Tottenham – Nottingham: typy i kursy. Mecz o utrzymanie?
Tottenham – Nottingham to niedzielne spotkanie Premier League, w którym zmierzą się dwa zagrożone relegacją zespoły. W 31. kolejce w Londynie beznadziejne w tym sezonie „Koguty” gościć będą „The Reds”, którzy mogą słono zapłacić za brak cierpliwości względem trenerów. Obie ekipy w tabeli dzieli zaledwie punkt, a tuż za ich plecami plasuje się West Ham, który również nie zamierza opuścić Premier League bez walki. Kto wygra w przysłowiowym meczu za „sześć punktów”?
Tottenham – Nottingham: analiza typu
„Koguty” są w trakcie katastrofalnej kampanii. Tottenham nie liczy się już w walce o FA Cup, Carabao Cup czy Ligę Mistrzów. Prawdziwe problemy zaczynają się jednak w Premier League. Po 30 rozegranych spotkaniach Tottenham plasuje się dopiero na 16. pozycji w tabeli, mając tylko punkt przewagi nad znajdującym się w strefie spadkowej West Hamem. W poprzednich 10 kolejkach „Koguty” wywalczyły zaledwie trzy oczka i jeśli negatywny trend się utrzyma – Tottenham spadnie do Championship.
Żaden inny zespół w Premier League nie punktuje na własnym obiekcie gorzej od „Kogutów”. W roli gospodarza Tottenham wygrał tylko dwa 15 dotychczasowych meczów, notując również cztery remisy i aż dziewięć porażek. Nowego życia w zespół nie tchnął jak dotąd Igor Tudor. Pod wodzą nowego szkoleniowca ekipa z Londynu zanotowało cztery ligowe porażki i dość szczęśliwy remis z Liverpoolem. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki – „Koguty” poległy w aż sześciu z 10 minionych pojedynków.
Okazja do przełamania wydaje się jednak wyjątkowa. Do Londynu przyjeżdża Nottingham, które pod wodzą Vitora Pereiry zanotowało tylko jedno zwycięstwo w siedmiu poprzednich meczach. Dla piłkarzy z City Ground portugalski szkoleniowiec jest już ich czwartym trenerem w obecnej kampanii! Ciągłe zmiany z pewnością nie pomagają w ustabilizowaniu formy nie tylko w Premier League, ale również i Lidze Europy. W minionych 10 kolejkach Nottingham zdobyło jednak aż o osiem punktów więcej od Tottenhamu, dając sobie nadzieję na utrzymanie.
„The Reds” mają jednak poważne problemy w ligowych delegacjach. 15 wyjazdowych starć w Premier League owocowało w aż osiem porażek, trzy remisy i zaledwie cztery zwycięstwa. Nottingham nie ma ponadto szczególnie pozytywnych wspomnień z obiektu Tottenhamu, przegrywając trzy z pięciu ostatnich wizyt na Tottenham Hotspur Stadium.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na spotkanie Tottenham – Nottingham to bramki autorstwa obu zespołów. We wszystkich sześciu dotychczasowych meczach pod wodzą Igora Tudora „Koguty” strzelały i traciły przynajmniej po golu. „The Reds” strzelali z kolei przynajmniej po jednej bramce w każdej z pięciu ostatnich delegacji. Podtrzymania strzeleckiej formy Tottenhamu i Nottingham spodziewam się w niedzielne popołudnie.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Kluczowym elementem analizy, która powinna ułatwić nam podjęcie decyzji odnośnie typu, jest zapoznanie się z kluczowymi statystykami dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla derbowego spotkania Tottenham – Nottingham:
- we wszystkich dotychczasowych starciach pod wodzą Igora Tudora Tottenham strzelał i tracił przynajmniej po jednym golu,
- Nottingham zdobywało bramkę w każdej z pięciu minionych delegacji ligowych,
- w każdej z pięciu poprzednich bezpośrednich potyczek pomiędzy Tottenhamem a Nottingham w Londynie do siatki trafiały oba zespoły,
- w 10 ostatnich kolejkach Premier League Nottingham zdobyło o osiem punktów więcej od „Kogutów”.
Tottenham – Nottingham: historia bezpośrednich starć
Istotną częścią analizy przed oddaniem typu powinno być również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku spotkania ligowego warto dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Tottenham i Nottingham mierzą się w ostatnich latach regularnie – głównie na poziomie Premier League. Choć znacznie częściej wygrywają „Koguty”, to „The Reds” potrafili już zaskakiwać faworyta. W poprzednim sezonie Nottingham zdołało wywieźć komplet punktów z obiektu Tottenhamu. Ewentualna powtórka z rozrywki może być dla gości kluczem do wywalczenia utrzymania. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League!
Przewidywane składy na Tottenham – Nottingham
Tottenham: Vicario, Dragusin, Romero, van de Ven, Porro, Spence, Gray, Sarr, Simons, Richarlison, Kolo Muani.
Nottingham: Sels, Aina, Milenkovic, Murillo, Williams, Sangare, Anderson, Ndoye, Hudson-Odoi, Gibbs-White, Igor Jesus.
Prawdopodobieństwo oddania skutecznego typu zwiększa się po zapoznaniu z przewidywanymi składami, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku kluczowego z perspektywy walki o utrzymanie pojedynku rozgrywanego w ramach 31. kolejki Premier League – szkoleniowcy z pewnością wybiorą najsilniejsze możliwe zestawienia. Igor Tudor ponownie może zdecydować się na ustawienie z trójką defensorów. Na wahadłach zagrają wówczas Porro i Spence. Trójkę ofensywną stworzą Richarlison, Simons i Kolo Muani. Trener gości w poprzedniej kolejce postawił na formację z czterema defensorami. Podobnie ofensywnego podejścia spodziewam się w potyczce z Tottenhamem. W środku pola zagrają wówczas Anderson i Sangare. Kwartet ofensywny stworzą Ndoye, Hudson-Odoi, Gibbs-White i Igor Jesus. Między słupkami ponownie stanie Sels.
Kontuzje oraz zawieszenia
Osiągnięcie wygranego typu będzie dużo prostsze, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.
Przez niemal cały sezon „Koguty” muszą sobie radzić bez wielu kluczowych zawodników. W potyczce z Nottingham ponownie zabraknie Bentancura, Bissoumy, Daviesa, Kudusa, Kulusevskiego, Maddisona, Odoberta, Palhinhy i Solanke. Do dyspozycji trenera wrócą kontuzjowany wcześniej Bergvall i niedostępni na mecz w Lidze Mistrzów Richarlison i Souza. W zespole gości zabraknie z kolei dwóch bramkarz – Ortegi i Victora. Poza tym kontuzjowani są Cunha, Boly, Wood i Savona.
Tottenham – Nottingham: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Zdaniem bukmacherów faworytami niedzielnego meczu w Londynie są gospodarze. Kursy są jednak niezwykle zbliżone, co pozwala wierzyć, że przed nami bardzo wyrównane spotkanie.
Forma, ale również i cały sezon w wykonaniu Tottenhamu to jedno, ogromne rozczarowanie. Końcówka kampanii musi być jednak lepsza, bowiem w innym wypadku „Koguty” zostaną relegowane do Championship. Pod wodzą Igora Tudora Tottenham wygrał tylko jeden z sześciu meczów, ale w związku z tym, że miał on miejsce kilka dni temu – kibice pragną wierzyć, że los „Kogutów” poprawił się na dobre. We wszystkich wspomnianych sześciu pojedynkach do siatki trafiały oba zespoły.
Nottingham również nie błyszczy formą. „The Reds” wygrali tylko jeden z 10 poprzednich meczów we wszystkich rozgrywkach, wciąż punktując jednak w minionych 10 kolejkach ligowych aż o osiem oczek lepiej od Tottenhamu. Nottingham będzie chciało skorzystać z fatalnej dyspozycji „Kogutów” na własnym obiekcie. W ostatnim sezonie „The Reds” zdołali wywieźć z Londynu komplet punktów, ale wówczas Tottenham nie musiał obawiać się relegacji. W starciu, które może zaważyć o losach obu zespołów, nie spodziewam się otwartej gry, ale uważam, że goli nie zabraknie. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Betclic, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Betclic. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- TOTTENHAM
- REMIS
- NOTTINGHAM
Fot. Alamy.com