San Jose Sharks w play-offach – czy to realne? NHL AKO 2.37!
Czwartkowej nocy czekają nas trzy spotkania. Na tapet biorę rywalizacje Toronto Maple Leafs – Washington Capitals oraz starcie San Jose Sharks – Edmonton Oilers. Zapraszam!
Toronto Maple Leafs – Washingoton Capitals: typy i kursy bukmacherskie (09.04.2026)
Na samym początku zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego w Lebull! Capitals są w miejscu, w którym każdy punkt jest na wagę złota, a tymczasem właśnie udało, im się skomplikować sobie życie bardziej niż powinni. Wysoka porażka z New York Rangers to nie tylko trzy punkty na koncie, to też cios w psychikę drużyny, która i tak nie prezentuje formy sugerującej gotowość do walki w play-offach. Warto zwrócić uwagę na to, że Capitals wygrali oba wcześniejsze spotkania z Maple Leafs w tym sezonie, oba rozgrywane na swoim lodzie.
Obie drużyny charakteryzują się wysoką średnią goli padających w ich meczach, a to zestawienie nabiera szczególnego znaczenia, gdy weźmiemy pod uwagę specyfikę lodowisk. Toronto na własnym lodzie regularnie uczestniczy w meczach o dużej liczbie bramek, podobna tendencja dotyczy Capitals, ale w ich przypadku ta właściwość objawia się szczególnie wyraźnie przy meczach wyjazdowych.
Statystyki:
- Średnio w domowych spotkaniach Maple Leafs pada 6,5 gola
- Średnio w wyjazdowych meczach Capitals pada 6,2 bramki
Co obstawić?
Gospodarze mogą pociągnąć za sobą Capitals i pozbawić ich walki o play-off. Goście nie mają innego wyboru niż wygrać w Toronto i przerodzić to w serię. Liczę na dość otwarte granie i moja propozycja dotyczy tego, że zobaczymy gola w każdej tercji. Typy NHL, które do tej pory graliśmy, są dostępne w specjalnej zakładce na naszej stronie.
San Jose Sharks – Edmotnon Oilers: typy i kursy bukmacherskie (09.04.2026)
Trzy punkty straty do strefy play-off przy dwóch meczach rozegranych mniej to sytuacja, którą można spokojnie opisać jako komfortową, a przy okazji jest to zdanie, którego rok czy dwa lata temu nikt w kontekście Sharks raczej by nie użył. Ta drużyna przeszła pewną metamorfozę i choć nikt rozsądny nie stawia jej w gronie faworytów do Pucharu Stanleya, to realna walka o play-off to już bardzo konkretna rzecz, która mobilizuje cały zespół. Oilers teoretycznie mają względny komfort w tabeli i ich miejsce w play-off jest raczej kwestią potwierdzenia niż walki o być albo nie być. Jednak słowo „względny” robi tu całą robotę, bo hokejowa rzeczywistość lubi weryfikować tego rodzaju poczucie bezpieczeństwa w najmniej oczekiwanych momentach.
Problem polega na tym, że Oilers przyjeżdżają do San Jose w warunkach, które trudno uznać za optymalne. Noc po meczu w Utah, praktycznie brak czasu na regenerację, podróż, które w dłuższych meczach, w trzeciej tercji, kiedy nogi robią się ciężkie, potrafią mieć decydujące znaczenie. Leon Draisaitl to jeden z najlepszych zawodników ligi, a jego wpływ na grę Oilers jest gigantyczny. Zack Hyman to z kolei zawodnik, którego strata boli inaczej: on daje Oilers tę niewidzialną energię przy bandzie, przy krążku w strefie rywala, te punkty zdobywane brudną robotą. Połączenie tych dwóch absencji tworzy dla Edmonton bardzo poważny problem ofensywny. Drużyna i tak zmęczona fizycznie, teraz jeszcze z osłabionym atakiem, wchodzi na lód drużyny, która desperacko potrzebuje punktów i gra u siebie. To nie jest dobra kombinacja dla gości.
Statystyki:
- 2/3 razy Sharks przeciwko Oilers oddali powyżej 24,5 celnych strzałów
Co obstawić?
Gospodarze w dobrym momencie dostają Oilers, bo ci są po spotkaniu z Mammoth, a dodatkowo nie ma w ich szeregach dwóch ważnych graczy. Liczę, że Sharks pójdą mocno i oddadzą co najmniej 25 celnych prób. Do nocnych zmagań tych zespołów jeszcze trochę zostało, więc przed tym może znajdziesz coś dla siebie w zakładce typy dnia.
Foto. Jason Franson/The Canadian Press via AP



