Sean Walker zablokuje kilka krążków? NHL PLAY-OFF SOLO 1.95!
Vegas Golden Knights, to pierwsza ekipa, która powalczy o Puchar Stanleya. Montreal Canadiens czy Carolina Hurricanes będzie drugim zespołem? Bliżej tego są Hurricanes, ale przed nami czwarte spotkanie tych drużyn, zapraszam!
Montreal Canadiens – Carolina Hurricanes (stan rywalizacji 1-2): typy i kursy bukmacherskie (28.05.2026)
Za nim pójdziemy dalej, zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego Superbet! Seria nie zaczęła się po myśli Hurricanes. Pierwszy mecz był prawdziwym szokiem dla kibiców z Raleigh. Canadiens przyjechali do PNC Arena i wrócili do domu z wygraną 6:2, kompletnie rozkładając gospodarzom defensywę i pokazując, że potrafią grać szybko, skutecznie i z animuszem. To był zimny prysznic dla całej Caroliny. Ale tutaj właśnie widać charakter tej drużyny. Hurricanes nie wpadli w panikę. Nie zmienili systemu, nie zaczęli szukać kozłów ofiarnych. Zacisnęli zęby i odpowiedzieli. Mecz drugi: Carolina wygrywa 3:2, ale nie w regulaminowym czasie. Dogrywka. Serce zatrzymuje się na moment, a potem Hurricanes decydują. Mecz trzeci, tym razem w Montrealu: znów emocje trwają do ostatniej możliwej chwili, znów dogrywka, znów wygrana Caroliny 3:2. Seria: 2:1 dla Hurricanes. To nie były łatwe zwycięstwa. To były starcia na granicy wytrzymałości, gdzie każdy błąd mógł kosztować serię. Carolina wygrała dwa razy, kiedy stawka była najwyższa. Zanim przejdziemy do szczegółów taktycznych, warto zatrzymać się przy jednej liczbie, która robi wrażenie bardziej niż cokolwiek innego w tej serii. Carolina Hurricanes są niepokonani w dogrywkach w tegorocznych play-offach. Każde spotkanie, które wymagało dodatkowego czasu gry, kończyło się wygraną ekipy z Raleigh. Do tego dochodzi jeszcze jeden imponujący fakt: Carolina jest niepokonana na wyjazdach w tych play-offach. Każde spotkanie poza własnym lodowiskiem kończyło się wygraną. To oznacza, że Hurricanes potrafią wyłączyć czynnik własnego tłumu rywala, co w hokejowych play-offach jest umiejętnością niezwykle trudną do osiągnięcia, zwłaszcza w Montrealu. Jeśli szukamy jednego słowa, które najlepiej opisuje Hurricanes w tej serii, to będzie słowo „kontrola”.
Nie dominacja w stylu hokeja totalnego, nie powódź bramek, lecz precyzyjna, chirurgiczna kontrola nad tym, co Montreal może a czego nie może zrobić z krążkiem. Defensywa Hurricanes funkcjonuje jak dobrze naoliwiona maszyna, której głównym zadaniem jest zamknięcie każdego kąta strzału, każdej trasy, z której krążek mógłby dotrzeć do bramki. Gracze Caroliny rzucają się w bloki bez chwili wahania, ustawiają się przed strzałami z dystansu, zapychają każdy centymetr wolnej przestrzeni. Efekt jest taki, że Canadiens często oddają strzały, które i tak nie mają szans na trafienie do siatki, albo w ogóle tracą możliwość strzału, zanim zdążą je wykonać. W tym defensywnym spektaklu szczególne miejsce zajmuje Sean Walker. To zawodnik, którego liczby blokowanych strzałów w tej serii wyróżniają go spośród wszystkich graczy na lodzie, i to z obu drużyn. Ale co czyni jego wkład jeszcze cenniejszym, to nie jest granie tylko wtedy, kiedy wszystko układa się po myśli Caroliny. Walker pojawia się w osłabieniu. A w osłabieniu blokowanie strzałów to nie jest praca, to jest misja granicząca z aktem bohaterstwa. Kiedy drużyna gra w osłabieniu, na lodzie jest o jednego zawodnika mniej, presja jest maksymalna, a każdy blokowany strzał może uchronić drużynę przed utratą bramki i odwróceniem dynamiki meczu. Walker w takich sytuacjach nie cofa się, nie gra na przeczekanie. Rzuca się przed krążki, blokuje, zasłania bramkarza, wykonuje dokładnie tę robotę, której się od niego oczekuje i trochę więcej. Do startu zmagań tych zespołów jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.
Statystyki:
- Sean Walker 2/3 razy blokował powyżej 1,5 strzałów
Co obstawić?
Canadiens dwa razy ledwo doprowadzili do dwucyfrowej liczby oddanych strzałów na bramkę. Jeśli popatrzymy na strzały zablokowane przez Hurricanes, to zrozumiemy, dlaczego tak trudno ekipie z Montrealu oddawać uderzenia. Ostatni mecz Canadiens u siebie i myślę, że będą chcieli przycisnąć, dlatego stawiam na Walkera i jego co najmniej dwa zablokowane strzały. Typy NHL, które do tej pory graliśmy, są dostępne w specjalnej zakładce na naszej stronie.
Foto. AP Photo/Matt Slocum


