zmianę pracodawcy. Oczywiście wszystkie pogłoski zostały szybko zdementowane, a Lewy już w pierwszym sparingu przed sezonem trafił do siatki strzałem nożycami.

W tym spotkaniu o zwycięstwie zadecydują w głównej mierze trenerzy. Jeśli wystawią optymalne składy skłaniam się ku wygranej Bayernu. Jednak, gdy w grę wejdą ogromne rotacje to wynik może być różny. Myślę, że najlepszym wyborem będzie Zagranie, że obie drużyny strzelą bramkę i wygra Bayern po kursie 2,70.