Liverpool – PSG: typy i kursy. Znów zdobędą Anfield?
Liverpool – PSG to rewanżowe starcie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. W poprzednim tygodniu drużyną zdecydowanie silniejszą był mistrz Francji, który wypracował sobie dwubramkową zaliczkę. Bufor dwóch goli nie oddaje jednak przewagi PSG, które w pełni zdominowało Liverpool. „The Reds” są wciąż w słabej formie i wtorkowe starcie może być dla nich ostatnią nadzieją na uratowanie sezonu. Czy goście drugi rok z rzędu wygrają na Anfield i wyeliminują Liverpool z Ligi Mistrzów?
Liverpool – PSG: analiza typu
Obecny wciąż mistrz Anglii ma za sobą beznadziejny sezon, który uratować może tylko zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Liverpool zdążył już odpaść z krajowych pucharów, wysoko ulegając Crystal Palace i Manchesterowi City. Niewiele lepiej wygląda to w Premier League, gdzie „The Reds” plasują się dopiero na piątym miejscu w tabeli. Arne Slota od zwolnienia ratują prawdopodobnie tylko wynik z poprzedniej kampanii i otwarta wciąż rywalizacja w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
W poprzednim tygodniu Liverpool nie zrobił jednak wiele, aby wywalczyć awans do półfinału. „The Reds” zagrali w systemie z wahadłowymi, prezentując się fatalnie w ofensywie i dopuszczając rywali do wielu groźnych sytuacji bramkowych. Dołujący występ nie był jednak powodem do szczególnego zaskoczenia. Pod wodzą Arne Slota Liverpool wygrał tylko cztery z 10 poprzednich spotkań, notując w tym czasie również aż pięć porażek i remis. Trudno nie odnieść wrażenia, że przed kolejną porażką we wtorkowy wieczór „The Reds” uratować może tylko magia Anfield.
W poprzednim sezonie PSG poradziło sobie jednak z trudnym zazwyczaj do zdobycia obiektem Liverpoolu. Francuski zespół wygrał 1:0, lepiej wykonując rzuty karne i finalnie wywalczając awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Podopieczni Luisa Enrique prezentują się korzystniej od „The Reds” niemal przez cały sezon. PSG wygrało aż osiem z 10 poprzednich kolejek we wszystkich rozgrywkach, notując we wspomnianym czasie zaledwie po jednej porażce i remisie.
Za gośćmi wtorkowego meczu przemawia również świeżość. PSG w weekend nie grało ligowego meczu, mając więcej czasu na przygotowanie się do powtórnej rywalizacji z Liverpoolem. Mistrzom Francji nie zabraknie z pewnością wiary we własne możliwości. PSG regularnie bowiem zwyciężą w delegacjach, zdobywając komplet punktów w ośmiu z 10 minionych starć wyjazdowych. Elementem do poprawy pozostaje jednak defensywa. We wspomnianych 10 pojedynkach PSG aż pięciokrotnie nie potrafiło zachować czystego konta.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na spotkanie Liverpool – PSG to bramki autorstwa obu zespołów. Podopieczni Arne Slota znajdowali drogę do bramki rywali w każdym z 10 poprzednich domowych spotkań. Mistrzowie Francji strzelali z kolei przynajmniej jednego gola w aż 10 minionych delegacjach. Na Anfield spodziewam się zatem wyrównanego spotkania, które obfitować będzie w bramki z obu stron.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Bardzo istotną częścią analizy przed oddaniem typu jest zapoznanie się z kluczowymi statystykami dla obu zespołów. Pod uwagę warto wziąć formę drużyn w ostatnich tygodniach, bilans bramek zdobytych i straconych, a także dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych. Wartościową wiedzą są również detale dotyczące otrzymywanych napomnień sędziowskich i wykonywanych stałych fragmentów gry. W przypadku starć w Lidze Mistrzów – warto ponadto rzucić okiem na statystyki z fazy ligowej. Poniżej kilka wartościowych informacji dla spotkania Liverpool – PSG:
- Liverpool przegrał tylko jeden z 10 poprzednich meczów na Anfield,
- PSG wygrało aż osiem z 10 ostatnich delegacji,
- „The Reds” strzelali przynajmniej jednego gola w każdym z 10 minionych spotkań domowych,
- Paryżanie znajdowali drogę do bramki rywala w każdej z 10 poprzednich delegacji.
Liverpool – PSG: historia bezpośrednich starć
Równie kluczowe z perspektywy analizy przed oddaniem typu jest również zapoznanie się z bezpośrednimi starciami pomiędzy oboma zespołami. Jeśli mecze odbywają się regularnie, warto dokonać pogłębionej analizy na spotkania domowe i wyjazdowe. Liverpool i PSG posiadają dość bogatą historię rywalizacji na poziomie Ligi Mistrzów. Oba zespoły mierzyły się już w fazie grupowej, a w poprzedniej kampanii starły się w walce o ćwierćfinał. Wówczas lepsi byli mistrzowie Francji, którzy na Anfield skutecznie odrabiali straty z pierwszego spotkania. Bilans bezpośrednich potyczek jest jednak dość wyrównany. Waszej uwadze polecam również pozostałe typy na Ligę Mistrzów!
| Liga Mistrzów | PSG 2:0 Liverpool | 8.04.2026 |
| Liga Mistrzów | Liverpool 0:1 K PSG | 11.03.2025 |
| Liga Mistrzów | PSG 0:1 Liverpool | 5.03.2025 |
| Liga Mistrzów | PSG 2:1 Liverpool | 28.11.2018 |
| Liga Mistrzów | Liverpool 3:2 PSG | 18.09.2018 |
Przewidywane składy na Liverpool – PSG
Liverpool: Mamardashvili, Frimpong, Konate, van Dijk, Kerkez, Gravenberch, Mac Allister, Szoboszlai, Salah, Wirtz, Ekitike.
PSG: Safonov, Mendes, Pacho, Marquinhos, Hakimi, Vitinha, Neves, Zaire-Emery, Doue, Dembele, Kvaratskhelia.
Prawdopodobieństwo oddania skutecznego typu wzrasta wraz z zapoznaniem się z przewidywanymi składami, na które najprawdopodobniej zdecydują się obaj szkoleniowcy. Podczas rewanżowej potyczki w ćwierćfinale Ligi Mistrzów – obaj trenerzy z pewnością postawią na najsilniejsze możliwe zestawienia. W formacji ofensywnej gospodarzy wystąpią najpewniej Salah, Wirtz i Ekitike. Na prawą obronę wróci Frimpong, zaś miejsce w środku pola zajmie Szoboszlai. Między słupkami ponownie wystąpi Mamardashvili. Poważniejszych zmian względem pierwszego meczu nie powinniśmy się spodziewać również i po gościach. Dynamiczne trio ofensywne stworzą Doue, Dembele i Kvaratskhelia. Niezwykle ofensywnymi bocznymi defensorami będą z kolei Hakimi i Mendes. W bramce ponownie wystąpi Safonov, który w pierwszym meczu nie został poważniej przetestowany.
Kontuzje oraz zawieszenia
Wskazanie udanego typu staje się znacznie bardziej możliwe po weryfikacji listy nieobecnych zawodników, których w danych spotkaniu z pewnością zabraknie. Jest to najczęściej efekt problemów z kontuzjami lub kar dyscyplinarnych. Na tym etapie sezonu szkoleniowcy i piłkarze muszą powoli mierzyć się z konsekwencjami napiętego terminarza.
Arne Slot nie skorzysta z wielu ważnych graczy. W składzie Liverpoolu zabraknie bowiem kontuzjowanych Alissona, Bradleya, Leoniego i Endo. Powoli do rytmu meczowego wraca Isak, który poprzednie miesiące spędził na rekonwalescencji. Z nieco większym komfortem do wtorkowego meczu przygotowuje się PSG. Luis Enrique nie skorzysta bowiem tylko z Ruiza i Ndjantou.
Liverpool – PSG: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Zdaniem bukmacherów wtorkowe spotkanie zapowiada się na niezwykle wyrównane. Świadczą o tym przede wszystkim kursy, które są bardzo zbliżone.
Wtorkowy wieczór może być decydujący dla przyszłości Arne Slota w Liverpoolu. „The Reds” zawiedli na krajowym podwórku, wciąż rozpaczliwie walcząc o kwalifikację do przyszłej edycji Ligi Mistrzów. Pewnym pocieszeniem mogła być postawa w europejskich pucharach, ale rywalizacja z PSG prędko pozbawiła marzeń. W Paryżu gospodarze zdominowali rywala i zasłużenie wygrali różnicą dwóch bramek. Nadzieją dla Liverpoolu może być tylko Anfield, gdzie „The Reds” przegrali tylko jeden z 10 poprzednich meczów, każdorazowo strzelając przynajmniej jednego gola.
Poważniejszych problemów w delegacjach nie mają jednak podopieczni Luisa Enrique. PSG wygrało bowiem aż osiem z 10 minionych starć wyjazdowych, notując zaledwie dwie porażki i w każdym przypadku zdobywając co najmniej jedną bramkę. Na Anfield Paryżanie mogą czuć się pewnie nie tylko przez wzgląd na dysproporcję z pierwszego starcia. W poprzedniej kampanii Ligi Mistrzów PSG wygrało na Anfield 1:0, finalnie wywalczając awans do ćwierćfinału po rzutach karnych. Choć we wtorkowy wieczór na Anfield spodziewam się goli obu zespołów, to trudno wierzyć, aby i tym razem to dopiero rzuty karne miały wyłonić wygranego dwumeczu. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Superbet, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- LIVERPOOL
- REMIS
- PSG
Fot. Alamy.com
