Asseco Resovia Rzeszów w końcu pokona u siebie JSW Jastrzębski Węgiel? Gramy o 241 PLN
Zarówno w PlusLidze jak i żeńskich mistrzostwach Polski kończy się runda zasadnicza. Dlatego też teraz siatkarkom i zawodniczkom jeszcze bardziej zależy na każdym punkcie. Czwartkowego popołudnia i wieczoru następnych oczek poszukują drużyny UNI Opole i MOYA Radomka Radom, a także Asseco Resovia Rzeszów i JSW Jastrzębski Węgiel. Zdaniem bukmacherów w obu tych potyczkach lepiej powinno pójść zespoły gospodarzy. Z tym, że teamy przyjezdnych nie raz zaskakiwały…
UNI Opole – MOYA Radomka Radom: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (19.03.2026 r.)
Będzie to starcie, które gospodynie mogą potraktować jako grę kontrolną; a team przyjezdnych jako okazję do utrzymania 8. pozycji w tegorocznej tabeli mistrzostw Polski. Co prawda na tę chwilę są klasyfikowane na tym miejscu, lecz po rozegraniu 21 ligowych potyczek, mają na koncie tyle samo (25) oczek, co obecnie 9. siła wspomnianych rozgrywek, czyli drużyna Metalkas Pałac. Bydgoszczanki jutro wieczorem zmierzą się z zespołem EcoHarpoon NOWEL LOS.
Opolanki już przed rozegraniem tej potyczki wiedzą, że w następnej rundzie przyjdzie im się zmierzyć z drużyną ITA TOOLS Stal Mielec. Ćwierćfinałowe boje będą toczyć się do 2 zwycięstw. Patrząc na możliwości obu tych zespołów, to już sam fakt rozgrywania 3. starcia będzie najpewniej odbierany za sporą niespodziankę. Jest tak, bo UNI jest w tym sezonie teamem, który konsekwentnie realizuje założenia taktyczne. Miały swój gorszy czas, który był wywołany poważnymi kontuzjami, o czym już nie raz pisano w materiałach, jakie ukazały się, choćby w naszej zakładce z siatkarskimi typami. Choć ten okres jest już melodią przeszłości. Teraz, tj. od prawie, że połowy marca opolanki kroczą od wygranej do zera do triumfu rezultatem 3:0.
Aż tak dobrze nie wiedzie się siatkarkom, które bronią barw MOYA Radomka. Rzeczywiście zwyciężyły w ostatniej kolejce. W swojej hali straciły raptem seta w rywalizacji z LOTTO Chemik Police. Jednak ta wiktoria została odebrana jako niespodzianka w środowisku sympatyków polskich klubów siatkarskich. Stało się tak, ponieważ to nie kto inny jak dziś grające w roli przyjezdnych jeszcze niedawno, tj. 24 lutego tego roku ulegały teamowi #VolleyWrocław, czyli jednemu z najsłabszych klubów tegorocznej edycji TauronLigi. Ponadto, ta wygrana zakończyła serię 3 porażek z rzędu, jakiej doświadczyły radomianki między wspomnianym już dniem a 7 marca. Sięgnięcie po tę wygraną stało się możliwym, ponieważ ich liderka nie była osamotnioną.
Ich ostatni występ był spotkaniem, w czasie którego Gałkowska mogła liczyć na wsparcie nie tylko Dąbrowskiej i Plagi, ale również Żylińskiej, Garity i Petrenko. W końcu radomianki zaczęły regularnie zdobywać punkty blokiem. W dodatku umiały wytrzymać presję, co skutkowało nie roztrwanianiem kilkupunktowych przewag; co regularnie im się przytrafiało w ostatnim czasie. Tym samym MOYA Radomka w ostatnim meczu była drużyną, która mogła liczyć na więcej niż precyzyjne ataki liderki.
Statystyki:
- Drużyna UNI Opole triumfowała w 3. setach 12-krotnie w poprzednich 14 domowych spotkaniach.
- Zespół MOYA Radomka Radom przegrywała 1. odsłony 7 razy na ostatnich 8 ligowych wyjazdach.
- Te kluby dotychczas w mistrzostwach Polski mierzyły się 11-krotnie, a opolanki były górą 8 razy.
- Siatkarki MOYA Radomka Radom ulegały w 1. partiach łącznie 6-krotnie na ostatnich 7 wyjazdach.
- W Opolu te kluby rozegrały 5 kolejek ligowych. W tym czasie gospodynie poniosły tylko jedną porażkę.
- Team MOYA Radomka Radom okazywał się słabszym 7 razy na ostatnich 8 ligowych wyjazdach.
- Ich poprzednie 2 ligowe rywalizacje kończyły się triumfami przyjezdnych, a także wynikami 1:3.
- Zawodniczki MOYA Radomka Radom poniosły łącznie 6 porażek na poprzednich 7 wyjazdach.
- Najczęściej (aż 9-krotnie) ich dotychczasowe ligowe pojedynki kończyły się po rozegraniu 4 odsłon.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że opolanki zakończą rundę zasadniczą z przytupem. Za takowy uznają triumfowanie we własnej hali nad zespołem, który stara się utrzymać w najlepszej ósemce. Przykładowo analitycy STS są przekonani o tym do tego stopnia, że potencjalnej wiktorii drużyny UNI Opole przyznali kurs 1.15; a ewentualnemu triumfowi MOYA Radomka już mnożnik 5.00. Patrzący wyłącznie na tę różnicę, mogliby uznać, że opolanki nie będą miały problemów z ograniem niżej notowanych. Jednak stawiając typ dnia na ten mecz, trzeba mieć na uwadze więcej.
Opolanki nie mają już szans ani na to, by zakończyć rundę zasadniczą na pozycji wiceliderek, ani spaść na 4. miejsce. Tym samym ich trener ma prawo wystawić dziś do gry w pełni rezerwowy skład; tak by oszczędzić kluczowe zawodniczki na fazę play-off. Dla nich to spotkanie jest dodatkową formą treningu. Co prawda utrzymywanie rytmu meczowego też jest ważne, ale nie aż tak jak zachowanie pełni zdrowia u liderek. Zwłaszcza, że znajdują się w znacznie lepszej sytuacji niż radomianki, które jak tlenu potrzebują jeszcze jednego zwycięstwa za 3 punkty.
Jest tak, ponieważ po rozegraniu 21 kolejek mają na koncie tyle samo oczek, co zespół Metalkas Pałac. Przy czym bydgoszczanki zakończą rundę zasadniczą starciem z tegorocznym beniaminkiem, który też już nie ma szans wydostać się ze strefy spadkowej. Dlatego też to one znajdują się w teoretycznie lepszej sytuacji. Choć radomianki będąc w podobnych sytuacjach do dzisiejszych, częściej przegrywały niż wygrywały. Jednak wtedy konfrontowały się z drużynami, które także jeszcze miały o co grać. Stąd nie obstawiam tego, która z drużyn okaże się lepszą.
Typuję, że radomianki będą w stanie zdobyć przynajmniej 21 punktów w premierowej odsłonie. Wywalczając tyle oczek, powtórzyłyby sukces z ostatnich 4 starć z UNI. A w jeszcze wcześniej potyczce z UNI team MOYA Radomka uzbierał 20 punktów. Dziś także powinny przekroczyć tę barierę, ponieważ do dobrze dysponowanej liderki w ataku, dołączyły pozostałe zawodniczki. Tym samym radomianki, choć znajdują się pod ścianą, to jeszcze mogą się uratować. Użycie takiego terminu jest o tyle zasadne, że w TOP8 były przez dłuższy czas w tym sezonie.
Asseco Resovia Rzeszów – JSW Jastrzębski Węgiel: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (19.03.2026 r.)
To spotkanie względem wyżej opisanego odróżnia to, że w przypadku tej potyczki każda z drużyn ma o co grać. Zarówno jedni i drudzy jeszcze mogą i awansować, i spaść niżej. Przy czym sytuacja dzisiejszych gospodarzy jest o tyle bardziej komfortowa, że mają zagwarantowany awans do strefy play-off. Z kolei przyjezdni na to starcie nadal oto walczą. Choć są klasyfikowani na 7. miejscu, tak mają tyle samo oczek, co ósma ZAKSA i o 3 więcej od gdańszczan.
Siatkarze, którzy bronią barw Asseco Resovia Rzeszów wiedzą, że jeszcze mogą zakończyć rundę zasadniczą na 3. pozycji! Co prawda szanse są na to niewielkie, wręcz matematyczne, ale jednak. Jest tak, ponieważ na tę chwilę tracą tylko punkt do wyprzedzających ich olsztynian i 5 do aktualnych mistrzów Polski. Tyle tylko, że te drużyny już rozegrały swoje 25. mecze ligowe w tym sezonie. Natomiast rzeszowianie o ligowe oczka walczyli o raz mniej od nich. Co prawda lublinianie zakończą rundę zasadniczą, mierząc się u siebie z najsłabszym w lidze, czyli „Norwidem”. Jednak częstochowianie grają już znacznie lepiej niż na jesieni i zimą, a też BOGDANKA LUK jest drużyną mocno pokiereszowaną przez kontuzje kluczowych zawodników.
Dlatego też zawodnicy Asseco Resovia jeszcze nie tracą wiary w zajęcie wyższej (niż obecnie zajmowana) lokaty. Aby dokonać tej sztuki, potrzebują wygranych za 3 punkty oraz potknięcia lublinian. Postawienie pierwszego kroku może być o tyle łatwiejsze, że zespół JSW Jastrzębski Węgiel raz jeszcze zmaga się z problemami poza boiskowymi. Wczoraj oficjalnie poinformowano, że tracą sponsora tytularnego. Co prawda ich coraz trudniejsza sytuacja od dawna nie była tajemnicą. Jednak z każdym kolejnym dniem pojawiają się coraz gorsze wieści z ich obozu. Tym samym znowu można zadawać pytania o to, w jakim stopniu skoncentrowani są ci, którzy bronią barw tego klubu. Stąd mówi się, że jastrzębianie znów są w patowej sytuacji.
Jest ona tym trudniejsza, że część z liderów już dograła kwestie związane z transferami do innych drużyn. Tym samym też trudno jest odpowiedzieć na pytanie, czy ostatnie wygrane jastrzębian, tj. nad Energa Trefl Gdańsk i Cuprum Stilon Gorzów były ostatnimi w tym sezonie, czy też nie. Sympatyzujący z nimi mniej by się o to martwili, gdyby rzeszowianie znajdowaliby się w identycznej sytuacji jak opolanki. Jednak tak nie jest, stąd też nie dziwi, że faworytami do wygranej – zdaniem bukmacherów – są gospodarze.
Statystyki:
- Zespół Asseco Resovia Rzeszów triumfował w każdym z poprzednich 7 ligowo-domowych meczów.
- Team JSW Jastrzębski Węgiel wygrywał poprzednie 9 wyjazdowych starć z Asseco Resovia Rzeszów.
- Rzeszowianie okazywali się lepszymi za każdym razem w ostatnich 11 domowych potyczkach.
- Jastrzębianie nie wygrali 1. odsłony raz w ostatnich 7 potyczkach ligowych z rzeszowianami.
- Drużyna Asseco Resovia przegrywała 3. sety 6-krotnie w ostatnich 7 grach domowo-ligowych z jastrzębianami.
- Zaledwie raz na poprzednich 9 ligowych wyjazdach JSW Jastrzębski Węgiel grano tie-breaka.
- Rzeszowianie wygrywali z przewagą min. 10 punktów 6 razy w ostatnich 7 występach domowo-ligowych.
- Drużyna JSW Jastrzębski zdobywała przeszło 23 oczka w 1. setach 12 razy na ostatnich 13 wyjazdach.
- Tylko jedno z poprzednich 8 spotkań ligowych Asseco Resovia Rzeszów zakończyło się po 3 setach.
- Siatkarze Asseco Resovia zdobywali przeszło 22 punkty w 1. partiach 10 razy w ostatnich 11 grach ligowych.
- Zespół JSW Jastrzębski Węgiel zdobywał przeszło 79 oczek w sumie 7 razy w ostatnich 8 meczach.
- Rzeszowianie zdobywali więcej niż 81 punktów łącznie 7 razy w poprzednich 8 ligowych potyczkach.
- Dotychczas te kluby w mistrzostwach Polski mierzyły się 53 razy i jastrzębianie byli lepszymi 32-krotnie.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że rzeszowianie jednak postawią 1. krok w stronę przesunięcia się w górę w tabeli. Przykładowo analitycy STS są tego tak pewni, że właśnie potencjalnej wiktorii gospodarzy tej potyczki przyznali kurs 1.32, a 1.35 w SuperOfercie; a ewentualny triumf zespołu JSW Jastrzębski Węgiel tym razem uzyskał u nich mnożniki odpowiednio 3.40 i 3.50. Patrzący na tę różnicę, mogą uznać, że tym samym w zasadzie jedynym, co przemawia na rzecz wygranej teamu przyjezdnych jest… historia ostatnich konfrontacji tych drużyn.
Powiedzieć, że rzeszowianie nie przepadają za graniem przeciwko jastrzębianom, to tak, jakby nie rzec nic. Jest tak, ponieważ dzisiejsi przyjezdni okazywali się lepszymi w ich ostatnich… 18 bezpośrednich rywalizacjach! Tym samym w dalszym ciągu ostatnią wiktorią rzeszowian nad tymi oponentami jest ta, którą wywalczyli w marcu… 2019 roku. Z perspektywy ich sympatyków o tyle jest to dobra wiadomość przed dzisiejszą grą, że ich ulubieńcy także wtedy podejmowali jastrzębian u siebie. Choć sądzę, że powtórzą tamten wynik, obstawiam coś innego.
Obstawiam z kodem promocyjnym STS, że rzeszowianie rozpoczną mecz z przytupem. Tak, aby już na starcie zmagań udowodnić, że nie bez powodu są wyżej klasyfikowani. Gdyby ich rywalizacja odbywała się w tę niedzielę, czyli dniu, kiedy Asseco Resovia zmierzy się (także u siebie) ze Ślepsk Malow Suwałki, wówczas można by mieć, co do tego wątpliwości. Wtedy ich trener najpewniej będzie rotować składem, by oszczędzić kluczowych graczem na (wtedy) 3 dni przed 1. spotkaniem dwumeczu, tj. z Ziraat Bankasi. A teraz mają świetną okazję do odebrania jastrzębianom chęci do dalszej gry.
Propozycja kuponu:
fot. Mirosław Woźnik/PressFocus


