Arnold Allen pokona Melquizaela Costę na gali UFC Fight Night? Gramy o 247 PLN
Jako, że minął tydzień od ostatniej gali UFC, można powiedzieć, że czas najwyższy na to, by emocjonować się następnym eventem największej organizacji MMA na świecie. Tym razem w walce wieczoru wystąpią tacy zawodnicy jak Arnold Allen i Melquizael Costa. Obaj należą do grona bardziej doświadczonych fighterów, którzy chcą pokazać, że jeszcze należą do światowej czołówki. Pierwszy z nich zajmuje 7., a drugi 12. miejsce w rankingu ich dywizji, w której na szczycie jest Volkanovski.
Doo Ho Choi – Daniel Santos: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź walki (17.05.2026 r.)
Do tego pojedynku przystąpią zawodnicy, którzy znajdują się na fali zwycięstw. Przy czym ta należąca do reprezentanta Korei Południowej jest znacznie krótsza od tej, którą wypracował Brazylijczyk. Seria „The Korean Superboy” jest równa 2 kolejnym wiktoriom, a „Willycata” już 4. Atutem Daniela Santosa jest też to, że pojedynkuje się regularnie, a Ho Choi miał sporą przerwę. Nie stoczył ani jednego pojedynku od 22 grudnia ’19 r. do 4 lutego 2023 roku!
Ich pojedynek staje się, nie tylko z perspektywy stawiających typ dnia na to starcie, tym ciekawszy, że obaj fighterzy znajdują się na różnych etapach karier. Kiedy Santos ma 31 lat, to Ho Choi już 35. Choć różnica nie jest aż tak znacząca, jak to już nie raz miało miejsce (również w konfrontacjach mających miejsce w UFC), to jest wyraźna. Jest taką, która wskazuje zawodnik z czerwonego narożnika należy do starszej generacji MMA. W dodatku to właśnie on ostatni raz był widziany w oktagonie w grudniu… 2024 roku! Od tamtej pory zmagał się z szeregiem wyzwań, w tym także z kontuzją. Co prawda na gali UFC 310 pokazał się z dobrej strony. Wyglądał na znakomicie przygotowanego. Jednak nie da się ukryć, że od tamtego czasu sporo się wydarzyło.
Natomiast ten reprezentant Canarinhos sławę zyskał dzięki temu, że pokonuje coraz to lepszych przeciwników. Po raz ostatni był widziany w oktagonie UFC na jesieni 2025 r. Kiedy mówi się o jego niedawnych osiągnięciach, to trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jedną prawidłowość. W poprzednich 2 występach pokonywał fighterów, którzy pochodzą z Korei Południowej. Pierwszego z nich, czyli Jeonga Yeonga Lee pokonał jednogłośną decyzją sędziowską, a Joo Sang Yoo znokautował w 2. rundzie. Kiedy mówi się o Santosie, trzeba zaznaczyć też, że wyróżnia go to, jak ochoczo zadaje ciosy. Przy czym przeważnie podejmuje się chaotycznych kombinacji. On nie czeka na okazje, lecz je stwarza. Z kolei jego najbliższy przeciwnik woli zaczekać na szansę.
Realizowanie takiej taktyki na tle Santosa może okazać się zgubne. Jest tak, ponieważ Doo Ho Choi miewał w swojej karierze walki, w czasie których przyjmował nawet po 4 znaczące ciosy na minutę. Różnicy między nimi należy też upatrywać w grze w klinczu oraz parterowych wymianach uprzejmości. Santos znacznie chętniej obala (średnio 3 razy na 15 minut) rywali niż jego najbliższy przeciwnik. Ponadto, znacznie lepiej radzi sobie w płaszczyźnie parterowej. Z kolei Ho Choi woli zasypać rywala serią ciosów w stójce niż pozwolić mu, choćby na wejście w klincz.
Statystyki:
- Doo Ho Choi pojedynkował się już 21 razy. Przez ten czas poniósł zaledwie 4 porażki i raz zremisował.
- Daniel „Willycat” Santos konfrontował się 16-krotnie. W trakcie kariery przegrał raptem 2 razy.
- Doo Ho Choi dokładnie po 2 razy przegrywał, zostając znokautowanym oraz wypunktowanym.
- Daniel „Willycat” Santos za każdym razem ulegał za sprawą niekorzystnej decyzji sędziów punktowych.
- Doo Ho Choi triumfował przed czasem łącznie 14-krotnie, przy czym 13 razy nokautując przeciwników.
- Daniel Santos zwyciężał przed czasem 9 razy i aż 7-krotnie dzięki nokautowaniu oponentów.
- Doo Ho Choi ostatni raz przegrał w 2019 roku. Wówczas został znokautowany w 2. rundzie.
- Średni czas walki w UFC u Doo Ho Choia wynosi 8 minut i 11 sekund, a u Daniela Santosa 11:58.
- Od 2019 roku do chwili obecnej Doo Ho Choi mierzył się 3-krotnie, przy czym dopiero od 2023 r.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że Daniel Santos nie będzie miał większych problemów z pokonaniem Doo Ho Choia. Do takiego wniosku dochodzi się, kiedy zwróci się uwagę na wystawione przez nich kursy. Choćby analitycy STS potencjalnej wiktorii Brazylijczyka przyznali mnożnik 1.58, a już ewentualnemu triumfowi jego rywala… 2.35. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, jak ci fighterzy prezentowali się w ostatnim czasie. Santos mknie od zwycięstwa do zwycięstwa i to pokonując coraz mocniejszych rywali, a Ho Choi ma regularnie spore przerwy.
Przy czym też nie można przejść obojętnie wobec tego, w jaki sposób ci zawodnicy się pojedynkują. Rozpoznawalny „Willycat” staje się z występu na występ wszechstronniejszym zawodnikiem. Natomiast Doo Ho Choi nadal jest walczącym w analogiczny sposób jak wcześniej. Choć nadal preferuje stójkowe wymiany, to jednak w dalszym ciągu realizując identyczne założenia jak wcześniej. Tym samym kolejni jego rywale coraz szybciej potrafią odczytać zamiary „The Korean Superboy”. Dlatego też ostatecznie obstawiam, że Santos wygra.
Arnold Allen – Melquizael Costa: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź walki (17.05.2026 r.)
Do tej konfrontacji przystąpią zawodnicy, którzy znajdują się w odmiennych sytuacjach. Jeden z nich próbuje ustabilizować swoją pozycję w UFC, a drugi utrzymać się na fali 6 zwycięstw z rzędu. Pierwszy z tu wymienionych będzie dziś reprezentować czerwony narożnik. Anglik nie notuje ostatnimi czasy najlepszego okresu. W trakcie 4 ostatnich występów poniósł aż 3 porażki. Co prawda z samymi jakościowymi rywalami, ale jednak. Z kolei Costa wygra raz po raz.
Popularny „Almighty” znajduje się w trudnej sytuacji. Widać to, jak na dłoni wtedy, kiedy zauważy się, że od 2023 roku do chwili wygrał tylko raz. Nie był w stanie znaleźć sposobu ani na Maxa Hollowaya, ani Movsara Evloeva, ani Jeana Silvę. Co prawda ani razu nie przegrał (w tym okresie) przed czasem, ale jednak zwycięstwo nad Giga Chikadze nie przekłada się na znaczną poprawę jego sytuacji. Staje się ona tym trudniejsza, kiedy zwróci się uwagę, że dziś już 4. raz z rzędu przystąpi do konfrontacji w roli faworyta. Przy czym też trzeba pamiętać, że w tym czasie mierzył się z wyżej notowanymi rywalami niż Costa. Dlatego też zastanawiającym jest to, czy jego najbliższy przeciwnik będzie w stanie pokonać Anglika na dystansie, który preferuje Allen.
Arnold jest tego typu fighterem, który wprost uwielbia (ostatnimi czasy) pojedynkować się na dystansie 25 minut. Z kolei Costa jest przykładem zawodnika, który preferuje czym szybsze kończenie pojedynków. Już w premierowych rundach pokonywał aż 3 z ostatnich 6 rywali; a łącznie 4 (z tej puli) przed czasem. Z tym, że żaden z nich nie prezentował takiego poziomu, co Allen. Odróżnia ich również to, że Costa szuka swych okazji nie raz za wszelką cenę. Z kolei Arnold potrafi wyczekiwać swych szans i powściągać emocje.
Statystyki:
- Arnold Allen konfrontował się już 24 razy. Przez ten czas uległ 4-krotnie i ani razu przed czasem.
- Melquizael „The Dalmatian” Costa pojedynkował się 33 razy i słabszym okazywał się 7-krotnie.
- Arnold Allen triumfował przed czasem 11-krotnie, przy czym aż 7-krotnie nokautując oponentów.
- Costa 3-krotnie uległ za sprawą decyzji sędziowskich i po 2 razy będąc nokautowanym i poddanym.
- Arnold Allen poniósł w sumie aż 3 porażki w ostatnich 4 występach, a wygrał tylko w 2024 roku.
- Melquizael „The Dalmatian” Costa wygrywał przed czasem 17-krotnie i 9 razy nokautując przeciwników.
- Każda z 4 ostatnich walk Arnolda „Almighty’ego” Allena kończyła się decyzją sędziów punktowych.
- Melquizael Costa przystąpi do tej konfrontacji, znajdując się na fali łącznie 6 zwycięstw z rzędu.
- Średni czas walki w UFC u Arnolda Allena wynosi 13 minut i 43 sekundy, a u Melquizaela Costy już 9:11.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że to reprezentant Anglii będzie się cieszyć ze zwycięstwa. Choćby analitycy STS właśnie temu zdarzeniu przyznali kurs 1.78. Z kolei ewentualną wiktorię Melquizaela Costy wycenili mnożnikiem 2.00. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, że najbliższy przeciwnik Arnolda dotychczas nie mierzył się z przeciwnikami tej klasy, co Allen. Nie bez znaczenia jest też to, że to wychodzący do czerwonego narożnika jest bardziej doświadczony pod kątem pojedynkowania się na dystansie 5 rund; i też lepiej zarządza kondycją oraz siłami.
Dlatego też choć ostatnia seria Costy staje się coraz bardziej imponująca, tak zarazem coraz mniej… wymierna. Jego najbliższy przeciwnik ma stanowić swego rodzaju „weryfikację”, czy Melquizael jest już dziś gotowy do toczenia starć ze ścisłą czołówką. Moim zdaniem tak, ale jeśli zmierzy się z kimś innym z TOP-u. Allen jest zbyt wytrawnym zawodnikiem, by nie poradzić sobie z przeciwnikiem o mniejszych umiejętnościach i w dodatku słabnącym kondycyjnie z rundy na rundę. Dlatego to wiktorię Allena obstawiam jako 2. typ MMA z kodem promocyjnym STS.
Propozycja kuponu:
fot. The Canadian Press/Alamy Live News


