Real znowu gra z City, a my gramy kupon SOLO z BetBuilderem. Typ na Ligę Mistrzów o 274 PLN!

Grafika przedstawiająca walczących piłkarzy.

Liga Mistrzów wkracza w moment, w którym kończą się kalkulacje, a zaczyna czysta walka o przetrwanie. W marcu każde spotkanie ma w sobie coś z finału. Jeden błąd może ustawić cały dwumecz, jeden przebłysk geniuszu może odwrócić losy rywalizacji. Miłej lektury!

Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.

Real Madryt – Manchester City | 21:00

Na Santiago Bernabéu spotkają się dwie drużyny, które przyzwyczaiły kibiców do dominacji, a tymczasem w ostatnich tygodniach częściej przypominają wielkie marki szukające właściwego rytmu niż rozpędzone maszyny do wygrywania.

To starcie jest o tyle ciekawe, że zarówno Real Madryt, jak i Manchester City znajdują się w podobnym punkcie sezonu. W teorii walczą o wszystkie najważniejsze trofea, ale w praktyce daleko im do formy, którą potrafią prezentować w swoich najlepszych momentach. Jedni grają chaotycznie i bez przekonania, drudzy ofensywnie błyszczą, by chwilę później stracić dwa zupełnie niepotrzebne gole.

Real Madryt

Gdy spojrzymy wyłącznie na tabelę La Liga, moglibyśmy pomyśleć, że w Madrycie wszystko jest w porządku. Real wciąż pozostaje w walce o mistrzostwo, a strata do liderującej Barcelony nie jest jeszcze katastrofalna. Problem polega jednak na tym, że obraz gry Los Blancos w ostatnich tygodniach zupełnie nie pasuje do wizerunku drużyny pretendującej do największych trofeów.

Real wygląda momentami jak zespół, który nie do końca wie, co chce robić z piłką. Akcje są rwane, pressing nieskoordynowany, a wielu zawodników sprawia wrażenie, jakby brakowało im energii i pomysłu. Często ratuje ich indywidualna jakość. Pojedynczy zryw gwiazdy w ataku czy kolejna kapitalna interwencja Thibauta Courtois, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że całość funkcjonuje bez wyraźnego planu.

W ostatnich tygodniach było to widać szczególnie wyraźnie. Real przegrał dwa ligowe mecze z rzędu,z Osasuną oraz Getafe, co było wydarzeniem niemal historycznym. Taka seria porażek nie przytrafiła się Królewskim od 2019 roku. W efekcie strata do Barcelony urosła do czterech punktów i nagle presja zaczęła rosnąć. W minionej kolejce Real wprawdzie wygrał z Celtą Vigo, ale był to raczej triumf wymęczony niż przekonujący. Spotkanie długo pozostawało otwarte, a goście potrzebowali sporo szczęścia, aby nie stracić punktów po raz trzeci z rzędu.

W całej tej historii ciekawym wątkiem pozostaje postawa trenera Álvaro Arbeloi. Hiszpan zamiast skupiać się wyłącznie na poprawie gry drużyny często ucieka w wątki pozaboiskowe. Na konferencjach prasowych regularnie wraca temat afery Negreiry i ataków w stronę Barcelony. Nawet wtedy, gdy Real przygotowuje się do meczu z angielskim gigantem w Lidze Mistrzów! Można odnieść wrażenie, że jest to próba odwrócenia uwagi od problemów sportowych.

Po inne analizy na najlepsze mecze tego tygodnia, zapraszamy do zakładki piłka nożna. Przygotowaliśmy także analizy dla fanów innych sportów! Chcesz porównać kursy? Sprawdź listę legalnych polskich bukmacherów.

grupa zagranie FB

Manchester City

Manchester City przyjeżdża do Madrytu z bardzo podobnym bagażem problemów. Teoretycznie wszystko jest wciąż możliwe. Zespół pozostaje w grze o mistrzostwo Anglii, FA Cup, Puchar Ligi i oczywiście Ligę Mistrzów. Matematycznie wciąż mogą więc zakończyć sezon z czterema trofeami.

W praktyce jednak ich droga przypomina bardziej slalom między przeszkodami niż spokojny marsz po kolejne tytuły. Największym problemem City jest nieprzewidywalność. Potrafią zagrać mecz, w którym ich ofensywa wygląda jak najlepiej na świecie. Szybkie kombinacje, błyskawiczne przejścia do ataku i mnóstwo sytuacji podbramkowych. Kilka dni później oglądamy jednak zupełnie inną drużynę, która traci bramki po prostych błędach w defensywie i gubi punkty w najmniej oczekiwanych momentach.

Idealnym przykładem był ostatni ligowy remis z Nottingham Forest na Etihad Stadium. Spotkanie, które na papierze powinno zakończyć się spokojnym zwycięstwem City, zamieniło się w frustrujący wieczór. Strata dwóch punktów sprawiła, że pogoń za Arsenalem wyraźnie zwolniła. Obecnie londyńczycy mają siedem punktów przewagi, choć trzeba uczciwie dodać, że City posiada jeszcze jeden zaległy mecz.

Nie pomaga również terminarz. Droga do finału EFL Cup była wyjątkowo wymagająca, w ćwierćfinale FA Cup czeka Liverpool, a w Lidze Mistrzów drabinka rozpoczyna się właśnie od Realu Madryt. Trudno o bardziej wymagający zestaw rywali.

Co obstawiać?

Najbardziej logicznym kierunkiem wydaje się zakład na ofensywne spotkanie, a konkretnie Obie strzelą, powyżej 3.5 gola i powyżej 7.5 rzutu rożnego. Obie drużyny mają ogromny potencjał ofensywny, a jednocześnie w ostatnich tygodniach popełniają sporo błędów w defensywie. Real często traci kontrolę nad meczem w środku pola, natomiast City regularnie dopuszcza przeciwników do groźnych sytuacji po kontratakach. Przy takiej mieszance jakości w ataku i niepewności w obronie trudno wyobrazić sobie zamknięte, bezbramkowe spotkanie. W dodatku myślę, że ta mieszanka ofensywnego szału i mizerności w obronie może doprowadzić do licznych, nieprzemyślanych wybić, a w rezultacie rożnych. Brameczki i rogale w ramach BB postawisz oczywiście w STS. Jeśli nie masz jeszcze konta u tego bukmachera, możesz założyć je z naszym kodem promocyjnym STS.

Bet Builder: Obie strzelą, powyżej 3.5 gola i powyżej 7.5 rzutów rożnych
Kurs: 2.45
Zagraj!

Pod spodem kupon:

propozycja kuponu STS

fot. Alamy Stock Photo