PGE Projekt czy bełchatowska Skra – kto wygra jeden z hitów PlusLigi? Gramy o 214 PLN
Niedzielnego popołudnia i wieczoru zostaną rozegrane następne mecze PlusLigi. Będą to rywalizacje, w których role gospodarzy będą pełnić odpowiednio takie zespoły jak: PGE GiEK Skra Bełchatów oraz Barkom Każany Lwów. Natomiast teamami przyjezdnymi będą teamy PGE Projekt Warszawa i Ślepsk Malow Suwałki. Mając na uwadze to, jak wiodło się tym klubom w aktualnym sezonie i ostatnim czasie, więcej przemawia za tym, że to 2. starcie będzie bardziej wyrównane.
PGE GiEK Skra Bełchatów – PGE Projekt Warszawa: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (15.03.2026 r.)
Do tego spotkania przystąpią zespoły, które będą różnie wspominać ten sezon. Ci, którzy bronią barw gospodarzy mieli apetyty na więcej niż drżenie do ostatniej kolejki o to, czy uda się awansować do fazy play-off. W końcu to właśnie oni obok drużyny Indykpol AZS Olsztyn przez długi czas uchodzili za rewelację tegorocznych mistrzostw Polski. Tymczasem pojawił się trudniejszy moment. Z kolei przyjezdni w środku tygodnia awansowali do ćwierćfinałów CEV LM!
W pierwszej ósemce aktualnego sezonu PlusLigi zespoły podzieliły się na 2 grupy. Jedna jest pewna tego, że przystąpi do gry w 2. części sezonu. Natomiast druga jeszcze walczy o to, aby zachować swoje miejsce w tym ustawieniu. Bełchatowianie należą do 2. grupy, która składa się z jeszcze 3 takich klubów jak: JSW Jastrzębski Węgiel, Energa Trefl Gdańsk i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Kiedy rozpoczynał się ten weekend, to właśnie drużyna PGE GiEK Skra była tą, która przewodziła w tej stawce. Po tej kolejce dalej tak może być, ponieważ stają przed niepowtarzalną szansą. Mogą wykorzystać moment, że warszawianie są zespołem bardzo zmęczonym, a nawet wprost wyczerpanym fizycznie po łącznie aż 6-setowej grze w CEV Lidze Mistrzów z Itas Trentino.
Potrwała ona aż tyle, ponieważ PGE Projekt zwyciężył po tie-breaku. Tym samym odrobili straty, jakie się pojawiły po rywalizacji sprzed tygodnia. Tym samym nastąpiła konieczność rozegrania tzw. złotego seta. W nim lepiej poszło przyjezdnym, którzy ostatecznie triumfowali do 11. Wspomniany sukces staje się tym większym, kiedy zwróci się uwagę na to, że warszawianie po raz pierwszy wyszli w nim na prowadzenie przy remisie po… 7. Wcześniej próbowali odrobić jedno-, dwu-, a nawet przez chwilę 3-punktową stratę. Natomiast później udało im się odskoczyć od teamu Itas Trentino do tego stopnia, że prowadzili już nawet 8:13! Z jednej strony można mówić, że ta włoska drużyna nie gra na swoim poziomie od momentu kontuzji Michieletto.
Jednak z brakiem Alessandro nie zmagają się od przysłowiowego wczoraj, a też mieli zaliczkę z 1. meczu. W dodatku prowadzili już 2:1! Rzeczywiście w premierowej partii okazali się słabszymi. Ulegli wtedy teamowi gości do 23. Jednak w 2 następnych odsłonach triumfowali do 19. Warszawianom sygnał do ataku dał świetnie radzący sobie w ataku Jakub Kochanowski, na przyjęciu zagrywek Damian Wojtaszek oraz głównie (choć nie tylko) w bloku Jurij Semeniuk.
Statystyki:
- Drużyna PGE GiEK Skra przegrywała 1. sety w poprzednich 6 ligowych meczach z PGE Projekt.
- Raptem raz w poprzednich 20 rywalizacjach ligowych bełchatowian rozgrywano tie-breaka.
- Zespół PGE GiEK Skra okazywał się słabszym w ostatnich 6 ligowych potyczkach z PGE Projekt.
- Warszawski team sięgał po zwycięstwa 6-krotnie w poprzednich 7 wyjazdowych konfrontacjach.
- Raz w poprzednich 13 domowo-ligowych konfrontacjach bełchatowian rozegrano tylko 3 odsłony.
- Warszawianie zdobyli przeszło 98 punktów raz w ostatnich 19 ligowo-wyjazdowych grach z bełchatowianami.
- Ani razu w ostatnich 5 wyjazdowo-ligowych meczach PGE Projekt teamy w 2. secie nie zdobyły więcej niż 47 oczek.
- Drużyna PGE Projekt zdobywała przeszło 24 punkty w 1. partiach w ostatnich 7 starciach z PGE GiEK Skra.
- Bełchatowianie zdobywali przeszło 93 oczka 11 razy w ostatnich 12 domowo-ligowych potyczkach.
- Warszawianie zdobywali przeszło 23 punkty w 1. setach 10 razy na ostatnich 11 ligowych wyjazdach.
- Siatkarze PGE Projekt Warszawa zdobywali więcej niż 86 oczek w poprzednich 5 występach.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że przyjezdni będą w stanie zwyciężyć raz jeszcze w tej edycji mistrzostw Polski. Ich zdaniem wygranie spotkania i tzw. złotego seta bardziej uskrzydliła stołeczną drużynę do tego stopnia, niż dała się we znaki. Ci, którzy będą chcieli obstawić siatkarski typ tę rywalizację wraz z Fortuną, przekonają się, że analitycy tego operatora wiktorii PGE Projekt przyznali kurs 1.45, a triumfowi PGE GiEK Skra już mnożnik 2.56. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, jak wyglądały poprzednie konfrontacje między tymi klubami.
Bełchatowianie ostatni raz pokonali zespół PGE Projekt w listopadzie… 2023 roku. Od tamtego czasu te kluby mierzyły się 8-krotnie, a dzisiejsi gospodarze tylko 2 razy doprowadzali do tie-breaków. Raz zdołali dokonać tego przed swoją publicznością, a raz w stolicy naszego kraju. Poza tym 3 razy w tym czasie drużyna PGE GiEK Skra ulegała do zera. Mając na uwadze okoliczności, jakie towarzyszą tej rywalizacji, wygląda na to, że bełchatowianie mogą zdobyć więcej niż seta. W końcu ich najbliżsi rywale bardziej koncentrują się na ćwierćfinałach CEV LM.
Jest tak, ponieważ warszawianie mają już zapewniony awans do play-off’ów. W dodatku są zmęczeni więcej niż tylko podróżą. Starcie z tak utytułowanym (nawet mimo znaczącego osłabienia) rywalem jak zespół ITas Trentino, któremu jeszcze towarzyszą takie okoliczność i długość gry… Zwyczajnie wyczerpuje siły i fizyczne, i mentalne. Dlatego też sądzę, że przystąpią do 1. seta nieco bardziej „spięci” niż zawsze. Tym samym bełchatowianie powinni być w stanie w swojej hali wykorzystać nadarzającą się okazję i wygrać 1. partię z handicapem przeszło 4-punktowym.
Barkom Każany Lwów – Ślepsk Malow Suwałki: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (15.03.2026 r.)
Do tego spotkania również przystąpią drużyny, które znajdują się w odmiennych sytuacjach. Gospodarze zdołali się utrzymać w PlusLidze, co było ich celem nadrzędnym na ten sezon. Natomiast przyjezdni przez dłuższy czas należeli do peletonu drużyn, które walczyły o wejście do strefy play-off. Jednak kilkanaście dni temu suwałczanie ostatecznie odłączyli się od tego grona. Tym samym w tej potyczce wezmą udział teamy, które już nie mają bardzo wiele do zyskania.
Choć też nie można powiedzieć, że będzie to konfrontacja o przysłowiową pietruszkę. Jeśli lwowianie zwyciężą za 3 punkty, wówczas wyprzedzą w tabeli dzisiejszych oponentów. Stanie się tak za sprawą większej liczby triumfów. Dla suwałczan tego typu porażka byłaby tym bardziej dotkliwa, że ukraińska drużyna przez dłuższy czas znajdowała się tuż nad strefą spadkową. W dodatku grający u „siebie” częściej ulegali niż wygrywali bezpośrednie starcia z tym podlaskim przeciwnikiem. Jeśliby uznać mecze towarzyskie za tak samo liczące się jak ligowe konfrontacje, to wtedy okaże się, że lwowianie pokonywali suwałczan… 3-krotnie na dystansie 11 spotkań.
Ostatnia tego typu wiktoria ukraińskiego zespołu miała miejsce na początku lutego… 2024 roku. Ówcześni przyjezdni nie stracili ani seta. Jednak wtedy też stanowili inny team. Rzeczywiście znajdowali się w zbliżonej sytuacji, ale też nie mieli w składzie aż tylu dużych nazwisk europejskiej siatkówki, co w tej chwili. W jakim stopniu zmienili się suwałczanie? Tu już znacznie trudniej odpowiedzieć na to pytanie. Temu, że choć przeprowadzono kilka transferów, to nadal swoją grę opierają w głównej mierze na trio liderów, od czego na moment odeszli w tym sezonie.
Statystyki:
- Drużyna Barkom Każany przegrywała 1. sety w poprzednich 5 meczach ligowych ze Ślepsk Malow.
- Team Ślepsk Malow Suwałki przegrywał 3. partie 6 razy na poprzednich 7 ligowych wyjazdach.
- Zespół Barkom Każany ulegał w premierowych odsłonach 12 razy w ostatnich 14 grach ligowych.
- Siatkarze Ślepsk Malow wygrywali 2. sety w poprzednich 4 wyjazdowo-ligowych konfrontacjach.
- Lwowanie okazywali się słabszymi od suwałczan w poprzednich 5 ligowych rywalizacjach.
- Drużyna Ślepsk Malow poniosła łącznie 7 porażek na ostatnich 8 wyjazdowych rywalizacjach.
- Te kluby w PlusLidze konfrontowały się 9-krotnie. Aż 7 razy po triumfy sięgali suwałczanie.
- Zespół Ślepsk Malow okazywał się słabszym łącznie 6 razy w ostatnich 7 ligowych występach.
- Team Barkom Każany Lwów u „siebie” mierzyła się ze Ślepsk Malow 4 razy i triumfowała zaledwie raz.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że więcej przemawia na rzecz wygranej Barkom Każany. Przykładowo w Fortunie kurs na to zdarzenie wynosi 1.64, a na triumf przyjezdnych już 2.12. Jedni i drudzy są świadomi tego, że już ani nie spadną z PlusLigi, ani nie wywalczą awansu do strefy play-off. Dlatego też tę rywalizację mogą potraktować jako okazję do spokojniejszego przećwiczenia rzadziej rozgrywanych schematów i szansę do nie rozgrywania meczu w zawrotnym tempie. Mając na uwadze okoliczności towarzyszące tej rywalizacji, a także jakość i głębie ich składów…
… spodziewam się wyrównanego spotkania. Takiego, w którym górą będzie ten zespół, który tego dnia będzie bardziej spragniony wiktorii. Za takowy można by uznać team lwowian. W końcu jeszcze mogą w tabeli uplasować się przed suwałczanami. Jednak nie da to aż tyle, co np. awans do najlepszej ósemki. Stąd też moim 2. typem dnia, który obstawiam z kodem promocyjnym Fortuny jest wskazanie, że te zespoły w premierowej odsłonie zdobędą przeszło 45 punktów. Ten kto wygra premierową partię, ten prawdopodobnie zyska znaczącą i mentalną przewagę.
Propozycja kuponu:
fot. Tomasz Jastrzębowski/PressFocus


