Poznamy wszystkich uczestników kolejnej rundy? NHL PLAY-OFF AKO 2.31!
W hokeju do pełni szczęścia zabrakło jednej kary, ale noc w Aberdeen w darcie na plus! Pożegnaliśmy dwie kolejne ekipy, a nadchodzącej nocy możemy poznać wszystkich uczestników następnej rundy. Pod lupę biorę spotkanie Montreal Canadiens – Tampa Bay Lightning oraz Utah Mammoth – Vegas Golden Knights. Zapraszam!
Montreal Canadiens – Tampa Bay Lightning (stan rywalizacji 3-2): typy i kursy bukmacherskie (02.05.2026)
Na samym początku zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego Fortuna! Pięć meczów, pięć wyników o jedną bramkę lub w niezwykłym napięciu, zero nudy. Ta seria to klasyczny przykład hokeja playoff w najlepszym wydaniu, gdzie żadna z drużyn nie dominowała w sposób, który pozwoliłby powiedzieć „no tak, to było do przewidzenia.” I właśnie dlatego mecz szósty w Montrealu zapowiada się jako absolutne wydarzenie. Jedną z najważniejszych rzeczy, jaką ta seria pokazała o Canadiens, jest ich mentalność. Montreal przez całe pięć meczów ani razu nie był w sytuacji, w której musiałby gonić wynik w serii. Prowadzili 1:0, tracili wyrównanie, znów wychodzili do przodu, znów tracili, aż po pięciu meczach mają to, czego chcieli najbardziej: mecz zamykający u siebie, przed własną publicznością. Co więcej, nawet jeśli ta noc nie pójdzie po myśli Habs, w najgorszym możliwym scenariuszu czeka ich mecz siódmy. Bez dramatu, bez załamania. Po prostu kolejny mecz.
Taka pozycja negocjacyjna psychologicznie warta jest bardzo wiele. I teraz rzecz, która naprawdę przykuwa uwagę. Montreal prowadzi 3:2 w serii, gra u siebie, przed własną publicznością w Bell Centre, jedną z najgłośniejszych aren hokejowych na świecie, a bukmacherzy dają im nieznaczne gorsze szanse niż Lightning. Kurs lekko przemawia na korzyść Tampy. Jak to możliwe? Na papierze Lightning to wyżej oceniany skład, z większym doświadczeniem i ze statusem drużyny, która w ostatnich latach przyzwyczaiła ligę do obecności w głębokich rundach playoff. To wciąż trzecia drużyna konferencji z jakością indywidualną, której Canadiens statystycznie nie dorównują. Ale właśnie o to chodzi: ta seria już pięciokrotnie udowodniła, że papierowa hierarchia ma tu bardzo ograniczone znaczenie. Canadiens nie byli faworytem przed serią, nie byli faworytem przed żadnym konkretnym meczem, a mimo to mają prowadzenie 3:2 i grają u siebie o awans. Jeśli cokolwiek ta seria pokazuje, to właśnie to, że przewaga wynikająca z rozstawienia czy z ocen ekspertów przestaje istnieć, gdy drużyna gra z taką determinacją i mentalnością jak Montreal.
Statystyki:
- 5/5 razy w 1. tercji padło poniżej 2,5 goli
- 5/5 razy Canadiens nie przegrywali więcej niż 3 golami
Co obstawić?
Fantastyczna atmosfera czeka nas nadchodzącej nocy w Montrealu. Gospodarze nie są stawiani w roli faworyta, ale pięć razy pokazali już, że nie pękają. Ostatnio typ na poniżej trzech goli w pierwszej tercji i handicap dodatni w stronę Montrealu okazał się trafiony, więc pójdę tą samą drogą. Niestety kurs różni się mocno od tego, co było wcześniej. Typy NHL, które do tej pory graliśmy, są dostępne w specjalnej zakładce na naszej stronie.
Utah Mammoth – Vegas Golden Knights (stan rywalizacji 2-3): typy i kursy bukmacherskie (02.05.2026)
Pięć meczów, które można podsumować jednym słowem: bramki. Dużo bramek, za dużo bramek, żeby ktokolwiek mógł spać spokojnie bez względu na to, po której stronie tej rywalizacji stoi. Zacznijmy od miejsca, które w playoff zwykle decyduje o wszystkim, czyli od bramki. W tej serii obaj golkiperzy regularnie wpuszczali tyle, że statystycy musieli pracy naprawdę dużo. To jest fundamentalny element tej serii i wchodzi bezpośrednio w grę zarówno dla Utah, jak i Vegas. Jeśli jeden z bramkarzy w meczu szóstym nagle zdecyduje się zagrać mecz życia i zatrzasnąć bramkę, jego drużyna niemal automatycznie awansuje. Ale nic w tej serii nie wskazuje na to, że tak się stanie. Obaj mają momenty błysków, ale też momenty, o których wolą nie pamiętać.
Utah wchodzi na mecz szósty z wynikiem 2:3 w serii i z etykietką drużyny, która musi wygrać, żeby żyć. To prawda, ale kontekst jest kluczowy. Mammoth przez pięć meczów udowodnili, że nie ma między tymi drużynami przepaści, która sugerowałaby, że Vegas powinno zamknąć tę serię bez problemów. Mecz szósty u siebie to dla Utah coś więcej niż tylko spotkanie. To szansa na pokazanie własnej publiczności, że coś zbudowanego w tej drużynie ma realną wartość. Kibice w Salt Lake City, stosunkowo nowi na hokejowej mapie NHL, mogą dać drużynie naprawdę potężne wsparcie. Osobną historią w tej serii jest Nick Schmaltz. Przez pierwsze mecze wydawał się nieobecny w tym wymiarze, w którym Utah potrzebuje swoich liderów najbardziej, czyli przy punktowaniu i tworzeniu zagrożenia. Ale w ostatnich trzech meczach z rzędu Schmaltz punktował i to jest informacja, która powinna niepokoić Vegas.
Statystyki:
- Nick Schamltz ma na swoim koncie 1 gola i 3 asysty
Co obstawić?
Liderzy po obu stronach muszą brać na siebie odpowiedzialność za losy drużyny. Bramkarze obu ekip pomagają w zdobywaniu goli, więc nawet w meczu o życie dla jednych możemy spodziewać się trafień. Schmaltz jest w dobrej formie i to jemu zaufam w tej rywalizacji. Do nocnych zmagań tych zespołów jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.

Foto. AP Photo/John Locher

