Łodzianki tym razem już bez przeszkód pokonają policzanki? Gramy double z kursem 1.98
Poniedziałkowego popołudnia zostanie rozegrany następny mecz ćwierćfinałowy TauronLigi, a wieczorem spotkanie między drużynami, które po rundzie zasadniczej zajmowały miejsca 9-10 w żeńskiej siatkarskiej ekstraklasie. Do wcześniej rozgrywanego przystąpią zespoły LOTTO Chemik Police i PGE Budowlani Łódź. Natomiast w później, tj. rozgrywanym od dwudziestej udział wezmą takie teamy jak MOYA Radomka Radom i Sokół&Hagric Mogilno. Przyjezdne kluby zaskoczą faworytki?
LOTTO Chemik Police – PGE Budowlani Łódź: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (30.03.2026 r.)
Policzanki przed własną publicznością postarają się dziś wywalczyć to, czego nie zdołały osiągnąć kilka dni temu, kiedy mierzyły się z najbliższymi rywalkami w ich hali. Przy czym o wygraną, o której tu mowa będzie o tyle trudno, że przyjezdne są świadome tego, jak blisko jest awans do półfinałów tegorocznej TauronLigi. W końcu ćwierćfinałowe rywalizacje toczą się do 2 triumfów. Jednocześnie mając na uwadze, że muszą być bardziej skoncentrowane niż ostatnio.
Siatkarki, które w tym sezonie bronią barw LOTTO Chemik z jednej strony mogą czuć pewną dozę niedosytu, ale z drugiej też dumę. Co prawda nie wygrały rywalizacji z wyżej notowanymi, gdy ta miała miejsce w Łodzi. Wypuszczonej szansy jest szkoda tym bardziej, że prowadziły już wtedy wynikiem 0:2. Ponadto, w 2. odsłonie dosłownie rozbiły zespół PGE Budowlani; tracąc w tamtej partii raptem 15 punktów. Jednak na to spotkanie trzeba wprost obowiązkowo też spojrzeć pod innym kątem. Policzanki do tamtej konfrontacji przystępowały jako team, który do samego końca walczył o awans do strefy play-off. Ostatecznie wywalczyły 7. miejsce, przez co trafiły w ćwierćfinale na przeciwniczki, które w rundzie zasadniczej poniosły zaledwie… 3 porażki!
Ta łódzka drużyna jest w tym sezonie przykładem tego, jak różnie można się prezentować, kiedy gra się na 2 frontach, które różnią się pod względem tego, jakiej klasy zespoły biorą w nich udział. Na krajowym podwórku były obok teamu KS DevelopRes Rzeszów prawie, że nie do ruszenia. Choć też przegrywały mecze, to przydarzało im się to epizodycznie. Tak udanie łodziankom nie wiodło się już na europejskich salonach. Jednak występami w nich nie muszą się już w tym sezonie przejmować. Dlatego też zastanawiające jest to, jak się dostosują do zmian, które mają być wynikiem odpowiednio przeprowadzonej analizy ostatniego meczu z policzankami. Jednocześnie mając na uwadze, jak bliskie są awansu do półfinału tej edycji TauronLigi.
Patrząc na postawę łodzianek w ostatnim meczu, można rzec, że te poprawki muszą dotyczyć przede wszystkim pewnej umiejętności. Tą tajemniczą zdolnością jest… utrzymywanie koncentracji. W pierwszych 2 setach poprzedniego spotkania, jak na dłoni było widać, że faworyzowane długo czuły się zbyt pewnie. Nawet, kiedy rywalki budowały kilkupunktowe przewagi, siatkarki PGE Budowlani nie kwapiły się do odrabiania strat. Jakby były przekonane, że zdążą je zniwelować. Przez to też raz po raz miały problemy w ataku, obronie i na zagrywce.
Statystyki:
- W ostatniej konfrontacji tych drużyn zespół LOTTO Chemik Police prowadził po zagraniu 2 setów.
- Siatkarki LOTTO Chemik ponosiły same porażki w ostatnich 5 ligowych meczach z PGE Budowlani.
- W poprzednim starciu tych klubów policzanki wygrywały sety do: 22 i 15, a łodzianki do: 19, 25 i 9.
- Drużyna PGE Budowlani Łódź triumfowała 15-krotnie w ostatnich 16 ligowych spotkaniach.
- Policzanki zwyciężały premierowe odsłony łącznie w każdej z poprzednich 5 ligowych potyczek.
- Zawodniczki PGE Budowlani wygrywały 3. sety 8-krotnie w poprzednich 9 ligowych występach.
- Łącznie 2 razy w ostatnich 26 bezpośrednich i ligowych spotkaniach tych klubów grano tie-breaka.
- Zespół PGE Budowlani okazywał się lepszym 11-krotnie na poprzednich 12 ligowych wyjazdach.
- Policzanki zdobywały przeszło 74 oczka 23 razy w ostatnich 25 grach ligowych z PGE Budowlani.
- Tylko jedna z ostatnich 8 ligowych konfrontacji LOTTO Chemik zakończyła się po zagraniu 3 setów.
- Drużyna PGE Budowlani zdobyła mniej niż 25 punktów w 1. partii raz w ostatnich 16 startach ligowych.
- Te teamy w TauronLidze konfrontowały się 43-krotnie. Ten łódzki klub wygrywał w sumie 13 razy.
- Zespół LOTTO Chemik zdobył przeszło 87 oczka raz w ostatnich 9 domowo-ligowych grach z PGE Budowlani.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że siatkarki, które bronią barw PGE Budowlani raz jeszcze pokonają zespół LOTTO Chemik. Przykładowo analitycy STS są tego tak pewni, że właśnie temu zdarzeniu przyznali kurs 1.20, a potencjalnej wiktorii gospodyń już mnożnik 4.40. To też pokazuje, że ich zdaniem podopieczne Dawida Michora nie będą w stanie ponownie postawić tak trudnych warunków, jak ostatnio. Z podejścia operatorów wynika, że Julia Orzoł, Natalia Mędrzyk i pozostałe policzanki przed własną publicznością poddadzą się negatywnym emocjom i ulegną.
Rzeczywiście łodzianki stać na to, żeby zagrać znacznie lepiej niż ostatnio. Tym bardziej, że już w wysokiej, a też stale rosnącej formie, znajduje się Maja Storck. Szwajcarska atakująca już w poprzednim meczu nie schodziła poniżej 40% skuteczności, a tylko w 3. partii wywalczyła 73% skuteczności i 54% efektywności. Wtórowała jej Paulina Damaske, która najbardziej swojej drużynie pomogła w tie-breaku. Solidnie wówczas prezentowała się też ich libero, czyli Justyna Łysiak. Tyle tylko, że one zagrają dziś pod presją, a siatkarki LOTTO Chemik już nic nie muszą…
Stąd też można przypuszczać, że policzanki raz jeszcze wywalczą seta lub nawet dwa. Co prawda łodzianki bogatsze o doświadczenia z ostatniej potyczki z najbliższymi oponentkami, będą chciały szybciej rozstrzygnąć losy rywalizacji. Tyle tylko, że siatkarki, które bronią barw LOTTO Chemik są w dobrej formie i też uwierzyły w swoje możliwości. Stąd też moim 1. typem dnia jest wskazanie, że zespół PGE Budowlani ponownie uzbiera na dystansie spotkania o przynajmniej 9 punktów więcej, a nie że np. zwyciężą bez straty seta, czy wyższą różnicą oczek.
MOYA Radomka Radom – Sokół&Hagric Mogilno: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (30.03.2026 r.)
Kiedy tylko zakończy się wyżej opisana konfrontacja, to rozpocznie się ta, która zostanie przedstawiona tutaj. Przy czym ta będzie toczyła się o znacznie mniejszą stawkę. W końcu nią będzie wywalczenie 9. miejsca w tej kampanii TauronLigi. Dlatego też o tego typu spotkaniach zwykło się mawiać, że są to tzw. małe finały pocieszenia. Takie, w czasie których jeszcze można odrobinę poprawić nastroje przed przerwą na sezon reprezentacyjny dla siatkarek.
Z perspektywy radomianek ogranie mogilnianek pozwoli utwierdzić się w przekonaniu, że rzeczywiście są lepszymi. Jest to dla nich o tyle ważne, że do samego końca rundy zasadniczej wierzyły w to, że uda się zachować miejsce w TOP8. Ostatecznie na „chwilę” przed ćwierćfinałowymi bojami w TauronLidze zaczęły prezentować się gorzej od takich drużyn jak LOTTO Chemik i Metalkas Pałac, do których zespół MOYA Radomka stracił odpowiednio 4 i 3 oczka. Stało się tak, ponieważ zaczęły ulegać nerwom wywołanym przez stres. Coraz częściej popełniały błędy własne i na zagrywce, i w ataku. Ponadto, coraz rzadziej punktowały blokiem, który stawał się coraz mniej szczelnym. Zdarzały się też błędy komunikacyjne na przyjęciu.
Natomiast siatkarki Sokół&Hagric pod koniec rundy zasadniczej tego sezonu TauronLigi stworzyły zespół, z którym mało kto chciał rywalizować. Było tak, ponieważ poprawiły się w dosłownie każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. To pozwoliło im ogrywać nie tylko 16 lutego team… MOYA Radomka, ale również (już w marcu) drużynę bielskiego BKS (wynikiem 3:2) oraz #VolleyWrocław (rezultatem 1:3). W między czasie, tj. na początku marca stoczyły jeszcze (przegrany) 5-setowy bój z zespołem ITA TOOLS Stal Mielec. Z tym, że wtedy ich trener mógł liczyć na wszystkie swe liderki. Natomiast teraz do zmagań nie będzie mogła przystąpić Wiktoria Kowalska. Atakująca z powodu kontuzji nie będzie już w stanie zagrać w tym sezonie.
Szczęściem w nieszczęściu jest to, że w dobrej formie jest jej zmienniczka, którą jest doświadczona Agnieszka Cur-Słomka. Atakująca spisała się tak dobrze w starciu z wrocławiankami, że otrzymała nagrodę MVP meczu. Przyznano ją jej ze względu na to, że wywalczyła aż 32 oczka dla swojej drużyny! Skończyła 29 ataków na 45 prób. Co prawda nie zdobyła asa serwisowego, ale za to bardzo dobrze spisywała się w bloku, którym dołożyła 3 punkty.
Statystyki:
- W Radomiu te kluby konfrontowały się 2-krotnie. Każda z nich okazywała się lepszą po razie.
- Te teamy w TauronLidze mierzyły się 4-krotnie. Aż 3 z tych potyczek wygrał zespół Sokół&Hagric.
- W ich 3 pierwszych bezpośrednich potyczkach zwyciężał zespół gospodyń, a ostatnio przyjezdnych.
- Ich pierwszy i czwarty bezpośredni mecz ligowy zakończył się graniem tie-breaka, a pozostałe 4 odsłon.
- W poprzednich 5 spotkaniach siatkarki MOYA Radomka wygrały raz, ogrywając LOTTO Chemik (3:1).
- Te zespoły jeszcze raz zmierzyły się ze sobą w Tauron Pucharze Polski. Górą były radomianki (3:1).
- W ostatnich 5 rywalizacjach drużyna Sokół&Hagric Mogilno zwyciężała 3-krotnie i 2 razy z rzędu.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że w dzisiejszej rywalizacji radomianek z mogilniankami lepszymi okażą się gospodynie. Ich wygranej np. analitycy STS przyznali kurs 1.70. Z kolei potencjalny triumf przyjezdnych u tego operatora „spotkał się” z mnożnikiem 2.15. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, jak wiodło się tym klubom w tym sezonie. Pierwsze z wyróżnionych do końca walczyły o awans do strefy play-off, lecz nie wytrzymały presji związanej z walką o ten cel. Natomiast drugie już jakiś czas temu musiały się pogodzić z tym, że walczyły tylko o utrzymanie.
Istotne jest tu też to, że dowodzący drużyną Sokół&Hagric nie będzie mógł w tym sezonie skorzystać już z usług Wiktorii Kowalskiej. Choć jest to powód odrobinę mniej ważny względem powyższego, ponieważ wyjściowa atakująca nie jest jedyną, która solidnie prezentowała się na tej pozycji w tym sezonie. Oczywiste jest to, że to ona była 1. wyborem trenera, ale też dużo bardziej doświadczona Agnieszka Cur-Słomka jest więcej niż gotowa do gry. Co też z resztą widzieli wszyscy ci, którzy oglądali poprzednie spotkanie mogilnianek, tj. z #VolleyWrocław.
Na rzecz wygranej przyjezdnych przemawia jeszcze jedna okoliczność. Ta, która wskazuje, która z drużyn szybciej odbuduje siły mentalne i zagra z większym zaangażowaniem. W końcu oba zespoły wiedzą, że wygranie w ich play-off’owych rywalizacjach pozwoli odpowiedzieć jedynie lub aż na pytanie o to, kto zakończy zmagania w tegorocznej edycji TauronLigi na pierwszym miejscu tuż za najlepszą ósemką. Patrząc na to też, jak wyglądały ich ostatnie bezpośrednie mecze, obstawiam z kodem promocyjnym STS na 2. siatkarski typ to, że zagrają min. 4 sety.
Propozycja kuponu:
fot. Artur Kraszewski/PressFocus


