Liverpool – Atletico: typy i kursy (9.09.2026)
Liverpool – Atletico to środowy mecz rozgrywany w ramach pierwszej serii gier w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Na Anfield zmierzą się dwa zespoły, które rywalizowały ze sobą również w minionej odsłonie rozgrywek. W poprzednim roku rzutem na taśmę wygrali gospodarze, którzy tym razem do starcia podejdą z nowym szkoleniowcem. Czy Andoni Iraola poprowadzi swoich podopiecznych do premierowego pod jego wodzą zwycięstwa przed własnymi kibicami?
Liverpool – Atletico: analiza typu
„The Reds” pod wodzą Andoniego Iraoli nabierają rumieńców. W miniony weekend Liverpool wygrał pierwsze spotkanie w erze nowego szkoleniowca, dość komfortowo pokonując Ipswich na Portman Road. W dwóch poprzedzających starciach „The Reds” remisowali 2:2, skutecznie niwelując debet z Newcastle i Nottingham. Premierowe zwycięstwo pod batutą nowego szkoleniowca dodało wiary drużynie i kibicom, którzy tęsknili za ofensywnym i intensywnym stylem gry zespołu.
Braki Liverpoolu wciąż pozostają jednak oczywiste. Zespół z Anfield dysponuje dość wąską kadrą, nie mając wielu możliwości do rotacji. „The Reds” mają także problemy z grą na zero z tyłu, zachowując tylko jedno czyste konto w trzech dotychczasowych starciach. Zarówno w meczach z Newcastle, jak i Nottingham Liverpool dopuścił rywali do wielu groźnych sytuacji bramkowych. Zdecydowanie lepiej wygląda to jednak w formacji ofensywnej – „The Reds” strzelają średnio dwa gole na spotkanie, a do formy wracają drogie nabytki z zeszłorocznego okienka transferowego – Isak i Wirtz.
W dość przeciętnych nastrojach na Wyspy Brytyjskie przyleci Atletico. Podopieczni Diego Simeone w czterech dotychczasowych starciach La Ligi zgromadzili siedem punktów, wygrywając tylko dwukrotnie. Goście środowego pojedynku nie bez problemów poradzili sobie z Malagą i Sevillą, w samej końcówce wyszarpując także remis z Villarrealem. Do prawdziwego ciosu doszło jednak w poprzedzający weekend. Zespół argentyńskiego szkoleniowca przegrał w Bilbao aż 0:3, ustępując rywalom na każdym kroku, zostawiając po sobie bardzo złe wrażenie.
Nierówny start Atletico dość prędko poddał pod wątpliwość gotowość zespołu do rywalizacji z najsilniejszymi zespołami ligi, a więc Barceloną i Realem. Wszelakie znaki zapytania mogą jednak zostać wymazane po udanej wizycie na Anfield. Aby wywieźć punkty z trudnego terenu Atletico musi jednak uszczelnić defensywę, która w trzech ostatnich meczach straciła aż pięć bramek. Mile widziane i przydatne dla zespołu z Madrytu z pewnością byłoby również przebudzenie Juliana Alvareza.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na mecz Liverpool – Atletico to co najmniej trzy gole w spotkaniu. W trzech dotychczasowych potyczkach z udziałem „The Reds” kibice byli świadkami aż 10 bramek! Z kolei w trzech kolejnych starciach podopiecznych Diego Simeone padały kolejno cztery, cztery i trzy gole. Kolejnego bramkowego widowiska spodziewam się w środowy wieczór na Anfield.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Ważnym elementem analizy przed oddaniem typu jest zapoznanie się z kluczowymi statystykami dla obu zespołów. Pod uwagę warto wziąć formę drużyn w ostatnich tygodniach, bilans bramek zdobytych i straconych, a także dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych. Wartościową wiedzą są również detale dotyczące otrzymywanych napomnień sędziowskich i wykonywanych stałych fragmentów gry. W przypadku starć w Lidze Mistrzów – warto ponadto rzucić okiem na statystyki z minionych faz ligowych. Poniżej kilka wartościowych informacji dla spotkania Liverpool – Atletico:
- „The Reds” pod wodzą Andoniego Iraoli jeszcze nie przegrali (0-2-1),
- w czterech dotychczasowych starciach z udziałem Atletico padło aż 13 bramek,
- w sześciu z dziewięciu dotychczasowych oficjalnych pojedynków pomiędzy oboma zespołami do siatki trafiali zarówno gospodarze, jak i goście,
- trzy dotychczasowe spotkania Liverpoolu pod batutą Iraoli owocowały w aż 10 goli z obu stron.
Liverpool – Atletico: historia bezpośrednich starć
Istotne dla przeprowadzenia wartościowej analizy przed oddaniem typu jest również zapoznanie się z bezpośrednimi starciami pomiędzy oboma zespołami. Jeśli mecze odbywają się regularnie, warto dokonać pogłębionej analizy na spotkania domowe i wyjazdowe. Liverpool mierzył się z Atletico aż dziewięciokrotnie – nie tylko w Lidze Mistrzów, ale również w Lidze Europy. Historia pojedynków jest dość wyrównana, ale w ostatnich latach częściej triumfują „The Reds”. Obie ekipy mierzyły się także w poprzedniej fazie Ligowej Ligi Mistrzów – wówczas decydującego gola dla Liverpoolu w ostatniej akcji meczu zdobył van Dijk. Nadchodzące typy na Ligę Mistrzów znajdziecie w poprzedzającym linku!
| Liga Mistrzów | Liverpool 3:2 Atletico | 17.09.2025 |
| Liga Mistrzów | Liverpool 2:0 Atletico | 3.11.2021 |
| Liga Mistrzów | Atletico 2:3 Liverpool | 19.10.2021 |
| Liga Mistrzów | Liverpool 2:3 Atletico (po dogrywce) | 11.03.2020 |
| Liga Mistrzów | Atletico 1:0 Liverpool | 18.02.2020 |
Przewidywane składy na Liverpool – Atletico
Liverpool: Alisson, Araujo, Jacquet, van Dijk, Kerkez, Mac Allister, Szoboszlai, Wirtz, Gakpo, Barcola, Isak.
Atletico: Oblak, Grimaldo, Hancko, Pubill, Llorente, Hjumland, Barrios, Baena, Simeone, Lee, Lookman.
Szansa oddania skutecznego typu wzrasta wraz z zapoznaniem się z przewidywanymi składami, na które najprawdopodobniej zdecydują się obaj szkoleniowcy. Podczas potyczki w pierwszej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów – nie ma cienia wątpliwości, że trenerzy wystawią silne zestawienia.
Miejsce na prawej obronie Liverpoolu utrzyma najpewniej Araujo. W środku pola zagrają Szoboszlai i Mac Allister, zaś piętro wyżej wystąpi Wirtz. Szansę debiutu w pierwszym zespole otrzymać może Barcola, który ofensywne trio stworzy z Gakpo i Isakiem. Diego Simeone najpewniej zdecyduje się na dość sztywne 1-4-4-2, w którym kluczem do sukcesu będzie utrzymanie bliskości między formacjami. Na skrzydłach wystąpią zapewne Baena i Simeone, zaś dynamiczny duet napastników skomponują Lookman i Lee.
Kontuzje oraz zawieszenia
Wybór odpowiedniego typu staje się znacznie bardziej prawdopodobny po weryfikacji listy nieobecnych zawodników, których w danych spotkaniu z pewnością zabraknie. Jest to najczęściej efekt problemów z kontuzjami lub kar dyscyplinarnych. Na tym etapie sezonu szkoleniowcy i piłkarze muszą powoli mierzyć się z konsekwencjami napiętego terminarza.
Andoni Iraola wciąż nie może liczyć na sporą liczbę zawodników. Kontuzjowani pozostają Gomez, Leoni, Bradley i Ekitike. Wątpliwy pozostaje także udział Chiesy. Atletico zagra z kolei bez kontuzjowanego Sorlotha i zawieszonego Ortiza, którego polscy kibice mogą kojarzyć z występów w Śląsku Wrocław.
Liverpool – Atletico: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Zdaniem bukmacherów dość wyraźnymi faworytami środowego hitu na Anfield są gospodarze. Wysokość kursów może nieco zaskakiwać, bowiem pod wodzą nowego szkoleniowca Liverpool wygrał zaledwie jedno spotkanie.
Po dwóch remisach „The Reds” zaznali w końcu smaku zwycięstwa i postawili kolejny krok w odpowiednim kierunku. Andoni Iraola wciąż nie znalazł idealnego przepisu na formację defensywną, ale bez wątpienia ożywił ofensywę. Liverpool gra ofensywnie i kreuje wiele sytuacji podbramkowych, w końcu wykorzystując potencjał Alexandra Isaka. Szwed ma już na swoim koncie dokładnie tyle samo bramek ligowych, co w całym poprzednim sezonie (3). Intensywniejszy styl gry przekłada się jednak na gole z obu stron – w trzech dotychczasowych starciach z udziałem Liverpoolu było ich aż 10!
Atletico przyjedzie na Anfield po ciężkim laniu w La Liga. Podopieczni Simeone przegrali 0:3 z Athletic Bilbao, mając na swoim koncie zaledwie dwie wygrane w czterech dotychczasowych kolejkach. Zaskakiwać musi przede wszystkim dziurawa formacja defensywna, która w trzech ostatnich pojedynkach doprowadziła do utraty aż sześciu goli. W pojedynku na Anfield spodziewam się zaciętej rywalizacji, która z racji problemów defensywnych obu ekip powinna ponownie zagwarantować kibicom bramkowe widowisko. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Superbet, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- LIVERPOOL
- REMIS
- ATLETICO
Fot. Alamy.com