Josh Rock pożegna się w dobrym stylu? Premier League Darts AKO 3.24!
Ostatnia noc ligowa z Premier League Darts. Czwórkę, która gra dalej znamy, ale nie znamy wszystkich ostatecznych miejsc. Zapraszam na omówienie rywalizacji Luke Littler – Josh Rock oraz Jonny Clayton – Stephen Bunting.

Luke Littler – Josh Rock: typy i kursy bukmacherskie (21.05.2026)
Za nim pójdziemy dalej, zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego Totalbet! Wieczór w Sheffield zamknie rozdział debiutanckiego sezonu Josha Rocka w Premier League Darts. Luke Littler wchodzi do tego meczu jako niekwestionowany lider rozgrywek. Awans do play-off z pierwszą lokatą ma zapewniony. To oznacza, że spotkanie między tymi dwoma rozegra się w bardzo specyficznej, niemal bezciśnieniowej atmosferze. Mimo że Rock notował w całym sezonie najsłabsze wyniki pod względem średniej, to właśnie w starciach z Littlerem pokazywał się z zupełnie innej strony.
To nie jest przypadek ani zbiór statystycznych osobliwości. To wzorzec, który mówi nam coś konkretnego o tym, jak Rock funkcjonuje psychologicznie. To jest cenna informacja. Oznacza, że potencjał jest. Oznacza, że Rock potrafi grać na tym poziomie, tylko że nie robi tego konsekwentnie przez cały sezon. Ta niekonsekwencja kosztowała go w tabeli, ale właśnie dlatego dzisiejszy mecz jest tak interesujący. Jeśli wzorzec się utrzyma, zobaczymy bardzo dobrego Rocka.
Statystyki:
- Josh Rock 2/2 razy notował powyżej 8,5 podejść 140+ przeciwko Littlerowi
Co obstawić?
Choć Rock zagrał z Littlerem dwa spotkania i dwa przegrał tak trzeba go pochwalić na średnią, bo w obu przypadkach była 100+. Liczę, że Rock bez ciśnienia, ale skupiony podjedzie do tej rywalizacji i zobaczymy go w dobrej dyspozycji. Dlatego moja propozycja idzie w kierunku powyżej ośmiu podjeść 140+ w jego wykonaniu.

Jonny Clayton – Stephen Bunting: typy i kursy bukmacherskie (21.05.2026)
Clayton wypadł z rozgrywek, stracił miejsce w stawce i musiał na nowo udowadniać, że należy do tej elity. I udowodnił. Nie przez jeden dobry wieczór, nie przez jeden efektowny wynik, ale przez całą kampanię, którą przeprowadził z dojrzałością gracza, który wie, czego chce i jak do tego dojść. Dla Claytona dzisiejszy mecz z Buntingiem to właściwie premia. Stawka jest ograniczona, miejsce w play-off zapewnione, Sheffield to domknięcie rozdziału. Clayton może wejść na scenę w pełni rozluźniony, może pozwolić sobie na odważne rzuty, na trochę więcej ryzyka, i żadna z tych decyzji nie będzie go kosztować. To jest sytuacja, w której warto śledzić, jak reaguje zawodnik po zdjęciu ciężaru z barków. Często właśnie wtedy widać jego prawdziwy styl. Historia Stephena Buntinga w tym sezonie jest pod wieloma względami echem tego, co przydarzyło mu się rok temu.
Anglik wszedł do Premier League z dużymi oczekiwaniami, bo Bunting w dobrej formie to zawodnik, który potrafi pokonać każdego. Ma temperament do wielkich meczów, ma doświadczenie, ma kończenia, które publika pamięta długo po tym, jak wyniki znikają z ekranów. Ale sezon Premier League to coś więcej niż zbiór wielkich meczów. To maraton, w którym trzeba dowozić tydzień po tygodniu, w różnych halach, przy różnych nastrojach, z różnymi rywalami. I tam Bunting miał ten sam problem co poprzednio. Przebłysk. Wygrana nocy, która dała chwilowy oddech, podniosła go w tabeli, dała nadzieję na przełom. A potem rzeczywistość wróciła i znowu zabrała go w średnią, która nie wystarczała do walki o play-off.
Statystyki:
- 2/4 razy w starciach tych zawodników padało powyżej 19,5 podejść 140+
Co obstawić?
Tutaj również liczę na luz, bo obie strony wiedzą na czym stoją. Jeden i drugi utrzymał wysoką średnią przez wszystkie noce, choć z różnymi skutkami w tabeli. Po prostu liczę na dobre spotkanie, dlatego idę w co najmniej 20 podejść 140+. Do zmagań tych zawodników jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.
Foto. Action Plus Sports/Alamy Live News
