Wolves – Liverpool: typy i kursy. Dobiją „The Reds”?

Pilkarze-Wolves-celebrujacy-zwyciestwo-z-liverpoolem

Wolves – Liverpool to piątkowe spotkanie rozgrywane w ramach 1/8 FA Cup. Obie drużyny spotkały się zaledwie cztery dni wcześniej i wówczas w potyczce o ligowe punkty sensację sprawili gospodarze. „Wilki” ograły bowiem gości, wciąż przedłużając swoje nadzieję na utrzymanie w Premier League. Czy podopiecznych Roba Edwardsa stać będzie na sprawienie kolejnej niespodzianki i awans do ćwierćfinału Pucharu Anglii?

BTTS: tak

Wolves – Liverpool: analiza typu

Choć całość kampanii w wykonaniu „Wilków” jest srogim rozczarowaniem, to ostatnie tygodnie dały kibicom Wolves wiele pozytywnych emocji. Gospodarze piątkowego starcia wciąż są czerwoną latarnią ligi, tracąc aż 11 punktów do bezpiecznej strefy. Potencjalnie uniknięcie relegacji należy przedstawiać w kategorii cudu, który jednak jeszcze kilka tygodni temu był nie do wyobrażenia. W kilku ostatnich kolejkach „Wilki” potrafiły jednak wyszarpać remis z Arsenalem czy pokonać Aston Villę i Liverpool.

Biorąc pod uwagę nieco szerszy kontekst – Wolves przegrali tylko jeden z sześciu poprzednich meczów we wszystkich rozgrywkach, tracąc cenny punkt w samej końcówce spotkania z Crystal Palace. W pozostałych starciach „Wilki” trzykrotnie wygrywały, notując również dwa remisy. Poprawie uległa również forma domowa Wolves. Na Molineux Stadium gospodarze nie przegrali żadnego z trzech ostatnich pojedynków, zdobywając przynajmniej jednego gola w każdym z czterech minionych starć.

Nieco pozytywniejszy moment Liverpoolu nie trwał długo. „The Reds” przegrali z Wolves i ponownie skomplikowali sobie walkę o miejsce w topowej piątce. Dla podopiecznych Arne Slota był to już szósty przegrywany w tym sezonie mecz ligowy po golu w doliczonym czasie gry. Holenderski trener nie znalazł odpowiedzi na problemy ofensywne zespołu, osłabiając jednocześnie formację defensywną. W efekcie po czterech kolejnych zwycięstwach Liverpool wrócił na ścieżkę porażek, a atmosfera wokół klubu znów stała się negatywna.

„The Reds” byli w stanie wygrać tylko pięć z 10 poprzednich delegacji, notując w tym czasie również dwie porażki i trzy remisy. We wspomnianych pojedynkach Liverpool tylko raz nie znalazł drogi do bramki przeciwników, jednocześnie zachowując pięć czystych kont. W ostatnich latach starcia Wolves z Liverpoolem owocują w wiele bramek. W aż czterech poprzednich bezpośrednich potyczkach oba zespoły znajdowały drogę do siatki.

Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.

Mój typ na spotkanie Wolves – Liverpool to bramki autorstwa obu zespołów. Wtorkowa potyczka „Wilków” z „The Reds” spowodowała, że nawet najwięksi niedowiarkowie muszą uwierzyć w jakość i zaangażowanie gospodarzy. Wolves nie przegrali żadnego z trzech ostatnich domowych spotkań, a w czterech zdobywali co najmniej jednego gola. Kolejnego wyrównanego meczu, który będzie owocował w bramki obu ekip, spodziewam się w piątkowy wieczór.

Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?

Dokonując analizy przed wybraniem typu warto zapoznać się z kluczowymi statystykami dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. W przypadku potyczek krajowego pucharu, cenne informacje znaleźć można również podczas starć z poprzednich rund. Poniżej kilka wartościowych informacji dla spotkania Wolves – Liverpool:

  • „Wilki” przegrały tylko jeden z sześciu poprzednich meczów we wszystkich rozgrywkach,
  • Liverpool wygrał tylko pięć z 10 ostatnich delegacji,
  • Wolves nie przegrali trzech minionych domowych spotkań, w czterech z rzędu strzelając przynajmniej jednego gola,
  • w czterech poprzednich bezpośrednich pojedynkach pomiędzy Wolves a Liverpoolem do siatki trafiały oba zespoły.

Wolves – Liverpool: historia bezpośrednich starć

Istotnym, aczkolwiek nie kluczowym elementem analizy przed oddaniem typu jest również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. Znaczenie tej kwestii zmniejsza się przede wszystkim w przypadku starć pucharowych. Wolves i Liverpool mierzą się regularnie, a ich ostatnie bezpośrednie starcie miało miejsce zaledwie cztery dni wcześniej. Wówczas na Molineux Stadium wygrały „Wilki”. Czy „The Reds” zdołają się zrewanżować i wrócić na zwycięską ścieżkę w potyczkach z ekipą z Wolverhampton? Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League, która wraca już w kolejny weekend!

Przewidywane składy na Wolves – Liverpool

Wolves: Johnstone, Doherty, Bueno, Krejci, Tchatchoua, Wolfe, Bellegarde, Joao Gomes, Andre, R. Gomes, Arokodare.

Liverpool: Alisson, Robertson, van Dijk, Konate, Gomez, Gravenberch, Jones, Szoboszlai, Chiesa, Gakpo, Salah.

Prawdopodobieństwo oddania skutecznego typu zwiększa się po weryfikacji zapowiadanych składów, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku starć w krajowym pucharze – przewidzenie decyzji szkoleniowców jest niezwykle trudne i zależne od wielu czynników. Po dobrych tygodniach Rob Edwards z pewnością nie zdecyduje się na wiele roszad. Do bramki wskoczy Johnstone, zaś w ataku zagrają najpewniej Arokodare i R. Gomes. Szansę od pierwszych minut otrzymać może również Bellegarde. Arne Slot postawi zapewne z kolei na Gomeza, Robertsona i Chiesę. Ponownie możliwości gry od pierwszych minut najprawdopodobniej nie otrzymają utalentowani Nyoni i Ngumoha. Miejsce w bramce zachowa ponadto Alisson.

Kontuzje oraz zawieszenia

Uzyskanie skutecznego typu będzie dużo prostsze, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.

Rob Edwards podczas piątkowego starcia z Liverpoolem nie skorzysta tylko z Chiwome. Arne Slot nie może z kolei liczyć na kontuzjowanych Leoniego, Isaka, Bradleya i Endo. Dla holenderskiego trenera nie powinno być to jednak zaskoczenie, bowiem wspomniana czwórka jest niedostępna już od dłuższego czasu.

Wolves – Liverpool: kursy bukmacherskie

Bukmacher 1 X 2
Superbet
6.00 4.55 1.50
Odds are subject to change. Last updated 16:05, 5 March 2026 16:05

Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.

Zdaniem bukmacherów faworytami piątkowego starcia są mimo wszystko goście. Choć „Wilki” dosłownie kilka dni temu ograły „The Reds”, to w ocenie bukmacherów szansa na powtórkę z rozrywki jest niewielka.

Wolves w ostatnich tygodniach muszą imponować, dzielnie walcząc o byt w Premier League. Podopieczni Roba Edwardsa przegrali tylko jeden z sześciu poprzednich meczów, całkiem nieźle spisując się również i na własnym obiekcie. W roli gospodarza „Wilki” nie przegrały żadnego z trzech ostatnich pojedynków, dwukrotnie wygrywając. Poprawie uległa przede wszystkim gra ofensywna – Wolves trafiali do siatki rywali w każdym z czterech minionych starć na Molineux Stadium.

Liverpool po wtorkowej porażce wrócił z kolei na ścieżkę rozczarowań. Obecna kampania jest ogromnym rozczarowaniem dla kibiców „The Reds”, którzy są już zmęczeni fatalnym stylem gry zespołu. Niedawna porażka z Wolves była niemalże uosobieniem problemów Liverpoolu. Goście kreowali mało sytuacji bramkowych, popełniali proste błędy w defensywie i stracili decydującego gola w doliczonym czasie gry. W czterech poprzednich bezpośrednich starciach pomiędzy Wolves a Liverpoolem do siatki trafiały oba zespoły. Biorąc pod uwagę tarapaty „The Reds” – podobnego scenariusza spodziewam się w piątkowy wieczór. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Superbet, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.

Kto wygra mecz?

WOLVES 0%
REMIS 0%
LIVERPOOL 0%
0 Głosy
Oddaj swój głos:
  • WOLVES
  • REMIS
  • LIVERPOOL

Fot. Alamy.com