Biało-czerwone pokonają Japonki i awansują do turnieju finałowego VNL? Gramy o 281 PLN

fot-pressfocus-siatkowka-polska-japonia-liga-narodow

Niedzielnego popołudnia zostaną rozegrane mecze 4. kolejki 3. tygodnia zmagań w Lidze Narodów kobiet. Tym samym można powiedzieć, że dojdzie dziś do decydujących rozstrzygnięć na „chwilę” przed rozpoczęciem turnieju finałowego. W jednej tego rodzaju konfrontacji udział wezmą podopieczne Stefano Lavariniego. Biało-czerwone zmierzą się z Japonkami. Ich starcie rozpocznie się o godzinie 12:20. Z kolei chwilę po 14 rozbrzmi 1. gwizdek w potyczce Chinek z Włoszkami.

sts kod promocyjny koszulka
sts kod promocyjny koszulka
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

600 zł od trzech depozytów + 60 zł bonusu za zadania + 400 zł w akcji specjalnej

Standardowa oferta to 660 zł, a z naszym kodem zgarniasz  1060 zł!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIEPROMO kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 600 zł
BONUS ZA ZADANIA: 60 zł
AKCJA SPECJALNA: 400 zł
Kod promocyjny: ZAGRANIEPROMO

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Japonia – Polska: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (12.07.2026 r.)

Obie te reprezentacje przystąpią do tego spotkania, będąc po przegraniu ostatnich spotkań. Broniące barw kraju kwitnącej wiśni nie były w stanie przeciwstawić się Turczynkom, a biało – czerwone nie zaskoczyły Brazylijek. Zarówno gospodynie tej rywalizacji jak i team przyjezdnych we wspomnianych potyczkach wywalczyły raptem po secie. Dlatego też to starcie będzie okazją do szybkiego sprawdzenia, kto szybciej oraz właściwie poprawił się do najbliższej konfrontacji.

Niewątpliwym atutem Japonek będzie to, że wystąpią przed własną publicznością. Grając w Osace, nie mierzą się – tak jak Polki – ze zmianą np. strefy czasowej. Ponadto, będą mogły liczyć na żywiołowy doping miejscowej publiczności. Jednak reprezentantki Japonii mają też na uwadze to, że potrzebują wygranej, by dosłownie uspokoić miejscowych kibiców. Jest tak, ponieważ wygrały zaledwie… raz w ostatnich 5 występach! O ile jeszcze ulegnięcia Brazylijkom, Włoszkom i Turczynkom można powiedzieć, że były wkalkulowane „w koszty”, tak jednak przegranie starcia z Dominikanki… Do dziś jest komentowane w lokalnej prasie jako przykład tego, co nie powinno się wydarzyć. Zwłaszcza, że Japonki 1. seta zwyciężyły wynikiem… 25:17!

Podopieczne Stefano Lavariniego również chętniej będą wspominać inne okresy grania niż spotkania, do których dochodziło w ostatnich kilkunastu dniach. Co prawda dysponują ciut lepszym bilansem niż Japonki. W ostatnich 5 występach Polki były górą 2-krotnie. Pokonały Holenderki oraz (sprawiając wręcz siatkarską sensację) Amerykanki. W dodatku w Osace prowadzący je selekcjoner nie może skorzystać ze wszystkich zawodniczek. Przy czym o kontuzjach 2 naszych reprezentantek pisaliśmy już kilkukrotnie w innych materiałach, które także są związane z siatkarskimi typami, które wchodzą w skład typów dnia. Dlatego też w tym miejscu należy jeszcze zaznaczyć, że mimo tego, nasza drużyna narodowa cały czas gra chimerycznie, co pokazują ostatnie występy.

Dziś biało-czerwone potrzebują trafić na taki dzień, jaki miał miejsce 9 lipca. Wtedy okazały się lepszymi od Amerykanek, zachowując szanse na awans do turnieju finałowego. Będą mogły cieszyć się z niego, jeśli zwyciężą niedzielny mecz z reprezentacją Japonii. Przy czym w tym miejscu należy zauważyć też jeszcze jedną prawidłowość. Symboliczny „bilet” na wyjazd na ostatni tydzień zmagań w tegorocznej edycji VNL zapewni im sama wygrana. Dlatego też nie ma znaczenia, czy rozstrzygną to starcie na swoją korzyść w trzech, czterech, czy pięciu setach.

Statystyki:

  • Żeńska reprezentacja Polski wygrywała 2. sety za każdym razem w ostatnich 7 meczach Ligi Narodów.
  • Japońskie siatkarki przegrywały 3. odsłony za każdym razem w ostatnich 5 występach w Lidze Narodów.
  • Podopieczne Stefano Lavariniego okazywały się słabszymi w ostatnich 4 wyjazdowych spotkaniach.
  • Japonki w ostatnich 5 startach triumfowały raptem raz. Wynikiem 3:1 pokonały zespół Tajek.
  • Biało-czerwone w ostatnich 5 spotkaniach zwyciężały 2-krotnie, tj. ogrywając Holenderki i Amerykanki.
  • Każda z ostatnich 3 bezpośrednich gier między tymi teamami kończyła się po zagraniu 4 odsłon.
  • Podopieczne Stefano Lavariniego 3-krotnie okazywały się lepszymi w ostatnich 5 bezpośrednich meczach z Japonkami.
  • Każda z poprzednich 3 konfrontacji Japonek kończyła się po rozegraniu dokładnie 4 odsłon.
  • Żadne z ostatnich 6 (i raptem jedno z ostatnich 9) starć Polek nie zakończyło się po zagraniu tylko 3 partii.

Co obstawiać?

Bukmacherzy są przekonani, że więcej argumentów przemawia na rzecz zwycięstwa… Japonek. Do takiego wniosku można dojść wtedy, kiedy zwróci się uwagę na wystawione kursy przez poszczególnych operatorów. Choćby analitycy STS potencjalnej wiktorii gospodyń przyznali mnożnik wynoszący 1.65. Współczynnik na ewentualne zwycięstwo biało-czerwonych wynosi u nich 2.25. Na rzecz tego wskazania przemawia przede wszystkim to, gdzie zostanie rozegrane to spotkanie oraz fakt, że w obozie japońskim nie ma aż urazów, co w szeregach naszej drużyny.

Mecz Japonia - Polska zakończy się wygraną Polski: TAK
Kurs: 2.25
Graj!

Przy czym w tym miejscu należy zauważyć, że za czasów, kiedy to Stefano Lavarini dowodzi reprezentacją Polski, nasz zespół jest tym, który częściej zwycięża bezpośrednie potyczki rozgrywane przeciwko kadrze Japonii. Nasz team okazywał się lepszym 3-krotnie w poprzednich 5 tego typu starciach, w tym również w ostatnim, jakie zostało rozegrane w lipcu zeszłego roku. Ponadto, nasze siatkarki prezentują odrobinę stabilniejszą i równiejszą grę, a też były o krok od tego, by wygrać grę na przewagi w 4. secie z Brazylijkami. Dlatego obstawiam z kodem promocyjnym STS triumf Polek.

Chiny – Włochy: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (12.07.2026 r.)

Gospodynie tej rywalizacji nie muszą martwić się o awans do turnieju finałowego. Natomiast Włoszki są ostatnimi z trójki zespołów, które przewodzą w stawce tegorocznej edycji Ligi Narodów. Przed rozpoczęciem 12. kolejki mają na koncie tyle samo punktów, co wyprzedzające je Amerykanki i Brazylijki. Jako, że te teamy zmierzą się ze sobą o godzinie 5 nad ranem (czasu polskiego), to zawodniczki Italii staną przed szansą awansowania na fotel wiceliderek.

Chinki przystąpią do tego meczu, będąc po przegraniu ostatniego spotkania. Nie potrafiły znaleźć sposobu na pokonanie Dominikanek. Z racji tego, z jak nisko notowaną (w tej edycji VNL) drużyną się mierzyły, to ulęgnięcie należy uznawać za zaskakujące. Co prawda nie aż tak jak to Brazylijek, które grając 2. składem przegrały (także w sobotę) starcie z Tajkami, ale jednak… Przy czym w tym miejscu też należy zauważyć, że ostatnia potyczka Chinek mogła zakończyć się także ich triumfem. Sięgnęłyby po wiktorię, jeśli zaprezentowałyby się lepiej w końcówkach poszczególnych odsłon. Najbardziej – z perspektywy związanych z chińską kadrą – dotkliwe (z racji bliskości wyników) porażki gospodynie ówczesnego meczu poniosły w 3. oraz 4. partii.

Włoskie siatkarki także wczoraj walczyły o kolejne punkty. Z tym, że poradziły sobie bardziej udanie, ponieważ zwyciężyły. Co prawda uprzednio tocząc 5-setową batalię z Kanadyjkami, ale jednak dopisały kolejny triumf. Jest on – z ich perspektywy – tym cenniejszy, że żeńska kadra Italii przegrywała już 0:2. W pierwszych 2 odsłonach ulegały odpowiednio do 22 i po grze na przewagi do 27. W dodatku w następnych 2 partiach również były bliskie ulegnięcia, ponieważ triumfowały w nich, tracąc aż po 23 oczka.

Statystyki:

  • Żeńska drużyna narodowa Chinek przegrywała 2. sety w ostatnich 7 meczach przeciwko Chinkom.
  • Kobieca reprezentacja Włoch wygrywała 3. odsłony 13-krotnie w ostatnich 15 startach Ligi Narodów.
  • Chińskie zawodniczki przegrywały ostatnie 4 rywalizacje z kadrą Włoch grane w ramach Ligi Narodów.
  • Siatkarki Italii zwyciężały 3. partie w poprzednich 6 wyjazdowych potyczkach Ligi Narodów.
  • Włoskie zawodniczki przystąpią do tej konfrontacji, znajdując się na fali 4 kolejnych zwycięstw.
  • Żeński team Italii przegrał 5 z ostatnich 6 wyjazdowych spotkań granych przeciwko Chinkom.
  • Kobieca reprezentacja Włoch triumfowała 6-krotnie w ostatnich 7 meczach Ligi Narodów.
  • Ostatnie 2 rywalizacje między tymi reprezentacjami kończyły się po rozegraniu tylko 3 odsłon.
  • Po raz ostatni Chinki pokonały team Italii w czerwcu 2022 roku. Wówczas triumfowały rezultatem 3:1.

Co obstawiać?

Zdaniem bukmacherów to, że to Włoszki okażą się lepszymi jest nawet więcej niż pewne. Do takiego wniosku można dojść wtedy, kiedy zwróci się uwagę na wystawione kursy przez operatorów. I też trudno dziwić się poszczególnym analitykom, ponieważ żeńska kadra Italii musiałaby praktycznie zagrać w tym meczu tak jak wczoraj Brazylijki z Tajkami, by Chinki miały szanse na zwyciężenie. Jednak niewiele wskazuje na to, by tak też miało się stać. W końcu oto Włoszki stają przed szansą, aby rozpocząć turniej finałowy od starcia z łatwiejszymi rywalkami.

Handicap setowy: Chiny - Włochy(-1.5) - TAK
Kurs: 1.42
Graj!

Dlatego też jestem zdania, że Włoszki nie potraktują tej konfrontacji jako gry kontrolnej. W ten sposób do rywalizacji mogą podejść Chinki, które nie mają nic do stracenia ani też (na tym etapie Ligi Narodów) do zyskania. Dlatego też rzeczywiście łatwiejszym do wyobrażenia jest uznanie, że kobieca kadra Italii już 7. raz z rzędu pokona Chinki niż to, jakoby ten azjatycki team miał okazać się lepszym. Ponadto, warto zauważyć, że w ostatnich 2 bezpośrednich spotkaniach tych drużyn, faworyzowane (również wtedy) Włoszki nie straciły nawet ani jednej odsłony.

Propozycja kuponu:

fot. Artur Kraszewski/PressFocus